• rodzinka
  • Idzie sobie Grześ...
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
  • Repertuar
  • Zdrowy Świdnik
  • Schronisko w Krzesimowie
niedziela, 25 sierpień 2019 13:50

Derby na remis (foto)

Napisał 

W derbowym starciu w Świdniku Avia zremisowała z Motorem Lublin 1:1. Był to pierwszy punkt żółto-niebieskich w tej rywalizacji od trzech lat.

Po kompromitującej porażce w Kraśniku przyszedł czas na derby Lubelszczyzny. Idealny moment na pokazanie wszystkim, że był to jedynie wypadek przy pracy. Do meczu z Motorem świdniczanie podeszli zmotywowani, by postawić się faworytowi.

Znacznie lepiej w to spotkanie weszli zawodnicy Motoru, którzy po szybkim wznowieniu z autu strzelili bramkę już w czwartej minucie. Dalsza część pierwszej odsłony meczu była wyrównana. Avia miała swoje sytuacje po stałych fragmentach gry, zaś goście próbowali co jakiś czas strzałami z dystansu. W kilku przypadkach doskonale spisał się Bartosz Szelong, który stanął na bramce za Piotra Piotrowskiego. Najlepszą sytuację dla gospodarzy przed przerwą miał Damian Szpak, który będąc w polu karny strzelił z powietrza, jednak wprost w golkipera Motoru.

Druga połowa niewiele różniła się od pierwszej. Gra toczyła się głownie w środku pola, a obie drużyny sporadycznie tworzyły sobie sytuacje podbramkowe. Dwukrotnie dobrze interweniował Szelong. Najpierw wyłapał strzał z bliska, a później sparował mocne uderzenie z rzutu wolnego Tomasza Brzyskiego. Doskonałą sytuację zmarnował również Michał Paluch, jednak jego strzał głową minął bramkę. W 84 minucie wyśmienitą okazję miał Wojciech Białek, ale tym razem piłka odbiła się tylko od poprzeczki. Gdy wydawało się, że Motor ostatecznie wywiezie ze Świdnika komplet punktów nadeszła 90 minuta spotkania. Z rzutu rożnego dośrodkował Białek, bramkarz gości, Adrian Olszewski zderzył się z własnym obrońcą, a zamieszanie w polu karnym wykorzystał Piotr Prędota, który huknął pod poprzeczkę dając Avii wyrównanie. Tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego świdniczanie mogli pokusić się o wygraną, jednak zarówno strzał Białka, jak i Malugi został zablokowany.

Derby Lubelszczyzny tym razem zakończyły się sprawiedliwym podziałem punktów.

- Drużyna dobrze zareagowała na porażkę w Kraśniku. Jesteśmy mądrzejsi o tę porażkę. Cały czas rozmawiamy, że bez walki i zaangażowania nie da się zdobywać punktów. Poziom ligi jest bardzo wyrównany i o wynikach końcowych decydują szczegóły. Bardzo szkoda tej głupio straconej bramki na początku meczu. Straciliśmy koncentrację, nie kontrolowaliśmy tego i trzeba było potem gonić wynik. Później zareagowaliśmy tak jak trzeba. Była walka, agresja w odbiorze. Piłkarsko i fizycznie wyglądaliśmy dobrze. Oczywiście błędy dalej nam się przytrafiają. Graliśmy z bardzo dobrym, doświadczonym zespołem i na jego tle zaprezentowaliśmy się bardzo przyzwoicie. Mieliśmy kilka sytuacji, które mogliśmy zamienić na bramki, ale niestety nie udało się tego zrobić. Mimo to należy docenić i szanować ten punkt. Gra co kilka dni nie jest łatwa, być może przed najbliższym meczem będziemy musieli dokonać kilku zmian w składzie - podsumował trener Avii, Łukasz Mierzejewski.

- Tak to już z nami jest, że początki mamy trudne. Ciężko nam się wchodzi w mecz. Motor to wykorzystał. Rzucili szybko aut, jeden z nas odwrócił się akurat plecami przez co poszła szybka akcja, z której padła bramka. Potem zarówno Motor, jak i my mieliśmy sytuacje, z których mogliśmy strzelić bramkę. Na drugą połowę wyszliśmy z bojowym nastawieniem i walczyliśmy Taką walkę chcemy tutaj oglądać, musimy dawać z siebie wszystko w każdym spotkaniu. Dzisiaj to przyniosło skutek w postaci punktu, z którego trzeba się cieszyć - powiedział po meczu Wojciech Białek, piłkarz Avii.

Drużynę Łukasza Mierzejewskiego czekają teraz dwa spotkania wyjazdowe. W środę żółto-niebiescy pojadą do Radzynia Podlaskiego na mecz z Orlętami, a w niedzielę zagrają w Chełmie z miejscową Chełmianką. Najbliższe spotkanie w Świdniku odbędzie się w sobotę 7 września o godzinie 12.00. Świdniczanie podejmą wówczas Podhale Nowy Targ.

Avia Świdnik – Motor Lublin 1:1 (0:1)

Bramki: Piotr Prędota (90') –  Sławomir Duda (4').

Avia: Szelong – Kukułowicz, Głaz, Mykytyn (90' Kołodziej), Plesz, Wójcik (72' Górka), Maluga, Mroczek (65' Kuliga), Białek, Prędota, Szpak (60' E. Ceglarz)

Motor: Olszewski – Cichocki, Kajpust Grodzicki, Brzyski, Kunca (78' Kruczkowski), Swędrowski, Duda (73' Kamiński), Bonin, Darmochwał (60' P. Ceglarz), Grunt (56' Paluch)

Sędziował: Michał Wasil (Lublin)

Widzów: 1000

Najczęściej czytane