• Załatw sprawę w Urzędzie
  • Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
  • Idzie sobie Grześ...
  • Zdrowy Świdnik
  • Repertuar
  • rodzinka
  • Schronisko w Krzesimowie
wtorek, 13 sierpień 2019 09:35

Młoda siła Avii

Napisał 
fot. MKS Avia 2003 fot. MKS Avia 2003

Rezerwy świdnickiej Avii pokonały w trzeciej rundzie Pucharu Polski na szczeblu LZPN czwartoligowe rezerwy Górnika Łęczna 2:1.

Avię II prowadzi duet trenerski: Tomasz Król i Łukasz Jankowski. W składzie tej drużyny występują juniorzy, głównie z rocznika 2002 i 2003. Młodość i brak doświadczenia w seniorskiej piłce nie przeszkadza tym chłopakom ogrywać starszych i wyżej notowanych drużyn.

Pierwsza połowa meczu z Górnikiem II Łęczna upłynęła pod dyktando gości, choć to Avia powinna prowadzić od 11 minuty. Bartłomiej Poleszak zagrał kapitalną piłkę z połowy boiska do wychodzącego na szybkości Jakuba Wójcika, jednak ten przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem. Cztery minuty później goście przeprowadzili ładną akcję lewą stroną boiska, z której dobre dośrodkowanie dostał Dominik Lipski i z bliskiej odległości umieścił futbolówkę w bramce. Do przerwy Górnik schodził z jednobramkowym prowadzeniem.

Młodzi świdniczanie wyszli na drugą połowę zmotywowani i skoncentrowani na swoim celu, jakim było szybkie wyrównanie. Udało się to już w 49 minucie za sprawą Bartłomieja Poleszaka. Kapitan Avii II popędził w kierunku bramki Górnika i mimo asysty obrońcy na plecach oddał mocny strzał w długi róg bramki Szewczaka, który był w tej sytuacji bez szans. Od tego momentu, to żółto-niebiescy byli stroną przeważającą. Kontrolowali spotkanie i dążyli do strzelenia drugiej bramki. Ta sztuka udała się w 75 minucie. Piłka dośrodkowana w pole karne spadła na nogę Patryka Borkowskiego. Futbolówka nieco odskoczyła rosłemu obrońcy Avii, jednak poszedł on za nią do końca i czubkiem buta ulokował ją w bramce. Kilka minut później świdniczanie mogli zamknąć mecz. Fantazja poniosła bramkarza Górnika, który starając się ratować sytuację wyszedł z bramki na 30 metr. Do piłki dopadł Jakub Wójcik, który zamiast dogrywać do dobrze ustawionego Poleszaka, próbował lobować bramkarza przenosząc piłkę ponad bramką. Podopieczni Jacka Fiedenia wściekle rzucili się do odrabiania straty. Stworzyli sobie dwie groźne sytuacje, w których świetnie spisywał się bramkarz Avii Adam Polański, a w jednej z nich dodatkowo pomógł mu słupek. Ostatecznie młodzi piłkarze Avii pokonali wyżej notowane rezerwy Górnika Łęczna 2:1, dzięki czemu awansowali do czwartej rundy Pucharu Polski na szczeblu LZPN.

- Nasza przygoda z Pucharem Polski nadal trwa. Zagraliśmy bardzo dobry mecz. Zrealizowaliśmy w pełni założenia trenerów i dzięki temu mamy pozytywny wynik. Co prawda mogliśmy już wcześniej strzelić jedną czy dwie bramki więcej i uspokoić grę, ale się nie udało i nerwowo było do końca. To, że gramy ze starszymi, bardziej doświadczonymi rywalami kompletnie nam nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie. Motywuje nas to jeszcze bardziej - powiedział po meczu kapitan Avii II - Bartłomiej Poleszak, który dzień przed tym spotkaniem skończył 17 lat.

- Jest to bardzo budujące, że 17-latkowie, wsparci trzema zawodnikami 18-letnimi dają sobie radę w takich meczach. Na pewno składa się na to systematyczna praca, którą wykonujemy od dłuższego czasu. Pomimo, iż zespół Górnika Łęczna był złożony z młodych chłopaków, to jednak graliśmy z co by nie mówić czwartoligowcami. Chłopaki pokazali charakter wychodząc z opresji ,przegrywając 0:1 do przerwy. To działa na nich bardzo pozytywnie i daje impuls do dodatkowej pracy. Plan jest taki, żeby coraz bardziej ogrywali się w piłce seniorskiej, w drużynie rezerw Avii w klasie okręgowej. Oczywiście będzie im brakowało doświadczenia. Młodość ma to do siebie, że oni w jednym meczu mogą wzbić się na wyżyny, zagrać bardzo dobry mecz, a innym będzie potrzebny ktoś, kto niby pokieruje. Jeśli będą mieli co jakiś czas wsparcie jednego czy dwóch zawodników z pierwszej drużyny, to dużo łatwiej będzie im się przystosować do dorosłej piłki. Mam też nadzieję, że będziemy kontynuować przygodę w pucharze, tym bardziej, że chłopaki nakręcają się na niego pozytywnie - podsumował trener Łukasz Jankowski.

MKS Avia II: - Polański - Śliwa, Borkowski, Kur, Kępka - Pogorzałek, Wójcik, Kura, Rzeźnik, Kołodziej - Poleszak oraz Gajkoś, Bzowski, Zawadzki, Pachuta, Chabros.

Bramki dla Avii II: Poleszak, Borkowski

Najbliższe spotkanie rezerwy Avii zagrają już czwartek o godzinie 10.00. W pierwszej kolejce nowego sezonu klasy okręgowej na własnym boisku podejmą Orion Niedrzwica Duża.

 

Najczęściej czytane