• Idzie sobie Grześ...
  • Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
  • Zdrowy Świdnik
  • Schronisko w Krzesimowie
  • rodzinka
  • Repertuar
  • Załatw sprawę w Urzędzie
czwartek, 19 wrzesień 2019 13:55

Podaruj wyjątkowy prezent

Kiedy otrzymujemy zaproszenie na ślub, zazwyczaj cieszymy się z nadchodzącego wydarzenia i nie myślimy o czekających nas zakupach. Czas na przemyślenia i szybkie zakupy przychodzi dużo później, a nierzadko za późno. Bez wątpienia prezent na ślub to obowiązkowy element, który może sprawić Parze Młodej dużo radości i posłużyć przez długie lata. Jak wybrać wyjątkowy prezent?

Prezent na ślub a preferencje Młodej Pary

Wybierając prezent na ślub czy każdą inną okazję, należy wziąć pod uwagę preferencje osoby, które go otrzyma. Zdarza się, że przyszli małżonkowie decydują się na stworzenie listy prezentów. Takie działanie ma na celu ułatwić gościom wybór, a także zagwarantować, że podarunek okaże się trafiony. Jednak jest to wciąż rzadka praktyka i częściej można spotkać się z informacją na zaproszeniu, która dotyczy zastąpienia kwiatów winem czy też zdrapką. Jednak otrzymując zaproszenie na ślub, znamy Parę Młodą, a tym samym możemy stwierdzić, co może się im podobać lub nie. Warto zwrócić uwagę również na względy praktyczne. Wybierajmy tak, aby prezent przydał się małżonkom na nowej drodze życia.

Pozwól się zapamiętać, czyli wyjątkowy prezent dla Młodej Pary

Każdy z nas ceni sobie prezenty prosto z serca. Dlatego warto wziąć pod uwagę możliwość personalizacji podarunku. Z taką ofertą wychodzą coraz częściej sklepy internetowe, które wykonują grawery na zamówienie. Przykładem jednej z nich może być dział prezent na ślub na mygiftdna.pl. Jeżeli przyszli małżonkowie to koneserzy wina, świetnym rozwiązaniem będzie skrzynka na wino z akcesoriami. Na zewnętrznej stronie pudełka znajdzie się miejsce na dowolny napis: imiona Pary Młodej, data i miejsce ślubu oraz wiele innych. Kiedy zdecydujemy się na podarowanie pieniędzy, wówczas można kupić elegancką szkatułkę z grawerem, do której włożymy gotówkę.

Dostosuj prezent na ślub do relacji z Młodą Parą

Wybierając prezent dla Młodej Pary, warto wziąć pod uwagę łączące nas relacje. Jeśli są to nasi przyjaciele, możemy pozwolić sobie na większą swobodę, na przykład nawiązanie w żartobliwy sposób do tego, jak się poznali. Idealny Prezent na Ślub Przyjaciół to również album ze zdjęciami, na których zostały udokumentowane ważne wydarzenia i wspomnienia. Bez wątpienia osoby, które nie towarzyszyły Parze Młodej w najważniejszych momentach życia, nie będą w stanie stworzyć takiej pamiątki.

Artykuł sponsorowany

sobota, 21 wrzesień 2019 08:26

Na celowniku włamywaczy

W połowie sierpnia, przy ul. Skarżyńskiego doszło do serii włamań. W ciągu dwóch dni złodzieje, pod nieobecność właścicieli, okradli pięć mieszkań położonych na parterze, dostając się do nich przez drzwi balkonowe. Trwa śledztwo w tej sprawie, a policjanci mają podstawy, aby te zdarzenia łączyć.

Na pewno złodziejom pomogło wcześniejsze, skuteczne rozpozna­nie terenu. Działali na niewielkim obszarze jednej ulicy. Wiedzieli, że domownicy wyjechali na dłuższy, wakacyjny wypoczynek i mogą bez przeszkód plądrować pomieszcze­nia. W jednym przypadku sąsiad po­szkodowanych zauważył wczesnym rankiem skrzynkę z kwiatami sto­jącą pod balkonem oraz uchylone drzwi. Pomyślał jednak, że skrzynkę strącił podczas burzy wiatr. Dopiero wieczorem zadzwonił do sąsiadów przebywających na urlopie i podzie­lił się wątpliwościami. Ich krewni, po wejściu do mieszkania, natychmiast zawiadomili policję.

Wizyta złodziei spowodowała nie­małe straty. W takich przypadkach giną najczęściej pieniądze, biżute­ria, laptopy i tablety. Rzadziej tele­wizory, które trudniej wynieść, a ich wartość nie jest już zbyt wysoka. Jednak dla poszkodowanych nie to jest najgorszą pigułką do prze­łknięcia.

- Gdy z nimi rozmawiamy, zawsze podkreślają, jak wielką trau­mę wywołuje widok splądrowane­go mieszkania - mówi asp. Elwira Domaradzka, oficer prasowy KPP Świdnik. - To straszne uczucie, gdy dowiadujemy się, że ktoś obcy in­gerował w naszą prywatną sferę. Obraz wywróconych szafek z ubra­niami, porozrzucanych przedmio­tów, mających dla nas nierzadko wartość sentymentalną, na długo zostawiają ślad w psychice.

Najlepszym zabezpieczeniem przed włamaniem jest sąsiedzka czujność. Gdy widzimy nieznane osoby krę­cące się wokół bloku czy pojazdy z obcymi tablicami rejestracyjnymi, z których ktoś obserwuje otoczenie, powinniśmy natychmiast zawiado­mić policję. Nierozsądne może być również chwalenie się na portalach społecznościowych, gdzie aktualnie przebywamy na wakacjach i kiedy z nich wracamy. Zdarza się, że infor­macje o naszym stanie posiadania przekazują złodziejom ekipy re­montowe lub akwizytorzy. Dobrze jest zainstalować w domu system alarmowy, który uaktywniałby się po otwarciu drzwi balkonowych i okien. Wskazany jest montaż ate­stowanych drzwi wejściowych i zamków. Założenie kamery też nie jest złym pomysłem, zwłaszcza że ich ceny nie są już wysokie. Wartoś­ciowe rzeczy, na przykład gotówkę, należy zdeponować w banku lub sejfach trwale przytwierdzonych do podłoża.

- Gdy już dojdzie do włamania, naj­lepiej niczego nie dotykać - radzi E. Domaradzka. - Każdy, najdrob­niejszy ślad pozostawiony przez włamywaczy, jest dla policyjnych techników na wagę złota.

Jak przyznają świdniccy munduro­wi, teren naszego powiatu nie jest szczególnie zagrożony włamaniami, tak jak inne regiony Lubelszczyzny lub kraju. W tym roku zgłoszono 25 kradzieży z włamaniem, z czego w samym Świdniku 14. To zasługa, mię­dzy innymi, rozbudowanego syste­mu monitoringu w mieście. Oprócz wspomnianych włamań do bloków, złodzieje okradali drewniane dział­kowe altanki, domy w trakcie bu­dowy, myjnię samochodową, szafkę ubraniową w warsztacie, komórkę z narzędziami i samochód.

słs

wtorek, 17 wrzesień 2019 08:02

Darmowy prąd ze słońca!

Gmina Miejska Świdnik przystępuje do programu „Mój Prąd”. Dla mieszkańców przeznaczono 5000 złotych na dofinansowanie mikroinstalacji fotowoltaicznych. Dodatkowym wsparciem jest ulga termomodernizacyjna. Firma oferuje bezpłatny audyt, montaż, pomoc w uzyskaniu dofinansowania oraz zgłoszenia instalacji.

Ilość środków ograniczona.

Więcej informacji na stronie internetowej: www.ekodom-oze.pl bądź pod numerem telefonu 732 622 651 (Piotr - doradca techniczny).

wtorek, 17 wrzesień 2019 10:17

I śmigłowiec, i motocykl

Wizytówką miasta powinien być śmigłowiec czy wu­eska? Dyskusja na temat nowych witaczy rozgrzała miesz­kańców. Być może jednak w ogóle nie trzeba będzie się spierać, bo na rogatkach znajdą się oba symbole Świdnika.

Kilka tygodni temu pisaliśmy o pięciu nowych witaczach, które staną przy ulicach wjazdowych do miasta (ZOBACZ: Witacze zmienią wygląd). Władze szukają firmy, która przygotuje projekt, wykona i ustawi instalacje. Pomysł i koncepcja ich wyglądu są gotowe. Magistrat myśli o wykorzystaniu modelu jednego ze śmigłowców produkowanych w świdnickich zakładach.

Wśród świdniczan rozgorzała dyskusja. Część internautów podkreślała, że na witaczach powinny znaleźć się śmigłowce polskiej konstrukcji np. SW-4, a nie produkowane na radzie­ckiej licencji.

- Zgrabniejszy i ładniejszy - napisał jeden z komentatorów na Facebo­oku.

Swoją propozycję przedstawił też, w oficjalnej interpelacji, radny miej­ski Grzegorz Doroba. Przypomniał, że w Świdniku powstało ponad 2 miliony motocykli WSK. Dlatego le­gendarna wueska zasługuje, żeby znaleźć się na witaczach jako zna­komita promocja miasta.

- Jest to ostatni moment, aby umieś­cić ten niepowtarzalny symbol przy drogach wjazdowych do naszego miasta i podkreślić na­szą wyjątkowość - argumentuje Grzegorz Doroba.

- Cieszę się, że nasz pomysł spotkał się z odzewem. Liczyłem na pod­powiedzi i komentarze. Oczywi­ście możliwe jest wykorzystanie na witaczach obu symboli Świdnika: śmigłowca i wueski - mówi Marcin Dmowski, zastępca burmistrza.

Nowe witacze mają nie tylko od­woływać się do pięknych tradycji Świdnika.

- Chcemy, żeby były też nowoczesne w formie i wyglądzie - podkreśla M. Dmowski.

rp

wtorek, 17 wrzesień 2019 08:08

Dekada ze śpiewem (foto)

Chór św. Kingi prowadzony przez Magdalenę Celińską świętował w niedzielę 10-lecie istnienia. Urodzinowe życzenia składali chórzystom Artur Soboń, wiceminister inwestycji i rozwoju, burmistrz Waldemar Jakson, a także przedstawiciele zaprzyjaźnionych chórów Arion, Salve Regis, Tercja i Cum Musica.

- Nie chce się wierzyć, że to 10 lat działalności chóru – mówił ks. proboszcz Zbigniew Kiszowara. - Parafia ma zaledwie 5 lat więcej, można więc powiedzieć, że chór wzrasta i rozwija się razem z nią. Obecnie liczy prawie 30 osób, w tym zespół smyczkowy, nie tylko naszych parafian. Dziękuję im za pracę, która  nie ogranicza się do śpiewania podczas kościelnych uroczystości, ale także do prezentowania swoich umiejętności na różnych imprezach. Chór śpiewał, na przykład, podczas uroczystości patriotycznych z prezydentem RP, na dożynkach wojewódzkich czy mszy św. jubileuszowej na 350-lecie objawień św. Antoniego w Radecznicy. Występował też w Krakowie, Zakopanem, Nowym Targu.

Gratulacje chórzystom i ich dyrygentce przekazał wiceminister Artur Soboń: - Cieszę się, że jesteście  z nami, że wspólnie możemy przeżywać momenty istotne dla naszej parafii i Świdnika. Serdecznie za to dziękuję.

Burmistrz Waldemar Jakson podkreślał ważność chóru nie tylko dla najmłodszej parafii w Świdniku, ale również i miasta. Wręczył śpiewakom miejskie odznaczenia. Krzyż Amicus Civitatis (Przyjaciel Miasta) otrzymali: Wiesław Rowiński, Urszula Celińska, Violetta Kasztelan, Agnieszka Durakiewicz, Krzysztof Sołdej, Stanisław Wlazły, Roman Szaniawski, Maria Włosek, Elżbieta Włodarska-Wiśnioch, Halina Piątek, Małgorzata Hojnacka i Agnieszka Ożga. Odznaczeniem Bene Merenti Civitati Świdnik (Dobrze zasłużony dla miasta Świdnika) uhonorował: Wiesława Zawadzkiego, Renatę Wiącek, Ryszarda Kota, Andrzeja Stecia, Agnieszkę Baraniak, Bogdana Papierza, Marię Bobińską, Magdalenę Celińską, Natalię Śląz, Elizę Snopek i Paulinę Węglewską. Odznaczenie Nil Virtuti Civili Invium (Nic nie stoi na przeszkodzie cnocie obywatelskiej) odebrał Paweł Musiał.

Oprócz jubilatów, na scenie wystąpili: chór Arion również pod batutą pani Magdaleny, Chór Cum Musica z Poniatowej pod dyrekcją Dagmary Matysik, Piotr Selim, a także ks. Zbigniew Kiszowara i ks. Łukasz Stasiewicz.  

aw

niedziela, 15 wrzesień 2019 10:00

Niezwykły życiorys Antka

Na pokładzie gościł najjaśniejsze gwiazdy polskiej estrady: Bajm, Budkę Suflera, Brathanków, Korę i Wilki. Prymas Glemp siedział nawet za jego sterami. Bardzo o to prosił, bo przed wstąpieniem do stanu duchownego, marzeniem kardynała było latanie. Latały nim laureatki konkursów Miss Świata, kosmonauci i astronauci. Ludzie brali w nim ślub. Dostarczał pomoc powodzianom we Wrocławiu i w Czechach. Latał z greckiej Krety, przez Morze Śródziemne do Aleksandrii jako lider dla śmigłowców Heliseco. Przeszkoliło się na nim setki pilotów. Jest coraz bardziej popularny, bo takich, jak on zostało 10, może 15 w całej Polsce. Coraz częściej zapraszają go na pokazy lotnicze, czasem w zastępstwie, bo kolejny egzemplarz wypadł z gry. Mimo to, czeka na wyrok.

An-2, nr rejestracyjny SP-KSA, trafił do Aeroklubu Robotniczego w Świdniku, w 1986 roku. Jest jednym z ostatnich egzemplarzy wyprodukowanych w WSK Mielec. W naszym mieście znalazł się, można powiedzieć, przypadkiem.

- Którejś nocy 1985 roku w płomieniach stanął An-2, wykorzystywany do szkolenia spadochroniarzy. Strażacy zajęli się bardziej ratowaniem ponad 20 maszyn stojących obok, niż gaszeniem Antka. Spłonął doszczętnie – opowiada Krzysztof Janusz, dyrektor Aeroklubu Świdnik.

Po dwunastu miesiącach odbyło się zebranie członków aeroklubu. Był to pierwszy rok pracy Krzysztofa Janusza. Dwieście, może nawet trzysta osób załamywało ręce, bo samolot był bardzo potrzebny działającej wówczas prężnie sekcji spadochroniarskiej. Prosili Jana Widza, swojego prezesa, jednocześnie głównego księgowego WSK, o pomoc. Zapytał, ile kosztuje nowa maszyna. Okazało się, że 30 mln złotych. Zawołał któregoś z podwładnych i powiedział: jutro jedziecie do Mielca. Wszystkim poopadały szczęki.

Kilka dni potem, na płycie lotniska pojawił się nowiutki Antek, przyprowadzony przez Henryka Jaworskiego i Adama Gruszeckiego. Pierwotnie przeznaczony był na eksport do Brazylii, więc pospiesznie przemalowywano znaki, zmieniano tabliczki przyrządów kontroli lotu. K. Janusz śmieje się, że litery polskiej rejestracji jeszcze do niedawna wyglądały tak, jakby każdą malowała inna ręka.
Leciwy młodzian

Jak wiadomo, w lotnictwie pesel nie jest najważniejszy. Liczy się troska, z jaką właściciel opiekuje się maszyną, dokonuje niezbędnych przeglądów i remontów. Pod tym względem świdnicki An-2 jest właściwie młodzianem. Powstał w ostatnim roku produkcji w Mielcu. Jednak w 33 lata po opuszczeniu fabryki, wylatał dopiero 1300 godzin resursu. Do generalnego remontu zostało mu więc drugie tyle. Trzy lata temu otrzymał silnik, który jest zużyty również w zaledwie 50 procentach. Przy tej intensywności eksploatacji, może latać kolejnych czterdzieści lat. Stan techniczny Antka z podziwem komentowali uczestnicy ostatnich zawodów spadochronowych, którzy dawno nie słyszeli tak doskonale pracującego silnika. Instrukcja dopuszcza dla jednostek tego typu zużycie oleju silnikowego w ilości 4 litrów na godzinę. Ten spala 1,5 litra.

Andrzej, rzuć parę złotych

Antek ma za sobą ciekawą historię „przynależności” do zespołu Bajm. Przez kilka lat często woził grupę na koncerty po całej Polsce. Krzysztof Janusz wpadł więc na pomysł, żeby namalować jej nazwę na poszyciu kadłuba. W ten sposób wszyscy wiedzieli, że Beata Kozidrak i spółka latają tym samolotem. Przyzwyczaili się do tego stopnia, że uznali, że maszyna należy do Bajmu. Kiedy małżeństwo Pietrasów zdecydowało się na rozwód, po kraju poszła wieść, że w ramach podziału majątku sprzedali samolot.

- W czasie rozmowy z Andrzejem Pietrasem, wspomniałem o tym fakcie. Mówię mu: Andrzej, skoro już sprzedałeś mój samolot, to rzuć może chociaż parę złotych - śmieje się Krzysztof Janusz.

Kalendarz na płótnie

Największą bolączką jest konieczność wymiany płóciennego poszycia samolotu. Tu resurs nie jest liczony zgodnie ze stanem zużycia, lecz z upływającym czasem. Poszyciu Antka zostały do wymiany dwa lata. Wiąże się z tym zawsze zmiana przewodów w skrzydłach, szyb, przemalowanie i wydanie 100 tys. złotych.
Do niedawna na pokazach lotniczych organizowanych w Polsce królowały dwa Aeny. Pierwszy, należący do fundacji Biało-Czerwone Skrzydła, z powodów technicznych został niedawno zawieszony w lotach i pewnie nie pokaże się już na niebie. Drugi to słynny Wiedeńczyk, którym, w 1982 roku, grupa oficerów uciekła do stolicy Austrii. Oczy organizatorów pokazów zwróciły się więc w kierunku Antka ze Świdnika.

- Dostałem telefon z pytaniem czy nie przylecielibyśmy na air show do Gdyni. Polecieliśmy. Okazało się, że wystarczy pokazać się raz, żeby w Internecie pojawiły się niezliczone filmy i zdjęcia, czyli bezpłatna reklama na cały kraj.

Sprzedać można tylko raz

Jak twierdzi dyrektor aeroklubu, do wyboru są dwa wyjścia z kłopotu: sprzedać dopóki lata lub wyremontować.

- Ze sprzedażą nie ma problemu. Każdą ilość wchłoną kupcy z Ameryki Południowej. Samoloty nie służą tam do transportu pasażerskiego. Raczej do przewozu towaru, który nawet po jednym locie zwraca koszty zakupu maszyny. Dostałem pytanie czy nie sprzedałbym Antka. Rzuciłem cenę z kosmosu, powiedzieli, że dadzą. Ale mam do tej maszyny stosunek sentymentalny. Zaczynała pracę razem ze mną. Dopóki dam radę, nie sprzedam jej – deklaruje K. Janusz.

100 tys. zł na remont Antka jest poza zasięgiem aeroklubu, nawet, jeśli wydatek można rozłożyć na dwa lata. I bez tego, samo utrzymanie go w gotowości do lotu kosztuje około 25 tysięcy złotych rocznie. Towarzyszy temu zero możliwości zarabiania pieniędzy na działalności komercyjnej.
Przepisy europejskich władz lotniczych stawiają wymóg posiadania certyfikatu przewoźnika, takiego, jaki ma LOT. Można wyobrazić sobie koszty jego uzyskania.

Trzeba mieć na lotnisku bramki dla pasażerów, certyfikowaną, kosztowną stację paliw, spełnić mnóstwo innych, restrykcyjnych przepisów. A przecież pasażerów nie ma aż tak wielu. Anglicy z branży lotniczej mówią, że chcą wyjść z Unii, bo EASA nie da im żyć. Ratunkiem są wpływy z pokazów lotniczych, zawodów spadochronowych, udział w filmach, finansowa pomoc miasta. Wszystko to jednak mało, chociaż, przy dobrych wiatrach, koszty użytkowania samolotu można zbilansować.

Balast czy skarb?

Rodzi się pytanie o przyszłość Antka. Odpowiedź na nie jest pochodną rozstrzygnięcia innego – czy historyczny, coraz bardziej atrakcyjny dla miłośników lotnictwa samolot uznamy za niepotrzebny balast i sprzedamy, czy dojdziemy do wniosku, że może on stanowić cenne narzędzie marketingowe Świdnika.

- Antki są obecnie jednymi z głównych aktorów wszelkich imprez lotniczych. Ludzie chcą się na ich tle fotografować, pokazuje je telewizja, mają ogromną liczbę zdjęć i filmów w Internecie. Myślę, że można sobie wyobrazić sytuację, kiedy wyremontowany, szacowny Antek wiele lat służy jeszcze, promując nasze miasto, pomalowany w jego barwy, z wizerunkowymi napisami, na przykład „40 lat Świdnickiego Lipca” – podsumowuje Krzysztof Janusz.

Jan Mazur

sobota, 14 wrzesień 2019 09:00

Mega Projekt na półmetku

Świdnicki szpital powiatowy i przychodnia specjalistyczna przy ul. Leśmiana zmieniają oblicze. Do końca roku zmaterializuje się pierwszy etap dwóch programów realizowanych w ramach tak zwanym tzw. Mega Projektu. Pierwszy, w całości wart prawie 6 mln 878 tys. zł, dotyczy szpitala. Drugi, o wartości 1 mln zł, przychodni specjalistycznej. Zawarta w tej kwocie pomoc finansowa Unii Europejskiej to 4,55 mln zł., przy wkładzie własnym 2,3 mln zł.

- Na przełomie sierpnia i września zakończyliśmy procedury przetargowe. W październiku do szpitala dotrze pierwszy sprzęt, a do końca roku reszta urządzeń przewidzianych do pozyskania w pierwszym etapie. Zakupy dla szpitala osiągną wartość 3,33 mln zł, dla przychodni 450 tysięcy. W ten sposób zrealizujemy prawie połowę wartości projektów zaplanowanych na lata 2019-20 – mówi Jacek Kamiński, dyrektor Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Świdniku.

Nowe łóżka dla wszystkich

Pojęcie „nowe łóżko”, w kontekście skomplikowanego procesu leczenia szpitalnego, może nie powala. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę, że prawie 200 pacjentów korzysta dzisiaj z łóżek liczących ponad 30 lat, to wymiana wszystkich na nowe, łącznie z materacami i szafkami, zasługuje na miano rewolucji.

Tytuły kolejnych pozycji na liście zakupów robią już wrażenie. Aparat do echokardiografii z dodatkową głowicą neonatologiczną, defibrylator z funkcją kardiowersji, respiratory, kardiomonitory z kapnografem, sprzęt do insulinoterapii i żywienia pozajelitowego, monitor zwiotczenia mięśniowego, videolaryngoskop, pełnoprofilowy aparat USG z kompletem głowic, zestaw do laparoskopii z torem wizyjnym i oprzyrządowaniem ginekologicznym i chirurgicznym, stoły operacyjne dla sal ginekologicznej i położniczej, to tylko losowo wybrane pozycje z listy liczącej 65 punktów. W sumie, każdy z oddziałów szpitala i przychodni specjalistycznej wzbogaci się o nowe wyposażenie. Czy ogrom planów zakupowych oznacza, że do tej pory lekarze w Świdniku nie mieli czym leczyć? Nic podobnego.

- Wymieniamy 80 – 90 procent sprzętu, wchodząc na inny, zdecydowanie wyższy poziom nowoczesności. 10-letni ultrasonograf to "dziadek". Używając porównania motoryzacyjnego, zamieniamy syrenkę na samochód z GPS-em. Kobieta objęta badaniem kardiotokograficznym, monitorującym stan płodu w ostatnich tygodniach ciąży, musi się położyć, zostać obwiązana przewodami. W przyszłym roku kupimy system, dzięki któremu będzie mogła chodzić, a wyniki monitoringu, bezprzewodowo, trafią na ekran komputera dyżurki pielęgniarek-położnych – tłumaczy J. Kamiński.

Drugi etap, czyli budowlanka

Windy nie było, ale szyb jest. Dzięki Mega Projektowi, ta wieloletnia niedoróbka w budynku przychodni specjalistycznej zostanie uzupełniona. Prace przy projekcie „Ambulatoryjna Opieka Specjalistyczna” związanym z unowocześnieniem przychodni przy ul. Leśmiana, zakończą się wcześniej, mniej więcej w pierwszym kwartale przyszłego roku. Będzie trochę hałasu, ponieważ remontowi zostaną poddane wszystkie gabinety. Nie oznacza to jednak przerwy w ich pracy.

- Przygotowujemy dwa pomieszczenia zastępcze, w których specjaliści będą przyjmowali pacjentów w czasie odnowy gabinetów. Z góry przepraszamy za hałas, ale bez niego czynności budowlanych nie da się przeprowadzić – mówi J. Kamiński.

Tomograf na deser

Według dyrektora Kamińskiego organizacja pracowni tomograficznej to wielkie przedsięwzięcie. Jest pomieszczenie, ale trzeba je zaadaptować, rzecz jasna, za grube pieniądze. Dlatego zakończenie tego zadania przewidywane jest na koniec przyszłego roku. Chociaż pieniędzy zostanie „na styk”, nikt nie zamierza rezygnować, bo posiadanie tomografu, nawet w niewielkim, powiatowym szpitalu I stopnia jest już niezbędnym wymogiem.

- Korzystamy z bliskości doskonale wyposażonych szpitali lubelskich. Nie mam zamiaru prześcigać ich sprzętem czy zatrudnianiem profesorów. Nasz szpital jest mały, rodzinny, kameralny. Ale posiadanie tomografu traktuję jako konieczność – tłumaczy J. Kamiński.

Dzieci nigdy za dużo

Marzeniem dyrektora Jacka Kamińskiego jest nowa porodówka. Może to dziwić w kontekście doskonałej opinii oddziału ginekologiczno-położniczego, w którym rodzi się około tysiąca dzieci rocznie. Jednak tylko w nowej da się wprowadzić znieczulenie zewnątrzoponowe, które jest również wyzwaniem budżetowym i kadrowym. Finansowym, bo wraz z wyposażeniem, będzie kosztowała milion złotych, a na dofinansowanie z Mega Projektu w tej sprawie nie można już liczyć.

jmr

piątek, 13 wrzesień 2019 12:33

Baw się z seniorami

15 września, w muszli koncertowej MCUS odbędzie się Powiatowy Przegląd Twórczości Artystycznej Seniorów. Do udziału w spotkaniu, które rozpocznie się o godz. 14.00, zapraszają Miejskie Centrum Usług Socjalnych i świdnicki oddział Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów.

- Zachęcamy, by najbliższą niedzielę spędzić z nami. Coś dla siebie znajdą nie tylko seniorzy, ale również najmłodsi mieszkańcy - mówi Anna Stachyra, szefowa emerytów.

Na scenie wystąpią świdniczanie: chóry Arion - pod batutą Magdaleny Celińskiej i Tercja - pod dyrekcją Bogdana Lipińskiego oraz Klub Seniora „Spokojna Przystań”, a także goście z powiatu: zespół śpiewaczy „Druga młodość” z Trawnik i Klub Seniora z Rybczewic. Seniorzy zaprezentują również swoje prace rękodzielnicze. Chętni będą mogli zmierzyć ciśnienie, a dzieci na pewno nie odmówią sobie waty cukrowej.

aw

sobota, 14 wrzesień 2019 12:00

Zapraszają na urodziny

W 2009 roku, z inicjatywy Magdaleny Celińskiej, w parafii pw. Św. Kingi powstał chór, który również przybrał imię świętej. W najbliższą niedzielę chórzyści zapraszają świdniczan na wspólne świętowanie 10-lecia swojej działalności. Jubileuszowy koncert rozpocznie się o godz. 19.00, w kaplicy pw. Św. Kingi.

Podczas spotkania wystąpią przyjaciele grupy: Piotr Selim, Dariusz Tokarzewski, Chór Cum Musica z Poniatowej i chór męski Arion. Jubilaci obiecują, że także się zaprezentują, ale w nieco innej odsłonie. - Serdecznie zapraszamy nie tylko wiernych z naszej parafii. Będzie nam bardzo miło świętować wspólnie z mieszkańcami Świdnika - mówi Magdalena Celińska i dodaje: - Na początku w chórze śpiewało ok. 15 osób. Dzisiaj jest ich 19, a do tego mamy zespół smyczkowy. To wspaniała grupa, w której oprócz pasji do śpiewania, nawiązała się też piękna przyjaźń. Jesteśmy bardzo zżyci, razem pracujemy i wypoczywamy. Działamy w Stowarzyszeniu Św. Kingi. Pod koniec września wybieramy się do Lwowa. Będziemy odpoczywać, ale zadbamy również o oprawę muzyczną mszy św.

aw

czwartek, 12 wrzesień 2019 14:32

Odliczanie do głosowania

Już od czwartku będzie można oddawać swoje głosy na projekty zgłoszone do Budżetu Obywatelskiego. W tym roku na liście znalazło się 36 propozycji. Wśród nich są szkolenia, zajęcia dla młodzieży, imprezy kulturalne, ale również budowa nowych wiat, przystanków, boisk dla dzieci i miejsc rekreacji. Prezentujemy pełną listę projektów. Głosowanie potrwa do 3 października. Swojego poparcia dla poszczególnych propozycji będzie można udzielać drogą tradycyjną i poprzez stronę internetową. Wszelkich informacji dotyczące sposobu oddawania głosów należy szukać na stronie www.swidnik.budzet-obywatelski.org.

Lista projektów:

1. Pierwsza Pomoc – szkolenia dla mieszkańców z udzielania pierwszej pomocy (27,5 tys. zł)

2. Budynek przy ul. Kościuszki 8 w Świdniku przyjazny mieszkańcom – przeprowadzenie prac remontowo-budowlanych w siedzibie Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną Koło w Świdniku. W budynku odbywają się zajęcia i rehabilitacja dla niepełnosprawnych mieszkańców (61 382,61 zł)

3. Muzyczne wieczory u św. Kingi (II edycja) - cykl darmowych koncertów znanych polskich artystów. Występy odbędą się na terenie parafii pw. św. Kingi (70 tys. zł)

4. Nowe miejsca parkingowe przy ul. Skarżyńskiego - projekt zakłada budowę ok. 26 miejsc dla samochodów w pasie drogowym ul. Skarżyńskiego, odcinek od ul. Wyszyńskiego (101 tys. zł)

5. „Kroniki świdnickie” - wakacyjne, uliczne spektakle weekendowe, zlokalizowane na pl. Konstytucji 3 maja. W przedstawieniach będzie można zobaczyć aktorów - świdniczan, imponujące scenografie, świdnickie wueski, stare samochody, teatr cieni (70 tys. zł)

6. Eko-transport: rowery towarowe i riksze - w ramach projektu zostanie uruchomiona wypożyczalnia rowerów typu cargo: dwa jednoślady do transportu towarów i dwa do przewozu ludzi, tzw. riksze (70 tys. zł)

7. Aktywny świdniczanin - organizacja dodatkowych, pozalekcyjnych zajęć sportowych w szkołach miejskich (70 tys. zł)

8. Świdnickie Euro 2020 – organizacja ogólnodostępnego turnieju piłki nożnej dla amatorskich drużyn sześcioosobowych. Impreza odbędzie się w czasie rozgrywania
szesnastych finałów Mistrzostw Europy w piłce nożnej - Euro 2020 (10 tys. zł)

9. Strefa Kibica Euro 2020 – przygotowanie miejsce, w którym mieszkańcy obejrzą mecze reprezentacji Polski w fazie grupowej turnieju. Planowana lokalizacja to tereny zielone przy Urzędzie Miasta (70 tys. zł)

10. Warsztaty ekologiczne dla dzieci - cykl zajęć dla najmłodszych z miejskich przedszkoli i szkół podstawowych obejmujących zagadnienia związane z segregacją odpadów, wtórnym wykorzystaniem opakowań, oszczędzaniem wody i energii, komponowaniem zdrowych posiłków, propagowaniem zdrowego stylu życia (70 tys. zł)

11. Dobry wyjazd-szybki przyjazd - komunikacja w Świdniku - usytuowanie nowych wiat i przystanków przy al. Lotników Polskich oraz w okolicy skrzyżowania ul. Klonowej z ul. Wyszyńskiego (61 tys. zł) 

12. Muzyczne świętowanie 40-lecia Świdnickiego Lipca 1980 – w ramach projektu zostaną stworzone pieśni patriotyczne upamiętniające historyczne wydarzenia (72 tys. zł)

13. Świdnicka gra miejska - utworzenie aplikacji w formie interaktywnej gry miejskiej, która umożliwi poznawanie Świdnika i jego historii (69,5 tys. zł)

14. Świdnicki Salon Muzyczny – organizacja wydarzeń muzycznych obejmujących: przeboje lat 20. i 30., cudowny świat operetki, wieczór w operze oraz wielkie damy piosenki polskiej (25 350 zł)

15. Domki dla jerzyków „Świdnik jest na pTAK” - zakup oraz montaż domków lęgowych dla jerzyków, ptaków żywiących się komarami i meszkami (27 213 zł)

16. Dajmy im szansę – zajęcia terapeutyczne dla dzieci, młodzieży i ich rodzin – szansa dla osób wymagających specjalistycznej pomocy w rozwiązywaniu problemów wychowawczych, emocjonalnych i społecznych (70 tys. zł)

17. Odpoczywaj w hamaku - zakup 15 hamaków oraz ich montaż w przestrzeni publicznej miasta, na terenach zielonych i skwerach (50 tys. zł)

18. Taniec jako integracja międzykulturowa - w projekcie będą uczestniczyć dzieci ze Świdnika oraz ze szkoły w Terespolu na Ukrainie. Wezmą udział w warsztatach z zakresu animacji kultury, tańca oraz grach terenowych (34 370 zł)

19. Miniboisko dla dzieci i młodzieży Jaworowa – Morwowa – budowa boiska wielofunkcyjnego o sztucznej nawierzchni na działce pomiędzy blokami przy ul. Jaworowej 10 i Morwowej 10 (200 tys. zł) 

20. Nowoczesny plac zabaw przy ul. Kopera - budowa nowoczesnego placu, wyposażonego w duży zestaw zabawowy z kilkoma zjeżdżalniami, przejściami, miejscami do wspinaczki, tyrolką, domkiem do zabaw i huśtawkami (200 tys. zł)

21. Nowa ścieżka rowerowa w centrum miasta – łącznik ul. Kościuszki z ul. Hotelową – kontynuacja koncepcji budowy bezpiecznej trasy rowerowej centrum – Wschód (99 tys. zł)

22. Skwerek dla aktywnych - rozbudowa istniejącej już siłowni na skwerze im. Zyty Gilowskiej o dodatkową strefę do street workoutu (70 tys. zł)

23. Mały Świat III - objęcie wsparciem dzieci w wieku od 2 do 8 lat borykających się z różnego rodzaju trudnościami, szczególnie z zaburzeniami mowy (70 tys. zł)

24. Zielone przystanki – projekt będzie polegał na obsadzeniu wiat dwóch przystanków przy ul. Niepodległości zielenią: bluszczem, pnączami, trawami oraz innymi roślinami odpornymi na niekorzystne warunki (34 tys. zł)

25. Wędrówki Naukowe – prowadzenie innowacyjnych zajęć pozalekcyjnych z przedmiotów ścisłych w miejskich szkołach podstawowych, z wykorzystaniem metod aktywizujących uczniów i ciekawych pomocy dydaktycznych (70 tys. zł)

26. Zaułek Poetów – miejsce spotkań, relaksu i wypoczynku świdniczan - działania artystyczne, spotkania autorskie i koncerty świdnickich twórców w strefie rekreacji utworzonej w miejscu historycznym, wokół starego drzewa, w otoczeniu zieleni. Skwer ma powstać pomiędzy Miejsko-Powiatową Biblioteką Publiczną a Przedszkolem nr 6 (150 tys. zł)

27. Edukacja bez tajemnic - realizacja ciekawych, innowacyjnych zajęć pozalekcyjnych z przedmiotów humanistycznych i artystycznych, realizowanych metodami aktywizującymi uczniów (70 tys. zł)

28. Złota Jesień z Moniuszką - uniwersalne wydarzenia familijne ukazujące twórczość Moniuszki: występy, spektakl muzyczny, gala koncertowa (30 350 zł)

29. Pomagajka III - projekt specjalistyczny, przeznaczony dla dzieci ze Świdnika, które wymagają diagnozy i terapii dysleksji, konsultacji fizjoterapeutycznych i pomocy psychologicznej (70 tys. zł) 

30. Zawody deskorolkowe i warsztaty malowania - teren skate parku na terenie SP nr 5 (14 tys. zł)

31. Symulator lotniczy śmigłowcowo-samolotowy - połączenie repliki kokpitu samolotu z zaawansowanym urządzeniem treningowym, opartym na programie komputerowym. Obejmuje także fotel pilota, przyrządy lotnicze, urządzenia sterujące oraz wyświetlacze LCD. Z urządzenia będzie można korzystać w Strefie Historii (54 tys. zł) 

32. System informacji pasażerskiej – elektroniczne rozkłady jazdy. Zakup i montaż interaktywnych tablic informacji pasażerskiej przy dwóch przystankach autobusowych zlokalizowanych przy ul. Niepodległości (149 tys. zł) 

33. Sterylizacja, kastracja, czipowanie psów i kotów właścicielskich z terenu gminy (52,1 tys. zł)

34. Usiądź ze mną i poczytaj - warsztaty dla rodziców, których celem jest pokazanie możliwości, jakie dają książki w codziennym wspieraniu rozwoju dziecka oraz pomoc w kształtowaniu kompetencji czytelniczych dzieci (9,8 tys. zł)

35. Plac zabaw dla maluchów – miejsce zabaw dla najmłodszych dzieci miałoby zostać zlokalizowane na terenie zielonym pomiędzy SP nr 5 a przychodnią zdrowia (170 tys. zł)

36. Na dobry początek V - projekt skierowany jest do dzieci ze Świdnika, zmagających się z różnego rodzaju dysfunkcjami czy niepełnosprawnościami i przejawiających zaburzenia integracji sensorycznej (70 tys. zł).

Strona 1 z 51

Najczęściej czytane