• Załatw sprawę w Urzędzie
  • Zdrowy Świdnik
  • Idzie sobie Grześ...
  • Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
  • rodzinka
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Repertuar
czwartek, 26 wrzesień 2019 14:31

Awans do 1/2 Pucharu Polski

Napisał 

W ćwierćfinale Pucharu Polski, na szczeblu LZPN, Avia Świdnik pokonała Granit Bychawa 3:2 i awansowała do półfinału rozgrywek. Aby wyłonić zwycięzcę, potrzebna była dogrywka.

Na pucharowy mecz w Bychawie trener Łukasz Mierzejewski wystawił nieco eksperymentalny skład. Wiadomo było, że z powodu kontuzji na boisku nie pojawi się Roman Mykytyn, więc szansę gry na środku obrony dostał Arkadiusz Górka.

Deszczowe, środowe popołudnie i nierówna murawa nie sprzyjały zawodnikom Avii. Gospodarze, dodatkowo zmotywowani ewentualnym wyeliminowaniem trzecioligowca, czuli się na własnym boisku jak ryba w wodzie. Początek spotkania nie zapowiadał tego, co miało nadejść później. Avia miała więcej z gry. Oddała kilka strzałów, które były jednak zbyt lekkie, by pokonać bramkarza Granitu. W 16 minucie meczu wszystko się zmieniło. Fatalny w skutkach błąd popełnił Dariusz Partyka. Piłkę przejął skrzydłowy gospodarzy i popędził prawą stroną boiska. Partyce, co prawda, udało się go dogonić, jednak w czasie pojedynku jeden na jeden, w niegroźnej sytuacji, sfaulował swojego rywala w polu karnym i sędzia wskazał na 11 metr. Rzut karny zamienił na bramkę były gracz Avii - Jakub Szymala. W 22 minucie arbiter znów podyktował karnego, tym razem dla żółto-niebieskich. Ładną, indywidualną akcję przeprowadził zdecydowanie najlepszy tego dnia na boisku, Bartosz Mroczek. Skrzydłowy Avii minął trzech rywali, po czym został sfaulowany. Do „jedenastki” podszedł Sebastian Głaz, który jednak uderzył zbyt słabo, by pokonać bramkarza Granitu. W 35 minucie goście mieli znów wyśmienitą okazję do wyrównania. Dobrym, dalekim podaniem z głębi pola popisał się Konrad Kołodziej. Piłka dotarła do Dominika Malugi, który jednak przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem.

W przerwie trener Mierzejewski dokonał trzech zmian. Na murawie pojawili się Kukułowicz, Prędota i Białek. Od początku drugiej połowy Granit cofnął się bardzo głęboko, co zemściło się na nim w 55 minucie. Ręką w polu karnym zagrał jeden z obrońców, a rzut karny pewnie na bramkę zamienił Wojciech Białek. Kapitan Avii miał później jeszcze dwie dobre sytuacje po strzałach głową, jednak uderzał zbyt lekko. W 76 minucie Białek dośrodkował z rzutu wolnego. W zamieszaniu, w polu karnym znalazł się Konrad Kołodziej, który mocnym strzałem nie dał szans golkiperowi Granitu. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się skromną wygraną Avii, gospodarze w ostatnich sekundach doliczonego czasu wykorzystali brak koncentracji obrońców ze Świdnika i strzelili bramkę na 2:2.

Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka. Obie drużyny nieco opadły już z sił, co było widać w tych dodatkowych 30 minutach. W 105 minucie rzut wolny wykonał Białek. Posłał na bramkę Granitu „centrostrzał”, który zaskoczył bramkarza gospodarzy i Avia po raz drugi w tym spotkaniu wyszła na prowadzenie. Mimo zmasowanych ataków gospodarzy w końcówce, żółto-niebieskim udało się utrzymać prowadzenie i awansować do półfinału rozgrywek.

W półfinale świdniczanie zagrają z czwartoligowym Lewartem Lubartów, który po rzutach karnych wyeliminował Stal Kraśnik. Spotkanie zostanie rozegrane w Lubartowie, 16 października, o godzinie 15.00.

Granit Bychawa – Avia Świdnik 2:3 pd. (1:0, 2:2, 2:3)

Bramki: Szymala 16′, Pęcak 90’+3 – Białek 55′ i 105′, Kołodziej 78′

Granit: Ziółkowski – Prus (49′ Drozd), Piwnicki (86′ Gajur), Lewczuk, Struk (86′ Różycki), Strug (76′ Wierzbicki), Banachiewicz, Dudkiewicz (85′ Sprawka), Misztal, Walęciuk (53′ Pęcak), Szymala.

Avia: Piotrowski – Plesz, Głaz, Górka, Kołodziej, Partyka (102′ Kuliga), Wójcik (46′ Prędota), Maluga (46′ Kukułowicz), Ceglarz (72′ Poleszak), Mroczek (82′ Śliwa), Szpak (46′ Białek).

Żółte kartki: Szymala, Banachiewicz, Różycki –Wojcik, Partyka, Prędota, Plesz

Sędziował: Michał Wasil (Lublin)

Najczęściej czytane