• Zdrowy Świdnik
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
  • rodzinka
  • Repertuar
  • Idzie sobie Grześ...
poniedziałek, 20 maj 2019 09:31

Wrócili z nagrodami

To był szczególnie pracowity weekend dla tancerzy z Miejskiego Ośrodka Kultury. Artyści zaprezentowali swoje umiejętności na scenach w Łęcznej i Puławach.

W piątek Zespół Tańca Nowoczesnego FUX wziął udział w XV Turnieju Tańca Nowoczesnego o Puchar Burmistrza Łęcznej. Podczas wydarzenia zaprezentowały się trzy grupy. Lucky Sweets oraz Lucky Squad wywalczyły drugie miejsca, w kategoriach formacji od 9 do 10 lat oraz powyżej 14 lat. Grupa Lucky Team otrzymała wyróżnienie wśród formacji do lat 13.

W sobotę FUXy zatańczyły w Wojewódzkim Festiwalu Współczesnych Form Tanecznych w Puławach. Lucky Crew udało się stanąć na podium, zdobywając 2 miejsce w kategorii grup tańca nowoczesnego powyżej 14 lat. W tej samej kategorii wyróżniono też Lucky Squad. 

Festiwal w Puławach okazał się owocny również dla tancerzy tańca współczesnego. W młodszej kategorii wiekowej pierwszą nagrodę wywalczył zespół KODA, a wyróżnienie Teatr Tańca TOPAZ. Trzecią nagrodę w młodszej kategorii wiekowej solistów zdobyła Anna Komsta.

sobota, 18 maj 2019 08:11

Pole Dance-sport dla każdego

Tancerka Pole Dance i choreografka. Mowa o Ewelinie Borowskiej, która od 5 lat zaraża swoją pasją i energią inne kobiety. Była pierwszą instruktorką Pole Dance w Lublinie, a dziś jest właścicielką High Life Studio w Świdniku. W rozmowie z nami opowiedziała, co skłoniło ją do uprawiania tej dyscypliny oraz jak wygląda jej praca.

- Jak rozpoczęła się Twoja przygo­da z Pole Dance?

- Zadzwonił do mnie kiedyś kole­ga, którego poznałam na studiach. Powiedział, że chce wprowadzić nowe zajęcia do Lublina i zapytał czy chciałabym być instruktorką. Chodziło właśnie o Pole Dance. Akurat byłam po studiach, chcia­łam wyjechać za granicę, pracować. Jednak stwierdziłam, że zobaczę, o co chodzi.

- I się zaczęło.

- Zrobiłam kursy i spodobało mi się. Zostałam, zaczęłam prowadzić zajęcia. W zasadzie byłam pierwszą instruktorką Pole Dance w Lublinie.

- Miałaś wcześniej styczność z tańcem?

- Tak, przetańczyłam ze 20 lat. Za­czynałam od tańca towarzyskiego, potem był disco dance, a skończy­łam na tańcu nowoczesnym, głów­nie na hip-hopie.

- Początki z Pole Dance musiały być bardzo ciężkie.

- Na początku bardzo bolały mnie ramiona i barki. W zasadzie całe moje ciało było nieprzyzwyczajone. Treningi były intensywne, odbywa­ły się codziennie. Bardzo cierpiałam. Nie dałam rady czesać włosów, nie byłam w stanie podnieść rąk do góry. Byłam bardzo obolała. Ale cia­ło szybko się przyzwyczaiło.

- Pojawiły się też złe opinie.

- Ludzie byli negatywnie nastawie­ni. Bardzo chciałam pokazać, że Pole Dance to jednak sport, że nie ma w tym nic wulgarnego, niestosowne­go. Ale ludziom, którzy są zamknięci i mają w głowie swoją wizję, ciężko to przetłumaczyć. Teraz wszystko wygląda inaczej. Coraz więcej ludzi traktuje Pole Dance jak dyscyplinę sportową a nie taniec erotyczny. Zresztą wystarczy dostęp do inter­netu, klikamy hasło „Pole Dance” i możemy zobaczyć jak to wygląda.

- Co jest wyjątkowego w tej dys­cyplinie?

- Jest bardzo wymagająca. Figury nigdy się nie kończą. Cały czas jest coś nowego do opanowania i po­przeczka idzie w górę.

- Nadszedł czas na High Life Stu­dio w Świdniku.

- Studio powstało w zeszłym roku. Mieliśmy trochę kursantek ze Świd­nika, które dojeżdżały do Lublina. Jest to duże utrudnienie. Wiele osób mówiło, że byłoby fajnie, gdyby po­wstało takie miejsce w Świdniku. Wiedziałam, że jest zapotrzebowanie.

- W swojej ofercie macie nie tylko Pole Dance. Co jeszcze można u Was trenować?

- Trampoliny, pilates. Ostatnio przy­jechał do nas nowy sprzęt. Chcemy zrobić zajęcia rozciągające, modelo­wanie sylwetki, zajęcia na brzuch i pośladki oraz zajęcia ze sztangami.

- Są też zajęcia Pole Kids. Na pew­no z dziećmi pracuje się z inaczej niż z dorosłymi.

- Po pierwsze trzeba lubić pracę z dziećmi. Do nich inaczej się mówi, tłumaczy. Trzeba mieć dobre po­dejście. Wiadomo, że nie można do nich powiedzieć „wypchnij biodro” czy „ściągnij łopatki”. Dla dzieci to abstrakcja. Trzeba podejść i poka­zać, że ramionka mają być do tyłu, że noga ma być wyprostowana. O tyle jest trudniej, że dzieci czasem trzeba wcisnąć w jakąś figurę.

- Kto szybciej się uczy?

- Zdecydowanie dzieci. Są bardziej giętkie i elastyczne. Mają, o dziwo, wię­cej siły. To, co z dorosłymi robię w dwa, trzy miesiące, z dziećmi przeprowa­dzę w miesiąc. Łatwiej robią szpagaty, szybciej rozciągają się do mostka.

- Czy podczas zajęć występują elementy zabawy?

- Oczywiście trzeba przeplatać tre­ning z zabawą. Na przykład ścigamy się, kto pierwszy wejdzie na rurkę. Dzieci wchodzą pod sam sufit na te kilka metrów. Dla nich to forma roz­rywki, ale też wzmocnienie mięśni.

- Jakie zdanie na temat Pole Dan­ce mają rodzice?

- Mamy bardzo chętnie zapisują dzieci na zajęcia. Ale tatusiów cięż­ko namówić. Często przychodzą z nastawieniem i przekonaniem, że ich córka nie będzie tańczyła na rurze.

- Jak sobie z tym radzisz?

- Zawsze zapraszam tych ojców na salę żeby zobaczyli, co ich córki ro­bią. Jakie siłowe rzeczy potrafią wy­konać. I wtedy mogą zadecydować czy jest w tym coś niestosownego. Wszystkie muszą być ubrane w spodenki i topik sportowy. Ale bie­gaczka, która jest tak samo ubrana, nikogo nie razi.

- Kursantki są na pewno dla Cie­bie wielką motywacją.

- Mam ogromną satysfakcję kiedy widzę, że zrobiły figurę, chociaż się upierały, że sobie nie poradzą. Lu­bię, kiedy widać efekty pracy.

- Są jakieś ograniczenia w Pole Dance?

- Dziewczyny czasem myślą, że mają za dużo kilogramów i nie będą w stanie utrzymać się na rurce, bądź że są za stare. Ale w Pole Dance nie ma żadnych ograniczeń.

- Jak wyglądają typowe zajęcia?

- Na początku jest rozgrzewka. Dru­gą częścią treningu są tricki i figu­ry na rurce. Czasem tworzymy też choreografię z muzyką. Na koniec wzmacnianie dodatkowe, wycisze­nie albo stretching.

- Czy Pole Dance może być sposobem na odchudzanie bądź wyrobienie sobie mięśni?

- Tak. Na początku zajęć robimy rozgrzewkę i cardio. Bardzo dużo biegamy, skaczemy, robimy paja­cyki i pompki. Generalnie jest to bardzo ciężka praca siłowa, więc łatwo schudnąć. Ujędrnia nam się całe ciało. Jeśli ktoś systematycznie przychodzi na zajęcia i trenuje, bar­dzo szybko widać efekty.

- Masz rady dla osób, które chcą tańczyć Pole Dance, ale mają oba­wy i mówią „na pewno nie dam sobie rady”?

- Zawsze mówię dziewczynie, któ­ra ma opory: „przyjdź i zobacz”, a dopiero później zadecydujesz czy jesteś w stanie to ćwiczyć. Było już wiele kursantek, które mówiły, że pewnie nie dadzą rady i każda z nich sobie poradziła.

- Spełniłaś wszystkie marzenia związane z Pole Dance?

- Mam jeszcze kilka. Chciałabym jeszcze wystąpić w zawodach, acz­kolwiek trudno to pogodzić, gdy wystawia się grupę zawodników. Niełatwo znaleźć czas dla siebie. My­ślę jednak, że jeszcze wiele przede mną.

Natalia Rodź

piątek, 17 maj 2019 12:01

Oddali hołd Wojtkowi (foto)

Kapral niedźwiedź Wojtek, bohater wielu Polaków, jest również wielką dumą najmłodszych z Przedszkola nr 4. Z okazji 75. obchodów rocznicy bitwy pod Monte Cassino, w placówce odbyły się dziś „Dni Patrona”.

Wspólne świętowanie rozpoczęto od odczytania przez Marcina Ciesielczaka, przewodniczącego Rady Rodziców, fragmentu książki „Wojtek. Żołnierz bez munduru”. Później przedszkolaki oddały hołd dzielnemu misiowi w muzyczno-tanecznej etiudzie do Poloneza. Nie zabrakło także „Zefirków”, które wykonały scenę z utworu „Czerwone maki na Monte Cassino”. Brawami nagrodzono też występ Gabrysi Lasoty, która wyrecytowała wiersz autorstwa jej mamy, Doroty, pod tytułem „Misio Wojtek - superbohater”. Kolejnym elementem wydarzenia był quiz „Co wiemy o Monte Cassino?”, w którym dzieci zmierzyły się z trudnymi zagadkami. Odpowiedziały między innymi na pytania o to, kim był tata niedźwiedzia Wojtka oraz jakie kwiaty zakwitły na miejscu słynnej bitwy.

Uroczystość zwieńczyła niespodzianka. Z wizytą przybyli żołnierze oraz miś, za których przebrali się członkowie grupy rekonstrukcyjnej z Fundacji Niepodległości. Goście wręczyli maluchom pamiątkowe medale.

czwartek, 16 maj 2019 13:16

W świecie Doroty Gellner (foto)

Dziś Miejski Ośrodek Kultury zamienił się w kolorowy świat bajek. Wszystko za sprawą VI Warsztatów Literackich z Dorotą Gellner, zorganizowanych przez Przedszkole Integracyjne nr 5. W wydarzeniu wzięła udział patronka placówki - polska poetka, autorka książek, tekstów piosenek, słuchowisk radiowych oraz bajek muzycznych dla dzieci.

 - Upłynęło już wiele lat od kiedy zostałam patronką Przedszkola nr 5. Przez ten czas wydarzyło się tak wiele u Was w przedszkolach, jak również w mojej twórczości - mówiła Dorota Gellner.

Ogromną rolę patronki podkreśliła dyrektor Kinga Sobiesiak: - Pani Dorota jest dla nas wielką inspiracją do pracy, zabawy, nauki i wychowywania. To bardzo ważna postać w życiu każdego malucha.

Wydarzenie rozpoczął występ laureatów konkursu recytatorskiego. Dzieci wykonały utwory „Piłka”, „Portrety” oraz „Zły humorek”. Nie zabrakło również spektakli, w których wystąpiły nauczycielki, przedszkolaki oraz rodzice. Najmłodsi poznali historię babci i dziadka, mieszkających na farmie ze swoimi zwierzętami oraz wakacyjne wojaże.

Główną częścią wydarzenia były występy wokalne. Dzieci zaprezentowały się w piosenkach autorstwa Doroty Gellner: „Kapelusze pełne kwiatów” czy „Mam fryzurę na cebulę”. Przedszkolaki pokazały też układy taneczne z wykorzystaniem kolorowych rekwizytów. Na scenie wystąpiły zespoły: „Friends” z Niepublicznego Przedszkola Kubuś Puchatek i Przyjaciele, „Krasnale” z Niepublicznego Przedszkola i Żłobka „Tęczowy Domek”, „Promyczki” z P nr 6, „Zefirki” z P nr 4, „Sowy Mądre Głowy” z P nr 2, „Kaczuszki” z P nr 3, „Iskierki” z NP Kubuś Puchatek i Przyjaciele oraz „Rozśpiewana piątka” z P nr 5.

To nie koniec spotkań z Dorotą Gellner. Dziś o godzinie 17.00 w Miejsko-Powiatowej Bibliotece Publicznej przygotowano wieczorek z poezją. Będzie to okazja do poznania autorki, jak również wspólnej rozmowy, tańców, śpiewania, zrobienia sobie zdjęcia, a także kupienia książki z autografem.

środa, 15 maj 2019 11:06

Poznali wizerunek Moniuszki

Dziś Miejsko-Powiatowa Biblioteka Publiczna gościła Izabellę Klebańską, autorkę książek dla dzieci, bajek i piosenek, scenariuszy programów telewizyjnych dla dzieci i młodzieży oraz teledysków.

W spotkaniu wzięły udział: Szkoła Podstawowa nr 3,5,7, Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy oraz Szkoła Podstawowa im. Jana Brzechwy w Jackowie. Tematem wydarzenia był Stanisław Moniuszko, polski kompozytor. - Mamy szczególną okazję, aby rozmawiać o Moniuszce. Świętujemy 200-lecie jego urodzin - mówiła Izabella Klebańska.  

Autorka opowiedziała o dzieciństwie kompozytora i jego rodzinie. Dzieci dowiedziały się jak wyglądało jego szkolne życie oraz w jaki sposób stał się wielkim kompozytorem. Historie oparte były na fragmentach książek Izabelli Klebańskiej: „Hej, zagrajcie siarczyście. Opowieść o Stanisławie Moniuszce”, „Operowe stra… aaa …achy” oraz „Jak tańczono przed wiekami, czyli taniec z figurami”. Uczestnicy wydarzenia wysłuchali też pieśni Stanisława Moniuszki: „Prząśniczkę” i „Pieśń wieczorną” oraz wykonali taniec Mazura.

poniedziałek, 13 maj 2019 12:51

Poznali polskie legendy

Dziś sale Przedszkola nr 7 zamieniły się w czytelnię. W ramach międzynarodowej akcji „Piękna nasza, Polska cała” odbyło się „Narodowe czytanie legend”. Pieczę nad wydarzeniem sprawowały dyrektor Ewa Marchlewska oraz nauczycielki Barbara Grochecka i Hanna Mączka - Del Priore.

Celem spotkania było zapoznanie dzieci z polskimi legendami oraz kulturą narodową. Do wspólnego czytania zaproszono osoby związane ze Świdnikiem. Przedszkole odwiedzili: Katarzyna Denis, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej, Urszula Celińska, pedagog Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej, Bożena Zapalska, p.o. naczelnika Wydziału Oświaty i Spraw Społecznych, Piotr Jankowski, dyrektor Miejsko-Powiatowej Biblioteki Publicznej oraz Hubert Obrusiewicz, prezes Przedsiębiorstwa Komunalnego Pegimek.

Najmłodsi poznali między innymi historię Bazyliszka i Smoka Wawelskiego. Poznały także okoliczności spotkania Warsa i Sawy.

W ramach podziękowania dzieci przygotowały występ taneczny. Przedszkolaki w strojach ludowych zatańczyły dwa tańce: Krakowiaka oraz lubelską Osę.

piątek, 10 maj 2019 11:53

Nielegalne gry zatrzymane

Dwa automaty do gier hazardowych zostały zabezpieczone przez świdnickich policjantów oraz funkcjonariuszy służby celno-skarbowej w Lublinie. Zdarzenie miało miejsce wczoraj, w jednym ze świdnickich lokali.

- Nielegalne automaty odkryto podczas kontroli. Gry zawierały elementy losowości, a pieniądze były wypłacane za uzyskane punkty – mówi asp. Elwira Domaradzka z KPP w Świdniku.

Według przepisów właścicielowi lokalu grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat oraz wysoka grzywna. 

wtorek, 14 maj 2019 15:01

Bądź częścią lotniczego show

Nadchodzi jedna z największych imprez lotniczych w naszym regionie - II. edycja Świdnik Air Festival. Na fanów lotnictwa czekają dwa dni pełne wrażeń. Podobnie jak rok temu, poszukiwane są osoby, które pomogą podczas tworzenia lotniczego wydarzenia.

Poszukiwana jest młodzież, która ukończyła 15 lat. Osoby niepełnoletnie również mogą zapisać się do wolontariatu, jednak za zgodą rodzica bądź opiekuna. Co zrobić, aby zostać wolontariuszem? Należy zapoznać się z regulaminem dostępnym na stronie Miejskiego Ośrodka Kultury i wypełnić formularz zgłoszenia.

Dokument trzeba dostarczyć do 17 maja, do Strefy Historii, która mieści się na II. piętrze w Galerii Venus. Muzeum otwarte jest od poniedziałku do piątku, w godzinach 8.00-15.00. Liczba miejsc jest ograniczona.

Więcej informacji pod numerem telefonu: 81 745 04 10 lub 603 644 806 oraz na stronie SH.

środa, 15 maj 2019 08:15

Spotkanie z poezją

Zaczynał jako raper w grupie Versooz, tworzącej hip-hop alternatywny. Na swoim koncie ma wiele wydanych płyt, między innymi dwa solowe albumy: „Tropikalny Blues” oraz „Francuski Styl Bootleg”. Teraz próbuje swoich sił jako poeta. W środę, 15 maja na zakończenie Tygodnia Bibliotek, odbędzie się promocja tomiku „Sezon Martwych Wierszy” Tobiasza Opata Michalaka. Wydarzenie rozpocznie się o godzinie 17.00, w galerii Miejsko-Powiatowej Bibliotece Publicznej.

- W trakcie spotkania usłyszymy kilka wierszy. Osoby zainteresowane będą mogły zakupić tomik z autografem, jak również porozmawiać o poezji i sztuce - zachęca Tobiasz.

Tomik „Sezonu Martwych Wierszy” można wypożyczyć także w bibliotece.

wtorek, 07 maj 2019 13:36

Wiosenne brzmienia

Dziś Przedszkole nr 4 odwiedziła Pani Wiosna, która razem z leniwym Kretem, wesołym Kotkiem i chytrym Lisem opowiedziała najmłodszym historię o pewnej przyjaźni. Spektakl był częścią X Przeglądu Piosenki Wiosennej, na którym zaprezentowały się 6-latki oraz Zespół „Zefirki”.

W rytm wesołych melodii najmłodsi tańczyli z rekwizytami, pomponami, szarfami i kolorowymi chustami. Zabrzmiały piosenki takie, jak: „Zbudzony miś”, „Zielona wiosna” czy „Wiosna” - zespołu Skaldowie.

Na wydarzeniu nie zabrakło także zwierząt. Przedszkolaki przebrały się za żaby, króliczki, pszczółki, misie, motylki, bociany, a także wróżki. W nagrodę za udział w przeglądzie, dzieci otrzymały drobne upominki oraz dyplomy.

Najczęściej czytane