• Schronisko w Krzesimowie
  • Idzie sobie Grześ...
  • rodzinka
  • Zdrowy Świdnik
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • Repertuar
  • Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
wtorek, 15 październik 2019 09:52

Avia rozbiła Niebylec

Napisał 
fot. MKS Avia Świdnik fot. MKS Avia Świdnik

W drugiej kolejce zmagań, w drugiej lidze grupy szóstej siatkarze Avii Świdnik pokonali Neobus RAF-MAR Sołek Cars Niebylec 3:0. Dzięki zwycięstwu świdniczanie awansowali na pozycję lidera.

Po dość niepewnym, choć zwycięskim meczu z Wisłokiem Strzyżów, podopieczni Witolda Chwastyniaka stanęli do walki z Neubusem Niebylec, który w poprzedniej kolejce rozbił u siebie MOSiR Jasło 3:0. Wydawało się, że to nie będzie łatwy pojedynek, ale okazało się coś zupełnie innego.

Od początku meczu Avia rządziła na parkiecie. Zaczęło się od dobrej zagrywki Dawida Wiczkowskiego i prowadzenia 4:0. Goście długo nie mogli wyjść na dwucyfrowy wynik. Udało im się to dopiero przy stanie 19:10. Pierwszą partię zakończył pojedynczym blokiem nowy nabytek Avii - Tomasz Błądziński i żółto-niebiescy wygrali 25:13.

Drugi set również rozpoczął się od znaczącej przewagi Avii. Asem serwisowym popisał się Artur Sługocki, a w ataku niezwykle skuteczny był Bartłomiej Żywno. Goście z Niebylca nie mieli kompletnie pomysłu na grę i nie potrafili przeciwstawić się świdniczanom. Ostatecznie set zakończył się 25:15.

Na początku trzeciego seta doskonale funkcjonował blok oraz atak środkiem żółto-niebieskich. W pewnym momencie zrobiło się co prawda 6:5, ale świdniczanie szybko powiększyli przewagę, której nie oddali do końca seta, wygrywając do 19.

Trener Chwastyniak dał pograć w tym spotkaniu wszystkim swoim zawodnikom. Kadra jest wyrównana i nikt nie odda łatwo miejsca w składzie.

- Tym razem mecz był w 100% pod nasza kontrolą. W każdym secie, od początku narzucaliśmy swój styl gry, nie daliśmy przeciwnikowi rozwinąć skrzydeł. Rozegraliśmy naprawdę dobre spotkanie. Oczywiście zawsze jest coś do poprawy. Co prawda dzisiaj nie było tego widać, ale myślę, że im dalej w ligę, tym przeciwnicy będą mocniejsi. Jedyne co może nam przeszkodzić, to głowa. Jeśli wytrzymamy psychicznie, będziemy w stanie wygrać z każdym - powiedział  Bartłomiej Żywno, atakujący żółto-niebieskich.

- Pierwszego rywala może troszkę zlekceważyliśmy, za to w tym meczu spodziewaliśmy się nieco mocniejszego przeciwnika. Jestem niemile zaskoczony, bo sądziłem, że zagramy spotkanie, który będzie nas kosztowało więcej wysiłku. Nie jest to dla nas dobre. Chłopaki też mówią, że myśleli, że ta liga będzie mocniejsza. W tamtym sezonie był Lublin, teraz go nie ma. Może Krosno, do którego jedziemy, będzie nieco lepszą drużyną czy Kozienice. Wygrana cieszy. Dzisiaj zagraliśmy dobry mecz, bez przestojów, z koncentracją od początku do końca. Wszyscy mogli się pokazać i zrobili to jak należy. Rozgrywający zagrali odważniej niż tydzień wcześniej. Wpływ na to miał również wynik, jak i większe rozluźnienie. Cały tydzień  pracowaliśmy nad tym, żeby włączyć środek i aby skrzydła miały łatwiej. Myślę, że środek mamy najlepszy w lidze i musimy to wykorzystać - podsumował trener Witold Chwastyniak.

W sobotę Avia jedzie na swój pierwszy wyjazdowy mecz do Krosna, by zmierzyć się z tamtejszymi Karpatami.

MKS Avia Świdnik - Neobus RAF-MAR Sołek Cars Niebylec 3:0 (25:13, 25:15,25:19)

Avia: Kurek, Baranowski, Sługocki, Żywno, Kusior, Wiczkowski, Bonisławski (libero) oraz Guz, Machowicz, Rejowski, Sajdak, Błądziński, Misztal, Obermeler.

Najczęściej czytane