• Slajd Wirtualny Spacer
  • rodzinka
  • Wirtualny spacer po Strefie Historii
  • Idzie sobie Grześ...
  • Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
  • Zdrowy Świdnik
  • SH
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • Repertuar
wtorek, 04 wrzesień 2018 12:01

Najlepszy mecz od dawna

Napisał 

Dużo pochwał zebrali zawodnicy rezerw Avii za występ przeciwko Sygnałowi Lublin. Świdniczanie wygrali na boisku lidera, będąc zdecydowanie lepszym zespołem od przeciwnika. Dwa trafienia zaliczył Sebastian Plesz, który wrócił do rodzinnego miasta po przygodzie z Wisłą Puławy.

Do pojedynku z Sygnałem żółto – niebiescy mieli na koncie tylko cztery punkty. Zbierali za swoje występy dobre recenzje, ale to nie przekładało się na wyniki. Zła passa skończyła się w starciu z lublinianami. Podopieczni Tomasza Bednaruka rozegrali jedno z najlepszych spotkań w ostatnich miesiącach.

- Chciałem byśmy zagrali konsekwentnie w defensywie i poszukali okazji w kontratakach – mówi Tomasz Bednaruk, szkoleniowiec rezerw Avii. – Zawodnicy zrealizowali plan i zasłużenie wygrali z liderem. Jestem z nich dumny. W takiej dyspozycji są w stanie powalczyć z każdym w tej lidze.

Kolejny mecz żółto – niebieskich odbędzie się w niedzielę, 9 września. Do Świdnika przyjedzie wówczas Wisła II Puławy. Początek starcia o godz. 11.00.

Sygnał Lublin – Avia II Świdnik 0:2 (0:2)

Plesz (6’, 34’)

Avia II: Długosz, Strug (Niewiński 46’), Podstawka, Kozłowski, Starok, Dawid Wójcik, Daniel Wójcik, Śliwa, Feret, Wołos (Olech 46’), Plesz

Nie mogą się przełamać

Trzeciej porażki z rzędu doznała Świdniczanka. Znów przegrała różnicą jednego gola, choć jako pierwsza strzeliła bramkę. Tym razem lepsza od niej okazała się Stal Poniatowa.

Ekipa Tomasza Króla prowadziła po trafieniu Marcela Pędlowskiego, w 20 min. rywalizacji. Dziesięć minut po zmianie stron mogło być 2:0 dla gości, ale piłka po strzale Michała Jeleniewskiego wylądowała na słupku. Niewykorzystana sytuacja zemściła się. W 65 min. sędzia podyktował rzut karny za zagranie ręką popularnego „Jelona”. Z „wapna” nie pomylił się Radziejewski. Na kwadrans przed końcem gospodarze zdobyli zwycięską bramkę. Przyjezdni próbowali odrobić straty i blisko tego był Piotr Bednarek. Były piłkarz Avii Świdnik przegrał jednak pojedynek z bramkarzem Stali.

W następnej kolejce Świdniczanka zmierzy się w Milejowie z Turem. Spotkanie zaplanowano na niedzielę, o godz. 17.00.

Stal Poniatowa – Świdniczanka Świdnik Mały 2:1 (0:1)

Radziejewski (65’, rzut karny), Poleszak (75’) – Pędlowski (20’)

Świdniczanka: Szulc, Kowalski, Pawłowski, Bednarek, Ziemkiewicz (Szłapa 30’), Babiarz (Kowalik 80’), Kuś (Shtohryn 85’), Jeleniewski, Pędlowski (Wilk 46’), Kaczorowski, Wójcik

Najczęściej czytane