• rodzinka
  • Idzie sobie Grześ...
  • Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • Repertuar
  • Zdrowy Świdnik
  • Schronisko w Krzesimowie
wtorek, 28 styczeń 2020 15:00

Posprzątali Bażantarnię

Las Bażantarnia, znajdujący się w południowej części miasta, słynie z brudu. Jest to teren prywatny, ale powszechnie dostępny. Wykorzystują to mieszkańcy. Niestety, nie tylko do zaczerpnięcia świeżego powietrza, ale również wyrzucania śmieci. Przy drogach, na obrzeżach i w środku lasu widać całe sterty worków z odpadami. Dokładają się do tego jeszcze liczni imprezowicze, którzy zostawiają butelki, paczki po papierosach, a nawet płonące ogniska.

– Problem znany jest od wielu lat i do tej pory trudno znaleźć jego rozwiązanie. Z czasów, kiedy byłem radnym, pamiętam niejedną dyskusję na ten temat. Tymczasem ludzie dzwonią, przychodzą do firmy i narzekają, że nawet przy traktach, gdzie jest najwięcej przechodniów, czyli przy ulicach Wiejskiej i Solidarności leżą worki ze śmieciami – mówi Jerzy Irsak, prezes PK Pegimek.

W końcu prezes nie wytrzymał i wysłał do Bażantarni swoich ludzi. 13 stycznia wpadli tam na godzinę i wysprzątali całkiem spore fragmenty obu ulic. Przedtem jednak na miejscu zjawili się strażnicy miejscy, którzy sporządzili notatkę stwierdzającą opłakany stan porządku w lesie. Na jej podstawie władze spółki postanowiły interweniować.

– Ekipa liczyła trzynaście osób. Była wyposażona w samochód. Akcja poszła sprawnie i przynajmniej część worków ze śmieciami z Bażantarni zniknęła. Chcieliśmy w ten sposób przypomnieć o wadze problemu i zainicjować społeczną kampanię dbania o las, do którego, z powodu brudu, ludziom nie chce się już wchodzić – tłumaczy J. Irsak.

W przeszłości las bywał terenem corocznych akcji sprzątania świata. Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 5 zakasywali rękawy i zbierali śmieci do worków dostarczanych, a potem wywożonych przez Remondis. Jednak była to kropla w morzu potrzeb.

– Ludzie, którzy chcieliby pospacerować po lesie skarżą się, że z powodu wszechobecnego brudu nie da się tego zrobić. Mam nadzieję, że akcja przeprowadzona przez Pegimek, nie tylko pomoże uporządkować choćby część Bażantarni. Być może zachęci również właścicieli poszczególnych działek do większej o nie dbałości, a świdniczan do uszanowania tego kawałka zieleni, który stanowi płuca miasta. Sprawa lasu jest mocno skomplikowana. Poszatkowanie terenu na wiele kawałków utrudnia jego uporządkowanie i sensowne zagospodarowanie, tym bardziej, że w przypadku niektórych działek nie sposób nawet odnaleźć właścicieli – wyjaśnia Marcin Dmowski, zastępca burmistrza Świdnika.

Jerzy Irsak zapowiada kontynuację prac: – Potrzebne są rozwiązania systemowe. Przydałyby się śmietniki, może uda się zorganizować monitoring odstraszający amatorów dzikich wysypisk. Sprawa ma nie tylko aspekt wizerunkowy. Sterty odpadów, zwłaszcza szklane butelki, mogą spowodować wzniecenie pożaru i stanowią zagrożenie dla przechodniów. Z obserwacji uprzątniętych terenów wynika, że ludzie, na razie przynajmniej, uszanowali pracę Pegimeku i nie wyrzucają już śmieci w tych miejscach.

jmr

 

 

poniedziałek, 27 styczeń 2020 14:43

Komu przeszkadzał bujak?

W czwartek, przy jednym ze śmietników ustawionych w okolicy Urzędu Miasta dokonano niecodziennego znaleziska. Był to bujak, jak się okazało, pochodzący z jednego z miejskich placów zabaw. Wandale wykręcili zabawkę ze sprężyny i porzucili kilkaset metrów dalej.

- Ustaliliśmy, że bujak wymontowano z placu przy ul. Piłsudskiego. Jego naprawa została już zlecona. Sprawę zgłosimy straży miejskiej celem sprawdzenia monitoringu - mówi Katarzyna Lis z wydziału promocji miasta.

Na terenie Świdnika do tego rodzaju dewastacji dochodzi kilkanaście razy w ciągu roku. Ich częstotliwość zwiększa się w okresie letnim. Sprawcy, w zależności od kwalifikacji czynu grozić może grzywna do 5000 zł lub od 3 do 5 lat pozbawienia wolności.

Każdego roku, gmina zleca przegląd należących do niej placów zabaw oraz siłowni zewnętrznych. Ma to na celu inwentaryzację sprzętu, jak i oszacowanie ewentualnych strat i kosztów napraw.

- Kontrole realizowane są zgodnie z harmonogramem i obejmują roczny przegląd przez podmiot posiadający stosowne uprawnienia budowlane, przegląd z przedstawicielem Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego oraz bieżące przeglądy inspektora z ramienia Urzędu Miasta Świdnik - wyjaśnia K. Lis.

W tegorocznym budżecie, na poczet remontów i konserwacji urządzeń zarezerwowano 60 tys. zł.

ao

niedziela, 26 styczeń 2020 21:31

Złożyli przysięgę (foto)

Zawsze gotowi, zawsze blisko - to dewiza żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. Dzisiaj dołączyło do nich 51 szeregowych, którzy ukończyli szkolenie podstawowe. W większości byli to pełnoletni uczniowie szkół średnich, studenci i nauczyciele, którzy wykorzystali okres ferii dla odbycia szkolenia. Miejscem, w którym przysięgali na wierność Rzeczypospolitej, był plac Konstytucji 3 maja.

- Wojsko to trwały fundament, na którym od lat budujemy bezpieczeństwo i zaufanie. Słowa roty, przysięgi, którą za chwilę złożycie, wskażą wam drogę i cel, jakim jest stanie na straży bezpieczeństwa i niepodległości naszego kraju. Ale potrzebni jesteście również w czasie pokoju. Dowodzi tego pomoc podczas likwidacji skutków klęsk żywiołowych w Wojciechowie, Konopnicy i Modliborzycach - mówił pułkownik Tadeusz Nastarowicz, dowódca 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej.

- Dziękuję panu pułkownikowi Nastarowiczowi za to, że nasze miasto zostało wybrane na miejsce przysięgi. Z dumą będziemy ją wspominać. Żołnierzom chcę podziękować za to, że są strażnikami tradycji, która zawiera się w haśle Bóg, Honor i Ojczyzna. Jesteście wzorem obywatela-patrioty, ochotnika, który wypełnia obowiązek obrony Ojczyzny. Jesteście również łącznikiem między wojskiem, a środowiskami, z których pochodzicie. To dzięki wam społeczeństwo czuje, że ma swoje wojsko - podkreślał burmistrz Waldemar Jakson.

Podczas uroczystości, szeregowi Łukasz Kloc, Agnieszka Kołosińska, Patrycja Gąsiorowska i Piotr Mazur odebrali listy gratulacyjne w uznaniu wyjątkowego zaangażowania w czasie szkolenia podstawowego.

jmr

czwartek, 23 styczeń 2020 10:48

Wielkie kolędowanie

Już w najbliższą sobotę w Miejskim Ośrodku Kultury po raz kolejny zabrzmią najpiękniejsze pieśni bożonarodzeniowe. Tym razem za sprawą kapel Turobińskiej oraz Drewutnia. Zespoły wystąpią podczas „Kolędowania z PFRON-em”.

Kapela Turobińska specjalizuje się w utworach religijnych, ludowych, patriotycznych i rozrywkowych.
– Wszystkie są oryginalnie aranżowane, przez co muzyka porusza serca, skłania do refleksji, a także zachęca do tańca i radości – mówią organizatorzy wydarzenia z Lubelskiego Oddziału Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

Kapela Drewutnia gra z kolei utwory inspirowane tradycyjną muzyką ludową, zwłaszcza z terenów, gdzie stykały się i przenikały różne kultury i tradycje.

– Kolędy w wykonaniu tych artystów z całą pewnością pozwolą raz jeszcze przywołać wspomnienia minionych świąt i poczuć ich wyjątkową, rodzinną atmosferę, a także włączyć osoby z niepełnosprawnością w życie kulturalne – zachęcają organizatorzy.

Na wydarzenie zostały zaproszeni uczestnicy warsztatów terapii zajęciowych, stowarzyszeń, fundacji oraz wszystkich ośrodków działających na rzecz osób niepełnosprawnych z województwa lubelskiego. Koncert odbędzie się w sobotę (25 stycznia) o godz. 10.00, w sali widowiskowej Miejskiego Ośrodka Kultury.

ok

sobota, 25 styczeń 2020 09:57

Niedziela z Gospel Choir

Na koncert pod tytułem „Oddajmy pokłon Jemu” zaprasza Świdnik Gospel Choir. Tym razem zespół wystąpi w Lublinie, w kościele pw. Piotra Apostoła (ul. Królewska 9). Muzyczne spotkanie odbędzie się w niedzielę, 26 stycznia, o godz. 19.00. Wstęp jest bezpłatny.

- Polska tradycja zachęca, abyśmy kolędowali i obwieszczali radość o narodzeniu Jezusa jak najdłużej. Pieśni o Światłości i Zbawieniu jakie przyszły na świat, są naszymi hymnami nadziei i radości. Przyjmijcie zaproszenie na kolędowanie i wspólnie „oddajmy pokłon Jemu” - mówi Grzegorz Głuch, kompozytor, autor tekstów i aranżer, dyrygent świdnickiego chóru, działającego w MOK.

Podczas koncertu usłyszymy kolędy i pastorałki w aranżacjach Grzegorza Głucha, Grzegorza Urbana i Filipa Siejki. Zabrzmią w wykonaniu gospelowego chóru oraz solistów: Kasi Kusy, Krystyny Cugowskiej, Kasi Siarki, Agnieszki Czarnoty, Renaty Barańskiej-Gumieniak, Piotra Mazurka, Michała Denisa i Grzegorza Głucha.

aw

piątek, 24 styczeń 2020 10:43

Recepta na prostatę

/ REKLAMA /

Przerost prostaty to coraz częściej występujący problem u panów w wieku od 40. do 50. roku życia. Na szczęście są sposoby, które pozwolą mężczyznom cieszyć się zdrowiem i udanym życiem seksualnym przez długie lata. Jeden z nich to regularny masaż prostaty. O co dokładnie chodzi? 

  1. Prostata - co to takiego?
  2. Masaż prostaty - w czym może pomóc?

Prostata - co to takiego?

Prostata to nic innego jak część męskiego układu rozrodczego. Odpowiada przede wszystkim za żywotność plemników. Do najczęstszych schorzeń tego gruczołu krokowego zalicza się przerost prostaty, który niestety odbija się na aktywności seksualnej mężczyzn. Prostata znajduje się między odbytem a moszną. Mężczyźni mogą samodzielnie wyczuć gruczoł - ma on kształt wybrzuszenia o średnicy mniej więcej 4 cm. Do objawów przerostu prostaty należą: częste oddawanie moczu oraz wyciekanie moczu z cewki moczowej. Jest to o tyle nieprzyjemne, że zaburza normalne funkcjonowanie. Nieleczony przerost prostaty może powodować silne bóle oraz zmusić pacjenta do zastosowania cewnika w celu usunięcia nagromadzonego moczu. Są to oczywiście dość poważne kroki, które stosowane są podczas leczenia pod kontrolą doświadczonych specjalistów. Aby męska prostata poprawnie funkcjonowała, można stosować prozdrowotny masaż. Taka profilaktyka jest ważna zwłaszcza po 40. roku życia. 

Masaż prostaty - w czym może pomóc?

Masaż prostaty pomaga przede wszystkim w sprawdzeniu, czy gruczoł krokowy się nie powiększył. Jest także zalecany w przypadku przewlekłego zapalenia gruczołu krokowego. Ale masaż prostaty może mieć także znacznie przyjemniejsze zastosowanie podczas rozkosznych chwil spędzonych z ukochaną kobietą. Takie praktyki mogą stać się częścią zbliżenia seksualnego podczas upojnych wieczorów. Partnerka z pomocą żelu lubrykującego lub olejku wykonuje okrężne ruchy. Można także wykorzystać specjalne masażery prostaty, czyli urządzenia idealnie dostosowane do męskiej budowy. Przykładowy masażer ma od 8 cm do około 20 cm długości. Niektóre produkty są dodatkowo wyposażone w specjalne wypustki, które znacznie potęgują doznania erotyczne. Znajdą się także modele posiadające opcję wytwarzania drgań. Jeśli zatem szukamy nowych doznać, warto zainteresować się masażerami prostaty. Aby sprawdzić, który produkt sprawi nam najwięcej przyjemności, najlepiej przetestować kilka masażerów. Więcej szczegółów i typów masażerów można znaleźć pod następującym linkiem: www./allegro.pl/artykul/masaz-prostaty-czyli-seks-i-zdrowie-w-jednym-KMyg52LLOI1.

czwartek, 23 styczeń 2020 11:37

Baza LPR oficjalnie otwarta

Kosztowała 8,2 mln zł, pochodzących w większości z dotacji unijnych. Wkład własny wyłożyło natomiast ministerstwo zdrowia. Dzięki temu Lubelszczyzna uzyskała nowoczesną bazę lotnictwa ratunkowego. Powstała w Janowicach, tuż obok pasa startowego świdnickiego lotniska. Śmigłowiec EC135 Lotniczego Pogotowia Ratunkowego startował z niej już od 25 września ubiegłego roku. Oficjalne otwarcie odbyło się jednak dopiero wczoraj. Do niedawna baza LPR znajdowała się w podlubelskim Radawcu. Nie spełniała jednak wymogów obowiązujących przepisów, a inwestowanie w nią mijało się z celem, ponieważ teren był wynajmowany.

- Nowa baza zapewni lubelskim ratownikom niezakłóconą pracę. Jej ogromną zaletę stanowi możliwość przechowywania śmigłowca w hangarze. Zimą chroni on przed mrozem i śniegiem, dzięki czemu skrócono czas przygotowania maszyny do lotu. Latem zapobiega działaniu wysokich temperatur i wilgoci. Wszystko to pomaga w utrzymaniu śmigłowca w dobrej kondycji technicznej i niezakłóconej pracy skomplikowanej awioniki pokładowej. Dzięki wysuwanej elektrycznie platformie, po naciśnięciu jednego guzika, w ciągu 90 sekund EC135 stoi na lądowisku. Baza pracuje w godzinach, od 7.00 do 20.00. Mamy tu odpowiednie warunki do przechowywania sprzętu medycznego i leków oraz nowoczesne zaplecze operacyjne. Mogę powiedzieć, że z taką bazą nie musimy się wstydzić przed Europą. Dzięki przeznaczeniu przez ministerstwo zdrowia zdecydowanie większych środków na funkcjonowanie LPR, od 1 lipca wszystkie zespoły w Polsce będą pracowały w wydłużonym czasie, a cztery z nich zachowają gotowość przez całą dobę. Dziękuję panu Krzysztofowi Wójtowiczowi, prezesowi zarządu Portu Lotniczego Lublin za doskonałą współpracę. Bezpośrednie sąsiedztwo bazy i lotniska nie jest dla nas bez znaczenia, gdyż przy powrocie z misji, podczas pogarszających się warunków atmosferycznych możemy skorzystać z jego systemu naprowadzania , co zdecydowanie zwiększa bezpieczeństwo załogi - tłumaczył Robert Gałązkowski, dyrektor Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

W przypadku lotu na standardową odległość do 60 km śmigłowiec musi być gotowy do lotu w trzy minuty od przyjęcia zgłoszenia. Jeśli lot ma być dłuższy, czas przygotowania wydłuża się o kolejne trzy minuty z powodu konieczności jego dotankowania. Na odległość 100 km ratownicy docierają w ciągu pół godziny. W ubiegłym roku śmigłowiec lubelskiego LPR wykonał 520 misji. Lata na zlecenie czterech dyspozytorni rozlokowanych w Lublinie, Białej Podlaskiej, Chełmie i Zamościu. Jaka jest jego zasadnicza zaleta w porównaniu z karetka pogotowia? Jest na miejscu szybciej i wyląduje wszędzie - na lotnisku, asfaltowej drodze i w polu.

- Budując tę bazę nie tylko poprawiliśmy warunki pracy jej załogi, ale również szybkość reakcji na wezwanie. Wydaje mi się, że nastały dobre czasy dla polskiego lotnictwa medycznego. Jego finansowanie zwiększyliśmy w ciągu czterech lat o 50 procent. Myślę, ze dzięki temu również mieszkańcy Lubelszczyzny mogą czuć się bezpieczniej - mówił wiceminister zdrowia, Waldemar Kraska.

jmr

czwartek, 23 styczeń 2020 11:22

Ruszył remont

Pierwsze zadanie to remont ul. Piaseckiej w Kalinówce, od granicy miasta Lublin do skrzyżowania z dwupasmówką, za stacją paliw Orlen. Drugie - remont al. Armii Krajowej i ul. Gen. Maczka. Kondycja obu dróg od dawna pozostawiała wiele do życzenia. Ul. Piasecka to jedna z najgorszych dróg, pod względem stanu nawierzchni, w powiecie świdnickim. Do starostwa od wielu lat napływały skargi kierowców, więc obecne władze powiatu uznały, że inwestycja nie może dłużej czekać.

- W  2019 roku zaktualizowaliśmy dokumentację projektową, co pozwoliło na złożenie wniosku, otrzymanie dofinansowania i rozpoczęcie inwestycji - mówi Bartłomiej Pejo - wicestarosta świdnicki.

Projekt zakłada gruntowny remont nawierzchni oraz dodatkowo jej wzmocnienie. Inwestycja będzie realizowana w dwóch etapach. Pierwszy obejmuje budowę chodnika i drogi wraz z całą infrastrukturą. Drugi instalację oświetlenia. Wybudowane zostaną również zatoki autobusowe, pobocza, odwodnienie i doświetlone lampami hybrydowymi przejścia dla pieszych.

Projekt będzie przeprowadzony zespołowo przez starostwo razem z gminami Świdnik i Głusk. Koszt inwestycji to ok. 2,5 mln zł, z czego 60 proc. stanowi dofinansowanie z Funduszu Dróg Samorządowych. Reszta sumy, czyli wkład własny, podzielony został na trzech partnerów.

- W sobotę, z pobocza, gdzie powstanie chodnik wycięto przydrożne drzewa. Na razie nie ma utrudnień w ruchu. Droga będzie cały czas przejezdna, okresowo na zasadzie wahadła. Inwestycję planujemy zakończyć do października b.r. - informuje B. Pejo.

Drugie przedsięwzięcie powiatu, które już ruszyło, to ostatni etap projektu przebudowy ul. Racławickiej, obejmujący ul. Gen. Maczka i al. Armii Krajowej.

- Remont tych odcinków był najbardziej potrzebny, ze względu na słaby stan nawierzchni, ale również brak odpowiednich rozwiązań komunikacyjnych, m.in. dla mieszkańców nowych bloków czy też wzmożoną komunikację mieszkańców wschodniej części miasta. Inwestycję zamierzamy zamknąć jeszcze tej jesieni - dodaje wicestarosta.

Planowany jest gruntowny remont czteropasmowej al. Armii Krajowej, przebudowa jej skrzyżowań, budowa nowych miejsc parkingowych, głównie na zapotrzebowanie mieszkańców okolicznych bloków, szkoły oraz przedsiębiorców. Powstaną nowe zatoki autobusowe, m.in. na wysokości Szkoły Podstawowej nr 7. Zatoka jest niezbędna ze względów bezpieczeństwa uczniów, w przypadku rozpoczynania w tym miejscu wycieczek szkolnych.

- Chcemy też, aby rodzice odwożący swoje pociechy wykorzystywali ją jako chwilową zatokę postojową - wyjaśnia B. Pejo.

Dlatego zaplanowano trzy takie zatoki z blisko 60 nowymi miejscami. Pojawi się nowy chodnik, oświetlenie, przejścia dla pieszych oraz ścieżka rowerowa.

słs

środa, 22 styczeń 2020 15:12

Współwłasność samochodu

/ REKLAMA /

Współwłasność samochodu - co warto wiedzieć?

Właścicielem samochodu wcale nie musi być jeden kierowca. Współwłaścicielem można uczynić inną osobę - jej dane będą wpisane w dowód rejestracyjny. Zanim zdecydujesz się na takie rozwiązanie, poznaj najważniejsze informacje dotyczące współwłasności samochodu.

Wielu kierowców zastanawia się nad zarejestrowaniem pojazdu na siebie oraz inną osobę. Tego rodzaju proces - określany jako współwłasność samochodu - jest częstą praktyką. Warto bowiem mieć świadomość, że w wielu przypadkach niesie sporo korzyści - szczególnie związanych z wykupieniem ubezpieczenia OC.

Współwłasność samochodu  a ubezpieczenie OC

O współwłasności samochodu najczęściej mówi się w kontekście obowiązkowej polisy komunikacyjnej. W wielu przypadkach istnieje możliwość wykupienia tańszego ubezpieczenia wówczas, gdy współwłaścicielem auta jest:

  • doświadczony kierowca mający na swoim koncie zniżki w wysokości aż 60%,
  • rodzic małego dziecka - mniejsze jest wówczas ryzyko ubezpieczeniowe związane z danym pojazdem.

Warto jednak mieć świadomość, że współwłasność samochodu ma też za sobą kilka konsekwencji - w razie spowodowania zdarzenia drogowego. Wówczas za stłuczkę odpowiada nie tylko sprawca, ale również drugi współwłaściciel - oboje tracą część wypracowanych zniżek.

Czy warto ustanawiać współwłasność samochodu?

Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ jest to kwestia całkowicie indywidualna. Ustanowienie współwłasności samochodu może być korzystne, jeśli:

  • wykupujesz ubezpieczenie jako młody i niedoświadczony kierowca,
  • zamierzasz często użyczać pojazd innej osobie, np. członkowi rodziny.

Musisz więc to dokładnie przeanalizować, aby podjąć decyzję dopasowaną do Twoich potrzeb oraz oczekiwań.

Jak wybrać korzystne ubezpieczenie OC?

Dokonanie współwłasności samochodu może otworzyć drogę do najtańszego ubezpieczenia w porównywarce Rankomat.pl. Wystarczy tylko wypełnić formularz, podając dane pierwszego i drugiego właściciela auta. Ważne, aby dane były wiarygodne - tylko wtedy kalkulator oszacuje składkę, której wysokość będzie bardzo zbliżona do rzeczywistej kalkulacji dokonywanej ponownie przez towarzystwo ubezpieczeniowe.

Wybierając korzystne OC, zwróć uwagę przede wszystkim na cenę oraz - ewentualnie - dostępność Bezpośredniej Likwidacji Szkód. Pamiętaj bowiem, że zakres ochrony i sumy gwarancyjne są identyczne u każdego ubezpieczyciela, więc nie ma sensu przepłacać.

środa, 22 styczeń 2020 12:03

Zawiadomienie

Rada Miasta Świdnik podczas sesji w dniu 19 grudnia 2019 r. podjęła Uchwałę Nr XXI/254/2019 w sprawie zamiaru przekształcenia Szkoły Podstawowej nr 7 im. Żołnierzy Armii Krajowej w Świdniku poprzez likwidację oddziału przedszkolnego. Na mocy ww. uchwały na rok szkolny 2020/2021 nie będzie prowadzona rekrutacja do oddziału przedszkolnego w Szkole Podstawowej nr 7 w Świdniku.

Podjęta uchwała nie wpłynie negatywnie na realizację obowiązku gminy w zakresie zapewnienia dzieciom zamieszkałym na obszarze Świdnika możliwości korzystania z wychowania przedszkolnego, ponieważ od 1 września 2019 r. uruchomiono dwa nowe oddziały przedszkolne w Szkole Podstawowej nr 5 w Świdniku, które zapewniają 50 miejsc dla przedszkolaków. Z kolei w roku szkolnym 2020/2021 planuje się utworzenie kolejnego oddziału przedszkolnego w Szkole Podstawowej nr 3 w Świdniku. Gmina Miejska Świdnik zapewnia opiekę przedszkolną wszystkim chętnym dzieciom w wieku od 3 do 6 lat.

Strona 1 z 68

Najczęściej czytane