• Repertuar
  • Zdrowy Świdnik
  • Idzie sobie Grześ...
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
  • Schronisko w Krzesimowie
  • rodzinka
piątek, 21 grudzień 2018 10:07

O lidera i prymat

Napisał 

Nie trzeba być ekspertem, by przewidzieć, że sobotni mecz Avii Świdnik z LUK Politechnika Lublin będzie hitem sezonu w II lidze siatkówki. Możemy być pewni, że w stolicy województwa zobaczymy nie tylko starcie na bardzo dobrym poziomie, ale także najpoważniejszych kandydatów w walce o awans na zaplecze PlusLigi. Za gospodarzami ze stolicy województwa przemawia atut własnej hali, po stronie żółto – niebieskich będzie wsparcie kibiców. Tych, na derby wybiera się przynajmniej kilkudziesięciu.

Po dziesięciu kolejkach świdniczanie mają trzy punkty przewagi nad najbliższym rywalem. Żeby utrzymać pozycję lidera podopieczni Sławomira Czarneckiego muszą w Lublinie zapunktować. Porażka 0:3 lub 1:3 zepchnie ich na drugą lokatę, ponieważ Politechnika będzie miała lepszy bilans setów. Biorąc pod uwagę, że obie ekipy nie oddają przeciwnikom w tym sezonie zbyt wielu partii, sobotnia rywalizacja będzie bitwą o każdy, najmniejszy punkt.

W październikowym meczu tych drużyn w Świdniku górą byli żółto – niebiescy. Niesieni fanatycznym dopingiem kibiców ograli lublinian do zera. Powtórzenie tego rezultatu będzie niezwykle trudne. LUK Politechnika nie tylko nie straciła u siebie punktów, ale także choćby jednego seta. Marcin Kurek i spółka wiedzą jednak jak się wygrywa z tym zespołem. Pokazali to podczas poprzednich play-off, zwyciężając w Lublinie w pierwszym spotkaniu serii.   

- Motywacji na to spotkanie na pewno nam nie brakuje - mówi Sławomir Czarnecki, trener MKS Avia. - Moją rolą będzie raczej studzenie głów zawodników, którzy czekali na ten mecz od kilku tygodni. Derby mają prestiżowy wymiar. Prawdopodobnie zdecydują o tym, kto zajmie pierwsze miejsce w sezonie zasadniczym. Układ zakładający, że my i Politechnika uplasujemy się na dwóch czołowych lokatach, sprawi, że nie spotkamy się w play-off. A ta część rozgrywek jest ważniejsza. Wracając do meczu, zdajemy sobie sprawę, jak bardzo wymagającym przeciwnikiem są lublinianie. Mamy pomysł na pokonanie ich, nie sądzę by nas czymś zaskoczyli. Po ich stronie będzie atut własnej hali, która jest dużo mniejsza od naszej. Kluczem do wygranej będzie dobra zagrywka i przyjęcie oraz zneutralizowanie atutów przeciwnika. Cieszę się, że mam do dyspozycji wszystkich graczy. Niektórzy zmagają się jedynie z drobnymi urazami, ale to normalne na tym etapie sezonu.

Siatkarski hit odbędzie się w sobotę, 22 grudnia, o godz. 18.00, w hali sportowej przy ul. Nadbystrzyckiej 36. Kibice żółto – niebieskich organizują wyjazd na derby. Zbiórkę wyznaczyli na godz. 16.30, na parkingu klubowym przy ul. Sportowej 2. Koszt wyjazdu to jedynie 5 zł.

Najczęściej czytane