• Idzie sobie Grześ...
  • rodzinka
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
  • Repertuar
  • Zdrowy Świdnik
wtorek, 26 listopad 2019 12:59

Porażka z KSZO

Napisał 
fot. MKS Avia Świdnik fot. MKS Avia Świdnik

Zawodnicy Avii Świdnik niezbyt udanie zakończyli ligowe rozgrywki w 2019 roku. Podopieczni Łukasza Mierzejewskiego przegrali przed własną publicznością z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 1:2.

Sobotnie spotkanie było pierwszą kolejką rundy rewanżowej granej awansem. Na początku sezonu świdniczanie przegrali w Ostrowcu 3:1. Tym razem żółto-niebiescy chcieli zrewanżować się KSZO i zainkasować trzy punkty.

Mecz na zmrożonej nawierzchni lepiej zaczęła Avia. Już w ósmej minucie Wojciech Białek dośrodkował z rzutu rożnego do niepilnowanego Sebastiana Głaza i było 1:0. Świdniczanie cieszyli się z bramki jedynie dziesięć minut. Wtedy błąd popełnił Bartosz Szelong i piłka trafiła pod nogi Marcina Kaczmarka. Doświadczony zawodnik z przeszłością w ekstraklasie, doskonale wiedział jak się w takiej sytuacji zachować i przelobował bramkarza Avii. W 30 minucie kolejny cios zadali goście. Po dośrodkowaniu z prawej strony, piłkę głową w pole karne dograł jeden z zawodników KSZO. Ta dotarła do Karola Woracha, który wykorzystując nieporadność obrony Avii, pokonał Szelonga.

W drugiej połowie więcej sytuacji mieli goście. Avia nie potrafiła przedrzeć się przez dobrze dysponowaną obronę KSZO i momentami była wręcz bezradna. Mecz ostatecznie zakończył się zwycięstwem gości 2:1. Świdniczanie po tym spotkaniu zajmują siódme miejsce w ligowej stawce, ze stratą sześciu punktów do lidera.

- Być może na naszą gry wpłynęła pogoda. Weszliśmy w okres,kiedy jest już stosunkowo zimno i z tego powodu oszczędzając boisko, nie trenowaliśmy na płycie głównej.Mamy wąską kadrę, więc myślę, że w tych warunkach doszło jeszcze zmęczenie. Jednak nie ma co się usprawiedliwiać, bo to był mecz, w którym powinniśmy zdobyć jakiekolwiek punkty. Niestety nie udało się. Rywale mieli takie same warunki i je wykorzystali, strzelając dwie bramki. Chociaż, jeśli chodzi o drugie trafienie, to mam sporo pretensji do sędziów. Arbiter, który sędziował nasz mecz, podyktował rywalom rzut karny„z niczego” w spotkaniu z Podlasiem, wprowadzając nerwówkę. Teraz zauważył faule nie wiadomo skąd. Trzeba to powiedzieć głośno, mamy już kolejny mecz, w którym sędziowie nie unoszą ciężaru spotkania i moim zdaniem nie ponoszą z tego powodu żadnych konsekwencji. Czekamy z niecierpliwością na kolejną rundę, musimy wyciągnąć wnioski, szczególnie z tych spotkań, w których straciliśmy punkty. Teraz przyjdzie czas na odpoczynek i później przygotowania do wiosny - powiedział po meczu Dawid Kuliga, zawodnik Avii Świdnik.

- Sam trener KSZO powiedział po meczu, że zagraliśmy inaczej niż zwykle. Widać było, że szło nam słabo. Może większość zawodników już myślała o końcówce roku i odpoczynku. Jak przed każdym meczem, dajemy zawodnikom założenia do zrealizowania pod konkretny zespół. Pretensje trzeba mieć do samych siebie, a nie do sędziów. Nigdy nam nie brakowało woli walki oraz ambicji. Jest nas mało, a mimo to, są to zawodnicy, którzy w każdym meczu dają z siebie wszystko, nie można im więc odmówić zaangażowania.Nie można również powiedzieć, że do meczu z KSZO nie podeszliśmy z pełnym zaangażowaniem. Niestety akcje się nie kleiły, piłka nie chciała wpaść do bramki. Wynik, który zrobiliśmy do tej pory jest bardzo dobry. Taki słabszy mecz musiał kiedyś przyjść. Mieliśmy już jedno spotkanie w Kraśniku, gdzie przegraliśmy 5:0 i teraz również takie nam się przytrafiło. W kilku ostatnich spotkaniach zagraliśmy bardzo dobrze, a w poprzednich 12 meczach ponieśliśmy tylko jedną porażkę - podsumował drugi trener Michał Macek.

Avia Świdnik - KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski 1:2 (1:2)

Bramki: Sebastian Głaz 8′ - Marcin Kaczmarek 18′, Karol Worach 30′

Avia: Szelong - Kuliga, Głaz, Górka, Kukułowicz - Wójcik (72′ Plesz), Maluga, Ozimek (46′ Szpak), Mroczek (81′ Kołodziej), Prędota - Białek

Żółte kartki dla Avii: Mateusz Ozimek, Bartłomiej Kukułowicz, Konrad Kołodziej

Sędziował: Grzegorz Jabłoński (Kraków)

Najczęściej czytane