• Idzie sobie Grześ...
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
  • Zdrowy Świdnik
  • Repertuar
  • rodzinka
poniedziałek, 16 wrzesień 2019 12:35

Avia wygrała Memoriał

Napisał 

W miniony weekend Siatkarze żółto-niebieskich grali w dwóch turniejach: w Lublinie oraz w XV Memoriale Tragicznie Zmarłych Siatkarzy Avii. Ten drugi zakończyli na pierwszym miejscu.

W piątek świdniczanie zaczęli rywalizację w turnieju organizowanym przez LUK Politechnika w lubelskiej hali MOSiR. Przeciwnikiem żółto-niebieskich był pierwszoligowy KPS Siedlce. Pierwszy, dość zacięty set, wygrali siedlczanie. Od początku drugiego sprawiali kłopoty Avii zagrywką, której nasi zawodnicy nie byli w stanie odebrać. W pewnym momencie zrobiło się 9:0. Szybko zdobyta przewaga dała Siedlcom komfort gry w dalszej części seta, który wygrali do 11. W trzeciej partii warunki dyktowała Avia. Dobrze zaczęły pracować blok, przyjęcie i zagrywka, w której brylowali Bartłomiej Żywno i Marcin Kurek. Świdniczanie nie dali szans rywalom i wygrali seta 25:15.

Czwarta odsłona była najbardziej zacięta. W pewnym momencie Siedlce wyszły na czteropunktowe prowadzenie, ale Avia doprowadziła do remisu. Obie drużyny grały punkt za punkt. Ostatecznie żółto-niebiescy wygrali 36:34. W tie-breaku podopiecznym Witolda Chwastyniaka zabrakło nieco sił i mimo prowadzenia 8:5 przegrali go do 13 i cały mecz 2:3. W sobotni poranek Avia przegrała z SMS PZPS Spała 1:3.

Po Lublinie - Świdnik

Po południu rozpoczął się XV Memoriał Tragicznie Zmarłych Siatkarzy Avii Świdnik, który został rozegrany w hali sportowej przy SP nr 7 w Świdniku.
Pierwszy mecz żółto-niebiescy grali z warszawską Legią. Avia dobrze zaczęła i szybko zyskała przewagę, której nie oddała do końca seta. Wygrała go do 18. W drugiej partii przewagę zyskali goście. Dopiero pod koniec seta, gdy na zagrywkę wszedł Paweł Rejowski, udało się doprowadzić do remisu, a potem wygrać 25:21. W trzeciej odsłonie Avii zabrakło sił. Legia zaczęła dobrze grać w ataku i wygrała do 19. Najciekawszy był czwarty set. Zaczęło się punkt za punkt. Po kilku błędach gospodarzy warszawiacy uzyskali trzypunktową przewagę.

Dobra gra blokiem i skuteczność Żywno oraz Sługockiego w ataku i na zagrywce, dały z kolei trzypunktowe prowadzenie Avii. Legia zaczęła grać blokiem, żółto-niebiescy na chwilę stanęli i wynik się wyrównał. Ostatecznie Avia wygrała tego seta 27:25.

W niedzielę świdniczanie zaczęli rywalizację od spotkania z najsłabszym zespołem tego turnieju - Huraganem Międzyrzecz. W pierwszym secie Avia nie miała problemów, od początku przeważała i wygrała do 13. W drugiej partii świdniczanie zaczęli popełniać mnóstwo błędów i przegrali do 22. W trzecim secie znów udało się wygrać, by oddać gościom czwartą partię. Do wyłonienia najlepszej drużyny potrzebny był tie-break, który zakończył się zwycięstwem Avii.

Najważniejszym i najciekawszym meczem w tym turnieju było starcie Avii z drużyną BAS Białystok. Początek był bardzo wyrównany. Dopiero dzięki dobrej grze blokiem żółto-niebieskim udało się wyjść na prowadzenie 19:14. W tym momencie zespół z Białegostoku zaczął świetnie zagrywać, a Avia miała problemy w przyjęciu. Z pięciopunktowej przewagi zrobił się najpierw remis, a później prowadzenie gości, którzy nie oddali go już do końca seta wygrywając do 22. W trzeciej partii Avia była zdecydowanie lepszym zespołem. Kurek i Sługocki męczyli rywali zagrywką, a konsekwentna gra reszty drużyny dała wygraną 25:18. Trzeci set to absolutna dominacja Avii. Zaczęło się od dwóch asów Wiczkowskiego. Po pewnym czasie zrobiło się 10:1, a później 14:10. Świdniczanie grali jak w transie, BAS nie istniał na boisku. Avia prezentowała szeroki wachlarz rozwiązań, trudno było przewidzieć, co w danym momencie zrobi rozgrywający. Gościom udało się przekroczyć barierę 10 punktów, ale przegrali tego seta z kretesem, 25:13. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się zwycięstwem Avii 3:1, w drugiej połowie czwartej partii, do głosu doszli białostoczanie i wygrali do 22. Znów potrzebny był tie-break. W nim panowali już świdniczanie. Skuteczni w ataku, bloku, do tego doszła rewelacyjna seria 20-letniego Artura Sługockiego na zagrywce. Ostatecznie Avia wygrała piątego seta 15:8, mecz 3:2 oraz cały turniej.

Pracowity weekend

Trzy dni wyczerpujących siatkarskich zmagań podsumował trener Avii - Witold Chwastyniak: - Ten weekend był naprawdę trudny. chłopaki wykonali w nim kawał ciężkiej roboty. Nie ukrywam, że tak intensywne granie dużo nam dało mimo, że niektóre mecze, szczególnie poranne, nie wyglądały najlepiej. Dużo gry to też więcej materiału do analizy. Pracy mamy jeszcze sporo, ale do ligi pozostał miesiąc, więc nie ma co panikować. Powiem szczerze, że w tym drugim, niedzielnym meczu, gra momentami wyglądała aż za dobrze jak na obecny etap przygotowań. Jestem zadowolony z tego weekendu, ale z doświadczenia wiem, że za wcześnie na pochwały. Trzeba pracować i wyciągać wnioski. Nie ukrywam, że druga liga jest dla mnie nowością. Nie znam jej zbyt dobrze. Zawodnicy uświadamiają mnie o jej poziomie. Nie przygotowujemy się na start ligi, tylko na cały sezon. Mamy w nim kilka przerw, będą mikrocykle. Chciałbym, żeby wszyscy pograli w lidze, bo sezon jest długi, a cel jeden - awans. Planuję szukać różnych rozwiązań, chcę żeby zawodnicy nauczyli się siebie nawzajem. Co prawda dużo zmian w tym składzie nie ma, jednak oczekuję trochę innego grania niż w poprzednim sezonie. Mamy dwóch różnych rozgrywających. Dawid Wiczkowski gra szybszą piłkę niż Bartek Misztal. Będziemy dążyć do szybkiego grania. Uważam, że zespół, ma duże możliwości w bloku i w obronie. Współpraca blok-obrona musi nam się układać, bo może być naszą siłą. Mamy w bloku doświadczonych, rosłych zawodników i duże rezerwy w zagrywce. Mówi się, że kto zagrywa, ten wygrywa. W dzisiejszej, szybkiej siatkówce, jeżeli przeciwnika odrzuci się na trzeci czy piąty metr, to łatwiej ustawić się w bloku. Dużo lepiej też gra się z taką drużyną jak Białystok, niż z takim przeciwnikiem jak Międzyrzec. W Białymstoku siatkówka jest poukładana, Międzyrzec gra trochę na zasadzie przypadku. Z takimi zespołami trzeba stawać na boisku z jeszcze większą koncentracją.

Najczęściej czytane