• Załatw sprawę w Urzędzie
  • SH
  • Slajd Wirtualny Spacer
  • Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Wirtualny spacer po Strefie Historii
  • rodzinka
  • Repertuar
  • Zdrowy Świdnik
  • Idzie sobie Grześ...
poniedziałek, 22 październik 2018 13:42

Sami sobie winni (foto)

Napisał 

W starciu z Podlasiem Biała Podlaska, na piłkarzach Avii zemściły się niewykorzystane sytuacje pod bramką przeciwnika. Świdniczanie zamiast wygrać, tylko zremisowali z przedostatnią drużyną w tabeli.

Zaczęło się zgodnie z planem. W 28 min. Piotr Prędota trafił na 1:0 dla miejscowych. Jeszcze przed przerwą żółto – niebiescy powinni podwyższyć prowadzenie. Blisko szczęścia byli Wojciech Białek i Roman Mykytyn, ale wynik nie uległ zmianie. Po przerwie śmielej do ataku ruszyli goście. Dwa razy poważniej zagrozili bramce Adriana Wójcickiego, ale nie skończyło się to bramką. Najlepsze sytuacje do zmiany wyniku mieli jednak podopieczni Tomasza Bednaruka. Kapitalne okazje zmarnowali Piotr Prędota, Sebastian Plesz i Daniel Koczon. Świdniczanie nie postawili kropki nad „i”, co szybko się na nich zemściło. W 89 min. przyjezdni przeprowadzili składną akcję, którą sfinalizował Jakub Syryjczyk. Niespodzianka stała się faktem, Podlasie wywiozło ze Świdnika jeden punkt.

Już w najbliższą sobotę trzecioligowcy pojadą na mecz do Puław. Przeciwko Wiśle wyjdą na boisko o godz. 15.00.

MKS Avia Świdnik – Podlasie Biała Podlaska 1:1 (1:0)

Prędota (28’) – Syryjczyk (89’)

Avia: Wójcicki, Jarzynka, Drelich, Mykytyn, Lusiusz, Głaz, Kołodziej, Mroczek (Strug 90’), Białek (Plesz 79’), Koczon, Prędota

żółta kartka: Kołodziej

sędzia: Piotr Burak (Zamość)

widzów: 400

Najczęściej czytane