• Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
  • rodzinka
  • Wirtualny spacer po Strefie Historii
  • SH
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Zdrowy Świdnik
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Repertuar
  • Idzie sobie Grześ...
  • Slajd Wirtualny Spacer
  • Załatw sprawę w Urzędzie
poniedziałek, 29 styczeń 2018 09:21

Niespodzianka w Radomiu

Napisał 

Na mecz z RCS Radom świdniczanie jechali w roli murowanego faworyta starcia. W końcu na boisku spotkały się druga i ósma drużyna ligowej tabeli. Po pewnie wygranym pierwszym secie nic nie wskazywało na to, by żółto – niebiescy mieli kłopoty z wywalczeniem kompletu punktów. Ostatecznie to jednak gospodarze wyszli zwycięsko z pięciosetowego boju, a kluczem do wygranej była kapitalna postawa w polu zagrywki.

Sławomir Czarnecki wystawił na pozycji libero Andrzeja Bieńko, bo nie w pełni sił jest Dariusz Bonisławski. Kolejny raz w wyjściowym składzie zabrakło też Jakuba Guza. Kapitan przegrywa rywalizację o miejsce w szóstce z Błażejem Czarneckim. Taki pomysł na pokonanie radomian zdał egzamin tylko w pierwszym secie, wygranym do 21. W kolejnym świdniczanie musieli uznać wyższość przeciwników, a na boisku, po stronie Avii, zaczęli pojawiać się rezerwowi. Trzecia odsłona widowiska znów padła łupem gości, po czwartej na tablicy wyników widniał remis. W decydującym secie, na pozycji libero oglądaliśmy Jakuba Guza, który miał za zadanie poprawić przyjęcie. Manewr niewiele pomógł i RCS wygrał tę część meczu dosyć łatwo, do 9. Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrano Łukasza Zugaja, czyli byłego siatkarza żółto – niebieskich.

- Ostrzegałem chłopaków, że gospodarze przystąpią do tego meczu niezwykle zmotywowani – mówi Sławomir Czarnecki, trener Avii. – Miejscowi zagrali kapitalnie, „rozstrzelali” nas zagrywką. W drugim secie, po stracie kilku punktów z rzędu przestaliśmy czuć się pewnie. Zaczęliśmy popełniać coraz więcej błędów. Na chwilę odbudowaliśmy się w trzeciej partii, ale to było za mało, by pokonać zespół z Radomia. Przed nami dłuższa przerwa od ligi. Za dwa tygodnie zagramy w towarzyskim turnieju w Kozienicach. Ciężko budować formę, gdy w terminarzu są tak długie przerwy. Pierwsze miejsce po sezonie zasadniczym raczej jest już poza naszym zasięgiem, więc skupimy się na obronie drugiego.

RCS Radom – MKS Avia Świdnik 3:2 (21:25, 25:20, 22:25, 25:15, 15:9)

Avia: Misztal, Kurek, Czarnecki, Żywno, Gajosz, Machowicz, Bieńko (libero) oraz Bonisławski, Guz, Baranowski, Kasiura, Pigłowski, Sajdak

Najczęściej czytane

  • Nie bądźmy bierni
    Nie bądźmy bierni Mieszkanka Świdnika była świadkiem rozmowy, która wydała się jej niepokojąca.…
  • Miał mnóstwo szczęścia
    Miał mnóstwo szczęścia Półtorej godziny trwało uwalnianie kierowcy samochodu ciężarowego z wraku pojazdu,…
  • Rybny zostaje!
    Rybny zostaje! Do niedawna stali klienci sklepu rybnego, przy ul. Skłodowskiej, przekazywali…
  • Miasto pokryje koszty
    Miasto pokryje koszty Rusza akcja bezpłatnej sterylizacji i kastracji psów oraz kotów z…
  • Potrzebna pomoc
    Potrzebna pomoc Pilnie poszukiwana jest krew grupy BRh- dla dziecka chorego na…
  • DSC_0599
  • mural-5
  • DSC_0611
  • DSC_0559
  • DSC_0579
  • DSC_0603
  • dsc_0043
  • DSC_0622
  • DSC_0600
  • DSC_0645
  • DSC_0586