• Idzie sobie Grześ...
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • Zdrowy Świdnik
  • Wirtualny spacer po Strefie Historii
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Repertuar
  • SH
  • Schronisko w Krzesimowie
  • rodzinka
  • Slajd Wirtualny Spacer
piątek, 11 sierpień 2017 09:38

Damy kibicom radość

Napisał 

Tuż przed rozpoczęciem zmagań w grupie IV III ligi rozmawiamy z Jackiem Ziarkowskim, trenerem żółto - niebieskich. Szkoleniowiec Avii miał tylko kilka tygodni na zbudowanie zespołu, praktycznie od nowa. W rozmowie z nami opowiedział jak wywiązał się z tego zadania i czego oczekuje od swoich podopiecznych.

* Jak oceni Pan kadrę, którą udało się zebrać?

Przede wszystkim mamy zupełnie inny zespół niż ten, który oglądaliśmy w poprzednim sezonie. Drużyna jest też bardziej wyrównana, wydaje się, że silniejsza. Każdy z zawodników, nawet jeśli nie zmieści się do podstawowego składu, może dużo wnieść, wchodząc z ławki. Chcieliśmy mieć węższą, ale mocniejszą kadrę.

* Który transfer ucieszył Pana najbardziej?

Każdy jest potrzebny i ważny. Wszystkich graczy traktuję tak samo. Zależało nam na wzmocnieniu siły ataku, dlatego najpierw zakontraktowaliśmy napastnika. Nie znaczy to jednak, że był to nasz najważniejszy cel.

* Z dziewiętnastu piłkarzy pierwszego zespołu dziewięciu jest nowych. Udało się, w tak krótkim czasie, scalić tę grupę?

Po nieudanej rundzie rewanżowej poprzedniego sezonu musieliśmy gruntownie przebudować drużynę. Postawiliśmy na młodych graczy, którzy, mam nadzieję, szybko znajdą wspólny język na boisku i poza nim. Pierwsze kolejki mogą być dla nich trudne. Jeśli jednak od początku zaczniemy zdobywać punkty, grupa szybko się scementuje. 

* Klub poszukiwał zawodników niekoniecznie związanych z regionem. Do Avii trafili na przykład piłkarze Cracovii Kraków, Puszczy Niepołomice czy Stali Stalowana Wola.

Może zabrzmi to brzydko, ale nie chcieliśmy ludzi z tak zwanego „przemiału”. Takich, którzy wędrują od klubu do klubu. Sprowadziliśmy chłopaków gotowych poświęcić się dla Avii, oddać jej na boisku serce.

* Jakiego zespołu żółto – niebieskich powinni, w tym sezonie, spodziewać się kibice?

Chciałbym drużyny niesamowicie walecznej, biegającej od pierwszej do dziewięćdziesiątej minuty. Agresywnej, dążącej do zwycięstwa. Po stracie piłki postaramy się szybko odebrać ją rywalom i zaatakować. Nie zapominając przy tym o zamknięciu dostępu do własnej bramki. Wierzę, że ten zespół da kibicom wiele powodów do radości. Szczególnie w meczach u siebie.

* W nadchodzącym sezonie Pana asystentem będzie Tomasz Bednaruk, trener rezerw. Jego nominacja nie sprawiła jednak, że do pierwszego zespołu zostali włączeni gracze Avii II. Dlaczego?

Często rozmawiamy z Tomkiem o sytuacji w drugiej drużynie. Monitorujemy rozwój poszczególnych piłkarzy, a najlepsi z nich są brani przez nas pod uwagę. Rezerwy też mają swoje kłopoty kadrowe i nie chcemy ich im dokładać. Być może, w najbliższej przyszłości, dwie, trzy, cztery osoby dołączą do nas na stałe. Zanim tak się stanie musimy być pewni, że oni tego chcą i spełniają wszelkie ku temu warunki. Przede wszystkim, jeśli chodzi o aspekt sportowy. Proszę być spokojnym, nie zapominamy, jak ważni dla klubu są wychowankowie.

* Na chwilę przed inauguracją ma Pan już obsadzone wszystkie miejsca w podstawowej jedenastce?

Wręcz przeciwnie. Jest sporo znaków zapytania, nad którymi się zastanawiam. Rywalizacja jest duża, każdy musi walczyć o przydatność dla zespołu. Udowodnić, że to właśnie jemu należy się miejsce w składzie. Moją rolą jest wyselekcjonowanie zawodników, będących aktualnie w najlepszej dyspozycji. Najważniejsze, że wszyscy są zdrowi.

Czytany 205 razy

Najczęściej czytane

  • mural-5
  • DSC_0617
  • DSC_0586
  • DSC_0622
  • DSC_0603
  • DSC_0560
  • DSC_0561
  • DSC_0579
  • DSC_0600
  • mural-3
  • mural-1