• Załatw sprawę w Urzędzie
  • Zdrowy Świdnik
  • Idzie sobie Grześ...
  • Repertuar
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
  • rodzinka
czwartek, 05 wrzesień 2019 08:58

Niezły początek

Napisał 
fot. archiwum fot. archiwum

Siatkarze Avii Świdnik rozegrali pierwszy mecz sparingowy podczas przygotowań do nowego sezonu. W zaplanowanym na cztery sety spotkaniu zremisowali w Lublinie z Politechniką 2:2.

Trener Witold Chwastyniak sprawdził w tym mecz wszystkich swoich zawodników. Obie drużyny są na zupełnie innym etapie przygotowań. Avia dopiero zaczyna gry kontrolne, a Politechnika za tydzień rozpoczyna pierwszoligowe zmagania. Dużo lepiej weszli w ten mecz gospodarze. Przez cały pierwszy set grali świetnie zagrywką oraz blokiem. Żółto-niebiescy byli nieco oszołomieni i popełniali sporo indywidualnych błędów, zwłaszcza w zagrywce. Pierwszego seta Politechnika wygrała do 18.

W drugim secie nie było widać już tak drastycznej przewagi lublinian, jednak wciąż dobrze zagrywali i mądrze przesuwali blok, z którym nie mogli sobie poradzić żółto-niebiescy. W momentach, gdy przyjęcie zawodników Avii funkcjonowało jak należy, rozgrywający mogli pokazać się z dobrej strony. Drugi set zakończył się wygraną gospodarzy 25:19

Trzecią partię lepiej zaczęli gospodarze, jednak z upływem czasu do głosu dochodziła Avia. Druga część seta była grą punkt za punkt. Świdniczanie zaczęli lepiej radzić sobie w przyjęciu oraz w ataku. Przyniosło to skutek w postaci wygranej do 22.

Czarta partia była bardzo wyrównana. Zaczęło się od 3:3, potem było 7:7. W ekipie Witolda Chwastyniaka zaczął funkcjonować blok, a w ataku szalał Bartłomiej Żywno. Kilka punktów żółto-niebiescy zdobyli po dobrych zagrywkach Macieja Sajdaka i tym samym wyszli na prowadzenie. W pewnym momencie zrobiło się nawet 14:10. Później ta przewaga zmalała co prawda do dwóch punktów, ale właśnie wtedy świdniczanie grali spokojną i cierpliwą siatkówkę, z którą duże problemy miał beniaminek pierwszej ligi. Pod koniec seta z dobrej strony pokazał się doświadczony Marcin Kurek, kilkukrotnie skutecznie punktując w ataku. Ostatecznie czwartą partię Avia wygrała do 23 i cały mecz zakończył się remisem 2:2.

Najczęściej czytane