• Wirtualny spacer po Strefie Historii
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Slajd Wirtualny Spacer
  • rodzinka
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • SH
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
  • Zdrowy Świdnik
  • Idzie sobie Grześ...
  • Repertuar
środa, 17 październik 2018 10:28

Pamiętają o Niepodległej

Choć do Narodowego Święta Niepodległości zostało jeszcze trochę czasu, dzieci z Przedszkola nr 3 zaprosiły rodziców oraz kolegów i koleżanki z innych placówek na spektakl pt. „Zielnik polski - w ich zapachu i urodzie jest Polska”. Na scenie Centrum Kultury zaprezentowali się najmłodsi z grup teatralnych, a także 5- i 6-latki.

Uroczystość rozpoczęła się wspólnym odśpiewaniem hymnu państwowego. Przedszkolaki przypomniały, pod zaborami jakich krajów znalazła się Polska i kiedy odzyskaliśmy wolność. Nie zabrakło również recytacji, patriotycznych piosenek, pokazu „Kujawiaka” oraz kwiecistych albumów. Najmłodsi dowiedzieli się też, jakie kwiaty i zioła rosnące w naszej ojczyźnie i na jakie schorzenia są podawane.

środa, 17 październik 2018 09:13

Stworzył zagrożenie

Czujnością wykazał się jeden z mieszkańców, który w poniedziałek wieczorem, idąc ulicą Niepodległości, poczuł charakterystyczny zapach gazu i natychmiast zadzwonił na numer alarmowy.

Okazało się, że w bagażniku samochodu marki BMW znajduje się butla gazowa, używana w gospodarstwach domowych, przerobiona na instalację samochodową, która się rozszczelniła. Stężenie gazu zagrażało mieszkańcom pobliskich bloków i mogło doprowadzić do wybuchu.

- Prowadzimy czynności w tej sprawie. Ponieważ kto inny jest właścicielem, a kto inny korzysta z auta, musimy ustalić osobę odpowiadającą za niebezpieczną przeróbkę i dowiedzieć się, kiedy ją przeprowadzono. Dopiero wówczas będzie można postawić zarzuty. Sprawdzamy też kwestię diagnostyki. Samochód miał ważny przegląd. Ustalamy, czy został podpity przed czy po przerobieniu instalacji - mówi asp. Elwira Domaradzka ze świdnickiej policji.

Sprawcy grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

wtorek, 16 październik 2018 13:36

Już nie maluchy (foto)

Choć w Przedszkolu nr 5 uczą się dopiero półtora miesiąca, potrafią współpracować w grupie i rozwiązać nawet najtrudniejsze zadania. Dziś dzieci z grupy Montessori dołączyły do społeczności przedszkolnej.

Na uroczystości nie zabrakło rodziców, starszych kolegów i koleżanek, nauczycielek oraz burmistrza Waldemara Jaksona, który wraz z Kingą Sobiesiak, dyrektorką P nr 5 pasował maluchy na przedszkolaki. Wcześniej jednak każdy z nich przeszedł test potwierdzający zdobyte już umiejętności.

- Mogą być Państwo pewni, że Wasze dzieci uczą się w jednym z najlepszych miejsc, w którym rozwiną swoje talenty - mówił do rodziców W. Jakson i życzył dzieciom wszystkiego najlepszego w dniu ich święta.   

poniedziałek, 15 październik 2018 12:10

„Lokomotywa” ze stacji P5

Pociąg z Gellnerowa do Tuwimowa odjechał dziś przed południem ze stacji Przedszkole Integracyjne nr 5. Wszystko za sprawą spektaklu „Lokomotywa”, powstałego na podstawie wiersza Juliana Tuwima.

Przedstawienie, które obejrzały przedszkolaki z P nr 5 i P nr 3, a także uczniowie z SP nr 3, powstało z okazji Dnia Edukacji Narodowej. Wystąpili w nim rodzice oraz nauczyciele z „Piątki”, którzy przenieśli najmłodszych do krainy poezji. Nie zabrakło też zgadywanek. Po uważnym obejrzeniu spektaklu dzieci odpowiedziały na pytania o to, kto napisał „Lokomotywę”, ile ciągnęła wagonów i w którym z nich jechały dwie żyrafy.  Zwieńczeniem wydarzenia były wspólne tańce na świeżym powietrzu.

sobota, 13 październik 2018 08:39

Kocham zwierzęta

... i potrafię o nie zadbać - mówi Magdalena Rudzińska, która rok temu otworzyła PSYjacielski Salon Fryzjerski. Już wtedy myślała o rozbudowaniu działalności i uruchomieniu hotelu, w którym czworonogi mogłyby spędzać czas, podczas nieobecności swoich właścicieli. Wielkie plany spotkały się z przychylnością miłośników psów i szybko udało się je zrealizować. A na tym nie koniec…

- Kiedy rozmawiałyśmy ostatnim razem, planowała Pani budowę hotelu dla zwierząt. Udało się spełnić to marzenie.

- Zauważyłam, że zapotrzebowa­nie na zaufane miejsce, w którym można zostawić na jakiś czas swo­jego pupila rośnie. Kilkudniowe wyjazdy służbowe to dla wielu z nas codzienność. Do tego dochodzą wakacje, ferie zimowe, długie week­endy, wesela, imprezy rodzinne czy okolicznościowe, a często też Boże Narodzenie, Wielkanoc i Sylwester. Nie w każdą podróż można zabrać ze sobą kota, psa czy szynszylę. Nie każdy też ma komu zostawić pupi­la. Wówczas pojawia się pytanie, co zrobić ze zwierzakiem. Prowadzony przeze mnie hotel jest na to odpo­wiedzią.

- Co warto przygotować na dłuż­szy pobyt?

- Hotelik jest wyposażony w legowi­ska, kocyki, miski, zabawki, podusz­ki, karmy suche i mokre. Wiadomo, że czworonożny gość może mieć swoje upodobania albo być na spe­cjalnej diecie - wtedy mile widziana jest własna karma). Namawiamy jednak do przyniesienia kilku ulu­bionych rzeczy psiaka, na przykład zabawki, miski, poduszki czy koca. Będzie wtedy czuł domowy zapach i poczuje się bezpieczniej. Z psami jest jak z dziećmi. Im więcej woko­ło przedmiotów przypominających dom, tym łatwiej o aklimatyzację, a tym samym mniej problemów z opieką.

- Ile zwierząt może Pani przyjąć?

- Jednocześnie w hotelu może mieszkać pięć psów, jednak ich dobór musi być przemyślany pod względem wielkości zwierzęcia, aktywności, wieku oraz relacji z innymi czworonogami. Jeśli jest możliwość, pozwalamy na wspólne zabawy czy też integracyjne spa­cery. Całodobowy pobyt pupila w hotelu wiąże się z noclegiem. Stara­my się zapewnić komfort i warunki do spokojnego odpoczynku. Nocą zwierzęta mają włączone malutkie lampki. Często ustawiamy też cza­somierz, który uruchamia światło o określonych godzinach.

- Jak wielu macie klientów?

- Powiem szczerze, że nie spodzie­wałam się całorocznego zaintere­sowania taką instytucją. W wakacje, święta czy Nowy Rok, wiadomo, po­pyt jest duży. Sporo zakwaterowań mamy też w zwykłe weekendy czy dni powszednie. Właściciele zwie­rząt mogą liczyć na moją pomoc przez cały rok. Sylwestra czy majów­kę spędziłam z moimi podopieczny­mi.

- Na jak długo można zostawić swojego pupila?

- Nie mamy wyznaczonego czasu pobytu. Wszystko zależy od potrzeb klienta. Pod opieką miałam już pie­ski, które mieszkały w hotelu ponad miesiąc, na przykład te ze schroni­ska z Krzesimowa, z którym współ­pracuję czy Warszawskiej Fundacji AST. Goszczę też zwierzaki w domu tymczasowym oraz czworonogi, które są częstymi bywalcami ze względu na różne obowiązki wła­ścicieli.

- Dla tych, którzy potrzebują zo­stawić zwierzaka na kilka godzin, uruchomiła Pani świetlicę. Co to za miejsce?

- Jest spora grupa osób, które przy­wożą pieski rano i zabierają wraca­jąc z pracy. Za dzienny pobyt pupila w świetlicy trzeba zapłacić od 25 zł. Zapewniamy spacery, zabawę z in­nymi czworonogami dobranymi do wieku oraz naukę podstawowych zachowań domowych. Harmono­gram dnia ustalamy indywidualnie, w zależności od potrzeby zwierzę­cia, jego wieku, rasy i predyspozycji. Psy szybko przyzwyczajają się do nowego miejsca, traktują świetlicę jak drugi dom, poznają psich kum­pli oraz nawiązują przyjacielskie relacje z opiekunami. Zawsze przed przyjęciem, sprawdzamy stosu­nek psa do ludzi i innych zwierząt. Nie przyjmujemy agresywnych - to jedyny warunek świetlicy. Jestem technikiem weterynarii, więc mogę przyjmować nie tylko szczenięta chętne do zabawy, ale również se­niorów czy pieski, którym potrzeb­na jest czujna opieka i podawanie leków zaleconych przez lekarza we­terynarii.

- To nowe inicjatywy, ale widać, że jest na nie zapotrzebowanie.

- Hotel oraz usługi pielęgnacyjne są oblegane. Myślę, że świetlica też się przyjmie. Zabawy i pieszczoty są u nas na porządku dziennym. Naszym podopiecznym okazujemy miłość i zrozumienie. Indywidualne podejście i pozytywne metody wy­chowawcze owocują przyjemnym pobytem. Dostosowujemy się do wszystkich wymagań właścicieli i ich zwierząt. Nie stronimy od przy­gotowywania posiłków, jeśli tylko ma to sprawić przyjemność pod­opiecznym. W zależności od po­trzeb, oferujemy także możliwość utrzymywania kontaktu telefonicz­nego, mailowego oraz przygotowy­wanie relacji z pobytu psa w hoteli­ku, aby rozłąka z ulubieńcem tak nie doskwierała.

- Psy, jak ludzie, mają różne cha­raktery i upodobania.

- To opiekun najlepiej zna swojego pupila, dlatego stosujemy się do wszelkich sugestii i zaleceń. Więk­szość psiaków lubi kontakt z inny­mi czworonogami i doskonale od­najduje się w większej grupie. Tacy goście zwykle spędzają cały dzień na zabawie z innymi psami, mając do dyspozycji otwarty budynek, natomiast w nocy śpią w oddziel­nych boksach, na głównej sali. Dla problemowych psów mamy do dyspozycji pokoik, w którym mogą spędzac´ czas w ciągu dnia oraz noce bez towarzystwa innych. To właściciel określa, w jakich warun­kach jego ulubieniec będzie czuł się najbardziej komfortowo.

- Nowością jest też „Weekendowe pogotowie groomerskie”.

- Kierujemy je do osób zapraco­wanych, które w ciągu tygodnia nie mają czasu, by zabrać swojego zwierzaka do salonu. To miejsce, gdzie pies jest najważniejszy. Strzy­żemy według wzorców rasy oraz na życzenie właściciela. Doradzamy, jaka fryzura będzie najkorzystniej­sza i najbardziej komfortowa dla czworonoga. Oferujemy kąpiele oczyszczające i odżywcze, rozcze­sywanie kołtunów, obcinanie pa­zurów, trymowanie, perfumowa­nie. Nasze usługi są prowadzone w formie kompleksowej. Dbamy o to, aby każdy pupil opuszczał salon w najlepszej kondycji. Używamy tylko kosmetyków renomowanych firm, gwarantujących najwyższą jakość. Wizyta ma przebiegać w miłej at­mosferze, w oparciu o wzajemne zaufanie i szacunek. Zwierzęta to nasza pasja, a praca z nimi jest prawdziwą przyjemnością.

- W planach był również szpital dla zwierząt.

- Miniszpital już prowadzę. Planuję również remont i wynajęcie dolnej kondygnacji budynku, o powierzch­ni 70 mkw.

Agata Flisiak

czwartek, 11 październik 2018 10:57

Muzyczna kolaboracja

24 piosenki na 24 dni grudnia przygotowuje Czesław Mozil, lider polsko-duńskiego zespołu Czesław Śpiewa. Do jego nowego muzycznego projektu „Czesław Mozil i Grajkowie Przyszłości” zaproszono młodzież z całej Polski. Obok artystów z Poznania, Pszczyny czy Krakowa, usłyszymy również świdniczan z Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia oraz Zespołu Tańca Ludowego „Leszczyniacy”.

„Grajkowie Przyszłości” ma zachęcić najmłodszych do nauki gry na instrumentach i śpiewania. To też wyraz uznania dla rodziców i nauczycieli, którzy wspierają dzieci w ich pasji. W ramach projektu powstaje swoisty muzyczny kalendarz, pełen utworów o tematyce świątecznej. Każdy z zaproszonych gości stworzy dwie piosenki. Za aranżację świdnickich kompozycji odpowiada Stanisław Leszczyński, muzyk ZTL „Leszczyniacy” oraz członek zespołu Bajki dla Dorosłych:

- Przygotowuję aranżacje do utworów pod roboczymi nazwami „Mikołaj za pasem” oraz „Nie ma czasu”. Nagrania ruszą pod koniec października. Do każdej z dwudziestu czterech piosenek powstaną także teledyski. Jeden z nich zostanie nagrany w sali kameralnej Miejskiego Ośrodka Kultury w Świdniku.

- Ta płyta zmieni święta - zapewnia na swoim fanpage'u Czesław Mozil.

Efekty współpracy usłyszymy już listopadzie. W tym miesiącu bowiem planowana jest premiera krążka.

poniedziałek, 08 październik 2018 11:31

Wpadł z kontrabandą

O wyjątkowym pechu może mówić właściciel hondy, który w czwartek przejeżdżał ulicą Krępiecką. Podczas kontroli drogowej policjanci znaleźli u niego kontrabandę.

Świdniccy mundurowi poruszali się nieoznakowanym radiowozem z wideorejestratorem. Około godz. 12.00 zatrzymali 29-letniego mieszkańca Chełma.

- Mężczyzna nie popełnił żadnego wykroczenia. Policjanci z wydziału ruchu drogowego zatrzymali go na rutynową kontrolę. Okazało się jednak, że gdy otworzyli bagażnik auta, znaleźli walizkę, a w niej 800 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy. Przy takiej ilości towaru wartość uszczuplenia należnego podatku na rzecz Skarbu Państwa wynosi blisko 19 000 zł - mówi asp. Elwira Domaradzka z KPP w Świdniku.

Mężczyzna odpowie przed sądem. Może otrzymać karę grzywny lub do 3 lat pozbawienia wolności.

sobota, 06 październik 2018 09:24

Hymn na setki gardeł

Ponad dwustu uczniów z klas 4-8, ze Szkoły Podstawowej nr 3 zaśpiewało w piątek wspólnie Hymn Państwowy. Wszystko za sprawą  ogólnopolskiego konkursu „Do Hymnu”, organizowanego przez Narodowe Centrum Kultury z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Udział w konkursie bierze trzysta podstawówek z całej Polski. Podczas pierwszego etapu każda z nich ma za zadanie wykonać trzy utwory. Występy, rejestrowane przez kamerę, odbywają się w obecności jurorów - Barbary Pazur i Małgorzaty Nowak, które na co dzień pracują jako dyrygentki. Świdnicki chór, oprócz obowiązkowego Hymnu Państwowego, zaśpiewał „Rotę” i „Marsz Polonia”.

- Do występu przygotowywaliśmy się od kilku tygodni. Z dziećmi pracowali wychowawcy oraz nauczyciele - mówi Elżbieta Łabuda-Banaszewska, nauczycielka muzyki i koordynatorka wydarzenia w szkole.

W pierwszym etapie zabawy jurorzy oceniają śpiew, znajomość tekstu i artykulację. Ważną sprawą jest też prezencja uczniów i dekoracja szkoły. Chóry, które osiągną najwyższą punktację, zakwalifikują się do kolejnego etapu, w którym jury centralne wybierze laureatów na poziomie wojewódzkim i ogólnopolskim.

- Pamiętajcie, że bierzecie udział w konkursie. Nie znamy jeszcze co prawda wyników, ale dla nas zaśpiewaliście najpiękniej - chwalił po występie Marek Kwieciński, dyrektor SP nr 3.

O tym, czy świdniczanie zakwalifikowali się do finału dowiemy się pod koniec listopada.

czwartek, 04 październik 2018 13:39

Ekologiczna lekcja patriotyzmu

Plastikowe butelki po napojach i kubki, nakrętki oraz słomki, które zwykle wyrzucamy do kosza, tym razem zyskały drugie życie. Dzieci ze świdnickich szkół podstawowych wykorzystały je do stworzenia prac na konkurs „Rady na odpady”, organizowany przez SP nr 5.

- To już 19. edycja wydarzenia. W tym roku, w związku z obchodzoną w Polsce setną rocznicą odzyskania niepodległości, wybrałyśmy temat „Kwiaty dla Niepodległej” - mówi Bożena Zabiegły, nauczycielka plastyki z SP nr 5.

- Dzieciom gratuluję kreatywności, a nauczycielom pomysłu na uczczenie pamięci o Niepodległej i połączenie ekologii z lekcją patriotyzmu - dodaje Tomasz Szydło, dyrektor SP nr 5.

Jurorzy mieli nie lada zadanie, wybierając najlepsze spośród 160 kompozycji, takich jak bukiety w ekologicznych flakonach i dzbankach, słoneczniki z nakrętek, róże z papieru, polne kwiaty, a nawet wianki. Nagrody przyznano w trzech kategoriach wiekowych: klasy 0-3 SP, 4-6 SP oraz klasy 7 SP-3 GIM.

- Wszystkie były bardzo pomysłowe i efektowne. Miałyśmy trudne zadanie, co widać po ilość nadesłanych prac. Początkowo planowałyśmy wręczyć po 3 nagrody i tyle samo wyróżnień w każdej z kategorii. Prac było jednak tak dużo i wszystkie naprawdę ciekawe, więc wyróżnienia przyznałyśmy nie 3, a 17 osobom - tłumaczy B. Zabiegły.

Listę nagrodzonych oraz wyróżnionych uczniów można znaleźć na stronie „Piątki”. Wystawę natomiast można oglądać jeszcze przez tydzień, w holu na parterze placówki.

środa, 03 październik 2018 11:23

Koncert dla Marysi

Historia Marysi Szlązak, zmagającej się z guzem móżdżku, poruszyła wiele serc. Kiedy w poniedziałek Fundacja SiePomaga ogłosiła zbiórkę na leczenie neuroonkologiczne dziewczynki w Rzymie, do akcji #kotekMarysi przyłączyła się cała Polska. W nieco ponad dobę udało się zebrać 432 tys. zł, a kwota nadal rośnie.

Nie ustaje też pomoc w Świdniku, rodzinnym mieście 2,5-latki. W nadchodzący wtorek Miejsko-Powiatowa Biblioteka Publiczna zaprasza na niezwykły koncert, z którego dochód zostanie przekazany na rzecz małej świdniczanki.

Tego dnia w murach instytucji wystąpi Kamila Krzeszowiec, gitarzystka oraz pedagog w Państwowej Szkole Muzycznej I stopnia w Świdniku: - Zagram autorskie utwory oraz poezję śpiewaną. Serdecznie wszystkich zapraszam - mówi.

Koncert rozpocznie się o godz. 18.00, w galerii biblioteki. Bilety-cegiełki w wysokości 10 zł.

Strona 1 z 31

Najczęściej czytane

  • DSC_0603
  • mural-4
  • DSC_0621
  • mural-2
  • mural-6
  • dsc_0043
  • DSC_0617
  • mural-1
  • DSC_0586
  • DSC_0561
  • DSC_0559