san - Świdnik - wysokich lotów

sobota, 07 lipiec 2018 08:41

Spadochrony w obiektywie

Od piątku, na świdnickim niebie, mamy okazję podziwiać skoczków i ich umiejętności podczas międzynarodowych zawodów spadochronowych.

Na lotnisku trawiastym przy ul. Sportowej, trwają XIX Mistrzostwa Związku Polskich Spadochroniarzy w celności lądowania oraz XIII Międzynarodowe Zawody Spadochronowe Świdnik 2018.

Dzisiejsze konkurencje odbędą się w godz. 9.00 - 13.00, kolejne potrwają od godz. 15.00 do 20.00. Natomiast niedziela zostanie poświęcona dokończeniu zaległych rywalizacji i podsumowaniu zawodów. Uroczyste wręczenie nagród odbędzie się o godz. 12.00, na placu miejskim przy ul. Modrzewiowej.

Pierwszy dzień zmagań uwieczniła na zdjęciach nasza Czytelniczka Monika.

piątek, 06 lipiec 2018 12:19

Avia to nie tylko sport

Sezon piłkarski 2017/2018 mamy za sobą. Przyszedł czas na podsumowania i plany na kolejne rozgrywki. Podczas naszej rozmowy zapytaliśmy, jakie są zamierzenia Łukasza Reszki, prezesa MKS Avia co do przyszłego kształtu drużyny, jak ocenia dotychczasowe dokonania naszych piłkarzy i co oprócz troski o poziom gry, zaprząta mu głowę.

* Jaki Pana zdaniem był miniony sezon w wykonaniu piłkarzy żółto - niebieskich?

Na pewno trudny. Przed jego rozpoczęciem, wydawało nam się, że zbudowaliśmy solidny zespół, który włączy się do walki o górną połowę tabeli. Pierwsze kolejki szybko zweryfikowały nasze plany. Musieliśmy reagować i postanowiliśmy zmienić trenera. Z pomocą przyszedł Tadeusz Łapa i poprowadził drużynę do końca rundy jesiennej. Jestem mu za to bardzo wdzięczny. Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, jak trudno, w trakcie sezonu, znaleźć szkoleniowca. Zimą, po przeanalizowaniu kilku kandydatur, zdecydowaliśmy się natomiast zatrudnić Dominika Bednarczyka. Młodego, ambitnego trenera spoza Lubelszczyzny. Szybko zaczął spłacać kredyt zaufania, choć końcówka ligi nie była już taka, jak chcieliśmy. Patrząc jednak na całość jego pracy, mogę ją ocenić pozytywnie.

* Ryzyko się opłaciło, podobnie jak przeprowadzenie zimą małej rewolucji kadrowej.

Musieliśmy zareagować na słabą jesień i zrobić wszystko, by zespół wydostał się ze strefy spadkowej. Ściągnęliśmy do Avii kilku doświadczonych zawodników, bo widać było, że drużyna tego najbardziej potrzebuje. Razem z moimi współpracownikami wykonaliśmy tytaniczną pracę sprowadzając do Świdnika piłkarzy pokroju Piotra Prędoty, Kacpra Drelicha czy Sebastiana Głaza. Co wspomniana trójka wniosła do drużyny widzieliśmy wszyscy.

* Pracowaliście intensywnie, ale i pod ogromną presją. Sporo krytyki spadło na Avię po rundzie jesiennej.

Czym innym jest krytyka, a czym innym internetowy hejt. Większość komentarzy pod artykułami dotyczącymi Avii była atakiem na moją osobę. Jeśli spadłaby na mnie odpowiedzialność tylko za wyniki, przyjąłbym to z pokorą. W pewnym momencie jednak byłem obwiniany za złą strategię na mecz, złe zmiany w jego trakcie czy słabą skuteczność pod bramką rywali. Wiele zarzutów ocierało się o absurd, ale to tylko pokazało mi, kto tak naprawdę za nimi stoi. Zamknęliśmy usta krytykom ciężką pracą, która w końcu przyniosła spodziewane efekty.

* Nie uwierzę, że nawet trochę się Pan tym nie przejął.

A Pan jak reaguje, gdy mówi się o Panu nieprawdę? Zawsze wykonuję swoją pracę sumiennie i dlatego daje mi ona wiele satysfakcji. Nigdy nie ukrywałem, że nie mam doświadczenia w prowadzeniu klubu sportowego. Do dziś nie uważam się za eksperta piłkarskiego czy siatkarskiego, ale umiem tworzyć zespół i nim kierować. W pracy zawodowej często kieruje się słowami Steava Jobsa - „To bez sensu zatrudniać mądrych ludzi, by potem mówić im co mają robić. My zatrudniamy mądrych ludzi po to, aby to oni mówili nam co mamy robić”. Przez półtora roku nie tylko postawiliśmy Avię na nogi, ale także daliśmy jej silne fundamenty i perspektywy na przyszłość. Przypomnę tylko, że nie zaczynaliśmy od zera, a z poziomu minus. Proszę spytać któregokolwiek pracownika klubu, trenera czy zawodnika czy czegoś mu brakuje. Drużyna piłkarska znajduje się na czwartym poziomie rozgrywkowym, a organizacyjnie przewyższamy nie tylko większość klubów z naszej ligi, ale i z wyższej. Oczywiście nie zamierzamy na tym poprzestać. Jest jeszcze sporo rzeczy do zrobienia.

* Na przykład jakich?

Wszystkich nie sposób wymienić, bo pewnie nie starczyłoby miejsca w gazecie (śmiech). Skupię się na projektach, które planujemy zrobić w najbliższej przyszłości. Lada moment otworzymy klubową siłownię. Liczę, że jeszcze w tym roku zwróci nam się ta inwestycja. Od kilku miesięcy pracujemy nad nową stroną internetową. Pod jednym adresem znajdą się wszystkie sekcje działające w Miejskim Klubie Sportowym oraz sklep. Będzie w nim można nabyć, na przykład koszulkę meczową. Chcemy też zmienić wygląd przystanku autobusowego, znajdującego się w bezpośrednim sąsiedztwie stadionu. Myślimy, by przerobić go na ławkę rezerwowych lub bramkę. Oczywiście z żółto - niebieskimi akcentami. Od rundy wiosennej, na próbę zaczęliśmy kolportować programy meczowe. Inicjatywa spodobała się kibicom, dlatego będziemy dalej iść w tym kierunku, coś ulepszać. Szukamy też rozwiązania w kwestii sprzedawania na stadionie jedzenia i napojów.

* Zarządzanie spółką, taką jak MKS to nie tylko kwestie sportowe czy organizacyjne. Co jeszcze pochłania Pana czas i uwagę?

Chciałbym się zajmować tylko i wyłącznie kwestiami sportowo-organizacyjnymi (śmiech). Tak jednak nie jest. Wystarczy zauważyć, że pod opieką klubu są także obiekty sportowe. Do tego dochodzi szereg spraw finansowych i prawnych. Najwięcej oczywiście dotyczy długów poprzednich stowarzyszeń, szczególnie GPTS Avia. Obecnie toczy się aż dziewięć spraw z tym związanych. W sądzie jestem średnio co dwa tygodnie. Dawni kontrahenci, przede wszystkim właściciele firm transportowych, w tym także tych należących do byłych członków zarządu GPTS, chcą odzyskać pieniądze za świadczone usługi. Niestety, problemem jest fatalny sposób prowadzenia przez stowarzyszenie księgowości i prawdopodobieństwo zagrożenia podwójnego finansowania. Mam nadzieję jednak, że niebawem te kwestie zostaną wyjaśnione. Druga sprawa dotyczy pożyczek. Tych, których były prezes udzielał sam sobie, występując jednocześnie jako pożyczkodawca i pożyczkobiorca. Chciałbym w kolejnym sezonie zajmować się wyłącznie sprawami bieżącymi klubu, ale to nie będzie możliwe ponieważ niektóre rozprawy toczyć się będą jeszcze w listopadzie i grudniu.

* A ja chciałbym w przyszłym sezonie zobaczyć Avię bijącą się o awans.

To mamy podobne życzenia. Wierzę, że zespół, który zbudujemy na kolejną kampanię będzie mocniejszy niż ten z pierwszej połowy roku. Sztab szkoleniowy jasno określił priorytety transferowe i teraz szukamy odpowiednich wykonawców do tego planu. Musimy działać rozsądnie, pamiętając o dyscyplinie finansowej. Avia nie jest i nie będzie klubem, do którego przychodzi się zarobić czy na spokojną emeryturę. Kolejny sezon zapowiada się niezwykle ciekawie, ze względu na drużyny, z którymi przyjdzie nam rywalizować. Liga będzie jeszcze mocniejsza niż ostatnio. Osobiście mnie to cieszy.

Rozmawiał Tomasz Filipiuk

piątek, 06 lipiec 2018 11:50

Mistrzowie Rubika

W miniony weekend, w I LO w Lublinie odbyła się przedostatnia, szósta edycja Lubelskiej Ligi Speedcubingu, czyli zawodów w układaniu Kostki Rubika na czas. Uczestniczyła w nich trójka świdniczan: Wiktoria Waryszak , Kacper Szeląg i Rafał Waryszak.

Nasi reprezentanci wypadli bardzo dobrze, poprawiając kilkakrotnie rekordy życiowe. Wystąpili w finale każdej z konkurencji, których jest pięć. Największym sukcesem może pochwalić się Rafał Waryszak który wygrał konkurencję PYRAMINX, z wynikiem 2,8 sek. On też zajmuje najwyższą, 4 lokatę w klasyfikacji generalnej LSS. Kacper Szeląg jest na 8 miejscu w gronie 40 sklasyfikowanych zawodników. Ostatnie zawody odbędą się 15 września.

jmr

piątek, 06 lipiec 2018 11:28

Taneczny początek lata

W świetnych nastrojach i przy dźwiękach folkloru, świdniczanie rozpoczęli „Letnie potańcówki”. Podczas pierwszej zabawy, przygrywała im Maciejowa Kapela z Lublina.

Impreza pod chmurką przyciągnęła mnóstwo osób w różnym wieku. Pasjonatów tańca przywitał burmistrz Waldemar Jakson życząc wszystkim udanej zabawy. Ci, którzy 5 lipca odwiedzili muszlę koncertową przy MCUS, bawili się w rytmie szlagierów miejskiego folkloru, piosenek kabaretowych, ludowych, wojskowych i tradycyjnych.

Świdnickie instytucje - Miejski Ośrodek Kultury, Miejskie Centrum Usług Socjalnych oraz Spółdzielczy Dom Kultury zapraszają na kolejne taneczne czwartki. Najbliższa potańcówka odbędzie się już 12 lipca, w godz. 17.00 - 20.00.

- Tym razem wystąpi Janusz Lawgmin z zespołem Flesh, który zagra największe przeboje z dawnych lat - mówi Katarzyna Bieniek z MOK w Świdniku. - O dobrą atmosferę zadba też Małgorzata Pastusiak, która przygotowała ciekawe animacje. Zachęcamy do udziału w zabawie. To świetna alternatywa spędzania wolnego czasu zarówno dla starszych, jak i młodszych.

„Letnie potańcówki” to jeden z projektów realizowanych w ramach 3. edycji Budżetu Obywatelskiego. Ostatnie spotkanie zaplanowano na 6 września.

środa, 04 lipiec 2018 09:14

Spadochrony nad Świdnikiem

Niecały miesiąc temu na świdnickim niebie mogliśmy podziwiać gwiazdy lotniczego show - Air Festival. Teraz pole do popisu będą mieć skoczkowie, którzy zaprezentują swoje możliwości podczas międzynarodowych zawodów spadochronowych.

Już od piątku, na lotnisku trawiastym przy ul. Sportowej, rozegrane zostaną XIX Mistrzostwa Związku Polskich Spadochroniarzy w celności lądowania oraz XIII Międzynarodowe Zawody Spadochronowe Świdnik 2018.

Imprezy od lat cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Dotychczas w naszym mieście można było zobaczyć skoczków, między innymi ze Słowacji, Ukrainy i Polski. W tym roku wydarzenia są szczególne, ponieważ uświetnią setną rocznicę odzyskania przez nasz kraj niepodległości.

Rywalizacja potrwa trzy dni. Oficjalne otwarcie zaplanowano na piątek, o godz. 9.00, na placu przy ul. Modrzewiowej. Następnie w godz. 10.00 do 13.00 odbędzie się pierwsza runda zawodów, kolejna potrwa od godz. 15.00 do 20.00. W sobotę konkurencje rozpoczną się nieco wcześniej, bo o godz. 9.00. Natomiast niedziela zostanie poświęcona dokończeniu zaległych rywalizacji i podsumowaniu zmagań. Uroczyste wręczenie nagród odbędzie się o godz. 12.00, na placu miejskim przy ul. Modrzewiowej.

Organizatorzy przewidują rozegranie przez zawodników kolejek skoków indywidualnych i drużynowych. W konkurencji spadochronów klasycznych wysokość skoków wynosi od 800 do 100 metrów, zaś w konkurencji spadochronów szybkich, od 1000 do 1200 m. Na zwycięzców czekają medale, puchary i nagrody. Dodatkowo, zawodnik, którego lądowanie zapisze się, jako 100. w kolejności skoków, otrzyma specjalną nagrodę upamiętniającą polską rocznicę.

Poniżej szczegółowy program zawodów:

5 lipca:

godz 18.00 skoki treningowe (lotnisko trawiaste, ul. Sportowa)

6 lipca:

godz 9.00 uroczyste otwarcie zawodów oraz prezentacja skoków spadochronowych (plac miejski przy ul. Modrzewiowej)
godz 10.00 - 13.00 / 15.00 - 20.00 rozgrywanie konkurencji (lotnisko trawiaste)

7 lipca:

godz. 9.00 - 13.00 / 15.00 - 20.00 rozgrywanie konkurencji (lotnisko trawiaste)

8 lipca:

godz 9.00 - 12.00 dokończenie zaległych konkurencji lub dowolne skoki uczestników zawodów
godz 12:00 uroczyste zakończenie zawodów oraz prezentacja skoków spadochronowych (plac miejski przy ul Modrzewiowej)

Organizatorami wydarzenia są Urząd Miasta Świdnik, Miejski Ośrodek Kultury w Świdniku, Związek Polskich Spadochroniarzy Oddział w Lublinie. Honorowy patronat nad zawodami objął burmistrz Waldemar Jakson.

wtorek, 03 lipiec 2018 15:43

Nie dajmy się oszukać

Dzisiaj, w kilkunastu świdnickich domach rozdzwoniły się telefony z prośbą o przekazanie znacznej sumy pieniędzy. Policja ostrzega mieszkańców przed oszustami.

Naciągacze za cel wybierają sobie seniorów korzystających głównie z telefonów stacjonarnych. Podczas rozmowy podają się za wnuczka lub innego krewnego, prosząc o pilne wsparcie finansowe. Swoją prośbę argumentują tym, że znaleźli się w trudnej sytuacji lub informują swoją ofiarę, że przebywają w szpitalu, a pieniądze mają im pomóc w leczeniu.

Zdarzyło się też, że oszuści podawali się za policjanta. Aby być bardziej wiarygodnym, posługują się danymi prawdziwego mundurowego. W trakcie rozmowy przekonują, że trwa akcja, której celem jest zatrzymanie oszustów. Proszą o przekazanie pieniędzy tłumacząc, że dzięki temu uda się zatrzymać przestępcę.

Świdniczanie nie uwierzyli w ich słowa i od razu zgłosili sprawę na policję.

- Pamiętajmy, że opowieści i preteksty, jakie tworzą i wykorzystują oszuści bywają bardzo różne, a ich pomysłowość nie ma granic - mówi Magdalena Szczepanowska z KPP w Świdniku. - Musimy też pochwalić świdniczan za czujność, bo mimo licznych kampanii informacyjnych i ostrzeżeń, oszustwa ciągle się zdarzają.

Mundurowi po raz kolejny apelują o zachowanie szczególnej ostrożności w kontaktach z nieznajomymi oraz uczulanie starszych osób z rodziny na tego typu sytuacje. 

Jak zatem uchronić się przed naciągaczami?

- Przede wszystkim należy zachować ostrożność. Nie podejmujmy żadnych pochopnych działań i nie ulegajmy presji czasu wywieranej przez oszustów. Pamiętajmy też, że policjanci nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy lub przelanie ich na konto w ramach jakiejkolwiek akcji. Każdy taki przypadek prosimy zgłaszać pod numer 112 lub 81 749 42 10 - dodaje M. Szczepanowska.

wtorek, 03 lipiec 2018 10:52

I Ty możesz uratować życie

W najbliższych dniach każdy z nas będzie mógł wspomóc potrzebujących i wziąć udział w akcjach organizowanych przez świdnickich krwiodawców. Ich plany jak zawsze nastawione są na bezinteresowną pomoc innym, dlatego apelują do wszystkich mieszkańców o oddawanie krwi, szczególnie latem, gdy brakuje jej najbardziej.

- Wakacje to wypoczynek, relaks i wyjazdy. Niestety, każdego roku w tym okresie, zdarza się wiele nieszczęść. Jedynym niezastąpionym lekiem, dzięki któremu mogą być przeprowadzone zabiegi operacyjne ratujące życie jest nasza krew, której zawsze brakuje - mówi Andrzej Słotwiński, prezes klubu Honorowych Dawców Krwi - PCK im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Najbliższe wydarzenie zaplanowano na 6 lipca, w punkcie medycznym na terenie PZL-Świdnik. Krew będzie można oddać w godzinach 8.00 - 12.00. Nieco później, bo 8 lipca, o godz. 8.00 przy kościele pw. NMP Matki Kościoła pojawi się specjalny ambulans. Akcja terenowa, która potrwa do godz. 14.00, ma związek z obchodzoną 38. rocznicą Świdnickiego Lipca (ZOBACZ: Uczczą Świdnicki Lipiec) oraz setną rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości.

W tych dniach świdniczanie będą mogli zarejestrować się też jako potencjalni dawcy szpiku kostnego. Zgłaszający się powinni posiadać dowód osobisty lub inny dokument tożsamości.

sobota, 30 czerwiec 2018 19:13

Pary na medal

I ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską... To jedne z wielu słów przysięgi wypowiedzianych przez nich przynajmniej 50 lat temu, którymi zapoczątkowali swoją wspólną drogę przez życie, trwającą po dziś dzień.

17 małżeństw ze Świdnika w sobotę świętowało wyjątkowy jubileusz. Pary z 50-, 55-, a nawet z 62-letnim stażem pojawiły się w Urzędzie Stanu Cywilnego, gdzie burmistrz Waldemar Jakson wręczył im medale „Za długoletnie pożycie małżeńskie”, nadane przez prezydenta RP.

Otrzymali je, za 50-lecie: Marianna i Tadeusz Banachowie, Halina i Józef Janczakowie, Krystyna i Piotr Kostjanowie, Lucjanna i Janusz Kozyrowie, Barbara i Bohdan Mazurkowie, Halina i Henryk Ochalowie, Teresa i Stanisław Ostrowscy, Teodora i Kazimierz Patrzałowie, Jadwiga i Józef Piekarzowie, Maria i Ryszard Ścirkowie, zaś za 51-lecie: Barbara i Zbigniew Kukierowie oraz Iwona i Eugeniusz Rechulowie.

Diamentowy jubileusz świętowali Stefania i Marian Serafinowie, 55-lecie małżeństwa Maria i Jan Krawczyńscy, a 60-lecie Anna i Marian Radzikowscy oraz Stanisława i Kazimierz Żytkowscy.

- Dzisiaj jesteśmy świadkami, że słowa waszej przysięgi złożone zostały świadomie i z dużą odpowiedzialnością za dalsze życie i przyszłą rodzinę. Jesteście pokoleniem, które na różnych stanowiskach i w różnych miejscach budowało Świdnik. Wkładaliście w to wielki wysiłek. Dajecie piękny przykład młodszym mieszkańcom naszego miasta. Serdecznie dziękuję wam za to. Dziękuję również za trwałość waszych związków, za dobry przykład dla rodziny i znajomych. Życzę dalszych lat wspólnego życia w dobrym zdrowiu i szczęściu - mówił podczas spotkania W. Jakson.

Najpiękniejszą, bo 62. rocznicę obchodzili państwo Aniela i Józef Szczepaniakowie. Na pytanie, jaka jest ich recepta na udany związek zgodnie odpowiadają:

- Najważniejsze to być dobrym dla drugiej osoby, a my, jak widać, dogadujemy się bardzo dobrze. Mieliśmy po 20 lat, gdy wzięliśmy ślub i nigdy się nie rozchodziliśmy. Ważna jest też cierpliwość, wzajemny szacunek, zrozumienie i wybaczanie błędów, bo wszyscy je popełniamy. Nie można się przecież na siebie gniewać! I zdrowie, aby było, to będzie jeszcze lepiej!

środa, 27 czerwiec 2018 12:15

Miejski folklor na początek

Nie od dziś wiadomo, że taniec łączy pokolenia. Właśnie z takim przesłaniem świdnickie instytucje - Miejski Ośrodek Kultury, Miejskie Centrum Usług Socjalnych oraz Spółdzielczy Dom Kultury zapraszają mieszkańców na „Letnie potańcówki”.

To już czwarta edycja tanecznych spotkań organizowanych w naszym mieście. Co roku, na muszli koncertowej MCUS, co tydzień gromadziło się nawet 100 osób w różnym wieku, od nastolatków po seniorów. Także w tym, na miłośników tańca czekają najpiękniejsze utwory z lat ubiegłego wieku, jak i współczesnej muzyki rozrywkowej.

- Zapraszamy świdniczan w godz. 17.00 - 20.00, w każdy czwartek - zachęca Katarzyna Bieniek z MOK w Świdniku. - Pierwsza potańcówka odbędzie się 5 lipca, a całą zabawę zakończymy 6 września.

Na inauguracji wydarzenia wystąpi Maciejowa Kapela z Lublina. Muzycy wykonują przede wszystkim szlagiery miejskiego folkloru, a także piosenki kabaretowe, wojskowe i ludowe. Na ich koncertach nie brakuje wyrafinowanego poczucia humoru czy zabawnych scenek.

Co czeka na mieszkańców w kolejnych tygodniach? Pomysłodawcy na razie nie chcą zdradzać szczegółów, ale już teraz wiadomo, że do udziału we wspólnej zabawie zaprosili zespoły muzyczne, DJ-ów, a także animatorów organizujących zabawy i konkursy.

- Zadbamy o to, aby każdy znalazł coś dla siebie. To świetna alternatywa spędzenia wolnego czasu dla osób w różnym wieku, począwszy od seniorów, młodzież oraz rodziców z dziećmi - dodaje K. Bieniek.

wtorek, 26 czerwiec 2018 11:21

Ogłoszenie

Burmistrz Miasta Świdnik działając na podstawie art. 19 a ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (Dz.U. z 2018 r. poz. 450) informuję o zamiarze zlecenia realizacji zadania publicznego organizacji pozarządowej z pominięciem otwartego konkursu ofert oraz zamieszcza ofertę organizacji pozarządowej lub podmiotu wymienionego w art. 3 ust. 3. ustawy.

Organizacja pozarządowa: Lubelski Klub Sportów Walki „DAN”

Zadanie: Organizacja Otwartego Pucharu Polski - Pointfighting Grand Prix - Świdnik 2018

Strona 6 z 319