Zakończyli rok zwycięstwem - Świdnik - wysokich lotów

poniedziałek, 18 grudzień 2017 11:57

Zakończyli rok zwycięstwem

Napisał 

Avia prowadziła z Błękitnymi Ropczyce 2:0 i nic nie wskazywało na to, że mecz ostatecznie skończy się po pięciu setach. Żółto - niebiescy nie postawili kropki nad „i”, a w tie - breaku cudem uniknęli porażki. Bohaterem świdniczan został Maciej Sajdak, który przy stanie 12:13 wszedł na zagrywkę i pozostał tam do końca spotkania. Wywalczone w sobotę punkty oznaczają, że podopieczni Sławomira Czarneckiego spędzą święta w fotelu wicelidera.

Starcie z Błękitnymi miało być rewanżem za porażkę w pierwszym pojedynku, w Ropczycach. Wówczas zwyciężyli gospodarze, 3:1. Jakub Guz i spółka zapowiadali odwet i początek rywalizacji wskazywał na to, że bez problemu pokonają przeciwników. Pierwszą partię Avia wygrała 25:22. W drugiej dała prawdziwy pokaz siły, pozwalając gościom na zdobycie zaledwie 13 punktów. W następnej coś się jednak zacięło. Przy stanie 21:21, inicjatywę zaczęli przejmować przyjezdni. Udało im się wygrać na przewagi (27:25) i uwierzyć, że ze Świdnika mogą wywieźć jakąś zdobycz. Po kolejnej odsłonie wiadome było, że do swojego dorobku dopiszą przynajmniej jedno „oczko”. Świdniczanie, czwarty raz w tym sezonie doprowadzili do piątego seta i trzeci raz wyszli zwycięsko z opresji. Tym razem jednak było wyjątkowo trudno. Dopiero wprowadzenie na zagrywkę Macieja Sajdaka odmieniło losy partii. Przyjmujący tak skutecznie serwował, że gracze Błękitnych nie radzili sobie z przyjęciem oraz skutecznym rozegraniem akcji.

- Na szczęście udało się wyciągnąć wynik w tie - breaku - mówi Maciej Sajdak. - Trzeba docenić przeciwników, którzy postawili wszystko na jedną kartę i nie kalkulowali w zagrywce i ataku. Przed nami kilka tygodni wolnego, które poświęcimy na szlifowanie formy. Chcemy z dobrą energią wejść w 2018 rok.

- Wiedzieliśmy, że to będzie trudny mecz - dodaje Piotr Maj, asystent trenera. - Uczulaliśmy zawodników, by po dwóch zwycięskich partiach z jeszcze większą koncentracją przystąpili do trzeciej. Niestety, siadło nam przyjęcie, w dodatku rywale rozszaleli się na lewym skrzydle. Najważniejsze, że udało nam się wygrać i dopisać punkty do dorobku.

MKS Avia Świdnik - Błękitni Ropczyce 3:2 (25:22, 25:13, 25:27, 22:25, 15:13)

I set: 3:1, 7:5, 10:12, 17:17, 22:21

II set: 5:1, 11:5, 17:8, 20:11, 23:12

III set: 2:2, 9:9, 13:13, 21:21, 25:25

IV set: 4:5, 12:10, 16:18, 18:21, 22:23

V set: 3:5, 4:8, 9:11, 11:12, 13:13

Avia: Misztal, Kurek, Guz, Żywno, Gajosz, Machowicz, Bonisławski (libero) oraz Czarnecki, Pigłowski, Kasiura, Sajdak, Baranowski