• Załatw sprawę w Urzędzie
  • Repertuar
  • Idzie sobie Grześ...
  • Zdrowy Świdnik
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
  • rodzinka
piątek, 09 sierpień 2019 18:00

Spotkanie z teatrami

- Na spotkania z teatrami zapraszamy już po raz trzynasty - mówi Ewa Jaśkowiak, zastępca kierownika Centrum Kultury. - Wystąpią dla nas cenieni artyści, którzy przygotowali spektakle zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Będzie kolorowo, wesoło, ale także nastrojowo i nostalgicznie. Oprócz spektakli, odbędą się również różnego rodzaju warsztaty.

Wstęp na wszystkie spektakle i warsztaty jest bezpłatny. Wydarzenie dofinansowano ze środków Narodowego Centrum Kultury, w ramach programy „Kultura -Interwencje 2019”. Więcej informacji na stronie www.mok.swidnik.pl.

aw

Program:

16 sierpnia (piątek)

17.00 - 19.00 Warsztaty pantomimy - instruktor  Adam Organista
17.00 - 19.00 Warsztaty Teatru Ruchu
18.30 Parada uliczna - start sprzed Centrum Kultury
19.00  Pantomima - pokaz powarsztatowy
20.00 Teatr Ruchu - pokaz powarsztatowy
20.30 „Spowiedź w drewnie” - spektakl Fundacji Teatroterapia Lubelska (Lublin)
Przedstawienie o gniewie świętych, niezadowolonych ze swoich drewnianych wcieleń, winiących swego (s)twórcę o brak talentu.
21.00 „Infiniti” - spektakl Teatru Art Dance (Poznań)
Sztuka nawiązuje do odwiecznej walki dobra ze złem. Bohaterowie kuszeni przez piekielne istoty podejmują wyzwanie i stają z nimi w szranki.
22.00 „Peregrinus” – spektakl Teatru Kto (Kraków)
Spektakl pokazuje jeden dzień z życia człowieka XXI wieku, współczesnego Everymana, którego życie „zawieszone” jest pomiędzy Domem a Pracą w korporacji.

17 sierpnia (sobota)

14.00 - 18.30 Warsztaty teatralne i warsztaty cyrkowe
18.30 przedstawienie cyrkowe - pokaz powarsztatowy
19.00 przedstawienie „Baletowe podróże” (powarsztatowe) - Teatr Art. Dance (Poznań)
Najmłodsi widzowie na chwilę staną się tancerzami. Najważniejsze elementy przedstawienia to zachwycające kostiumy, tańce z różnych części świata, niezwykłe rekwizyty i piękna muzyka.
20.30 prezentacja multimedialna zdjęć z poprzednich edycji spotkań
21.00 Teatr Los Fuegos Lightshow (Kraków)
22.00 „Opowieści ziemi” - spektakl Teatru Los Fuegos Fireshow (Kraków)
Wyjątkowe widowisko, w którym przestrzeń wyznaczają wielkie, bajkowe, drewniane rzeźby. Pośród nich, w otoczeniu mgieł, ognia i muzyki, na oczach widzów, powstaje kolejne dzieło - rzeźba wykuta w rytm muzyki.

18 sierpnia (niedziela)

14.00 „Amore, czyli retro cyrk” spektakl Locomotora Artistic Group (Kraków)
Przedstawienie przeniesie nas do Paryża lat 20 ubiegłego wieku. Krótka i romantyczna fabuła służy zademonstrowaniu umiejętności cyrkowych artystów. Zobaczymy pokazy szczudlarzy, akrobatów i żonglerów.
15.00 - 18.00 - warsztaty taneczne
15.00 - 18.00 - warsztaty Teatru Ruchu
15.00 - 18.00 - animacje cyrkowe
18.00 „Retro turyści” Happening uliczny - Locomotora Artistic Group

Opublikowano w nasze miasto
piątek, 09 sierpień 2019 14:41

Avia zaprasza na Hetmana

15 sierpnia, o godz. 17.00, rozpocznie się ligowe spotkanie piłkarzy Avii z Hetmanem Zamość. W związku ze spodziewanym, dużym zainteresowaniem meczem, klub organizuje wcześniejszą dystrybucję biletów. Będzie je można otrzymać za darmo w sekretariacie MKS Avia w poniedziałek i wtorek, w godz. 8.00-16.00 oraz w środę, w godz. 9.00-17.00. Bilety można zdobyć również w dniu meczu, w kasie klubu, od godz. 15.00.

Przy odbiorze biletu należy posiadać dokument potwierdzający tożsamość.

Opublikowano w Sport i Turystyka
piątek, 09 sierpień 2019 14:08

Na Adampolu coraz bezpieczniej

Prace na ul. Traugutta właśnie się rozpoczęły. Trwa budowa brakującego odcinka chodnika. Na jezdni pojawią się też specjalne linie, a przy jednym ze skrzyżowań również lustro. 

Sześć lat temu ul. Traugutta i Wincentego Pola przeszły metamorfozę. Zniszczone drogi zostały pokryte kostką brukową, pojawiły się przy nich również chodniki, latarnie i kanalizacja. W trakcie przygotowań do inwestycji powstał problem z budową drogi dla pieszych przy niewielkim odcinku ul. Traugutta, u zbiegu z ul. Świerkową. Zaprotestował jeden z mieszkańców i chodnik w tym miejscu nie powstał.

- Nie jest to długi odcinek, natomiast droga jest dosyć ruchliwa i piesi wyraźnie odczuwają brak fragmentu chodnika – tłumaczył Karol Łukasik z Urzędu Miasta.

Po kilku latach uda się dokończyć inwestycję. - Budowa właśnie ruszyła - mówi Marcin Dmowski, zastępca burmistrza. - Oprócz tego, na wniosek mieszkańców, zostanie zamontowane lustro przy skrzyżowaniu z ul. Piłsudskiego. Mieliśmy sygnały o ograniczonej widoczności w tym miejscu.

Do ratusza dotarła również prośba o zamontowanie na ulicy progów zwalniających. Miejscem wskazywanym jako wyjątkowo niebezpieczne był odcinek pomiędzy ul. Sienkiewicza i al. Wojska Polskiego, znajdujący się w pobliżu Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1. Urzędnicy tłumaczą, że w tym miejscu progu nie mogą usytuować.

- Znajdowałaby się zbyt blisko skrzyżowania i przejścia dla pieszych - dodawał K. Łukasik.

Rolę progów mają przejąć specjalne pasy malowane farbą grubowarstwową. Wjechanie na nie ze zwiększoną prędkością powoduje w samochodzie drgania i charakterystyczny dźwięk.

- Złożyliśmy już do powiatu wniosek o zmianę organizacji ruchu w tym miejscu. Zatwierdzenie go, umożliwi nam wykonanie pasów - wyjaśnia K. Łukasik.

kal

 

Opublikowano w nasze miasto
czwartek, 08 sierpień 2019 15:00

Park pod okiem kamer

Wandale i miłośnicy alkoholowych imprez pod gołym niebem nie zadomowią się w nowym parku przy al. Lotników Polskich. Wkrótce zawiśnie tam osiem kamer monitoringu miejskiego.

Nowy zielony zakątek powstaje od maja przy al. Lotników Polskich, za stacją paliw. Prace są już niemal ukończone. Jednak park wzięli na celownik wandale. Po jednej z nocnych imprez, pozostawili po sobie pomazane ławki, potłuczone szkło, porozrzucane butelki i opakowania po papierosach. Mieszkańcy zalarmowali w tej sprawie władze miasta.

Dlatego w parku przy al. Lotników Polskich zawiśnie osiem kamer.

- Cztery stałe i cztery obrotowe - mówi Janusz Wójtowicz, komendant Straży Miejskiej. Dodaje: - Wiemy z doświadczenia, że sama świadomość obecności kamer monitoringu działa studząco na wandali i imprezowiczów.

Kamery obejmą swoim polem widzenia cały park, czyli teren pomiędzy ulicami: al. Lotników Polskich - Spadochroniarzy - Majewskiego. To nie wszystko. Monitoring ułatwi również pilnowanie porządku na uliczkach osiedli przylegających do parku.

- Instalując monitoring chcemy wzmocnić poczucie bezpieczeństwa mieszkańców tej części Świdnika - podkreśla Ewa Jankowska, sekretarz miasta.

Zakup, instalacja i obsługa kamer będzie kosztowała ok. 50 tys. zł. Zapisanie pieniędzy na monitoring w budżecie miasta radni będą głosowali na sierpniowej sesji Rady Miasta.

rp

Opublikowano w nasze miasto
niedziela, 11 sierpień 2019 09:00

Będą miliony dla Świdnika

Sześć miejskich projektów drogowych zna­lazło się na liście wojewódzkiej. Jest więc już niemal pewne, że do Świdnika trafi kilkanaście milionów złotych na budowę nowych ulic. W tej chwili spis wybranych inwestycji w ramach Funduszu Dróg Samorządowych trafił do kan­celarii premiera i czeka na podpis szefa rządu.

Wartość wszystkich świdnickich projektów, które znalazły się na liście opiewa na ponad 24 mln zł. Zgodnie z doku­mentem, miasto miałoby otrzymać 50 proc. rządowego dofinansowania, czyli około 12 mln zł.

Pieniędzy może być jednak więcej.

- Złożyliśmy wniosek o zwiększenie dotacji do 60 proc., w tej chwili cze­kamy na decyzję - wyjaśnia Marcin Dmowski, zastępca burmistrza.

Najdroższy z projektów dotyczy bu­dowy al. NSZZ „Solidarność” wraz z infrastrukturą towarzyszącą. Został wyceniony na około 16 mln zł. Po­nad 4 mln zł ma kosztować przebu­dowa sieci dróg w osiedlu Żwirki i Wigury (ulice: Puławskiego, Matejki, Szopena, ul. Miła, Kwiatowa, Wil­lowa). Na blisko 2,2 mln zł została wyceniona budowa ul. Gen. „Grota” Roweckiego. Asfalt i infrastruktura towarzysząca na ul. Sosnowej to koszt prawie 1,7 mln zł. Na ponad 0,5 mln zł została wyceniona prze­budowa drogi dojazdowej do te­renów w rejonie ul. Kusocińskiego i Akacjowej. Na liście zgłoszonych projektów znajduje się również bu­dowa ul. Cisowej (216 tys. zł).

- Zgłosiliśmy do rządowego pro­gramu praktycznie wszystkie inwe­stycje drogowe, na które mieliśmy gotowe projekty. Dla samorządów ten program to strzał „w dziesiątkę”. Pomaga rozwiązać jeden z najwięk­szych problemów większości miast i gmin - mówi burmistrz Waldemar Jakson.

Przedstawiciele miasta czekają w tej chwili na podpisanie listy przez szefa rządu. – Jeszcze w tym roku chcemy rozpocząć realizację zgło­szonych inwestycji. Planujemy zacząć od ul. Akacjowej i Cisowej. Liczymy, że na wrześniowej sesji będziemy mogli już wprowadzić dotację do budżetu - tłumaczy M. Dmowski.

Fundusz Dróg Samorządowych powstał w minionym roku. Ma on umożliwić gminom, powiatom i województwom szybką budowę nowych ulic i mostów. Znacząco różni się od dotychczasowych pro­gramów. Pozwala na finansowanie dużych inwestycji i nie wymaga ich realizacji w tym samym roku, w któ­rym samorząd otrzymał dotację.

- Dzięki temu samorządowcy mogą planować przedsięwzięcia drogo­we w długiej perspektywie czaso­wej. Myślę, że nikogo nie trzeba przekonywać jak ważne znaczenie z punktu widzenia rozwoju i bez­pieczeństwa, ma tak duża pula środków na poprawę dostępności komunikacyjnej gmin i powiatów województwa lubelskiego - pod­kreślał Artur Soboń, wiceminister inwestycji i rozwoju.

kal

Opublikowano w nasze miasto
poniedziałek, 12 sierpień 2019 09:00

W sercach jednak Avia

Przez jakiś czas w przestrzeni publicznej funkcjonował pod roboczą nazwą „Słoneczny Świdnik”. Jednak tradycja i sentyment, nie tylko kibiców sportowych sprawiły, że ostatecznie kompleks sportowo-rekreacyjny budowany przy ul. Fabrycznej otrzyma nazwę Park Avia.

- Historia miejsca, skojarzenia świdniczan i obrazy minio­nych czasów, które pozostają w pamięci wielu z nas, kazały wybrać taką właśnie nazwę. Prawdopodobnie, gdybyśmy nawet wymyślili coś o wiele bardziej atrakcyjnego, to i tak ludzie mówiliby: - idziemy na Avię - tłumaczy burmistrz Waldemar Jakson.

Na początku zastanawiano się - Park Avia czy Avia Park. Niby prawie to samo, jednak pierwszą wersję uzna­no za bardziej polską.

- Wizualizacja obiektów ma nawią­zywać do barw zasłużonego klubu. Samo logo będzie niebieskie, ale żółte akcenty wystąpią na elewacji budynku. Żółto-niebieskie będą też zjeżdżalnie. Wystrój wnętrz również ma nawiązywać do historii klubu: ekspozycja trofeów, zdjęcia z epo­ki. Kiedyś po zajęciach chodziło się do Delfinka, żeby czegoś się napić. Nowa restauracja mogłaby odziedziczyć nazwę poprzedniczki – mówi Marcin Dmowski, zastępca burmistrza.

Pierwsza część nazwy, czyli Park, również nie jest przypadkowa. Ma ona nawiązywać do rekreacyjne­go charakteru miejsca. Znajdzie się tam bowiem nie tylko zespół ba­senów i boisk, ale również obszar zieleni, który powstanie w ramach tak zwanego Zielonego Lubelskie­go Obszaru Funkcjonalnego. Co do sposobu zagospodarowania, teren bardzo przypominał dawne obiekty FKS. Władze miasta chcą, żeby jego gośćmi byli nie tylko mieszkańcy Świdnika. Zależy im na tym, by Park Avia nie był finansowym workiem bez dna.

- Łęczna nie ma takiego obiektu, chociaż Bogdanka to wielki zakład. Można rozmawiać o pakietach dla pracowników, są też inne możliwo­ści. Widzimy ogromną szansę, żeby eksploatacja Parku Avia spinała się finansowo. Łatwiej będzie latem, ponieważ wodę ogrzeją instala­cje solarne. Przygotowujemy już strukturę zarządzania obiektami. Uruchomiona zostanie strona in­ternetowa i fanpage na FB, gdzie będziemy informować o postępie prac, ogłaszać przetargi, szukać ludzi, którzy pomogą nam zago­spodarować kompleks w sferze wszelkiego rodzaju usług. Poza tym, chcemy przyzwyczaić świdniczan do obecności Parku Avia w prze­strzeni miasta, jeszcze przed jego otwarciem - podsumowuje wice­burmistrz.

jmr

Opublikowano w nasze miasto
sobota, 10 sierpień 2019 12:00

W zielono-złotych barwach

Nina Furmaniak przygodę z tenisem rozpoczęła w wieku 6 lat. Była wychowanką Klubu Tenisowego Avia Świdnik, gdzie szkoliła się pod okiem Rado­sława Siczka. Ciężka praca, determinacja i zaangażowanie pozwoliły jej znaleźć się wśród czołowych zawodników Polskiego Związku Tenisowego. Po sukcesach w Polsce, przyszedł czas na zmiany. Obecnie jej nazwisko figuruje na liście studentów i sportowców uniwersytetu mieszczącego się na sło­necznej Florydzie, w Stanach Zjednoczonych.

Jedna z najlepszych

Nina ma na koncie wiele sukcesów. Dwukrotnie uzyskała kwalifikację do turnieju „Masters”, w którym startują tylko najlepsze zawodnicz­ki w kraju. W Bytomiu i Pabianicach zajęła 5. lokatę. Zwyciężyła Grand Prix do lat 18. Zdobyła też tytuł Mi­strzyni Polski. W Bytomiu, wraz z Pauliną Mattik, zwyciężyły w grze podwójnej.

Jej osiągnięcia doceniane są rów­nież w Świdniku. W lutym w ramach Plebiscytu na Sportowca i Trenera roku 2018, otrzymała nagrodę w kategorii „Senior”. Przyznano jej również tytuł „Nadziei Świdnickiego Sportu”. Za ubiegły rok, jako jedna z 45 zawodników, otrzymała nagrodę burmistrza.

8 556 km od domu

Saint Leo University powstał 130 lat temu. Jest jednym z najlepszych i najstarszych katolickich uniwersy­tetów na południowym wschodzie Stanów Zjednoczonych. Nina dołą­czyła do jego społeczności w sierp­niu ubiegłego roku. Kierunek, który wybrała, to ekonomia. Obecnie rozpoczęła „Sophomore year”, czyli drugi rok studiów.

- Dostałam wiele propozycji. Róż­ne placówki przedstawiły mi swo­ją ofertę. O wyborze Saint Leo za­decydowała świetna lokalizacja, dobry kontakt z trenerem i inte­resujące kierunki studiów - mówi Nina Furmaniak.

Po przeprowadzce szybko od­nalazła się w nowym środowi­sku. - Uważam, że sportowcom na uniwersytecie jest się o wiele  łatwiej zaklimatyzować. Od razu mają znajomych z drużyny, z któ­rymi spędzają większość czasu i nawzajem się wspierają. Ja mia­łam szczęście! Na pierwszym roku moją współlokatorką była kole­żanka z drużyny, Francuzka. Po­chodziła jednak z Polski, więc bez problemu porozumiewałyśmy się - wspomina świdniczanka.

Intensywny czas treningów

Oprócz zajęć naukowych, Nina wiele czasu poświęca treningom. W trakcie I semestru, który trwa od sierpnia do grudnia, odbywają się one pięć dni w tygodniu, dwa razy dziennie. Poniedziałki, środy i piątki przeznaczone są na tenis i lekkoatletykę, w łącznym czasie 3 godzin. We wtorki oraz czwartki treningi tenisowe i siłowe trwają 2,5 godziny.

W regularnym sezonie, od stycz­nia do czerwca, zajęcia wyglądają inaczej. Sześć dni w tygodniu Nina trenuje na korcie po 2,5 godziny. W poniedziałki, środy i piątki godzinę szkoli się pod kątem lekkoatletyki. Wtorki i czwartki poświęca na go­dzinne ćwiczenia siłowe.

- Treningi ogólnorozwojowe i siło­we są podobne do tych w Polsce. Różnicę odczuwa się jednak pod­czas szkoleń tenisowych. Trener nie podchodzi do nikogo indywidual­nie. Bardziej skupiamy się na takty­ce niż na elementach technicznych - tłumaczy zawodniczka.

Do boju Saint Leo! 

W USA szczególnie ważne jest wsparcie i dopingowanie. - Atmosfera tutaj jest inna. Każda osoba z drużyny ma za zadanie motywować swoje koleżanki, dla­tego treningi są bardzo głośne. Co dwie minuty padają hasła „Let’s go Leo”, „Go green, go gold” albo „Let’s go girls”. Jesteśmy bardzo zmotywowane, bo mamy ten sam cel. Chcemy znaleźć się w rankin­gu i uzyskać jak najlepszy bilans wygranych meczy - opowiada te­nisistka.

W ubiegłym roku drużyna Niny liczyła osiem osób. Zawodniczki pochodziły z różnych stron świa­ta: Australii, Łotwy, Czech, Francji, USA, Serbii i Hiszpanii. Nowy rok akademicki przyniesie zmiany.

- Kilka dziewczyn odchodzi, ponie­waż skończyły studia. Wkrótce na ich miejscu pojawią się nowe teni­sistki ze Szwecji i Stanów Zjedno­czonych - dodaje Nina.

Dziś za Oceanem, a jutro?

- Moim głównym celem jest za­kończenie studiów z jak najlepszy­mi wynikami naukowymi i spor­towymi - podkreśla Nina. - Nie jestem pewna, czy zostanę dłużej w Ameryce. Wszystko zależy od tego, gdzie znajdę pracę i gdzie będę miała najlepsze warunki roz­woju.

Opublikowano w nasze miasto
czwartek, 08 sierpień 2019 13:44

Czwartkowe szaleństwo (foto)

Taniec i dobra zabawa! Za nami kolejna letnia potańcówka. Dziś świdniczanie bawili się w odnowionej muszli koncertowej przy Miejskim Centrum Usług Socjalnych. Impreza rozpoczęła się o godzinie 17.00. Uczestnicy bawili się do znanych i lubianych utworów minionych lat. Za muzykę odpowiedzialny był zespół Romix.

Następne potańcówki zaplanowano na 22 i 29 sierpnia oraz 5 września.

Impreza powstała z inicjatywy Miejskiego Ośrodka Kultury i Miejskiego Centrum Usług Socjalnych.

Opublikowano w nasze miasto
czwartek, 08 sierpień 2019 12:00

Sobota miliona baniek!

Zbliżający się weekend rozpocznie nie lada atrakcja. W najbliższą sobotę, 10 sierpnia, na terenie zielonym, przy Urzędzie Miasta odbędzie się Bubble Day, czyli Dzień Baniek Mydlanych.

Puszczanie baniek to zabawa stara jak świat, którą każdy chyba zna z dzieciństwa. Będzie można ją sobie odświeżyć, jednak tym razem skala wrażeń będzie bez porównania większa. Od godz. 13.00 do 19.00, na terenie zielonym przy Urzędzie Miasta, na mieszkańców czekać będzie strefa z darmowym płynem do robienia niesamowitych baniek mydlanych. Organizatorzy zagwarantowali go aż 600 litrów. Mistrzowie tej zabawy pokażą jak robić bańki różnych rozmiarów i kształtów. W programie przewidziane są też emocjonujące zajęcia z animatorami. Na amatorów słodkości czekać będzie kolorowa wata cukrowa i pyszny popcorn na bazie masła kokosowego.

Organizatorzy zapewniają, że Dzień Baniek Mydlanych to wspaniała rodzinna impreza dla wszystkich, bez względu na wiek. Chętnych nie powinno zabraknąć, zwłaszcza, że sobota zapowiada się ciepła i słoneczna. Wstęp na imprezę bezpłatny.

słs

Opublikowano w nasze miasto
środa, 07 sierpień 2019 10:14

Lipiec bez fajerwerków

Port lotniczy zanotował najlepszy w tym roku, miesięczny wynik, jeśli chodzi o liczbę obsłużonych pasażerów. Było ich 34 794, przy rekordowych dotychczas 33 416 w maju. W dalszym ciągu jednak są to liczby, które nie mogą konkurować z ubiegłorocznymi.

W lipcu 2018 r. przez lotnisko przewinęło się 42 889 podróżnych, czyli o 24 procent więcej. Podobnie przedstawia się statystyka wykonanych operacji lotniczych. W minionym miesiącu przeprowadzono ich 446, rok wcześniej 522.

W ciągu 7 miesięcy z usług PLL skorzystało 201 649 osób. Statystycznie daje to liczbą około 350 tys. pasażerów na koniec roku, jednak ostatnie pozytywne zmiany w rozkładzie lotów dają nadzieję na lepszy wynik.

Ryanair i TUI zapowiadają utrzymanie w sezonie zimowym rejsów do Dublina i Antwerpii. Czekamy na drugie w ciągu doby połączenie LOTu z lotniskiem Chopina w Warszawie.

Długoterminowe plany zdradziło biuro podróży Neckermann, które w lecie przyszłego planuje uruchomienie lotów czarterowych do tureckiej Antalyi i bułgarskiego Burgas. Do Turcji polecimy od 10 czerwca do końca sierpnia, na pokładzie samolotów tamtejszego przewoźnika, Corendon Airlines, raz w tygodniu, w środy. Do Burgas zabierze nas, od 12 czerwca, Bulgarian Air Charter, tym razem w piątki.

Uruchomienie obu połączeń zależy jednak od zainteresowania biletami indywidualnych pasażerów, gdyż Neckermann nie planuje przewożenia do Turcji i Bułgarii zorganizowanych grup turystów.

jmr

Opublikowano w nasze miasto

Najczęściej czytane