Pewne pierwsze miejsce - Świdnik - wysokich lotów

środa, 29 styczeń 2020 10:20

Pewne pierwsze miejsce

Napisał 
fot. MKS Avia Świdnik fot. MKS Avia Świdnik

W niedzielny wieczór siatkarze Avii Świdnik odrobili zaległości z dziesiątej kolejki. Do Świdnika przyjechała drużyna Karpat Krosno. Podopieczni Witolda Chwastyniaka pokonali rywali 3:1 i tym samym, na dwie kolejki przed końcem rozgrywek zapewnili sobie pierwsze miejsce w lidze.

Początek meczu był wyrównany, dopóki w polu zagrywki nie znalazł się Bartłomiej Żywno. Wówczas Avia zyskała przewagę i odskoczyła rywalom na kilka punktów. Zazwyczaj była to różnica czterech punktów, która utrzymywała się prawie do końca seta. Żółto-niebiescy wygrali go 25:19.

Drugi set rozpoczął się źle dla gospodarzy. Świdniczanie popełniali błędy w przyjęciu i psuli mnóstwo zagrywek. Karpaty przez większość seta prowadziły jednym lub dwoma punktami. W drugiej połowie znów dał o sobie znać Bartłomiej Żywno, zaś goście zaczęli mieć kłopoty z kończeniem ataków. Avia odzyskała przewagę, ale tylko na chwilę. Niezrozumiałe decyzje sędziowskie i małe zamieszanie z wrzucanymi na parkiet piłkami  kompletnie zdekoncentrowały świdniczan. Wykorzystali to  goście, którzy pewnie poszli po zwycięstwo i ostatecznie wygrali seta 25:23.

Na trzecią partię trener Chwastyniak wystawił prawdopodobnie najsilniejszy na ten moment skład. Podrażnieni gospodarze z każdą kolejną akcją zwiększali przewagę. Kolejne błędy sędziów tym razem nie wyprowadziły ich z równowagi. Wróciła dobra zagrywka i przyjęcie. Żółto-niebiescy narzucili rywalom wysoki poziom gry. Goście z Krosna nie radzili sobie z szybkimi akcjami  oraz ze skuteczną zagrywką Avii i w tej części meczu byli tylko tłem, przegrywając do 14.

Czwarty set miał bardzo podobny przebieg do poprzedniego. Świdniczanie nie dali rywalom żadnych szans, skutecznie wybijając im z głowy myśli o jakimkolwiek punkcie. Ta partia zakończyła się wygraną żółto-niebieskich 25:17, a cały mecz 3:1.

- Ten mecz był trudniejszy od sobotniego, choć myślę, że drugiego seta przegraliśmy przez własne błędy, a w zasadzie zagrywkę. Musimy  nauczyć się zachowywać koncentrację i nie dawać się wyprowadzać z równowagi. W tej lidze nie ma systemu challenge. Błędy sędziego są wkalkulowane, a my nie udowodnimy, że było inaczej. Trzeba do tego podchodzić spokojnie. W półfinałach będzie na pewno wyższy poziom i więcej spotkań, gdzie takie sytuacje mogą czasem decydować o wyniku. Będzie nerwowo i musimy nauczyć się nie skupiać na sędziowaniu, a po prostu podnieść głowę do góry i w kolejnej akcji udowodnić, że jesteśmy lepsi. Po dwóch ostatnich meczach, patrząc pod względem fizycznym i siatkarskim, widać, że jest jeszcze trochę do zrobienia, ale nie wyglądało to źle. Zawodnicy mają siły, by wytrzymać szybkie tempo. Po to mamy też ograną całą 14-stkę, by odpowiednio rotować składem i zachowywać świeżość - podsumował trener Witold Chwastyniak.

Kolejne spotkanie Avia rozegra w sobotę 1 lutego w Sędziszowie Małopolskim z miejscowym Extransem

MKS Avia Świdnik - Karpaty PWSZ Krosno 3:1 (25:19, 23:25, 25:14, 25:17)

Avia: Guz, Obermeler, Żywno, Sługocki, Kusior, Wiczkowski, Bonisławski (libero) oraz Misztal, Błądziński, Kurek (libero), Rejowski i Machowicz