• Schronisko w Krzesimowie
  • Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
  • Repertuar
  • Wirtualny spacer po Strefie Historii
  • SH
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • Idzie sobie Grześ...
  • Zdrowy Świdnik
  • Slajd Wirtualny Spacer
  • rodzinka
czwartek, 30 sierpień 2018 09:09

Chełmianka - Avia 3:1 (foto)

Napisał 

Na sześć goli straconych przez Avię w tym sezonie, pięć padło po stałych fragmentach gry. Słabość żółto – niebieskich w tym elemencie piłkarskiego rzemiosła szczególnie mocno było widać w środowym meczu z Chełmianką Chełm. Podopieczni Artura Bożyka zwyciężyli 3:1, zdobywając bramki po rzucie rożnym, wolnym i karnym. Honor gości uratował Krystian Mroczek, który zdobył kontaktowe trafienie tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę.

Świdniczanie pojechali do Chełma teoretycznie z większym zapasem sił niż miał ich rywal. W weekend bowiem nie grali meczu ligowego. Od pierwszych minut starali się przejąć inicjatywę, dłużej utrzymywać się przy piłce. To miejscowi jednak, w 13 minucie mogli objąć prowadzenie. Krzysztof Zawiślak ładnie złożył się do strzału, ale futbolówka, po uderzeniu nożycami, przeleciała nad poprzeczką. Ten sam zawodnik szybko zrehabilitował się za niewykorzystaną okazję. W 25 min. nie zmarnował dobrego dośrodkowania z rzutu rożnego i z bliska wpakował piłkę do siatki. Siedem minut później Chełmianka wygrywała różnicą dwóch trafień. Sędzia Michał Wasil z Lublin podyktował rzut karny, bo faulowany w szesnastce przyjezdnych był Przemysław Kwiatkowski. Pewnym wykonawcą jedenastki był Mateusz Kompanicki. W ostatniej akcji premierowej odsłony derbów drużyna Dominika Bednarczyka złapała kontakt z rywalem. Na listę strzelców wpisał się Krystian Mroczek.

Druga połowa zaczęła się od ataków Avii. Chwilę po wznowieniu gry, w poprzeczkę trafił Wojciech Białek. Później świdniczanie bombardowali przeciwników dośrodkowaniami z rzutów rożnych. Tyle tylko, że w przeciwieństwie do Chełmianki nie potrafili zamienić ich na gola. Co gorsze, zamiast remisu, od 58 minuty ich straty były jeszcze większe. Rafał Kursa wykorzystał centrę z rzutu wolnego i pokonał bezradnego Adriana Wójcickiego. Do końca meczu wynikł nie uległ już zmianie i trzecia porażka żółto - niebieskich, w czwartym meczu sezonu stała się faktem.

- Dostaliśmy trzy bramki ze stałych fragmentów gry - mówi Dominik Bednarczyk, szkoleniowiec Avii. – Mieliśmy rozpisane kto kogo kryje, ale zawiodło wykonanie planu. Ciężko się gra w momencie, gdy łapiemy kontakt z rywalem, a potem on znów nam odskakuje na dwa trafienia. Musimy się zastanowić co poprawić, by lepiej bronić. Być może zmienię krycie przy stałych fragmentach z indywidualnego na strefę.

Następny mecz świdniczan odbędzie się w sobotę, 1 września. Wojciech Białek i jego koledzy podejmą na stadionie miejskim przy ul. Sportowej 2 Podhale Nowy Targ (godz. 13.00). Kilka dni później, w środę 5 września, także przed własną publicznością (godz. 17.00) czeka ich zaległe spotkanie ze Stalą Rzeszów. Wstęp na oba pojedynki jest bezpłatny.

Chełmianka Chełm – MKS Avia Świdnik 3:1 (2:1)

Zawiślak (25'), Kompanicki (32', rzut karny), Kursa (58') - Mroczek (45')

Avia: Wójcicki, Drelich (Partyka 66'), Mykytyn, Jarzynka, Mater (Lusiusz 70'), Głaz, Szymala (Kołodziej 46'), Mroczek, Maluga, Białek, Prędota (Strug 83')

żółte kartki: Jarzynka, Szymala, Maluga, Mroczek

sędzia: Michał Wasil (Lublin)

Najczęściej czytane