• Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
  • Repertuar
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • Zdrowy Świdnik
  • Idzie sobie Grześ...
  • Schronisko w Krzesimowie
  • rodzinka
piątek, 27 grudzień 2019 17:23

W drodze po awans

Napisał 

Po rundzie jesiennej Świdniczanka Świdnik Mały prowadzi w rozgrywkach lubelskiej klasy okręgowej. Podopieczni Pawła Pranagala mają na koncie 45 punktów i rewelacyjny bilans bramkowy 78-18.

Znakiem rozpoznawczym Świdniczanki jest wysoka skuteczność. W większości meczów zielono-biało-czerwoni strzelają rywalom powyżej czterech bramek. Pierwsze sześć kolejek sezonu poszło świdniczanom doskonale. Lekkie załamanie formy przyszło w siódmej kolejce. W meczu na szczycie lepszy okazał się Opolanin Opole Lubelskie i to właśnie przede wszystkim z tym zespołem Świdniczanka będzie walczyć o awans. Po rundzie jesiennej ma nad drużyną z Opola zaledwie dwa punkty przewagi. Już teraz kibice ostrzą sobie zęby na rewanżowe starcie. Świdniczanka zakończyła jesień nietypowo. Najpierw, w ostatnich minutach, wydarła zwycięstwo w Janowie Lubelskim, a tydzień później wygrała walkowerem z drużyną z Niemiec. Ciekawą przygodę zanotowała również w Pucharze Polski na szczeblu LZPN. Pokonała w nim Tajfun Ostrów, POM Piotrowice, Janowiankę, a także czwartoligową Lubliniankę Lublin. Odpadła dopiero w ćwierćfinale z trzecioligową Wisłą Puławy.

Wysoka skuteczność to głównie zasługa doświadczonego duetu napastników: Bartłomieja Mazurka i Piotra Wójcika, którzy razem strzelili jesienią 40 ligowych bramek.

Klasyfikacja strzelców Świdniczanki przedstawia się następująco:

Liga

21 bramek - Bartłomiej Mazurek,

19 - Piotr Wójcik,

8 - Piotr Bednarek,

6 - Mateusz Wilk,

4 - Marcel Pędlowski,

3 - Sebastian Orzędowski,

2 - Michał Martyna, Adrian Gadomski, Marcel Wójtowicz,

1 - Michał Babiarz, Karol Kowalski.

Puchar Polski

5 bramek – Piotr Wójcik,

3 – Piotr Skiba,

2 - Mateusz Wilk,

1 – Piotr Bednarek, Patryk Grzegorczyk, Bartłomiej Mazurek, Radosław Pawłowski i Damian Rusiecki.

A jak jesień w swoim wykonaniu oceniają zawodnicy, trener i władze klubu?

Prezes Grzegorz Żuchnik:

- Ta runda jest dla nas bardzo udana. Nie uniknęliśmy kontuzji w drużynie, jednak szerokość składu pozwoliła nam dociągnąć do końca bez widocznych strat. Trzeba się z tego cieszyć, jednak jesienią nic się jeszcze nie wygrywa. Najważniejsza będzie wiosna. Drużyna odpaliła, wszyscy się uzupełniają, jest fajna atmosfera. Czego więcej chcieć? Aby tak do końca sezonu. Przegraliśmy tylko jeden mecz. Wówczas Opolanin okazał się lepszym zespołem, zaskoczył nas wysokim pressingiem. Uważam jednak, że nie tylko Opolanin jest groźnym rywalem. W walce o awans liczy się więcej drużyn. W każdym meczu musimy walczyć i nie odpuszczać.

Trener Paweł Pranagal:

- Przed sezonem zakładaliśmy, że po pierwszej rundzie znajdziemy się w pierwszej trójce. Jesteśmy liderem, mamy dwa punkty przewagi nad drugą drużyną, także myślę, że możemy być zadowoleni z jesieni w naszym wykonaniu. Chciałbym aby tak zostało do końca, choć wiadomo, że jeszcze daleka droga przed nami. Wiele zespołów będzie walczyć o awans do końca i nie odpuszczą. Runda wiosenna będzie o wiele cięższa i na to musimy być przygotowani.

Kapitan Karol Kowalski:

- Rozpoczęliśmy ten sezon z wielkimi nadziejami, powagą i jasno określonym celem, świadomi swojego potencjału i siły. Kilka pierwszych spotkań, które wygraliśmy pozwoliły nam wejść w pozytywną dynamikę na resztę rundy. Jesteśmy zadowoleni z finalnego wyniku, który osiągnęliśmy na półmetku rozgrywek i nie zamierzamy schodzić poniżej tego poziomu. Jednocześnie mamy świadomość, że każdy kolejny przeciwnik w rundzie rewanżowej będzie jeszcze bardziej zmotywowany, by urwać nam choćby punkt. To zrozumiałe. W końcu jesteśmy liderem ligi. Będziemy jednak gotowi, by na zakończenie rozgrywek nasze miejsce w tabeli pozostało takie samo. Stawiamy sobie wysoko poprzeczkę. Wiemy, w których elementach gry pojawiły się pewne braki i co chcielibyśmy poprawić. Każdy z zawodników naprawdę mocno angażuje się w życie zespołu. Często w naszych rozmowach kluczowymi tematami są mecze, styl gry i to, co można by jeszcze w nim skorygować. To naprawdę budujące obracać się w gronie osób z taką ambicją. Wierzę, że razem z kolegami, trenerami, zarządem, osobami pracującymi przy drużynie i fanami, którzy za nami podążają, damy sobie jeszcze wiele radości i dalej będziemy tworzyć Świdniczankę w ten sam fantastyczny sposób.

Napastnik Piotr Skiba

- Według mnie rundę należy uznać za udaną, ale w drużynie drzemią jeszcze większe możliwości, które, mam nadzieję, zademonstrujemy na wiosnę. Doświadczeni zawodnicy stanęli na wysokości zadania. Zrobili fajne liczby i drużyna mogła na nich polegać. Szkoda trochę, że kontuzję odniósł Michał Jeleniewski, bo na pewno wniósłby wiele wartości do środka pola. Oczywiście nie można zapominać o naszych kibicach, którzy jeździli za nami nawet bardzo daleko. Myślę, że jesteśmy monolitem i ze spokojem czekamy na rundę wiosenną. 

Świdniczanka wraca do treningów w połowie stycznia. Znane są już ich plany sparingowe. Swoje spotkania będą rozgrywać na boisku Avii ze sztuczną nawierzchnią. Sparingi Świdniczanki będą dobrym sprawdzianem formy tej drużyny, gdyż większość zespołów, z którymi się zmierzą, występuje w wyższych ligach.

18.01 - przeciwnik nieznany

25.01 - Unia Hrubieszów

01.02 - Lewart Lubartów

7 lub 9.02 - Sokół Konopnica

15.02 - Lublinianka Lublin

22.02 - Powiślak Końskowola

29.02 - Sparta Rejowiec

07.03 - Tomasovia Tomaszów Lubelski

14.03 - Victoria Żmudź

Najczęściej czytane