• Idzie sobie Grześ...
  • rodzinka
  • Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
  • Repertuar
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Zdrowy Świdnik
środa, 31 lipiec 2019 14:08

Dobry początek

Napisał 
fot. Natalia Kulbicka fot. Natalia Kulbicka

W pierwszej rundzie Pucharu Polski LZPN obie nasze drużyny pewnie pokonały swoich rywali. Rezerwy Avii wygrały 5:1 z Ludwiniakiem Ludwin, a Świdniczanka rozbiła Tajfun Ostrów Lubelski aż 7:0.

Avia II pojechała do Ludwina w bardzo młodym składzie. W większości byli to juniorzy z rocznika 2003. Nie dali szans gospodarzom i pewnie pokonali ich 5:1.

- W pierwszej połowie mieliśmy dużo sytuacji bramkowych, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Sam miałem jedną sytuacje stuprocentową. Minęło 45 minut, a gospodarze oddali jeden strzał na bramkę  i niestety dla nas, był to rzut karny. Po przerwie wyszliśmy jeszcze bardziej zmotywowani, bo wiedzieliśmy, że ten mecz jest do wygrania. Trener powiedział nam, że trzeba tylko oszukać bramkarza i to przyniosło pozytywny efekt. Strzeliliśmy na 1:1. Później poszło już z górki i dołożyłem dla nas drugą bramkę. Można powiedzieć, że rywal wykorzystał wszystkie siły w pierwszych 45 minutach. To my byliśmy przy piłce i prowadziliśmy grę. 5:1 dla nas to dobry wynik, ale mogło spokojnie skończyć się „dwucyfrówką” - podsumował mecz Jakub Wójcik.

Ludwiniak Ludwin - MKS AVIA Świdnik 1:5 (1:0)

Bramki dla Avii II strzelali: Poleszak 2x , Wójcik 2x, Rzeźnik

Jeszcze efektowniej wyglądała inauguracja oficjalnych rozgrywek w sezonie 2019/2020 w wykonaniu Świdniczanki. Podopieczni Pawła Pranagala rozgromili Tajfun Ostrów Lubelski 7:0. Był to debiut w drużynie byłego kapitana Avii - Sebastiana Orzędowskiego.

- Jak przystało na I rundę Pucharu Polski, był to mecz z rywalem z niższej ligi. Od początku było widać różnicę klas. Co prawda boisko nie pomagało, było mocno nierówne i niezbyt pokryte trawą, ale mimo tego dobrze rozgrywaliśmy piłkę. Rywale zostawiali sporo miejsca w środku pola i na bokach, co pozwalało nam stwarzać liczne sytuacje właśnie w tych sektorach. Szybko strzeliliśmy bramkę, po niej kolejne i tylko bramkarzowi Tajfun może zawdzięczać, że nie skończyło się dwucyfrowym zwycięstwem - powiedział po meczu kapitan Świdniczanki - Karol Kowalski.

Tajfun Ostrów Lubelski - Świdniczanka 7:0 (3:0)

Świdniczanka: Kowalczyk (Dejko) - Kowalski, Pawłowski, Bednarek, Martyna (Wołodko) - Kaczorowski (Babiarz), Miazga (Rusiecki), Orzędowski, Wilk - Skiba (Mazurek), Wójcik

Bramki: Wójcik 3x, Skiba, Bednarek, Pawłowski i Rusiecki

W drugiej rundzie Avia II zagra z GKS Niemce, zaś Świdniczanka z POM Iskrą Piotrowice.

Najczęściej czytane