Zaczną sezon w Kozienicach - Świdnik - wysokich lotów

czwartek, 05 październik 2017 10:47

Zaczną sezon w Kozienicach

Napisał 

Z nowym trenerem, w mocno przebudowanym składzie i po obiecującej grze w sparingach. Tak siatkarze Avii wejdą w kolejny drugoligowy sezon. Zmagania rozpoczną od wyjazdowego starcia z KKS Kozienice. Dla zespołu Sławomira Czarneckiego to rywal niemal idealny, bo świdniczanie dwukrotnie mierzyli się z nim podczas sparingów. Za każdym razem schodzili z parkietu w roli zwycięzców. Liczymy, że i tym razem będzie tak samo.

Żółto – niebiescy od dwóch miesięcy przygotowywali się do startu rozgrywek. Wystąpili w czterech turniejach, sparowali też z rywalem zza miedzy, LKPS Politechniką Lublin. Na swojej drodze spotkali również kozieniczan. Najpierw pokonali ich podczas Memoriału Kazimierza Rybaka w Białej Podlaskiej (3:0), później w turnieju z okazji 65-lecia Avii (3:1). Co ciekawe, w obu meczach trener KKS-u miał do dyspozycji zaledwie siedmiu lub ośmiu zawodników. Tak samo zresztą jak w ostatnim sparingu ze Skórzanymi Skarżysko-Kamienna.

- Rywal teoretycznie wydaje się łatwy - mówi Jakub Guz, kapitan Avii. - Trzeba jednak pamiętać, że to były tylko sparingi. Spodziewam się, że w meczu ligowym będzie zupełnie inaczej. Do Kozienic jedziemy po zwycięstwo. Chcemy dobrze rozpocząć rozgrywki i mam nadzieję, że tak się stanie. KKS miał pewne kłopoty kadrowe, ale może być tak, że w ostatniej chwili podpiszą z kimś kontrakt.

Problemu ze składem nie powinien mieć za to Sławomir Czarnecki. Oprócz kontuzjowanego Rafała Kępki będzie miał do dyspozycji wszystkich zawodników. Do zdrowia wrócił rozgrywający, Bartłomiej Misztal. Gotowy na sobotę jest też Michał Baranowski. W obozie żółto – niebieskich panują dobre nastroje, których nie zmąciły nawet ostatnie porażki w sparingach z Politechniką Lublin (1:4 i 1:3).

- Nikt nie lubi przegrywać, ale nie robiłbym z tego tragedii - dodaje J. Guz. - Wręcz przeciwnie, przydał nam się kubeł zimnej wody. Po dobrych występach w turniejach usłyszeliśmy chyba zbyt dużo pochwał. W lidze musimy grać równo, prezentować określony poziom. To wystarczy, by osiągać dobre wyniki.

Po starciu w Kozienicach świdniczan czeka kolejny wyjazd, tym razem do Błękitnych Ropczyce. W trzeciej kolejce Avia ma pauzę, a to oznacza, że swoim kibicom zaprezentuje się dopiero pod koniec października, przeciwko Neobusowi Niebylec.

- To nie jest dla nas problem - kończy kapitan żółto – niebieskich. - Chcemy wrócić do Świdnika z kompletem punktów i podtrzymać dobrą passę. Będzie też czas na regenerację i leczenie drobnych urazów.

Program pierwszej kolejki:

Karpaty Krosno – RCS Radom

Politechnika Lublin – Skórzani Skarżysko-Kamienna

KKS Kozienice – Avia Świdnik

Błękitni Ropczyce – AKS V LO Rzeszów

pauza: Neobus Niebylec

Czytany 581 razy