• Schronisko w Krzesimowie
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • Repertuar
  • Zdrowy Świdnik
  • Idzie sobie Grześ...
  • rodzinka
  • Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
wtorek, 28 maj 2019 08:24

Lider za mocny

Napisał 

 

 

 

Świdniczanka przegrała z Granitem Bychawa 1:2. To pierwsza porażka podopiecznych Pawła Pranagala w rundzie wiosennej. Spotkanie zostało rozegrane w Świdniku Dużym.

Pierwsza połowa dała kibicom duże nadzieje na kolejne zwycięstwo gospodarzy, którzy mieli przewagę optyczną i lepsze sytuacje do strzelenia bramki. W 23 minucie, po strzale Mateusza Wilka, piłka znalazła się w bramce, jednak sędzia dopatrzył się zagrania ręką. W 37 minucie niespodziewaną sytuację stworzyli goście. W pole karne dośrodkował Sebastian Janik. Gapiostwo obrońców wykorzystał Łukasz Wierzbicki i strzałem głową pokonał Pawła Dejkę. Prowadzenie Granitu nie trwało jednak długo. Cztery minuty później, przed polem karnym zakręcił rywalami Michał Jeleniewski i sprytnym strzałem z linii pola karnego pokonał byłego bramkarza Avii Świdnik - Mateusza Zawiślaka.

Po przerwie wciąż przeważała Świdniczanka, jednak drużyna nie potrafiła pokonać dobrze dysponowanego Zawiślaka. Gospodarzom „nie pomógł” też sędzia tego spotkania. Arbiter nie zauważył faulu w polu karnym na Bartłomieju Mazurku, który był ewidentnie ciągnięty przez rywala za koszulkę. Świdniczanie mieli w tym meczu wiele stałych fragmentów gry. Po jednym z nich goście wyprowadzili wzorową kontrę, po której Karol Banachiewicz popędził lewą stroną przez pół boiska, by zakończyć akcję strzałem. Dajko nie zdołał go obronić.

Do końca spotkania Świdniczanka robiła, co mogła, by wyrównać. Najlepszą sytuację miał Jeleniewski, który próbował powtórzyć to, co zrobił w pierwszej połowie. Tym razem świetnie zachował się Zawiślak. Gospodarzom nie pomógł fakt, że przez ostatnie kilka minut grali z przewagą jednego zawodnika, bo Jakub Szymala musiał opuścić boisko w skutek dwóch żółtych kartek. Ostatecznie to Granit wrócił do Bychawy z trzema punktami. Zwycięstwo podopiecznych Łukasza Gieresza przybliża ich do upragnionego awansu do czwartej ligi. Granit na trzy kolejki przed końcem ma trzy punkty przewagi nad drugim w tabeli Orionem Niedrzwica Duża.

- Na pewno przy tych dwóch bramkach zabrakło dyscypliny. Kolejny mecz potwierdzamy, że jesteśmy drużyną przeważającą na boisku, dłużej utrzymującą się przy piłce. Popełniliśmy błędy, ale ponownie czapki z głów przed chłopakami, bo zostawili mnóstwo zdrowia na boisku - podsumował spotkanie trener Paweł Pranagal.

W następnej kolejce Świdniczankę czekają derby Świdnika z rezerwami Avii, na boisku przy ul. Sportowej 2. Początek spotkania w niedzielę o godzinie 11.00.

Świdniczanka Świdnik Mały - Granit Bychawa 1:2 (1:1)

Bramki: Jeleniewski 41’ - Wierzbicki 37’, Banachiewicz 63’

Świdniczanka: Dejko, Dobrowolski, Bednarek, Kowalski, Martyna, Boniecki, Jeleniewski, Miazga (Kuś 87’), Babiarz, Wilk (Pędlowski 65’), Mazurek

Granit: Zawiślak, Wierzbicki (Gajur 90’), Prus, Piwnicki, Lewczuk, Banachiewicz (Dudkiewicz 89’), Szymala, Janik, Sprawka (Lis 51’), Świderski, Bielak

Widzów: 200

 

 

 

Najczęściej czytane