• SH
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • Repertuar
  • Wirtualny spacer po Strefie Historii
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Slajd Wirtualny Spacer
  • Idzie sobie Grześ...
  • rodzinka
  • Zdrowy Świdnik
  • Schronisko w Krzesimowie
piątek, 16 luty 2018 14:43

Najszybszy wśród pilotów

Tydzień temu poznaliśmy nazwisko pierwszej lotniczej gwiazdy, która zaprezentuje się podczas Świdnik Air Festival. Dziś wiemy, że kolejnym podniebnym wirtuozem, który pokaże się w naszym mieście, będzie Łukasz Czepiela.

Już wiadomo, że do Świdnika przy­leci Artur Kielak, wielokrotny re­prezentant Polski na Mistrzostwach Świata i Europy w akrobacji samolo­towej, były mistrz Polski w akroba­cji samolotowej advanced, członek Akrobacyjnej Kadry Narodowej Rze­czypospolitej Polskiej, srebrny i brą­zowy medalista w konkurencjach akrobacji samolotowej w 2015 roku na Światowych Igrzyskach Lotni­czych w Dubaju. Artur Kielak, jest również współtwórcą pierwszego zespołu akrobacyjnego na świecie, który składa się z samolotu akroba­cyjnego oraz bojowego samolotu myśliwskiego MIG-29. Zespół Xtre­me Sky Force trenuje i występuje z powodzeniem od 2016 roku.

Kolejnym podniebnym wirtuozem będzie Łukasz Czepiela. Już jako 6-latek podjął odważną decyzję, że zostanie pilotem. Zainspirował go pokaz świdniczanina Janusza Kasperka, wielokrotnego mistrza świata w akrobacji samolotowej. Uparcie dążył do realizacji swojego marzenia. Na co dzień Łukasz Cze­piela zasiada za sterami Airbusa linii lotniczych WizzAir. Kilka lat temu rozpoczął swoją wielką przygodę z Red Bull Air Race, czyli prestiżowy­mi wyścigami lotniczymi.

- W 2014 roku moje marzenie stało się rzeczy­wistością. Teraz czuję, że dorosłem - do bycia lepszym sportowcem, bar­dziej głodnym niż kiedykolwiek, by zdobywać podium - mówi.

Na stopniach podium udało się mu stanąć już kilkukrotnie. Zeszłorocz­ne zmagania w zawodach Challen­ger Cup - będących przedsionkiem klasy mistrzowskiej, zakończył na trzecim miejscu i jak podkreśla, nie to jest jego ostatnie słowo. W tej chwili Łukasz Czepiela jest naj­lepszym polskim pilotem wyścigo­wym.

Obaj piloci otwierają długą listę podniebnych gwiazd, które już w czerwcu będą latać nad Świdni­kiem. Kolejne nazwiska zostaną ujawnione w przyszłym tygodniu.

- Air Festival, to dla nas duże wy­zwanie, ale i ogromna radość - mówi Waldemar Jakson, burmistrz Świdnika. - Cieszymy się, że w mie­ście, które od początku istnienia związane jest z lotnictwem, będzie­my gościć i podziwiać umiejętności najlepszych pilotów. Już dziś zapra­szam wszystkich fanów awiacji do Świdnika na 9 i 10 czerwca.

środa, 14 luty 2018 10:54

Niebieski bal

Jak co roku o tej porze, Szkoła Podstawowa nr 4 zaprosiła najmłodszych mieszkańców miasta na wielki bal karnawałowy. Tym razem, motywem przewodnim zabawy była bajka Smerfy.

W szkolnej stołówce, zamienionej na tę okazję w wioskę sympatycznych stworzeń, pojawiło się mnóstwo Smerfetek, Papów Smerfów, Śpiochów, Łasuchów, Ważniaków, Osiłków... Oprócz szaleństw na parkiecie - oczywiście przy smerfnych hitach, były także ciekawe konkursy, występy grup tanecznych oraz przedstawienie "Smerfy w szkole".

wtorek, 13 luty 2018 10:41

Lot z eskortą

Maszyna lecąca ze Świdnika do Londynu Stansted, eskortowana była przez dwa myśliwce belgijskich sił powietrznych. Wszystko przez chwilowy brak łączności kontrolerów z załogą samolotu.

Do zdarzenia doszło w sobotę. Samolot boeing 737 irlandzkiego przewoźnika Ryanair wyleciał z Portu Lotniczego Lublin około godz. 21.30. Jak informuje portal www.fly4free, po około dwóch godzinach rejsu, piloci stracili kontakt z kontrolerami ruchu lotniczego. Przez kilkanaście minut obsługa naziemna próbowała nawiązać łączność na różnych częstotliwościach, ale bez efektów. W związku z tym, z belgijskiej bazy Kleine Brogel wysłano dwa myśliwce F-16. Jest to często spotykana procedura, gdy kontrolerzy nie mogą stwierdzić, czy z maszyną wszystko jest w porządku, czy nie doszło do awarii lub nie została porwana.

Jednocześnie, wezwano także brytyjski myśliwiec Typhoon  należący do RAF. Miał on przejąć samolot, gdy pojawi się w brytyjskiej strefie powietrznej. Nie było to konieczne, gdyż na wysokości Rotterdamu, łączność radiowa została przywrócona. Samolot bez przeszkód wylądował na lotnisku w Stansted.

wtorek, 13 luty 2018 08:45

Mamy mistrza Polski

Świetne wiadomości dotarły do nas z Halowych Mistrzostw Polski z Torunia. Jakub Hołub, uczeń ostatniej klasy gimnazjalnej Szkoły Podstawowej nr 5 został Mistrzem Polski w skoku wzwyż, w kategorii U18.

Kontynuujący rodzinne tradycje skoku wzwyż Jakub Hołub (jego mama, Beata Hołub, 27 lat temu zajęła czwarte miejsce na mistrzostwa świata w Tokio), w drugiej próbie pokonał poprzeczkę zawieszoną na wysokości 2.06 cm, ustanawiając nowy rekord życiowy.

- Do chwili obecnej jest to mój największy sukces życiowy, z którego jestem bardzo zadowolony. Stawiam sobie jednak nowe cele, dlatego też czeka mnie dużo pracy. Chciałbym jeszcze wiele w życiu osiągnąć - mówi młody sportowiec.

 Drugie miejsce w konkursie zajął Jakub Pająk, który podobnie jak brązowy medalista Gracjan Wiśniewski miał o 11 cm gorszy wynik.

Halowe Mistrzostwa Polski U18 oraz U20 odbyły się 9-11 lutego, w Toruniu. Trenerem Jakuba jest Dariusz Szymczuk. Zawodnik AZS UMCS Lublin poprzedni sezon zakończył wicemistrzostwem Polski U16.

poniedziałek, 12 luty 2018 10:32

Pracowicie, ale bezpiecznie

To były spokojne ferie mówią policjanci o ostatnich dwóch tygodniach. Nie obyło się jednak bez kolizji oraz zabranych uprawnień za przekroczoną prędkość.

Zakończyły się ferie zimowe dla uczniów z naszego województwa. Kierowcy musieli liczyć się ze wzmożonymi kontrolami na drogach. Praca policjantów skupiona była na sprawdzaniu trzeźwości kierowców, stanu technicznego pojazdów, warunków przewożenia pasażerów.

- Funkcjonariusze zatrzymali jednego nietrzeźwego kierowcę. Dwóch innych musiało pożegnać się z uprawnieniami za przekroczenie prędkości o ponad 50km/h. W sumie na kierujących nałożono 213 mandatów - mówi Elwira Domaradzka, rzecznik KPP w Świdniku.

Od 27 stycznia do 11 lutego, na drogach naszego powiatu doszło do 29 kolizji. Na szczęście nie odnotowano poważniejszych wypadków. Okres zimowego wypoczynku to tradycyjnie czas wzmożonych kontroli autokarów.

- Sprawdziliśmy 14 pojazdów. Stan żadnego z nich nie budził zastrzeżeń funkcjonariuszy - dodaje E. Domaradzka. 

czwartek, 08 luty 2018 14:41

Kto wyburzy halę?

Budynek wybudowany pod koniec lat 60. ubiegłego wieku wkrótce zniknie. Miasto szuka firmy, która przeprowadzi roboty rozbiórkowe ostatniego obiektu z dawnego kompleksu Avii. To pierwszy krok, aby w tym miejscu powstała nowoczesna hala sportowa.

Początkowo przedstawiciele ratusza rozważali przebudowę hali znajdującej się przy ul. Fabrycznej. Wcześniej jednak musieli dowiedzieć się, czy obiekt, który oddano do użytku w 1969 roku w ogóle nadaje się do remontu. Decyzja konstruktorów była jednoznaczna. Budynek należy wyburzyć.

- W tegorocznym budżecie zaplanowano 200 tys. na roboty rozbiórkowe. Na oferty wykonawców czekamy do 21 lutego. Zadaniem zwycięzcy przetargu, oprócz rozbiórki hali, będzie wyrównanie i uporządkowanie terenu, z zasypaniem miejsc po fundamentach oraz zasianiem trawy. Na wykonanie prac będzie miał 6 miesięcy od podpisania umowy - tłumaczy Maciej Olechnowicz z Urzędu Miasta.

Dotychczasowa hala ma blisko 1270 m. kw. Według planów, nowa ma być szersza o 7 metrów, dłuższa o 14 metrów i 3 metry wyższa.

- Nie chcemy odtworzyć obiektów Avii, według stanu z lat 70. ubiegłego wieku - mówi burmistrz Waldemar Jakson. - Pomimo wielkiego sentymentu, musimy iść z duchem czasu, oferując mieszkańcom rozwiązania dostosowane do obecnych potrzeb miasta, zarówno pod względem wielkości, jak i spraw technicznych, biorąc jednocześnie pod uwagę koszty utrzymania tego rodzaju infrastruktury.

Kubatura planowanego obiektu umożliwi rozgrywanie pierwszoligowych meczów piłki siatkowej. Nowa arena sportowa ma mieć ok. 530 mkw. i będzie otoczona z dwóch stron trybunami na 1,2 tys. osób. Dodatkowo, w budynku znajdą się m.in. siłownia, sala przeznaczona do sportów walki, przebieralnie, pokój medyczny i magazyny. Obiekt będzie też pełnił funkcje kulturalne.

środa, 07 luty 2018 15:28

2 miliony w tym roku?

Nieco ponad 5 lat od pierwszego lotu, w Porcie Lotniczym Lublin odprawiono 1500000 pasażera. Był nim podróżny lecący wczoraj do Tel Awiwu.

Początek roku był dla PLL bardzo optymistyczny. W minionym miesiącu lotnisko obsłużyło 36 066 pasażerów, co oznacza wzrost o 46,70 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. To zresztą najlepszy styczeń w historii portu.

- Wierzę, że dobra passa utrzyma się w kolejnych miesiącach. Odprawienie 1,5 milionowego pasażera, to doskonała okazja, aby podziękować wszystkim podróżnym, którzy codziennie obdarzają nas zaufaniem i korzystają z połączeń oferowanych przez przewoźników, operujących z naszego lotniska - mówi Krzysztof Wójtowicz, prezes zarządu Portu Lotniczego Lublin SA.

W roku 2018 lotnisko w Lublinie planuje odprawić około 500 000 podróżnych.

- Jeśli porównamy PLL z innymi, powstałymi niedawno lotniskami, wyraźnie widać, że nasze odnosi największy sukces. Oznacza to, że zarówno decyzja lokalizacyjna, jak i wysiłek finansowy samorządów, w tym świdnickiego, zaangażowanych w budowę portu, były trafione. Jestem przekonany, że już po pięciu latach jego działalności, większość mieszkańców regionu nie wyobraża sobie Lubelszczyzny bez portu lotniczego w Świdniku - mówi Waldemar Jakson, burmistrz Świdnika.

Obecnie z Portu Lotniczego Lublin operuje 6 przewoźników. Są to trzy linie niskokosztowe: Wizzair, Ryanair i easyJet, a także narodowy przewoźnik - Polskie Linie Lotnicze LOT oraz bmi regional i Small Planet. 

środa, 07 luty 2018 13:02

Wiceminister ze Świdnika

 

 

 

 

 

 

 

Artur Soboń odebrał dziś nominację na sekretarza stanu w Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju. Będzie wiceministrem odpowiedzialnym za nadzór nad budownictwem, planowaniem i zagospodarowaniem przestrzennym oraz mieszkalnictwem.

Artur Soboń poseł ze Świdnika i wieloletni sekretarz miasta, od środy zajmuje stanowisko wiceministra w resorcie inwestycji i rozwoju. Czeka go sporo wyzwań, bo jest odpowiedzialny za nadzór nad budownictwem, planowaniem i zagospodarowaniem przestrzennym oraz mieszkalnictwem. Jak tłumaczy, jego głównym wyzwaniem jest pomoc Polakom w zdobyciu własnego „m”, ale również uczynienie z budownictwa jednego z filarów krajowej gospodarki.

- Chciałbym, żeby w Polsce budowało się więcej i szybciej, a dzięki temu mieszkania były tańsze i bardziej dostępne dla Polaków. Dlatego jedną z pierwszych moich decyzji będzie przedstawienie Wysokiej Izbie projektu specustawy, która umożliwi dynamiczny rozwój budownictwa mieszkaniowego, w partnerstwie między samorządami, przedsiębiorcami i państwem - mówi Artur Soboń.

Jak tłumaczy nowy wiceminister, działania jego resortu zmierzają do tego, żeby budownictwo stało się kołem zamachowym całej gospodarki. - W latach 90. przyjęliśmy kurs liberalny i państwo wycofało się z rynku budownictwa mieszkaniowego, co ograniczyło podaż mieszkań. Brak dostępu do kredytu tłumił popyt. Napływ kapitału i inwestorów zwiększył dostęp do finansowania i spowodował dość 

gwałtowny wzrost popytu, za którym nie nadąża podaż. I to jest rola państwa. Inaczej mieszkań będzie mało i będą bardzo drogie, a zarabiać będą nieliczni. Milion mieszkań ze wsparciem państwa to rocznie około 75 tys. lokali. Co 12 miesięcy przybędzie nam więc jedno miasto wielkości Rzeszowa. Oznacza to również około 20 mld zł kapitału zainwestowanego w rynek i 400 tys. nowych miejsc pracy w budownictwie - wylicza Artur Soboń.

Na rządowym programie mają skorzystać ci, którzy potrzebują pomocy w zdobyciu własnego mieszkania. - Szacujemy, że około połowa Polaków nie ma szans na kredyt. Dla nich jest program Mieszkanie Plus i przygotowywany system najmu. W ten sposób chcemy im ułatwić życiowy start - tłumaczy wiceminister. - Gdyby nasi poprzednicy wprowadzili 500 plus czy Mieszkanie Plus udałoby się uniknąć dramatu emigracji wielu polskich rodzin.

Artur Soboń zapewnia również, że cały czas pamięta o Świdniku. - Zadbałem o to, żeby miasto dołączyło do pilotażowego programu Mieszkanie Plus. Oczywiście będę pilnował, żeby cały projekt został sfinalizowany i dał korzyści mieszkańcom. Nie mam wątpliwości, że Świdnik jest właściwym miejscem dla startu programu, natomiast samo Mieszkanie Plus jest najlepszą odpowiedzią na potrzeby polskich rodzin - dodaje.

Nowy wiceminister jest absolwentem historii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i zarządzania w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie, a także studiów podyplomowych z zakresu prawa Unii Europejskiej na UMCS oraz rachunkowości i finansów na KUL.

Artur Soboń uzyskał mandat poselski w 2014 roku. Zdobył wówczas 16643 głosy. Wcześniej piastował również mandat radnego wojewódzkiego i powiatowego. Do ostatnich wyborów samorządowych pełnił funkcję sekretarza miasta Świdnika.

- Ogromnie się cieszę z tej nominacji. Cały czas czekałem na taką wiadomość - mówi burmistrz Waldemar Jakson i jak tłumaczy, wysoko ceni umiejętności i kompetencje swojego niedawnego podwładnego. - Jestem przekonany, że wiceminister nie zapomni o Świdniku i będzie działał również dla dobra naszego miasta.

 

 

 

 

 

 

 

wtorek, 06 luty 2018 09:51

Dni, których nie zapomnimy

W lutym 1982 roku, w porze nadawania Dziennika Telewizyjnego, świdniczanie po raz pierwszy wyszli na spacer ul. Sławińskiego (dzisiejsza Niepodległości). Był to ich sprzeciw wobec komunistycznej władzy. Wczoraj, wspólnie z uczestnikami Świdnickich Spacerów, przypominano wydarzenia sprzed 36 lat.

Kwiaty przed pomnikiem Świdnickich Spacerów złożyli, między innymi przedstawiciele władz miasta, związków zawodowych, szkół, stowarzyszeń.

- W przestrzeni międzynarodowej Świdnickie Spacery są zaznaczone jako ówczesny happening. Tak określać je mogą tylko ci, którzy w nich nie brali udziału. Uczestnicy widzieli co za to grozi. Liczyliśmy się, że konsekwencje mogą dotknąć nie tylko nas, ale i nasze rodziny - wspominał Marian Król, przewodniczący NSZZ „Solidarność” Regionu Środkowowschodniego.

O tym, jak bardzo Świdnickie Spacery wpisały się w tożsamość lotniczego miasta wspominał też Andrzej Radek, zastępca burmistrza: - Z wielką estymą stoję tu, przed Państwem, przed tymi, którzy uczestniczyli w proteście przeciwko kłamstwu, propagandzie władz komunistycznych i wyrazili to najmocniej jak potrafili. Jestem absolutnie przekonany, ze to co nas tu dzisiaj sprowadziło tworzy i buduje tożsamość naszego miasta. Oby ta pamięć została z nami, a także z młodymi ludźmi, którzy są dziś z nami.

Następnie świdniczanie przeszli do Centrum Kultury, aby wysłuchać specjalnie przygotowanego na tę uroczystość koncertu „Smak wolności”. Na scenie zaprezentowały się chóry: Arion, Salve Regis, Tercja, św. Kingi oraz Chór Gminy Kurów. Towarzyszył im Piotr Selim. Dodatkowo, zebrani mieli okazję obejrzeć reportaż Pauliny Niezbeckiej i Jakuba Boczkowskiego pt. „Fenomen Spacerów”.

poniedziałek, 05 luty 2018 14:02

Bawić się i pomagać

Już po raz siódmy, członkowie NSZZ „Solidarność” WSK PZL-Świdnik zorganizowali bal karnawałowy. Jak co roku, zabawa połączona była ze zbiórką darów i pieniędzy.

W pierwszą sobotę lutego, do białego rana bawiło się 130 członków i sympatyków związku.

- Formuła balu jest otwarta, więc zapraszamy wszystkich do wspólnej zabawy. Tym bardziej, że co roku łączymy przyjemne z pożytecznym i razem z Komitetem Pomocy „SOS Solidarność” przeprowadzamy akcję charytatywną - mówi Andrzej Kuchta, przewodniczący NSZZ „Solidarność” WSK PZL-Świdnik S.A.

Tak jak w poprzednich latach, adresatami zbiórki są podopieczni „Pogodnego Domu Dziecka” w Lublinie, a pomoc dla nich ma formę dobrowolnych darów rzeczowych przynoszonych przez uczestników balu. Na wsparcie mogą również liczyć podopieczni świetlicy środowiskowej prowadzonej przez komitet. Podczas zabawy, prowadzono loterię fantową, a także zbierano pieniądze na leczenie Anny Walczak.

- Darów było tak dużo, że nie wszystkie zmieściły się w samochodzie - dodaje A. Kuchta - Serdecznie dziękuję uczestnikom balu, zarówno za wspólną zabawę, jak i za wielkie serce, okazane potrzebującym.

Strona 1 z 290

Najczęściej czytane

  • mural-5
  • DSC_0603
  • DSC_0560
  • DSC_0587
  • dsc_0036
  • DSC_0600
  • DSC_0575
  • DSC_0645
  • DSC_0579
  • mural-3
  • mural-7