Niespodzianki nie było - Świdnik - wysokich lotów

wtorek, 14 listopad 2017 14:09

Niespodzianki nie było

Napisał 

Ostatni mecz Świdniczanki w rundzie jesiennej, był dla zespołu Tomasza Króla równie udany, jak cała runda. Gospodarze szybko przejęli inicjatywę i pewnie sięgnęli po zwycięstwo. Na półmetku rozgrywek mają na swoim koncie trzynaście zwycięstw i dwa remisy. Są murowanym kandydatem do awansu.

Scenariusz spotkań z udziałem Świdniczanki jest właściwie zawsze taki sam. Karol Kowalski i spółka szybko otwierają wynik potyczki, a później pakują przeciwnikom kolejne gole. Tym razem jako pierwszy na listę strzelców wpisał się Michał Babiarz. Piętnaście minut później, na 2:0 podwyższył Krzysztof Boniecki, ustalając w ten sposób wynik do przerwy. Po zmianie stron rywali dobili Piotr Bednarek, Piotr Skiba oraz Oskar Wróbel.

- Widać, że im bliżej było do końca rundy, tym forma moich zawodników rosła - ocenia Tomasz Król, szkoleniowiec Świdniczanki. - Ostatnie mecze pokazały dojrzałość zespołu. Potrafiliśmy w pełni kontrolować przebieg wydarzeń na boisku. Największą siłą tej grupy jest jednak szatnia. Chłopaki są ze sobą i na murawie, i poza nią. W pełni angażują się w to, co robią. Wypracowana przewaga pozwala nam realnie myśleć o awansie. Wiemy, że nas na to stać i nie boimy się roli faworyta. Musimy jednak pamiętać, że podobne plany ma jeszcze kilka zespołów z naszej ligi. W przerwie zimowej nie planujemy wzmocnień. Czekamy jedynie na powrót zawodników kontuzjowanych. Kadra jest silna.

Świdniczanka – Rohland Tuszów 5:0 (2:0)

Babiarz, Boniecki, Bednarek, Skiba, Wróbel

Świdniczanka: Szulc, Warda, Pawłowski, Frąc (Skiba), Kowalski, Babiarz (Bereza), Kuś (Shtohryn), Wróbel, Martyna, Boniecki (Tarczyluk), Bednarek