• rodzinka
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • Repertuar
  • Slajd Wirtualny Spacer
  • SH
  • Zdrowy Świdnik
  • Wirtualny spacer po Strefie Historii
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Idzie sobie Grześ...
  • Schronisko w Krzesimowie
poniedziałek, 13 marzec 2017 09:02

Walczyli do ostatniej piłki

Napisał 

Siatkarze Avii byli o krok od sprawienia sensacji i wyeliminowania najlepszego zespołu rundy zasadniczej, Karpaty Krosno. W rewanżowym meczu play – off uznali wyższość faworyta dopiero w złotym secie. Bartłomiej Misztal i spółka zagrali bez kompleksów, z wiarą, że słabszy może pokonać mocniejszego. Prawie się udało.

Żółto – niebiescy do rewanżu przystępowali po wygranej w Świdniku, 3:2. Żeby awansować musieli wygrać lub nie przegrać wyżej niż 2:3, a potem rozstrzygnąć na swoją korzyść złotego seta. Sobotni mecz był prawdziwym rollercoasterem emocji. Pierwsza partia padła łupem gości, którzy pozwolili miejscowym na zdobycie zaledwie 16 „oczek”. W dwóch kolejnych dominowali krośnianie. Zwyciężyli do 10 i 14, i wydawało się, że nic ich już nie powstrzyma przed końcowym triumfem. Świdniczanie wznieśli się jednak na szczyt swoich umiejętności i doprowadzili do remisu. Sprawa była o tyle trudna, że w czwartym secie gospodarze wygrywali już 19:16. Avia zaryzykowała zagrywką i poprawiła grę blokiem i to zaprowadziło ją do piątej partii. Tie – break był niezwykle zacięty. Wynik długo oscylował wokół remisu. Dopiero na ostatniej prostej Karpaty uzyskały dwa punkty przewagi (15:13). Podobny scenariusz miał złoty set. Miejscowi znów wygrali 15:13 i w wielkich bólach awansowali do najlepszej czwórki ligi.

- Przy odrobinie szczęścia mecz mógł się skończyć po piątym secie – mówi Piotr Maj, trener żółto – niebieskich. – Czujemy niedosyt, bo byliśmy bardzo blisko awansu do czwórki. Zespół pokazał charakter, zostawił na boisku wiele zdrowia. Skupimy się teraz na walce o piątą lokatę.

- Oprócz niedosytu czujemy też satysfakcję, że przeciwstawiliśmy się faworytowi – dodaje Bartłomiej Misztal, kapitan zespołu. – Przez wielu byliśmy skazywani na pożarcie, a w dwumeczu udowodniliśmy, że potrafimy walczyć jak równy z równym.

W kolejnej rundzie świdniczanie zmierzą się ze zwycięzcą pary Dunajec Nowy Sącz – Błękitni Ropczyce. W pierwszym meczu lepsi byli siatkarze Dunajca, którzy wygrali 3:0. Avia wróci do rywalizacji 25 marca.

Karpaty Krosno – Avia Świdnik 3:2 (16:25, 25:10, 25:14, 22:25, 15:13), złoty set: 15:13

Avia: Misztal, Kurek, Sajdak, Zugaj, Gajosz, Marzec, Sadowski (libero) oraz Kostaniak, Ciorgoń, Mańkowski, Płaskociński, Jaskulski

Czytany 234 razy

Najczęściej czytane

  • Walczyli z ogniem
    Walczyli z ogniem Spalony dach i uszkodzona instalacja elektryczna to efekt burzy, która…
  • Seans pod chmurką
    Seans pod chmurką Cztery wieczory w lipcu i sierpniu będzie można spędzić oglądając…
  • Nowe życie placu
    Nowe życie placu Wodotryski, zdroje wodne, strefy wypoczynku, odnowiona zieleń. Tak po przebudowie…
  • Jaś potrzebuje pomocy
    Jaś potrzebuje pomocy W 2014 roku u Jasia Karwowskiego, chłopca mieszkającego w Krępcu…
  • O krok od tragedii
    O krok od tragedii Wczoraj, 62-letnia mieszkanka Świdnika została dotkliwie pogryziona przez psa. Do…
  • DSC_0567
  • DSC_0587
  • DSC_0579
  • DSC_0561
  • DSC_0611
  • mural-7
  • DSC_0603
  • DSC_0621
  • DSC_0643
  • mural-1
  • DSC_0559