• rodzinka
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
  • Zdrowy Świdnik
  • Repertuar
  • Idzie sobie Grześ...
  • Załatw sprawę w Urzędzie
niedziela, 07 kwiecień 2019 08:48

Politechnika lepsza od Avii

Napisane przez 

Wczoraj siatkarze Avii przegrali we własnym mieście pierwszy mecz od dwóch sezonów. Lepsza od żółto-niebieskich okazała się drużyna Politechniki Lublin.

Avia zaczęła świetnie. Szybko zyskała kilkupunktową przewagę i wydawało się, że wygra pierwszą partię. W połowie seta do głosu doszli jednak lublinianie. Świdniczanie nie mogli poradzić sobie z dobrą zagrywką gości. Politechnika doskoczyła do Avii i, w rezultacie, wygrała pierwszego seta do 21.

Druga partia była najbardziej wyrównana. Gra toczyła się punkt za punkt aż do samego końca, gdy Avia wygrała 25:23.

Trzeci i w szczególności czwarty set, to była narastająca dominacja gości, którzy tego dnia kapitalnie trafili z formą. Politechnika wygrała te partie do 19 i 16, a cały mecz 3:1.

- Jeżeli miałbym wskazać element, który zaważył na naszym zwycięstwie, była to determinacja i ogromna wola walki. Doskonale wiedzieliśmy jak trudno gra się w Świdniku i zdobywa punkty. Obie ekipy miały dobry mecz, który podobał się kibicom. Oby więcej takich spotkań na Lubelszczyźnie - podsumował Maciej Kołodziejczyk, trener Politechniki.

Zapytany o sobotnią rozgrywkę, która może mieć znaczenie dla awansu Avii, jasno zadeklarował: - W żadnym wypadku nie odpuścimy. Będziemy walczyć jak zawsze. Jutro wychodzimy na parkiet i gramy o zwycięstwo.

W odmiennym nastroju był Bartłomiej Misztal, rozgrywający Avii: - Szkoda, szczególnie pierwszego seta, w którym wygrywaliśmy bodajże 14:8. Prowadziliśmy grę, mieliśmy wszystko pod kontrolą, aż nagle nasza przewaga zaczęła topnieć. Taki jest sport. W niedzielę gramy kolejny mecz o awans, więc skupimy się na pojedynku z Andrychowem. Politechnika zagrała bardzo dobrze. Zaczęli czytać naszą grę. Większość spotkań z nimi graliśmy środkiem. W poprzednich rozgrywkach to funkcjonowało, ale niestety tym razem się nie udało.

Na halę sportową przy SP7 przybyła rekordowa liczba widzów. „Siódemka” pękała w szwach i w posadach od dopingu kibiców, który nie osłabł aż do samego końca. To było prawdziwe święto siatkówki.

- W Świdniku są wspaniali kibice. Śmiało mogę powiedzieć, że w I lidze próżno szukać takiej atmosfery, jak jest tutaj - komplementował trener gości.

Entuzjastą atmosfery na świdnickiej hali był również Artur Wasil, prezes zarządu nowego sponsora Avii, Lubelskiego Węgla „Bogdanka”:

- Jestem pod dużym wrażeniem tego, co zobaczyłem. Kibice w Świdniku potrafią się bawić i widać, że jest tutaj zapotrzebowanie na ten sport. Atmosfera w Avii jest na bardzo dużym poziomie i szczerze tego gratuluję. Warto inwestować w świdnicką siatkówkę, co widać właśnie po kibicach. Jeżeli jest tak, że ludzie mogę wyjść z domu, zjednoczyć się we wspólnym celu, jakim jest wspieranie ukochanego klubu, to jest to dla mnie bardzo ważne.

Dziś czekają nas nie mniejsze emocję. Avia zakończy turniej półfinałowy meczem z MKS Andrychów, który rozpocznie się o godzinie 17.00.

MKS Avia Świdnik – LUK Politechnika Lublin 1:3 (21:25, 25:23, 19:25, 16:25)

Avia: Misztal, Kurek, Czarnecki, Żywno, Obermeler, Baranowski, Bonisławski (libero) oraz Guz, Zdrojewski, Machowicz i Rejowski.

 mo

Najczęściej czytane