• Schronisko w Krzesimowie
  • Wirtualny spacer po Strefie Historii
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • Slajd Wirtualny Spacer
  • Zdrowy Świdnik
  • SH
  • Idzie sobie Grześ...
  • rodzinka
  • Repertuar
wtorek, 18 kwiecień 2017 08:35

Bez punktów i formy

Napisał 

W ostatniej, przedświątecznej kolejce Avia pojechała szukać punktów do Radzynia Podlaskiego. Z Orlętami musiała sobie radzić bez trzech, podstawowych zawodników. Za czerwoną kartkę pauzował Michał Maciejewski, z kontuzjami przegrali Sebastian Orzędowski i Piotr Piekarski. Szczególnie bolesna była strata dwóch ostatnich, którzy stanowią o sile środka pola. Żółto – niebiescy zasłużenie przegrali z gospodarzami i spadli na siódme miejsce w tabeli.

- To był nasz najsłabszy mecz w tej rundzie – mówił zaraz po jego zakończeniu Łukasz Gieresz, kapitan zespołu. Z doświadczonym bramkarzem trudno się nie zgodzić. Świdniczanie szczególnie źle zagrali w pierwszej połowie starcia. Już w 7 min. dali się zaskoczyć Arkadiuszowi Kotowi. Piłkarz Orląt popisał się precyzyjną główką, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Goście nie byli w stanie na ten cios odpowiedzieć. Chwilę po zmianie stron przegrywali natomiast różnicą dwóch trafień, Tym razem na listę strzelców wpisał się Karol Rycaj. W 67 min. było jeszcze gorzej. Sędzia podyktował rzut karny, który sprokurował Mateusz Herda, a jego pewnym wykonawcą okazał się Rafał Borysiuk. Miejscowi wygrywali 3:0 i zanosiło się na tęgie lanie, choć do Poniedziałku Wielkanocnego pozostawało jeszcze dwa dni. W 79 i 80 min. Avię podłączyli pod tlen Jakub Sołdecki i Mateusz Wołos. Ich gole dały nadzieję na przywiezienie z Radzynia Podlaskiego jakichkolwiek punktów. Niestety, na tym się skończyło. Podopieczni Jacka Ziarkowskiego nie poszli za ciosem. Zamiast tego, w doliczonym czasie meczu dostali kolejną bramkę. Karol Iwanowicz, rozjemca zawodów wskazał na „wapno” po przewinieniu Łukasza Gieresza. Do futbolówki podszedł brat grającego w Lechii Gdańsk Ariela Borysiuka i znów się nie pomylił.

- Musimy jak najszybciej zapomnieć o tym spotkaniu – dodaje Ł. Gieresz. – Bardzo pomogliśmy gospodarzom w zdobyciu trzech punktów. Nikt z naszego zespołu nie zasłużył dziś na wyróżnienie. Musimy poważnie porozmawiać, bo tak dalej być nie może.

Okazją do rehabilitacji będzie sobotni pojedynek z Resovią Rzeszów. Drużyna ze stolicy Podkarpacia jest wyżej w tabeli od świdniczan, ale gra nierówno. W sobotę przegrała u siebie z Podhalem Nowy Targ, 1:3. W jesiennym meczu obu ekip górą byli rzeszowianie, którzy wygrali 3:0. Początek rywalizacji o godz. 16.00, na stadionie przy ul. Sportowej 2. Wstęp wolny.

Orlęta Radzyń Podlaski – Avia Świdnik 4:2 (1:0)

Kot (7’), Rycaj (49’), Borysiuk (67’ karny, 90’ karny) – Sołdecki (79’), Wołos (80’)

Avia: Gieresz, Herda, Mazurek, Dykyy, Kazubski, Szymala, Mroczek (Wołos 65’), Czułowski (Bogusz 74’), Sołdecki, Jeleniewski (Skowroński 55’), Białek

Żółte kartki: Szymala, Mazurek, Herda

Sędzia: Karol Iwanowicz (Kraśnik)

Czytany 150 razy

Najczęściej czytane

  • DSC_0621
  • dsc_0036
  • DSC_0603
  • mural-2
  • DSC_0559
  • DSC_0622
  • DSC_0603
  • mural-7
  • dsc_0043
  • DSC_0643
  • DSC_0560