tf - Świdnik - wysokich lotów

wtorek, 27 marzec 2018 13:17

Najlepsza w Polsce

Dużym sukcesem zakończył się udział Niny Furmaniak w halowych mistrzostwach Polski w tenisie, do lat 23. W Bytomiu świdniczanka została najlepsza w deblu, wspólnie z Pauliną Mattik z Gdańska. W grze pojedynczej dotarła natomiast do 1/8 finału. - To moje najlepsze osiągnięcie w karierze - mówi 20-letnia zawodniczka.

Nina zaczęła rywalizację na kortach bytomskiego Górnika od singla. Po przejściu eliminacji, w pierwszej rundzie pokonała Julię Wędrochę z Chorzowa (6:0, 6:1). Później jednak czekało ją dużo trudniejsze zadanie. Trafiła na turniejową jedynkę, Magdalenę Zajdę (BKT Advantage Bielsko - Biała). Z późniejszą finalistą mistrzostw przegrała 4:6, 3:6.

- To było wyrównane starcie - zaznacza N. Furmaniak. - Zawiodłam jednak w kluczowych fragmentach setów. Do wygranej zabrakło naprawdę niewiele. Czułam, że mogę pokonać rywalkę. Zresztą, jadąc na mistrzostwa, liczyłam, że przywiozę z nich medal.

Niepowodzenie w grze pojedynczej świdniczanka odbiła sobie w deblu. W duecie z Pauliną Mattik pokonały najpierw Julię Piątek i Darię Walczak (5:7, 6:1, 10:6), a w drodze do półfinału okazały się lepsze od pary Magdalena Zajda/Beata Światłoń (6:1, 6:4). Pojedynek o finał został poddany przez rywalki i świdnicko - gdański duet czekał już tylko jeden, ale najważniejszy mecz. Naprzeciwko nich stanęły reprezentantki gospodarzy, Marcelina Podlińska i Zuzanna Wilk. Po zaciętej walce zwycięsko wyszły z niej Furmaniak z Mattik (3:6, 7:5, 11:9).

- Finałowa para sprawiła nam dużo problemów - mówi Nina. - Przeciwniczki są specjalistkami od debla, nastawiają się na tego typu rywalizację. Przed meczem stawiane były w roli faworytek. Źle zaczęłyśmy spotkanie, bo po trzech gemach przegrywałyśmy do zera. W pewnym momencie nawet pomyślałam, że są dla nas zbyt mocne. Na szczęście poprawiłyśmy nasza grę i wróciłyśmy do walki. Po wygranym drugim secie uwierzyłam, że możemy je pokonać.

- Nina pociągnęła ten mecz do wygranej - dodaje Radosław Siczek, trener świdniczanki. - Wzięła na siebie ciężar gry.

Jeszcze w tym roku 20-latka będzie miała okazję odnieść kolejny sukces. W czerwcu wystąpi w mistrzostwach Polski do lat 23, tym razem na kortach otwartych. Co ciekawe, gospodarzem tak prestiżowej imprezy będzie Świdnik.

Nabór do sekcji

Klub Tenisowy Avia Świdnik ogłasza nabór do sekcji. Zapisywać się mogą zarówno dziewczęta jak i chłopcy, i to już w najmłodszym wieku. Zajęcia ruszą prawdopodobnie od kwietnia.

W komunikacie na profilu facebookowym Klubu Tenisowego Avia (https://www.facebook.com/Klub-Tenisowy-Avia-Świdnik-1733358296992506/) możemy przeczytać, że organizatorzy zapewniają utworzenie grup dostosowanych do wieku i stopnia zaawansowania, potrzebny do trenowania sprzęt i profesjonalną kadrę szkoleniową. Zajęcia odbywać się będą na nowych kortach, przy ul. Fabrycznej, a także w krytej hali przy Powiatowym Centrum Edukacji Zawodowej.

Zapisy i informacje: 783 377 300, 509 497 452 lub kontakt@ktavia.pl. Więcej na stronie www.ktavia.pl

poniedziałek, 26 marzec 2018 14:29

Najlepsze w województwie

Cztery turnieje finałowe wyłoniły mistrzynie województwa w piłce siatkowej dziewcząt. Zostały nimi młodziczki MKS Avia Świdnik, które swój triumf przypieczętowały w niedzielnych zawodach, rozegranych w hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 7. Podopieczne Renaty Łapy awansowały do ćwierćfinałów mistrzostw Polski. Impreza odbędzie się pod koniec kwietnia.

Przed ostatnim turniejem świdniczanki zajmowały drugie miejsce w klasyfikacji generalnej. Złożyło się na to piąte miejsce wywalczone w Lublinie oraz drugie i pierwsze w Kraśniku. I to głównie z drużyną z Kraśnika rywalizowały o miano najlepszych na Lubelszczyźnie. Żółto – niebieskie już w grupie udowodniły, że są w dobrej dyspozycji. Wygrały, bez straty seta z MKS Chełm, TPS Lublin i Tomasovią II Tomaszów Lubelski. W półfinale natomiast uporały się z Salosem Lublin (2:0). Finał zmagań także toczył się pod dyktando gospodyń, które tego dnia nie oddały nikomu nawet jednej partii. W najważniejszym pojedynku turnieju okazały się lepsze od SKS Szóstki Biała Podlaska. W całym cyklu, za plecami świdniczanek znalazły się zespoły z Kraśnika i Białej Podlaskiej.

- Pierwsze miejsce w województwie traktuję w kategoriach dużego sukcesu - ocenia Renata Łapa, trenerka młodziczek Avii. - Mam niedoświadczony zespół, który jest w fazie budowy. Wiele zawodniczek jest młodsza od rywalek. Zwycięstwo dało im wiele powodów do radości i motywację do jeszcze cięższej pracy. Kilka z nich ma duży potencjał, by w przyszłości grać w siatkówkę na wysokim poziomie. Z jakimi nadziejami podchodzimy do rywalizacji w ćwierćfinale mistrzostw Polski? Od kilku lat jesteśmy najlepsi w województwie i mierzymy się z czołowymi zespołami w kraju. Jak zwykle damy z siebie wszystko i postaramy się powalczyć o półfinał. Uważam, że jest w naszym zasięgu.

Zanim drużyna ze Świdnika wystąpi w ćwierćfinale krajowego czempionatu czeka ją turniej towarzyski w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Skład młodziczek MKS Avia Świdnik: Natalia Szkoła, Iga Barczewska, Wiktoria Wójcik, Nikola Kowalczyk, Julia Nierojewska, Zuzanna Osek, Kinga Romanowicz, Marta Adamczyk, Łucja Pawłowska, Natalia Piasecka, Karolina Bronisz, Wiktoria Fedorko

poniedziałek, 26 marzec 2018 11:33

Inauguracja na piątkę (foto)

Świdniczanka, w pierwszym wiosennym meczu o punkty, wygrała z GLKS Głusk, 5:1. Lider grupy 3 lubelskiej A-klasy mógł i powinien zwyciężyć bardziej okazale, ale brakowało chwilami w jego poczynaniach dokładności. Niestety, z powodu urazów, spotkania nie dokończyło dwóch ważnych zawodników w ekipie Tomasza Króla - Piotr Bednarek i Michał Ziemkiewicz.

Strzelanie przy Sportowej rozpoczął Piotr Skiba. Na 2:0 mógł podwyższyć Michał Ziemkiewicz, ale nie trafił z rzutu karnego, posyłając futbolówkę nad poprzeczką. Udało się to Maksymilianowi Kusiowi, który wykorzystał podanie od Michała Martyny. Chwilę później goście stracili jednego ze swoich graczy. Sędzia ukarał go za faul drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Jeszcze przed przerwą gospodarze udokumentowali przewagę golem Piotrka Skiby.

Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. Świdniczanka dominowała, ale miała problemy z przełamaniem obrony piłkarzy z Głuska. Co ciekawe, to przyjezdni jako pierwsi strzelili bramkę po przerwie. Radosław Pawłowski sfaulował w polu karnym, wychodzącego na czystą pozycję rywala, a arbiter nie miał problemów ze wskazaniem na jedenasty metr. Po chwili na gola zamienił go kapitan GLKS. Ostatnie słowo należało jednak do gospodarzy. Na 4:1 podwyższył Mateusz Wilk, wynik potyczki ustalił Adrian Bereza.

Świdniczanka – GLKS Głusk 5:1 (3:0)

gole dla gospodarzy: Skiba x2, Kuś, Wilk, Bereza

Świdniczanka: Szulc, Kowalski, Pawłowski, Bednarek (Shtohryn), Ziemkiewicz (Pędlowski), Bereza, Kuś, Boniecki, Martyna, Wilk, Skiba

poniedziałek, 26 marzec 2018 10:42

Plan wykonany

Po pierwszym meczu play - off pomiędzy Avią Świdnik i KKS Kozienice bliżej awansu do kolejnej rundy są siatkarze żółto - niebieskich. Drużyna Sławomira Czarneckiego wygrała na wyjeździe 3:1 i postawiła duży krok na drodze do półfinału. Większa część spotkania z szóstym zespołem sezonu zasadniczego była wyrównana, dwa z czterech setów kończyły się na przewagi. Kolejne starcie obu ekip 7 kwietnia w Świdniku. Rywalizacja toczy się do dwóch zwycięstw.

Szkoleniowiec Avii zaskoczył wszystkich jeszcze przed rozpoczęciem sobotniej potyczki. W wyjściowej szóstce wymienił dwóch podstawowych zawodników, w tym kapitana, Jakuba Guza, którego zastąpił Błażej Czarnecki. Spotkanie z kwadratu dla rezerwowych oglądał także Bartek Żywno, zastąpiony przez Wojciecha Kasiurę. W premierowej partii obie zmiany wyszły gościom na dobre, bo wygrali ją dosyć spokojnie, do 22. Problemy przyszły w kolejnej. KKS walczył z całych sił o doprowadzenie do remisu i poddał się dopiero w samej końcówce seta. Najbardziej zacięta była jednak trzecia odsłona widowiska. Trochę w tym „zasługi” świdniczan, którzy chociaż prowadzili 21:17, nie potrafili dobić przeciwników. Ekipa z Kozienic doprowadziła do remisu 24:24, a później przechyliła szalę na swoją korzyść, zwyciężając 28:26. Na szczęście dla Avii, nie sprawdziło się siatkarskie powiedzenie, że kto nie wygrywa 3:0, prowadząc po dwóch setach, ten przegrywa 2:3. Jakub Guz i spółka rozgromili miejscowych w czwartej partii, pozwalając im na zdobycie zaledwie 14 „oczek”.

KKS Kozienice – Avia Świdnik 1:3 (22:25, 24:26, 28:26, 25:14)

Avia: Misztal, Kurek, Czarnecki, Kasiura, Machowicz, Kępka, Bonisławski (libero) oraz Guz, Żywno, Sajdak, Baranowski, Pigłowski, Gajosz, Bieńko    

Pozostałe wyniki play – off:

Skórzani Skarżysko – Kamienna/SMS Kielce – Karpaty Krosno 0:3 (16:25, 22:25, 23:25)

RCS Radom – LKPS Politechnika Lublin 3:1 (25:19, 25:20, 20:25, 28:26)

Błękitni Ropczyce – Neobus Niebylec 1:3 (25:19, 23:25, 20:25, 22:25)

piątek, 23 marzec 2018 11:05

Faworyt jest jeden

O zbliżającym się starciu z KKS Kozienice w pierwszej rundzie play – off rozmawiamy ze Sławomirem Czarneckim, trenerem żółto – niebieskich.

* Cieszy się Pan, że los skojarzył Avię z drużyną z Kozienic?

Dopiero po rozegraniu obu spotkań z KKS będę mógł odpowiedzieć na to pytanie. Na pewno nie boimy się rywali, optymistycznie podchodzimy do tej rywalizacji. Jesteśmy od nich mocniejsi sportowo. Po naszej stronie jest więcej atutów. Trzeba jednak pamiętać, że to play – offy, a one rządzą się swoimi prawami.

* Jakimi?

Miejsce zajęte w sezonie zasadniczym przestaje mieć znaczenie. Każdy zaczyna od zera. Kozienice osiągnęły podstawowy cel i awansowały do ósemki. Zeszło z nich ciśnienie.

* To może być niebezpieczne dla Pana zespołu. Avia na pewno czuje presję wyniku.

Pamiętamy jakie mamy cele na ten sezon. Nie spodziewam się spacerku z KKS. To może być zacięta rywalizacja. Przeciwnicy nie będą kalkulować, zaryzykują w wielu elementach gry. Do tego mogą prowokować przy siatce, próbować różnych gierek. W tym sezonie mierzyliśmy się z nimi dosyć często. Wygraliśmy dwa razy w lidze i w kilku sparingach. Wszystko jest więc w naszych rękach.

* W pierwszym meczu będą mogli wystąpić wszyscy zawodnicy żółto – niebieskich?

Nie jest tajemnicą, że kłopoty ze zdrowiem ma libero, Darek Bonisławski. Robimy co możemy, by był w jak najlepszej kondycji. To twardy zawodnik i kiedy trzeba, potrafi zacisnąć zęby. Po sezonie z pewnością czeka go dłuższa rehabilitacja. Reszta siatkarzy czuje się dobrze.

piątek, 23 marzec 2018 09:03

Do czterech razy sztuka

Nie uda się rozegrać niedzielnego meczu pomiędzy Avią Świdnik i Spartakusem Daleszyce. To oznacza, że świdniczanie trzeci raz muszą przełożyć inaugurację rundy wiosennej. Zamiast spotkania o punkty zagrają towarzysko ze Stalą Stalowa Wola.

Żółto - niebiescy mają już zmienione terminy pojedynków z Unią Tarnów, JKS Jarosław i wspomnianym Spartakusem. W każdym z przypadków chodzi o pogodę i zły stan boisk. Zima nie chce dać za wygraną, komplikując życie nie tylko trzecioligowcom, ale także zespołem z drugiej i pierwszej ligi.

- Chcielibyśmy już zagrać o punkty, ale nie mamy wpływu na pogodę – mówi Dominik Bednarczyk, trener Avii. – Nie ma sensu ryzykować zdrowia zawodników.

Opiekun świdniczan, zorganizował w zamian sparing ze Stalą Stalowa Wola. Mecz zostanie rozegrany w piątek, o godz. 13.00, na boisku drugoligowca z Podkarpacia. Ligę, jeśli znów nic nie stanie na przeszkodzie, Sebastian Orzędowski i spółka rozpoczną w sobotę, 31 marca, domowym starciem z MKS Trzebinia.

czwartek, 22 marzec 2018 15:28

Nasi bracia bociany

W środę, do miejscowości Targowisko w powiecie lubelskim wyjechał transport karmy dla zwierząt, ufundowanej przez Port Lotniczy Lublin. Skonsumują ją bociany, które kilka dni temu przyleciały tam dużą grupą i zamiast wiosennej łąki, obfitującej w żywność, zastały głęboki śnieg uniemożliwiający znalezienie czegokolwiek do jedzenia.

Na wieść o zagrożonych bocianach zareagowały władze Portu Lotniczego Lublin w Świdniku, którego znakiem rozpoznawczym jest właśnie bocian.

- To nasi latający bracia, żywe logotypy i „postaci” bliskie każdemu, kto ma jakiś związek ze świdnickim lotniskiem. Dlatego zareagowaliśmy natychmiast. Zachęcamy do pomocy również wszystkich, którym na sercu leży los bocianów, będących przecież jednym z symboli Polski - mówi Piotr Jankowski, rzecznik prasowy PLL.

Pomoc nadjechała w ostatniej chwili, ponieważ w czwartek miały się skończyć posiadane przez Janusza Matacza, sołtysa Targowiska (gm. Zakrzew), zapasy karmy. Jest on również osobą do kontaktu dla chętnych do niesienia pomocy bocianom. Podroby i innego typu karmę przyjmuje na swojej posesji, pod adresem Targowisko 16, nr tel. 697 280 051.

Bocianów jest co najmniej sto. Przyleciały w trzech grupach i jak twierdzą Agata i Robert Kwiecień, mieszkańcy Targowiska, którzy zauważyli je jako pierwsi, są w słabej kondycji.

jmr

czwartek, 22 marzec 2018 12:46

Siódemka siatkówką stoi

Reprezentacje dziewcząt i chłopców ze Szkoły Podstawowej nr 7 wygrały rejonowe zmagania w siatkówce. Gospodarze imprezy byli bezlitośni dla przeciwników i odnieśli komplet zwycięstwa. Teraz czeka ich finał wojewódzki imprezy.

Podopieczne Anny Zarańskiej nie miały problemów z pokonaniem SP 5 Świdnik (25:10, 25:6), SP Ludwin (25:5, 25:2), SP 3 Chełm (25:12, 25:8) i SP Dubienka (25:6, 25:4). Ich koledzy ze szkoły, prowadzeni przez Dariusza Kuźmę najpierw w grupie wygrali z SP 2 Łęczna (25:4, 25:15) i SP Urszulin (25:5, 25:13), a potem w finale zwyciężyli SP 5 Chełm (25:6, 20:25, 15:3).

Reprezentacje SP 5 zajęły trzecie (chłopcy) i piąte (dziewczęta) miejsce. Organizatorem zmagań był Miejsko – Powiatowy Szkolny Związek Sportowy w Świdniku.

czwartek, 22 marzec 2018 12:41

Nauczą boksu

Miejski Klub Sportowy Avia Świdnik zaprasza na treningi pięściarstwa. Zajęcia odbywają się trzy razy w tygodniu i co najważniejsze są za darmo. Zgłaszać mogą się zarówno chłopcy jak i dziewczęta, w wieku 12-16 lat.

Bokserzy żółto – niebieskich trenują w poniedziałki, środy i piątki, w godz. 17.30 – 19.30, w Szkole Podstawowej nr 5. Zainteresowani dołączeniem do sekcji powinni zadzwonić na jeden z numerów tel. 607 518 286 lub 515 421 830.

wtorek, 20 marzec 2018 10:42

Mistrzowskie starty

Ostróda była gospodarzem 25. mistrzostw Polski w taekwondo, organizowanych pod patronatem Związku Sportowego Polska Unia Taekwondo. Wśród 368 zawodników z 23 klubów z naszego kraju i Litwy znaleźli się reprezentanci świdnickich: LKSW Dan oraz Akademii Sztuk Walki Go – Fight. Nasi sportowcy nie zawiedli oczekiwań przywożąc z imprezy worek medali.

Szczególnie imponujący był występ danowców. Ekipa Piotra Bernata zgromadziła 43 medale (21 złotych) i zajęła drugie miejsce w klasyfikacji drużynowej. Oprócz tego Maksymilian Szłapa, Paweł Wilczopolski i Emilia Szalak zdobyli puchary dla najlepszych zawodników w swoich kategoriach. Nagrody otrzymali także triumfatorzy internetowego głosowania – Mateusz Buda (zawodnik roku), Małgorzata Ciesielska (zawodniczka roku), a także sędzia, Piotr Żołądź. Człowiekiem roku 2017 według zarządu ZS PUT wybrano Piotra Bernata.

Duże powody do zadowolenia miał jedyny świdniczanin, startujący w barwach Akademii Sztuk Walki Go – Fight, Jakub Parczewski. Podopieczny Dawida Szewczyka stanął na najwyższym stopniu podium w układach tradycyjnych i na drugim w walkach przerywanych semi – contact.

Poniżej wyniki zawodników LKSW Dan:

Paweł Wilczopolski - złoto walki light-contact, złoto kopnięcia szybkościowe, złoto techniki specjalne,

Mikołaj Frączyk - brąz techniki specjalne

Maksymilian Szłapa - złoto układy tradycyjne, złoto techniki specjalne, złoto walki soft-stick, brąz techniki szybkościowe

Maria Skiba - złoto układy formalne, brąz techniki szybkościowe, brąz walki soft-stick

Jan Hawrysz - złoto układy tradycyjne, srebro techniki szybkościowe, srebro techniki specjalne

Jakub Trześniak - złoto walki semi-contact

Piotr Woźniak - złoto walki semi-contact, srebro techniki specjalne

Jakub Wojciechowski - brąz układy tradycyjne

Tomasz Gumienniak - złoto układy tradycyjne

Kinga Matysiak - złoto układy tradycyjne

Daniel Cur - złoto walki light-contact, srebro układy tradycyjne, brąz walki semi-contact, brąz układy dowolne

Emilia Szalak - złoto walki semi-contact, złoto walki light-contact

Małgorzata Ciesielska - złoto układy tradycyjne, złoto układy dowolne, srebro walki semi-contact

Maja Woźniak - brąz walki semi-contact

Oliwia Frączyk - złoto walki light-contact, brąz walki semi-contact, brąz układy tradycyjne

Michał Markowski - złoto układy tradycyjne, srebro walki semi-contact

Albert Podstawka - złoto układy tradycyjne

Kacper Lekan - srebro układy tradycyjne, srebro walki semi-contact

Daniel Marciszkiewicz - brąz układy tradycyjne, brąz walki semi-contact

Kacper Guz - brąz walki light-contact

Mateusz Buda - srebro walki semi-contact

Paweł Zdun - złoto walki light-contact

Zawodników przygotowywali do mistrzostw trenerzy: Piotr Bernat, Bartłomiej Daniel, Łukasz Staiński, Piotr Żołędź i Jacek Cur. Działalność LKSW Dan wspiera Gmina Miejska Świdnik.

Strona 7 z 270