• SH
  • Zdrowy Świdnik
  • Repertuar
  • Slajd Wirtualny Spacer
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Idzie sobie Grześ...
  • Schronisko w Krzesimowie
  • rodzinka
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • Wirtualny spacer po Strefie Historii
piątek, 23 czerwiec 2017 08:41

Zawiedliśmy wszystkich

Napisał 

Jacek Ziarkowski, trener trzecioligowej Avii, ma za sobą najgorszy okres w pracy na stanowisku szkoleniowca pierwszego zespołu. Żółto – niebiescy kompletnie zawiedli w rundzie rewanżowej, choć mieli apetyty na skończenie rozgrywek w czubie tabeli. Z popularnym „Ziarem” rozmawialiśmy, między innymi o tym, jak rycerze jesieni stali się rozczarowaniem wiosny i co należy zrobić, by świdniczanie odzyskali blask zespołu, z którym każdy w lidze się liczy.

* To nie był łatwy sezon dla Jacka Ziarkowskiego…

Czegoś takiego nie przeżyłem nie tylko jako trener, ale także piłkarz. Runda jesienna była bardzo dobra, o drugiej nie chcemy nawet pamiętać. Nie ma co ukrywać, że zawiedliśmy wszystkich, od kibiców, po działaczy i samych siebie. Musimy przeanalizować sytuację i wyciągnąć właściwe wnioski. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to fakt, że zbyt łatwo traciliśmy bramki. Z ich strzelaniem też nie było dobrze, pomimo że w każdym meczu mieliśmy do tego okazje. Problem jest jednak dużo bardziej złożony, a nam nie pozostaje nic innego, jak go rozwiązać.

* Wspomnianym rozwiązaniem mogą być zmiany w zespole. Wiadomo już, ilu piłkarzy pożegna się z klubem?

Rozpoczynając poprzedni sezon byliśmy w arcytrudnej sytuacji. Nie wiedzieliśmy, kto będzie do naszej dyspozycji. Można powiedzieć, że „zlepiliśmy” kadrę. Wynik, jaki jesienią osiągnęli zawodnicy przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania. Postanowiliśmy wszystkim dać szansę także wiosną. Zasługiwali na to bez dwóch zdań. Niestety, to rozwiązanie nie zdało egzaminu. Dziś musimy zbudować zespół od nowa. W Świdniku potrzeba świeżej krwi. Spodziewam się, że lista piłkarzy opuszczających Avię będzie dosyć długa.

* Trzynaste miejsce na koniec sezonu oddaje potencjał tego zespołu?

Mieliśmy duże oczekiwania po pierwszej części rozgrywek. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. Przy większym szczęściu, lepszej dyspozycji w niektórych spotkaniach można było pokusić się o miejsce w środku tabeli. Dodajmy, że końcówkę sezonu rozgrywaliśmy na wyjazdach, co nie ułatwiło nam sprawy. Dobrze, że się utrzymaliśmy, bo gdybyśmy liczyli tylko wyniki z wiosny, bylibyśmy murowanym kandydatem do spadku.

* Zgodzi się Pan, że największym problemem zespołu jest jego mentalność?

Na początku ligi graliśmy bez obciążenia, ze świadomością, że nikt na nas nie stawia. To pomogło chłopakom się scementować. Zaskoczyliśmy od pierwszej kolejki i utrzymaliśmy formę niemal do samej przerwy zimowej. Osiągnięty wynik chyba „sparaliżował” zawodników. Nie wiem dlaczego, nikt przecież nie wywierał na nich dodatkowej presji. Może niektórzy po prostu uwierzyli, że sukcesy przyjdą same. W trzeciej lidze, by osiągnąć korzystny rezultat, trzeba gryźć trawę. I to od pierwszej do dziewięćdziesiątej minuty.

* Jest Pan zadowolony z zimowych transferów?

Nie ukrywam, że liczyliśmy na dużo więcej ze strony pozyskanych piłkarzy. Ich umiejętności są wyższe, niż to, co zaprezentowali na boisku. Dlaczego ich nie pokazali? Przyczyn może być kilka. Zbyt krótki okres aklimatyzacji, inny styl gry lub po prostu nie pasowali do zespołu. Sądzę jednak, że niektórzy zasługują na drugą szansę.

* Głośno w ostatnim czasie zrobiło się w temacie zmiany trenera w świdnickim klubie. Odniesie się Pan do tych spekulacji?

Podpisując umowę, jednocześnie parafuje się swoje zwolnienie. Prędzej czy później dojdzie do tego, że Jacek Ziarkowski przestanie prowadzić Avię. Spekulacje nie powstały bez powodu. Skoro nie ma wyników, ktoś musi ponieść konsekwencje. Nigdy nie uciekałem od odpowiedzialności i tak jest również teraz. Rozmawiałem niedawno z prezesem i zapewnił, że wciąż widzi mnie na tym stanowisku. Ja także chcę dalej pracować w Świdniku. Siedzi we mnie sportowa złość za to, co się stało w ostatnim czasie i chcę pokazać, że był to jedynie wypadek przy pracy.

* Przerwa między rozgrywkami jest krótka. Kiedy rozpoczynacie przygotowania do następnego sezonu?

Na pierwszym treningu spotkamy się 11 lipca. Będziemy trenować na własnych obiektach. Mamy dobrze przygotowaną infrastrukturę, więc wierzę, że właściwie przepracujemy ten okres.

Czytany 421 razy

Najczęściej czytane

  • DSC_0603
  • DSC_0645
  • mural-6
  • DSC_0567
  • DSC_0617
  • DSC_0559
  • mural-5
  • DSC_0599
  • DSC_0603
  • DSC_0643
  • DSC_0622