tf - Świdnik - wysokich lotów

wtorek, 11 wrzesień 2018 08:30

Skromnie, ale pewnie (foto)

Rezerwy żółto – niebieskich mogły strzelić kilka goli rezerwom Wisły Puławy, ale miały problem ze skutecznością. Dobrze, że niemoc pod bramką przeciwników udało się przełamać Sebastianowi Pleszowi. Były zawodnik… Wisły pokonał golkipera w 71 min. gry. Żółto – niebiescy zajmują szóste miejsce w tabeli klasy okręgowej.

Od pierwszego gwizdka arbitra inicjatywę przejęli świdniczanie. Prowadzenie mogły dać im akcje finalizowane przez Kamila Staroka, Łukasza Struga czy Sebastiana Plesza. Pomimo wyraźnej przewagi, do przerwy kibice nie oglądali bramek. Po zmianie połów obraz meczu był identyczny. Dominowali podopieczni Tomasza Bednaruka, ale jak tylko dochodzili do bramki gości tracili pomysł na pokonanie golkipera Wisły. Na szczęście w 71 min. ładną akcję wykończył Sebastian Plesz i trzy punkty zostały w Świdniku.  

Avia II Świdnik – Wisła II Puławy 1:0 (0:0)

Plesz (71’)

Avia II: Piotrowski, Feret, Szymala, Kozłowski (Radziewicz 85’), Mater, Dawid Wójcik, Partyka (Niewieński 70’), Starok, Wołos (Daniel Wójcik 88’), Plesz, Strug

poniedziałek, 10 wrzesień 2018 12:11

Drugi raz Politechniki (foto)

Tydzień po Memoriale Tragicznie Zmarłych Siatkarzy Avii żółto – niebiescy zorganizowali kolejny turniej. Tym razem o puchar burmistrza Świdnika. Oprócz gospodarzy wzięli w nim udział: LUK Politechnika Lublin, BAS Białystok oraz KKS Kozienice. Najlepsi, podobnie jak ostatnio, okazali się zawodnicy ze stolicy województwa lubelskiego.

Drużyna Sławomira Czarneckiego przegrała dwa spotkania. Ze zwycięzcami (0:3) i ekipą z Białegostoku (1:3). W pojedynku o trzecią lokatę okazała się lepsza od KKS Kozienice (3:2). W barwach żółto – niebieskich zabrakło kilku zawodników. Nie grali wcale lub niewiele Paweł Rejowski, Rafał Obermeler, Dariusz Bonisławski, Konrad Machowicz, Maciej Sajdak.

- Nie skupiamy się specjalnie na wynikach sparingów – mówi Bartłomiej Misztal, rozgrywający Avii. – Nie załamujemy rąk, trenujemy dalej. Trenerzy widzą nad czym powinniśmy mocniej popracować, co poprawić. Do ligi jest jeszcze sporo czasu. Najważniejsze, by forma przyszła wraz z początkiem rozgrywek.

Już w najbliższy weekend świdniczanie wystąpią w turnieju w Lublinie. Oprócz nich na boisko wyjdą: LUK Politechnika, BAS Białystok oraz Zapadny Bug Brześć.

Wyniki turnieju o puchar burmistrza Świdnika:

LUK Politechnika Lublin – KKS Kozienice 3:1

MKS Avia Świdnik – BAS Białystok 1:3

BAS Białystok – KKS Kozienice 3:0

MKS Avia Świdnik – LUK Politechnika Lublin 0:3

LUK Politechnika Lublin – BAS Białystok 3:1

MKS Avia Świdnik – KKS Kozienice 3:2

poniedziałek, 10 wrzesień 2018 08:59

Kolejny raz za trzy (foto)

Po wygranej ze Stalą Rzeszów świdniczanie przywieźli komplet punktów ze starcia z Wólczanką Wólka Pełkińska. Na boisku rywala zwyciężyli 2:1.

Trzeci mecz z rzędu podopieczni Dominika Bednarczyka wygrywali do przerwy, 2:0. Na listę strzelców wpisali się Wojciech Białek (z rzutu karnego) i Krystian Mroczek. Gospodarze odpowiedzieli trafieniem Krzysztofa Pietlucha. Spotkanie toczyło się w bardzo trudnych warunkach. Nie dość, że boisko w Wólce Pełkińskiej kompletnie nie nadaje się do rywalizacji na trzecioligowym poziomie, to jeszcze przed i w trakcie pojedynku rozpadał się deszcz. Wólczanka była blisko wyrównania, ale na posterunku stał bramkarz żółto – niebieskich, Adrian Wójcicki. Wojciech Białek i spółka, kilka razy wychodzili z groźnymi kontratakami, jednak nie potrafili dopisać do swojego dorobku kolejnej bramki. Miejscowi kończyli mecz w dziewiątkę, po dwóch czerwonych kartkach, pokazanych przez sędziego.

Wólczanka Wólka Pełkińska - MKS Avia Świdnik 1:2 (0:2)

Pietluch (51') - Białek (8', rzut karny), Mroczek (41')

Avia: Wójcicki, Jarzynka, Drelich (Szymala 58'), Kołodziej, Lusiusz, Mykytym, Głaz, Mroczek (Mater 90'), Maluga (Wołos 90'). Białek, Prędota

żółte kartki: Głaz, Kołodziej, Mroczek, Wójcicki, Jarzynka

sędzia: Jakub Pieron

widzów: 250

sobota, 08 wrzesień 2018 09:28

Muzyczny gość na lotnisku

Samolot z Alvaro Soler na pokładzie wylądował wczoraj na świdnickim lotnisku. Gwiazda muzyki POP dała wieczorem koncert na Arenie Lublin.

Muzyk, pochodzący z hiszpańskiej Barcelony przyleciał ze stolicy, maszyną Polskich Linii Lotniczych LOT. Dotarł z blisko godzinnym opóźnieniem. Prosto z lotniska udał się do Lublina.

Alvaro Soler zadebiutował krążkiem „Eterno Agosto”. Słuchacze znają go szczególnie z utworów „Sofia”, „El Mislo Sol”, „Anima”.

piątek, 07 wrzesień 2018 10:03

Co z tą wodą?

Jest twarda, powoduje osadzanie się kamienia, źle wpływa na skórę i włosy. „Ale służy zdrowiu, zapobiega chorobom serca” – odpowiadają eksperci i sceptycznie podchodzą do sztucznego zmiękczania wody. A jaka jest świdnicka „kranówka”? Przedstawiciele Przedsiębiorstwa Komunalnego „Pegimek”, dostarczającego wodę do większości świdnickich mieszkań, zapewniają, że jest ona dobrej jakości.

- Na terenie naszego miasta jest ponad 30 punktów kontrolnych jakości wody. W ciągu miesiąca sprawdzanych jest większość z nich, w oparciu o przygotowane harmonogramy pobierania i analiz próbek zatwierdzone przez kierownictwo wodociągów. Kontrolowane są co tydzień losowo. Raz na miesiąc przeprowadzana jest też kontrola dla sanepidu – wymienia Hubert Obrusiewicz, prezes PK „Pegimek”. Służby sanitarne również nie mają większych zastrzeżeń.

- Generalnie w Świdniku nie ma problemów sanitarnych z wodą – mówi Jan Nowicki, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Świdniku. – Jest zgodna z obowiązującym rozporządzeniem i zdatna do picia. Częstotliwość badań wodociągów, których mamy w powiecie 18, jest różna. Sanepid zwykle sprawdza wodę co miesiąc. Poszczególne przedsiębiorstwa badają ją w różny sposób. W ramach kontroli wewnętrznej muszą to robić przynajmniej 2 razy w miesiącu, ale są wodociągi badane raz w tygodniu. W Świdniku nie stosujemy metod uzdatniania wody, ponieważ budowa geologiczna naszego terenu jest głównie wapienna. Nie ma też zakładów zanieczyszczających w znaczący sposób pokłady wody. Obecnie jest to czysty ekologicznie teren.

Miękka czy twarda?

Oczywiście inną kwestią jest poziom twardości świdnickiej „kranówki”. W ostatnim czasie pojawiły się głosy, że jest on zbyt wysoki i niekorzystnie wpływa na zdrowie ludzi, a także na stan urządzeń domowych. Problem jednak w tym, że specjaliści nie potwierdzają tych pogłosek. „Wody twarde są dla człowieka zdrowe, dostarczają magnezu, wapnia i biopierwiastków niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania. Zwiększona ilość magnezu i wapnia do zachowania zdrowia i działająca profilaktycznie, znajduje się w wodach mineralnych. Należy zwracać uwagę na ilości magnezu i wapnia, gdyż ko rzystne działanie jest wtedy, gdy ilość tych biopierwiastków stanowi 15 proc. naszego dziennego zapotrzebowania. To tak, jakbyśmy pili twardą wodę. Właśnie ta, a nie miękka, decyduje o dobrym samopoczuciu i działa profilaktycznie. Pokutuje przekonanie, że woda powodująca osadzanie się kamienia w czajniku czy w rurach jest zła. To błędne rozumowanie. Nie można porównywać fizjologii człowieka do urządzeń technicznych” - pisze w swoim opracowaniu dr Małgorzata Pieniak z projektu „Woda dla zdrowia”. Realizuje je Polskie Towarzystwo Magnezologiczne, które zajmuje się naukowym badaniem wpływu składu wody na zdrowie człowieka.

Jak tłumaczy J. Nowicki, poziom twardości wody w Świdniku nie różni się znacznie od innych regionów województwa.

- Trzeba pamiętać, że na Lubelszczyźnie mamy zwykle wodę twardą. W naszym mieście jej poziom oscyluje między 300 a 400 miligramów na litr. Na przykład 5 czerwca wynosiła 326. Według obowiązującego rozporządzenia norma na twardość wody może wahać się w przedziale od 60 do 500 miligramów na litr. Jak się postrzega zdrowotność wody? Jest grupa schorzeń, przy których zaleca się picie wody twardej, ze względu na różnego rodzaju problemy metaboliczne, na przykład niedobór wapnia czy krzywicę. Z kolei woda z dużym stężeniem żelaza, też może mieć w określonych przypadkach korzystne właściwości – wyjaśnia J. Nowicki.

Za co płacimy?

Kolejna z wątpliwości podnoszona przez mieszkańców dotyczy opłat za dostarczenie wody do mieszkań. Jak tłumaczą, są one wyższe niż w stolicy. Z kolei prezes PK „Pegimek” zaznacza, że przedsiębiorstwo nie może dowolnie ustalać wysokości opłat.

- Organem regulującym ceny wody i ścieków jest Państwowe Gospodarstwo Wody Polskie, a nie jak dotychczas burmistrz i Rada Miasta. Po ocenie złożonego przez nas projektu taryfy i jego uzasadnienia pod względem zgodności z przepisami, a także po analizie warunków ekonomicznych, weryfikacji kosztów pod względem celowości ich ponoszenia, organ regulacyjny zatwierdził proponowane przez przedsiębiorstwo ceny i stawki opłat abonamentowych – mówi H. Obrusiewicz. – Muszę również podkreślić, że mimo bardzo dużych nakładów na inwestycje, w tym roku opłaty za wodę i ścieki nie zostały podniesione.

Co ma wpływ na cenę wody? Jednym z nich jest realizacja planu wieloletniego rozwoju i modernizacji urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych. Taryfy kalkulowane są tak, by pokryły koszty wszystkich niezbędnych inwestycji w zakresie gospodarki wodno-ściekowej na terenie gminy oraz koszty eksploatacji sieci, w tym oczyszczania ścieków, które także dla poszczególnych gmin są inne.

- W ostatnich latach nastąpił ogromny postęp techniczny i technologiczny w zakresie świadczenia usług dostarczania wody i odprowadzania ścieków. Idąc naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców, staramy się sukcesywnie usprawniać funkcjonujące u nas rozwiązania. Wprowadzanie ich generuje pewne koszty, ale jednocześnie jest niezbędne, aby dostosować się do obwiązujących standardów. Na różnice w cenie ma również znaczący wpływ sposób poboru wody – ujęcia powierzchniowe i podziemne, uzdatnianie wody, długość eksploatowanej sieci wodociągowej. W zależności od pokładów, z których następuje wydobycie wody, głębokości, z której jest wydobywana, inne są koszty związane z jej produkcją – wymienia H. Obrusiewicz. Jak na tle innych samorządów plasuje się cena wody w Świdniku? Okazuje się, że utrzymuje się w połowie stawki. Mniej płacą mieszkańcy Lublina, Biłgoraja, Łęcznej czy Garwolina, ale już więcej osoby mieszkające choćby w Hrubieszowie, Kraśniku, Końskowoli, Płocku, Otwocku czy Piasecznie.

kal

czwartek, 06 wrzesień 2018 08:47

Wyszarpali zwycięstwo (foto)

Piłkarsko Avia była gorsza od Stali, ale dzięki konsekwentnej grze i niesamowitej determinacji potrafiła z nią wygrać. Dla gości była to pierwsza porażka w sezonie.

Świdniczanie, podobnie jak w starciu z Podhalem, wygrywali do przerwy 2:0. Wynik meczu otworzył Kacper Drelich, a drugą bramkę przyjezdni wbili sobie sami. W 61 min. rzeszowianie złapali kontakt, po tym jak z rzutu karnego trafił Dominik Chromiński. Podopieczni Janusza Niedźwiedzia przejęli inicjatywę i byli blisko doprowadzenia do remisu. Na szczęście dla kibiców żółto – niebieskich precyzyjnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Roman Mykytyn i w 90 min. było już 3:1 dla gospodarzy. Wydawało się, że emocje się skończyły, jednak chwilę później arbiter, drugi raz, wskazał na jedenasty metr. Do futbolówki podszedł Łukasz Zagdański, ale jego intencje wyczuł Adrian Wójcicki.

W sobotę Wojciech Białek i spółka powalczą o punkty w Wólce Pełkińskiej. Spotkanie z Wólczanką rozpocznie się o godz. 16.00.

MKS Avia Świdnik - Stal Rzeszów 3:1 (2:0)

Drelich (21'), samobójcza (36'), Mykytyn (90') - Chromiński (61', rzut karny)

Avia: Wójcicki, Jarzynka, Lusiusz, Drelich (Szymala 68'), Kołodziej, Mykytyn, Głaz, Maluga, Mroczek (Wołos 87'), Białek (Mater 76'), Prędota

żółte kartki: Lusiusz, Wójcicki

sędzia: Mateusz Czerwień (Kraków)

widzów: 500

wtorek, 04 wrzesień 2018 12:01

Najlepszy mecz od dawna

Dużo pochwał zebrali zawodnicy rezerw Avii za występ przeciwko Sygnałowi Lublin. Świdniczanie wygrali na boisku lidera, będąc zdecydowanie lepszym zespołem od przeciwnika. Dwa trafienia zaliczył Sebastian Plesz, który wrócił do rodzinnego miasta po przygodzie z Wisłą Puławy.

Do pojedynku z Sygnałem żółto – niebiescy mieli na koncie tylko cztery punkty. Zbierali za swoje występy dobre recenzje, ale to nie przekładało się na wyniki. Zła passa skończyła się w starciu z lublinianami. Podopieczni Tomasza Bednaruka rozegrali jedno z najlepszych spotkań w ostatnich miesiącach.

- Chciałem byśmy zagrali konsekwentnie w defensywie i poszukali okazji w kontratakach – mówi Tomasz Bednaruk, szkoleniowiec rezerw Avii. – Zawodnicy zrealizowali plan i zasłużenie wygrali z liderem. Jestem z nich dumny. W takiej dyspozycji są w stanie powalczyć z każdym w tej lidze.

Kolejny mecz żółto – niebieskich odbędzie się w niedzielę, 9 września. Do Świdnika przyjedzie wówczas Wisła II Puławy. Początek starcia o godz. 11.00.

Sygnał Lublin – Avia II Świdnik 0:2 (0:2)

Plesz (6’, 34’)

Avia II: Długosz, Strug (Niewiński 46’), Podstawka, Kozłowski, Starok, Dawid Wójcik, Daniel Wójcik, Śliwa, Feret, Wołos (Olech 46’), Plesz

Nie mogą się przełamać

Trzeciej porażki z rzędu doznała Świdniczanka. Znów przegrała różnicą jednego gola, choć jako pierwsza strzeliła bramkę. Tym razem lepsza od niej okazała się Stal Poniatowa.

Ekipa Tomasza Króla prowadziła po trafieniu Marcela Pędlowskiego, w 20 min. rywalizacji. Dziesięć minut po zmianie stron mogło być 2:0 dla gości, ale piłka po strzale Michała Jeleniewskiego wylądowała na słupku. Niewykorzystana sytuacja zemściła się. W 65 min. sędzia podyktował rzut karny za zagranie ręką popularnego „Jelona”. Z „wapna” nie pomylił się Radziejewski. Na kwadrans przed końcem gospodarze zdobyli zwycięską bramkę. Przyjezdni próbowali odrobić straty i blisko tego był Piotr Bednarek. Były piłkarz Avii Świdnik przegrał jednak pojedynek z bramkarzem Stali.

W następnej kolejce Świdniczanka zmierzy się w Milejowie z Turem. Spotkanie zaplanowano na niedzielę, o godz. 17.00.

Stal Poniatowa – Świdniczanka Świdnik Mały 2:1 (0:1)

Radziejewski (65’, rzut karny), Poleszak (75’) – Pędlowski (20’)

Świdniczanka: Szulc, Kowalski, Pawłowski, Bednarek, Ziemkiewicz (Szłapa 30’), Babiarz (Kowalik 80’), Kuś (Shtohryn 85’), Jeleniewski, Pędlowski (Wilk 46’), Kaczorowski, Wójcik

poniedziałek, 03 wrzesień 2018 13:23

Na zawsze w pamięci (foto)

LUK Politechnika Lublin została zwycięzcą czternastej edycji Memoriału Tragicznie Zmarłych Siatkarzy Avii Świdnik. Zespół Maćka Kołodziejczyka wyprzedził w klasyfikacji turnieju żółto – niebieskich, Legię Warszawa i Błękitnych Ropczyce. Wygrał wszystkie mecze, w tym decydujący o triumfie z gospodarzami zawodów.

Dwudniowe zmagania odbyły się w hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 7. Jakub Guz i spółka, w sobotę pewnie pokonali Błękitnych Ropczyce (3:0) i po tie-breaku ekipę ze stolicy. Lublinianie na początek wygrali z Legią (3:2), a później z Błękitnymi (3:1). Taki układ wyników sprawił, że to właśnie sąsiedzi zza miedzy stoczyli decydujący bój o pierwszą lokatę. W nim zdecydowanie więcej do powiedzenia mieli siatkarze z Lublina, którzy nie dali ugrać miejscowym nawet jednego seta. Trzecie miejsce przypadło warszawianom, którzy wygrali z drużyną z Ropczyc, 3:0. Najlepszym zawodnikiem memoriału wybrano Szymona Seligę (LUK Politechnika Lublin).

- To nasze pierwsze granie i jak na aktualny etap przygotowań nie było najgorzej – ocenia Marcin Kurek, kapitan Avii. – Czujemy w nogach trudy zajęć i pewnie będzie tak aż do startu ligi. Lublinianie wygrali zasłużenie, prezentując najlepszą formę. Już teraz widać, że będą jednym z faworytów ligi.

W turnieju szansę zaprezentowania się otrzymali prawie wszyscy zawodnicy z kadry Sławomira Czarneckiego. Zabrakło jedynie Rafała Obermelera, który narzeka na drobny uraz. W niedzielę z boiska przedwcześnie zszedł Błażej Czarnecki. Przyjmujący podkręcił kostkę, ale nie powinien zbyt długo odpoczywać od treningów.

- Potrzebujemy jeszcze trochę czasu na zgranie się z nowymi zawodnikami – dodaje M. Kurek. – Cieszy, że pomimo tego wygraliśmy dwa mecze, w tym z Legią Warszawa.

Wyniki memoriału:

LUK Politechnika – Legia Warszawa 3:2

Avia Świdnik – Błękitni Ropczyce 3:0

LUK Politechnika – Błękitni Ropczyce 3:1

Avia Świdnik – Legia Warszawa 3:2

Legia Warszawa – Błękitni Ropczyce 3:0

Avia Świdnik – LUK Politechnik 0:3

poniedziałek, 03 wrzesień 2018 09:01

Zawalili końcówkę (foto)

Do 85 min. meczu Avia Świdnik – Podhale Nowy Targ gospodarze wygrywali różnicą dwóch goli. Ostatecznie tylko zremisowali z „góralami”.

Zespół Dominika Bednarczyka zaskoczył rywala pod koniec pierwszej połowy. I to dwukrotnie. Najpierw drogę do bramki znalazł Piotr Prędota, po podaniu Wojciecha Białka. Chwilę później na 2:0 podwyższył Dominik Maluga, który wykorzystał dobre podanie od Konrada Kołodzieja. Kluczowa dla losów rywalizacji wydaje się być 86 min. starcia. Sędzia podyktował rzut karny, uznając, że przewinienia dopuścił się Konrad Kołodziej. Obrońcę ukarał podwójnie, pokazując mu drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Podhale złapało kontakt, po celnym strzale z wapna Dawida Dynarka. W doliczony czasie gry przyjezdni wyszarpali remis. Ich bohaterem został Michał Bedronka.

W najbliższą środę żółto – niebiescy rozegrają zaległe spotkanie ze Stalą Rzeszów. Początek meczu na stadionie miejskim przy ul. Sportowej 2 o godz. 17.00. Wstęp wolny.

MKS Avia Świdnik – NKP Podhale Nowy Targ (2:2)

Prędota (41’), Maluga (45’) – Dynarek (86’, rzut karny), Bedronka (94’)

Avia: Wójcicki, Jarzynka, Drelich (Szymala 46’), Mykytyn, Kołodziej, Lusiusz, Głaz, Maluga, Mroczek, Białek (Strug 77’), Prędota

żółta kartka: Kołodziej (2), Jarzynka

czerwona kartka: Kołodziej

widzów: 400    

piątek, 31 sierpień 2018 08:11

Kierowco włącz myślenie

Przed nami ostatni weekend wakacji. Kierowcy mogą się spodziewać nie tylko wzmożonego ruchu na drogach, ale także większej ilości kontroli policyjnych.

Już od piątku mundurowi w całym kraju będą ze zwiększoną uwagą monitorować to, co dzieje się na drogach. Nie inaczej będzie w naszym powiecie. Świdniccy stróże prawa już zapowiedzieli, że zwiększą liczbę patroli, które oprócz zatrzymywania za wykroczenia skontrolują także stan trzeźwości kierowców oraz techniczny pojazdu.

- Najczęstsze przyczyny tragicznych zdarzeń, do których dochodzi na drogach, to przekraczanie i niedostosowanie prędkości jazdy do panujących warunków, nieustąpienie pierwszeństwa czy nieprawidłowe wykonywanie manewrów wyprzedzania i omijania - wylicza Elwira Domaradzka, oficer prasowy świdnickiej policji. - Istotne dla bezpieczeństwa jest także zapinanie pasów oraz walka z nietrzeźwymi kierowcami. Apelujemy do wszystkich uczestników ruchu o rozwagę i czujność.

Policyjna akcja zakończy się 2 września.  

Strona 2 z 275