• Repertuar
  • Slajd Wirtualny Spacer
  • Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
  • SH
  • rodzinka
  • Idzie sobie Grześ...
  • Wirtualny spacer po Strefie Historii
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Zdrowy Świdnik
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • Schronisko w Krzesimowie
środa, 10 październik 2018 13:55

Mocne granie ze Świdnika

„Turn me up”, to właśnie tym utworem zespół The Backstage zawojował lubelską scenę, zdobywając nagrodę Radia Lublin w I Lubelskim Przeglądzie Kapel.

W wydarzeniu, organizowanym przez studio Wesoła24, wzięło udział 7 zespołów. Muzyczną twórczość uczestników oceniało jury: Magdalena Fijałkowska (Radio Lublin), Paweł Błędowski (Radio Lublin), Piotr Sztajdel (Big Cyc, Czarno-Czarni) oraz Grzegorz Płecha (Magazyn Gitarzysta). Ich decyzją wyłoniono dwóch laureatów.

Główną nagrodą w konkursie była możliwość nagrania singla oraz pakiet prób w profesjonalnym studiu. Ta przypadła grupie Dispelled Reality. Natomiast drugie wyróżnienie trafiło właśnie do The Backstage. Dzięki niemu o muzykach z lotniczego miasta będą mogli usłyszeć już nie tylko internauci i lokalni mieszkańcy, ale także słuchacze lubelskiego radia. Co ciekawe, świdniczanie byli najmłodsi spośród uczestników przeglądu.

- Przede wszystkim chcieliśmy sprawdzić swoje umiejętności i skonfrontować je z doświadczeniami innych zespołów - mówi Mateusz Kulczyński, wokalista i basista grupy. - Byliśmy najmłodsi, to fakt, ale trzymaliśmy poziom. Cieszymy się bardzo! Nagroda mocno nas podbudowała i dała motywację do dalszego działania. Cały czas komponujemy i jesteśmy na dobrej drodze do wydania własnego albumu. Mamy nadzieję, że uda się go stworzyć do końca roku.

Zespół The Backstage powstał w kwietniu 2017 roku. Od tego czasu jego skład nieustannie się zmieniał. Aktualnie, u boku Mateusza występują Jakub Kawalerski (perkusja) oraz Michał Bednarz (gitara elektryczna). W swojej twórczości łączą elementy hard rocka oraz punk rocka. Ich główną inspiracją są takie zespoły, jak Green Day, Red Hot Chili Peppers, Nirvana. Grupa dobrze znana jest świdnickiej publiczności. Muzycy grali, między innymi podczas koncertów charytatywnych, a także w tegorocznym finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Na co dzień zespół działa przy Miejskim Ośrodku Kultury w Świdniku.

W kwietniu 2018 roku odbyła się premiera pierwszego singla The Backstage - „One of a Kind”.

wtorek, 09 październik 2018 15:35

Wpadł, bo zasnął

Świdniccy policjanci zatrzymali 20-latka, który dopuścił się kilkunastu kradzieży, także na terenie naszego miasta. Do aresztowania doszło w dosyć nietypowy sposób.

W niedzielę mundurowi otrzymali zgłoszenie od jednego z mieszkańców gminy Mełgiew. Mężczyzna, podczas spaceru, zauważył motorower, a obok niego kable rozruchowe, których, jak twierdził, jest właścicielem. Jego przypuszczenia się sprawdziły. Podczas przeszukania samochodu zgłaszającego, okazało się, że brakuje w nim wspomnianych kabli, a oprócz tego, z tyłu na leżance... śpi młody mężczyzna.

- 20-latek nie potrafił odpowiedzieć na pytanie, jak się tam znalazł - informuje asp. Elwira Domaradzka ze świdnickiej policji. - Szybko wyjaśniło się natomiast, że jest odpowiedzialny za kradzież. Został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie.

Ustalono, że sprawca nie działał sam i jest powiązany z innymi przestępstwami. Razem z 30-letnim kuzynem włamywali się do myjni samochodowych, pojazdów oraz sklepów spożywczych. Ich łupem padły także trzy motorowery znajdujące się na terenie Świdnika.

- Część skradzionego mienia udało się odzyskać. Wobec 20-latka zastosowano dozór policyjny. Sprawa ma charakter rozwojowy - dodaje asp. E. Domaradzka.

piątek, 05 październik 2018 15:38

Niebezpieczne popołudnie

Do groźnie wyglądającego wypadku doszło dziś na skrzyżowaniu al. Lotników Polskich z ul. Niepodległości. Jedna osoba trafiła do szpitala.

- Sytuacja miała miejsce o godz. 13.20 - mówi asp. Elwira Domaradzka ze świdnickiej policji. - Kobieta, skręcając z ul. Niepodległości, nie udzieliła pierwszeństwa przejazdu, jadącemu al. Lotników Polskich, kierowcy audi.

Na miejsce wezwano też strażaków, którzy zabezpieczyli pojazdy, odłączając instalację gazową w autach. Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że właścicielka opla, prawdopodobnie doznała urazu żeber.

sobota, 06 październik 2018 10:29

Na zakupy do Bricomarché

Już w najbliższą środę pierwsi klienci zrobią zakupy w sklepie sieci Bricomarché, zarządzanej przez Grupę Muszkieterów.

Jeszcze kilka lat temu, na opuszczonej działce przy zbiegu al. Lotników Polskich i ulic. T. Góry oraz Sportowej, straszyły metalowe konstrukcje. W październiku ubiegłego roku potwierdzono informację o budowie marketu budowlano-dekoracyjnego. Wystarczyło kilka miesięcy, by miejsce zmieniło się nie do poznania.

Sklep ma ponad 2 000 mkw. powierzchni oraz wiatę budowlaną. Oferowane produkty zlokalizowane są w 4 podstawowych działach: budowlanym, dekoracji, artykułów do majsterkowania oraz asortymencie ogrodowym. Podobne markety typu „dom i ogród” znajdują się w 151 miejscach w Polsce.

- Otwarcie Bricomarché przyniesie wiele korzyści miastu i społeczności dzięki naszej współpracy z lokalnymi dostawcami, jak i utworzeniu około 30 miejsc pracy - mówi Bartosz Chudzik, właściciel sklepu w Świdniku.

Sklep będzie czynny 7 dni w tygodniu, od poniedziałku do soboty w godz. 7.00 - 20.00 oraz w niedzielę od 9.00 do 18.00. Otwarcie zaplanowano na 10 października. Tego dnia zakupy będą możliwe w godz. 8.00 - 20.00.

poniedziałek, 01 październik 2018 15:30

Ogłoszenie

Burmistrz Miasta Świdnik ogłasza wyniki konsultacji społecznych projektu uchwały w sprawie uchwalenia rocznego programu współpracy Gminy Miejskiej Świdnik z organizacjami pozarządowymi oraz z podmiotami wymienionymi w art. 3 ust 3 ustawy o działalności pożytku publicznego i wolontariacie na 2019 rok.

piątek, 28 wrzesień 2018 09:27

Pomóżmy Krystiankowi

Krystian ma zaledwie jedenaście miesięcy i już przyszło mu walczyć z poważną chorobą.

Do niedawna młody świdniczanin był radosnym i zdrowym dzieckiem. Do czasu, gdy jego rodzice zauważyli niepokojące objawy, ciągłe osłabienie i trudności ze stabilnym siedzeniem. Po wykonaniu specjalistycznych badań usłyszeli diagnozę - rdzeniowy zanik mięśni (SMA). To gwałtownie postępujące schorzenie nerwowo-mięśniowe o podłożu genetycznym. Na skutek choroby mięśnie ciała słabną i stopniowo ulegają zanikowi.

Jedyną nadzieją na wyleczenie Krystiana jest ciągłe podawanie serii leku Nusinersen. W pierwszym roku życia pacjent musi przyjąć aż sześć dawek, natomiast w każdym kolejnym roku - trzy. Niestety, leczenie nie jest refundowane w naszym kraju, a koszt rocznej terapii to wydatek rzędu 2 milionów złotych.

- Jesteśmy pod stałą opieką lekarzy i rehabilitantów, którzy zgodnie przyznają, że Krystian jest silnym dzieckiem - mówi mama chłopca. - Gdyby zaczął przyjmować zastrzyki jest duża szansa, że mógłby normalnie rozwijać się, chodzić i funkcjonować samodzielnie. Lek jest jedyną szansą dla naszego syna. Może zahamować rozwój choroby, ale trzeba go przyjmować przez całe życie.

Pani Marlena podkreśla, że terapia refundowana jest w 20 krajach w Europie, między innymi we Włoszech, gdzie mieszka bliska osoba jej rodziny. Dlatego walka o zdrowie wiąże się nie tylko z kosztownym leczeniem, ale prawdopodobnie z wyjazdem za granicę:

- Kwota, którą musielibyśmy zapłacić w Polsce jest niewyobrażalna. Już teraz rehabilitacja, potrzebny do niej sprzęt, leki, wizyty u specjalistów przekraczają nasz domowy budżet. Sama cena koflatora wynosi około 25 tys. zł. Do tego dochodzą, między innymi: pulsator, instalator, ssaki, za kwotę ok. 15 tys. zł. Nie chcemy wyjeżdżać. Tutaj mamy rodzinę, nasz starszy syn chodzi do jednej ze świdnickich szkół. Jeśli lek nie zostanie w najbliższym czasie wpisany na listę refundowanych, nie będzie innego wyjścia.

Właśnie ruszyła zbiórka pieniędzy na dalszą rehabilitację i niezbędny sprzęt medyczny. Darowizny można kierować na konto fundacji Po Prostu Pomagam: www.poprostupomagam.pl.

środa, 26 wrzesień 2018 14:06

Kaloryfery już ciepłe

W tym tygodniu wróciła kapryśna, jesienna aura, więc Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej rozpoczęło sezon grzewczy. Ciepło zamówili już najwięksi odbiorcy w mieście - Spółdzielnia Mieszkaniowa i Pegimek.

- W tym roku postanowiliśmy nie zwlekać. Kaloryfery grzały już we wtorek, gdy poranna temperatura nie przekraczała 10 st. Celsjusza. Jak się okazało, decyzja była trafna, bo następnego dnia pojawił się przymrozek. Wpływ na rozpoczęcie sezonu grzewczego miały również liczne telefony od spółdzielców - mówi Katarzyna Denis, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej.

- Wystąpiliśmy z pismem do PEC-u 26 września, dzień później, niż zrobiła to Spółdzielnia Mieszkaniowa. Czekaliśmy na reakcję większości mieszkańców, bo przedstawiciele części zarządów wspólnot prosili nas, żeby jeszcze się wstrzymać z dostawą ciepła. Stąd zwłoka. Wszystko wskazywało na to, że ładna pogoda jeszcze się utrzyma. Niestety, ostatnie noce były bardzo chłodne. Pojawiły się nawet przymrozki. Po lawinie telefonów i próśb mieszkańców szybko wysłaliśmy zapotrzebowanie - wyjaśnia Hubert Obrusiewicz, prezes spółki Pegimek.

Pojęcie sezonu grzewczego funkcjonuje już tylko umownie. Kiedyś musiał być spełniony warunek, że gdy temperatura mierzona na zewnątrz o godz. 7 rano i 19 wieczorem, przez trzy kolejne dni, nie przekraczała plus 10 stopni Celsjusza, włączano kaloryfery. Obecnie obowiązuje reguła, że to zarządca lub właściciel budynku decyduje o tym, kiedy grzejniki mają być ciepłe. Wysyła wtedy pisemne zapotrzebowanie do firmy ciepłowniczej.

- Zwykle jesteśmy gotowi już od 15 września, żeby na życzenie klienta włączyć ogrzewanie - zapewnia Jerzy Koperski, prezes spółki PEC. - Będziemy grzać do wiosny. Ewentualny powrót jesiennego ocieplenia nic nie zmieni, gdyż niemal wszystkie budynki są wyposażone w zawory termostatyczne. Różnice temperatur nie są już zbyt duże. Trzeba też wziąć pod uwagę, że w mieszkaniach od nasłonecznionej strony jest zawsze cieplej, zaś w tych od północnej, gdzie brakuje słońca, trzeba grzać. Wyśrodkowanie tego jest dosyć trudne. Wszystko zależy od tego jak lokatorzy ustawią zawory w swoich mieszkaniach. Instytucje, szkoły, galerie handlowe same przysyłają faksy z zapotrzebowaniami na ogrzewanie. Zwykle czas od ich złożenia do momentu dostarczenia ciepła nie trwa dłużej niż osiem godzin.

słs

wtorek, 25 wrzesień 2018 09:41

W nowej odsłonie

Postać próbującą, mimo prześladowań, nadać audycję, przedstawia najnowszy mural, który powstał w naszym mieście. Kadr zastąpił rysunek, upamiętniający tę samą historię, czyli pojawienie się Radia Solidarność Świdnik.

Inicjatorem pomysłu jest miasto, zaś autorem pracy Paweł Kasperek, który od kilku lat współpracuje z Miejskim Ośrodkiem Kultury przy projekcie „Kadry Świdnika”. Naloty niemieckich i sowieckich samolotów na lotnisko, Świdnickie Spacery czy wizerunki zasłużonych mieszkańców, na przykład pilota Tadeusza Góry oraz lotniczej rodziny Kasperków, to tylko niektóre z nich.

- Świdnik jest młodym miastem, ale ma w swojej historii tak ciekawe momenty, że warto je upowszechniać i malować - mówi Paweł Kasperek. - Rysunki robimy dla mieszkańców, dlatego warto je odnawiać.

Kadr upamiętnia Radio Solidarność Świdnik, które działało 5 lat - od 1983 do 1988 roku. Mimo prześladowań ze strony Służby Bezpieczeństwa i aresztowań, nadało ponad 40 audycji. Ogromną niespodzianką i zaskoczeniem, zarówno dla świdniczan, jak i Służby Bezpieczeństwa, było nadanie audycji solidarnościowej w 2 programie TVP. 14 lutego 1984 roku, po godz. 20.00, podczas transmitowanego z Moskwy pogrzebu Jurija Andropowa, widzowie zamiast Konstantina Czernienki, przemawiającego nad trumną, usłyszeli: „Tu radio Solidarność”. Audycja informowała o aresztowaniach działaczy „Solidarności” i innych represjach w Świdniku. Wzywała też załogę WSK do gotowości strajkowej. Była słyszalna również na przedmieściach Lublina.

Praca nad muralem trwała kilka dni. Jej efekty można podziwiać na ścianie budynku przy ul. Niepodległości 22.

poniedziałek, 24 wrzesień 2018 12:32

Pracowity początek jesieni

Szalejąca od wczoraj wichura wyrządziła w wielu rejonach kraju spore straty. Skutki diametralnej zmiany pogody nie ominęły także naszego powiatu.

Na Lubelszczyźnie, służby ratunkowe wyjeżdżały do interwencji ponad 500 razy. Blisko 13 tysięcy osób zostało bez prądu. Mimo tych statystyk, w naszym mieście nie odnotowano poważniejszych strat. Nie oznacza to jednak, że zgłoszeń nie było.

Tylko od godz. 5.00 rano, świdniccy strażacy interweniowali ponad 20 razy i nie wykluczają, że jeszcze dziś ktoś zgłosi się do nich po pomoc.

- Zgłoszenia dotyczyły głównie powalonych drzew, które uniemożliwiały ruch kierowcom i przechodniom - informuje mł. bryg. Paweł Belniak, zastępca komendanta straży pożarnej w Świdniku. - W naszym mieście zanotowaliśmy dwa takie zgłoszenia, przy ul. Targowej i Skarżyńskiego. Mieliśmy również interwencje w Mełgwi, Piaskach i Trawnikach. Z kolei w dwóch budynkach, w Świdniku przy al. Lotników Polskich oraz w Majdanku Kozickim, uszkodzone zostały dachy. W wyniku zdarzeń nikt nie ucierpiał.

Według synoptyków, porywisty wiatr może utrzymać się do jutra. Od środy prognozują poprawę.

piątek, 14 wrzesień 2018 15:19

Są pomysły, teraz głosowanie

W minioną środę, 12 września, upłynął termin przyjmowania projektów do 4. edycji budżetu obywatelskiego. Wpłynęło 29 zgłoszeń na piśmie. Trwa weryfikacja wniosków elektronicznych. Urzędnicy czekają jeszcze na projekty, które dotrą drogą pocztową. O ich przyjęciu zadecyduje data stempla pocztowego.

W tym roku wpłynęła podobna liczba głosów, jak w latach ubiegłych. Jednak tym razem, wiele osób zaskoczonych było krótszym niż zwykle okresem składania wniosków.

- Był on uwarunkowany dostosowaniem naszych uchwał do przepisów powszechnie obowiązujących  mówi Bartłomiej Pawłowicz z UM w Świdniku.  Nie zdążyliśmy jeszcze przejrzeć nadesłanych propozycji. Wczoraj dopiero odebraliśmy je z biura podawczego. Dziś zaczniemy je analizować, weryfikować i oceniać. Potrwa to do 27 września. Następnie podamy do publicznej wiadomości listę projektów wraz z ocenami. Wskażemy tym samym przedsięwzięcia poprawne pod względem formalnym i merytorycznym, zakwalifikowane do głosowania. Wybierać będzie można od 28 września do 8 października. Głosy można składać w Urzędzie Miasta, Miejsko-Powiatowej Bibliotece Publicznej i drogą internetową. 15 października odbędzie się komisyjne podliczanie głosów i podanie do publicznej wiadomości wyników.

Do zagospodarowania, tak jak w poprzednich edycjach, jest 1 mln zł, ale w tym roku zmienią się kwoty przeznaczone na oba typy projektów. W przypadku tak zwanych miękkich, będzie to 70 tys. zł, a nie jak wcześniej 50 tys. zł. Ze 150 tys. zł do 200 tys. zł zwiększono także limity na projekty inwestycyjne.

słs

Strona 1 z 317

Najczęściej czytane

  • mural-5
  • DSC_0611
  • mural-1
  • DSC_0622
  • mural-4
  • DSC_0643
  • DSC_0560
  • mural-7
  • DSC_0586
  • DSC_0617
  • dsc_0036