• rodzinka
  • Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
  • Idzie sobie Grześ...
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • Zdrowy Świdnik
  • Repertuar
czwartek, 15 listopad 2018 08:31

Nadal niepokonani

Napisał 

Mecze Avii z KKS prawie nigdy nie rozstrzygają się w trzech setach. Szczególnie wtedy, gdy odbywają się w Kozienicach. Regułę potwierdził sobotni pojedynek, w ramach siódmej kolejki II ligi. Gospodarze potrafili ugrać ze świdniczanami dwa sety i pozbawić ich pierwszego punktu w bieżących rozgrywkach, ale nie miana niepokonanych.

Początek widowiska nie wskazywał, że będzie tak zacięte. Żółto – niebiescy zwyciężyli gładko w premierowej partii. W dwóch kolejnych górą byli jednak miejscowi. Zawodnicy z Kozienic zaczęli skuteczniej serwować, wygrywali większość długich wymian. Avia z kolei popełniała mnóstwo niewymuszonych błędów. Na szczęście dla trenera Sławomira Czarneckiego, ma w swoich szeregach Pawła Rejowskiego. Atakujący pojawił się na boisku w czwartej partii i wziął na siebie ciężar gry. Były gracz Politechniki Lublin nie miał kłopotów z kończeniem akcji, odrzucił też rywali od siatki zagrywką. W dużej mierze dzięki jego postawie, lider tabeli doprowadził do tie – breaka. W nim świdniczanie poszli za ciosem i z trudnego terenu w Kozienicach przywieźli dwa „oczka”.

- Trzeba oddać przeciwnikom, że zagrali bardzo ofiarnie - mówi Sławomir Czarnecki, trener Avii. – Momentami fantastycznie bronili, za co zbierali gromkie brawa od kibiców. My natomiast nie do końca radziliśmy sobie w sytuacjach stresowych. Słabiej też wyglądaliśmy w niektórych elementach siatkarskiego rzemiosła.

W najbliższy weekend Marcin Kurek i spółka będą mieli wolne. Do rywalizacji wrócą 24 listopada. Pojadą wówczas na mecz do Rzeszowa, przeciwko AKS V LO.

KKS Kozienice – MKS Avia Świdnik 2:3 (17:25, 25:23, 25:23, 14:25, 11:15)

Avia: Misztal, Kurek, Guz, Baranowski, Machowicz, Żywno, Bonisławski (libero) oraz Zdrojewski, Czarnecki, Obermeler, Rejowski

Najczęściej czytane