• Załatw sprawę w Urzędzie
  • Zdrowy Świdnik
  • Repertuar
  • Idzie sobie Grześ...
  • Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
  • rodzinka
  • Schronisko w Krzesimowie
poniedziałek, 06 maj 2019 09:33

Pokazali charakter (foto)

Napisał 

 

 

 

Świdniczanka Świdnik Mały nie zwalnia tempa. Podopieczni Pawła Pranagala znów wygrali. Tym razem pokonali przed własną publicznością LKS Stróża 3:1.

To było zdecydowanie najtrudniejsze spotkanie Świdniczanki w ciągu ostatnich tygodni. Goście ze Stróży zaprezentowali się z bardzo dobrej strony. Był to typowy mecz walki, co skutkowało błędami z obu stron.

W 13 minucie Bartłomiej Mazurek mógł otworzyć wynik meczu strzelając bramkę sezonu. Napastnik gospodarzy pięknie złożył się do nożyc, jednak nie udało mu się trafić w bramkę. Trzy minuty później, to goście mogli prowadzić, ale uderzenie z rzutu wolnego świetnie wybronił Paweł Dejko. W 32 minucie z pozoru niegroźną sytuację Świdniczanka zamieniła na punkt. Obrońca gości blokował Michała Babiarza, aby bramkarz złapał toczącą się piłkę. W odpowiednim momencie Babiarz ubiegł rywala, trącił futbolówkę obok bramkarza i strzelił na pustą bramkę. Gospodarzom nie udało się jednak dowieźć prowadzenia do przerwy. Na dwie minuty przed nią fatalny błąd przy łapaniu piłki popełnił Paweł Dejko i ta spadła pod nogi Piotra Chomczyka, który z bliskiej odległości trafił do siatki.

Po zmianie stron gra dalej toczyła się głównie w środku pola. W 60 minucie na strzał z dystansu zdecydował się Michał Martyna. Bramkarz niepewnie odbił piłkę przed siebie. Dopadł do niej Bartłomiej Mazurek, ale użył zdecydowanie za dużo siły i futbolówka poszybowała nad bramką. To, co nie udało się wcześniej, udało się w 81 minucie, kiedy zamieszanie w polu karnym wykorzystał wprowadzony po przerwie Mateusz Wilk i z bliskiej odległości pokonał bramkarza gości. Dzieła zniszczenia dokonał w 90 minucie Michał Jeleniewski zamieniając na bramkę dobre dogranie Mateusza Kowalika.

- To był najlepszy przeciwnik z jakim się ostatnio mierzyliśmy. Postawił nam trudne warunki, szczególnie w pierwszej połowie. Zagraliśmy podobny mecz do tego w pierwszej rundzie. Wtedy również wyszarpaliśmy zwycięstwo w ostatnich minutach. Czekamy na kolejnego rywala, by piąć się w górę tabeli - powiedział po meczu strzelec bramki na 2:1 Mateusz Wilk.

- Drużyny, z którymi się mierzymy, dodatkowo się mobilizują. Przyjeżdżają do Świdniczanki, do zespołu, który w tej rundzie jeszcze nie przegrał. Moi zawodnicy znowu pokazali charakter i możemy sobie dopisać kolejne trzy punkty. Takie mecze trzeba wygrywać. To daje motywację do treningów i kolejnych spotkań - dodał trener Paweł Pranagal.

Świdniczanka zajmuje aktualnie ósme miejsce w tabeli okręgówki ze stratą dziewięciu punktów do lidera. Najbliższy mecz zagrają z drużyną Sygnału, 12 maja, o godz. 17.00 w Lublinie.

GLTS Świdniczanka Świdnik Mały – LKS Stróża 3:1 (1:1)

Bramki: Babiarz 32’, Wilk 81’, Jeleniewski 90’ – Chomczyk 43’

Świdniczanka: Dejko, Dobrowolski, Bednarek, Kowalski, Martyna, Jeleniewski , Kaczorowski (55’Boniecki), Pędlowski (46’ Wilk), Miazga, Babiarz (85’ Kowalik), Mazurek

LKS Stróża: Andruszak, Chomczyk, Woźniak, Szabat ( 82’ Jachura), Wnuk, K. Kowalik, D. Kowalik, A. Szczuka, Piekarz (62’ Wysokiński), D, Szczuka, Lutsyk.

 

 

 

Najczęściej czytane