tf - Świdnik - wysokich lotów

wtorek, 17 kwiecień 2018 15:06

Mecz do jednej bramki

W pojedynku na szczycie lubelskiej A-klasy Świdniczanka rozgromiła Victorię Rybczewice, 5:0. Starcie głównych kandydatów do awansu było jednostronne. Gospodarze mogli wygrać wyżej, ale kilka razy swój zespół przed stratą bramki uratował golkiper przyjezdnych. Lider tabeli ma już czternaście punktów przewagi nad drugim Madjanem – Mariną Zemborzyce i piętnaście nad Victorią.

Tomasz Król, trener Świdniczanki musi ostatnio sporo rotować składem. Niemal co mecz wypada mu z zespołu, któryś z podstawowych graczy. Z powodu kontuzji nie mógł skorzystać z Radosława Pawłowskiego, Piotra Bednarka czy Piotra Skiby. Jakby tego było mało, w 10 min. rywalizacji skręcił kostkę Łukasz Frąc. Po stronie gości z Rybczewic zabrakło natomiast Kamila Cieśli i Pawła Kasaka. Niewykluczone, że dwójka ofensywnych piłkarzy „fioletowych” wpłynęłaby na postawę swoich kolegów. Victoria, praktycznie od pierwszego gwizdka sędziego, skupiła się bronieniu dostępu do własnej bramki. Udało jej się przetrwać pół godziny. Wówczas wynik potyczki otworzył Marcel Pędlowski. Resztę goli kibice zobaczyli po przerwie. Na listę strzelców wpisali się Mateusz Warda, Maksymilian Kuś, Mateusz Wilk i Michał Babiarz.

W siedemnastej kolejce przeciwnikiem Świdniczanki będą KS Serniki. Niedzielny mecz rozpocznie się o godz. 14.00, na boisku rywala.

Świdniczanka – Victoria Rybczewice 5:0 (1:0)

Pędlowski (30’), Warda (55’), Kuś (62’), Wilk (70’), Babiarz (78’)

Świdniczanka: Szulc, Warda (Bereza), Frąc (Shtohryn), Kowalski, Ziemkiewicz, Babiarz, Kuś, Boniecki, Martyna, Pędlowski (Filutowski), Wilk

poniedziałek, 16 kwiecień 2018 11:25

Wygrana i awans (foto)

Żółto - niebieskim wystarczyły dwa mecze do wyeliminowania KKS Kozienice, w pierwszej rundzie siatkarskich play – offów. Świdniczanie przypieczętowali awans przed własną publicznością, wygrywając bez straty seta. Już w najbliższy weekend ekipa Sławomira Czarneckiego rozpocznie walkę o finał, a jej przeciwnikiem będzie LKPS Politechnika Lublin. Rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw.

Rewanż z KKS nie trwał długo. Goście podjęli walkę w pierwszej i drugiej odsłonie rywalizacji, ale i tak nie udało im się wyrwać gospodarzom choćby seta. Po raz kolejny zaskoczył Sławomir Czarnecki. Szkoleniowiec świdniczan zdecydował się na zmianę rozgrywającego. Krzysztof Pigłowski zastąpił Bartłomieja Misztala i pewnie poprowadził swoich kolegów do zwycięstwa. Szczególnie dobrze współpracował z Bartkiem Żywno. Atakujący był niemal bezbłędny i zasłużenie wybrano go najlepszym zawodnikiem spotkania. Nagrodę odebrał z rąk Kazimierza Patrzały, siatkarza Avii z lat 70.

- Staraliśmy się pokazać nasze najlepsze strony - mówi Michał Baranowski, środkowy żółto - niebieskich. - Mieliśmy pewne problemy w pierwszym i drugim secie, ale i tak udało nam się je wygrać. W ostatnim przeciwnik wyraźnie odpuścił.

Dużo trudniejsze zadanie czeka świdniczan w półfinale play - off przeciwko LKSP Politechnika Lublin. Tym bardziej, że dwa pierwsze spotkania zostaną rozegrane w stolicy województwa. Drużyna Maćka Kołodziejczyka, przed własną publicznością wygrała wszystkie mecze. Jeśli Avia myśli o wyeliminowaniu lublinian, musi przerwać tę serię. Już raz było blisko. Jakub Guz i spółka musieli wówczas uznać wyższość rywali dopiero w tie-breaku. Podobnie zaciętych pojedynków należy się spodziewać także teraz.

- Przede wszystkim musimy się skupić na własnej grze - zaznacza Krzysztof Pigłowski, rozgrywający Avii. - Jeżeli zawiesimy poprzeczkę wysoko, to jestem spokojny o wynik. Jak zwykle jednak wszystko zweryfikuje boisko.

Sobotni i niedzielny mecz w Lublinie rozpocznie się o godz. 19.00, w hali sportowej Politechniki Lubelskiej (ul. Nadbystrzycka 38 D). Wstęp na oba pojedynki jest bezpłatny. Drugą parę półfinałową tworzą Karpaty Krosno i Neobus Niebylec.

MKS Avia Świdnik – KKS Kozienice 3:0 (25:23, 25:20, 25:16)

I set: 3:3, 10:8, 16:16, 19:17, 22:20

II set: 3:3, 7:5, 13:11, 15:15, 23:19

III set: 5:2, 11:5, 15:7, 20:9, 22:13

Avia: Guz, Kurek, Pigłowski, Żywno, Machowicz, Baranowski, Bonisławski (libero) oraz Sajdak, Gajosz, Bieńko

poniedziałek, 16 kwiecień 2018 08:38

Odjechali po przerwie (foto)

Avia wygrała trzeci mecz z rzędu i jest jedynym zespołem w lidze, który wiosną odniósł komplet wygranych. W sobotę świdniczanie nie dali szans Wiślanom Jaśkowice.

Pierwsza połowa nie zapowiadała jednak, że to gospodarze będą się cieszyć po ostatnim gwizdku sędziego. Goście lepiej prezentowali się na boisku, zmarnowali też doskonałą okazję do objęcia prowadzenia. W 42 min. z rzutu karnego pomylił się Łukasz Popiela. Po przerwie na murawie dominowała już Avia. Żółto – niebiescy szybko trafili na 1:0, za sprawą Wojciecha Białka. Dla snajpera dumy lotniczego miasta była to setna bramka w barwach świdnickiego klubu. Miejscowi poszli za ciosem i w kolejnych fragmentach widowiska wypracowali sobie mnóstwo dogodnych okazji do zmiany wyniku. Wykorzystali połowę z nich i mecz zakończył się ich zwycięstwem, 4:0. Podopieczni Dominika Bednarczyka kończyli pojedynek w dziesiątkę, bo drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartką ukarany został Sebastian Orzędowski.

Świdniczanie nie mają zbyt wiele czasu na odpoczynek. Już w środę czeka ich bowiem zaległy mecz z Unią Tarnów. Starcie odbędzie się na boisku rywali, o godz. 16.00.

MKS Avia Świdnik – Wiślanie Jaśkowice 4:0 (0:0)

Białek (46’, 73’), Szpak (79’), Mroczek (83’)

Avia: Piotrowski, Jarzynka, Szymala (Kołodziej 46’), Drelich, Barański, Głaz, Czułowski (Orzędowski 59’), Mroczek, Maluga (Nowak 65’), Białek (Szpak 77’), Prędota (Wrzesiński 86’)

Sędzia: Marek Śliwa

Widzów: 600

środa, 11 kwiecień 2018 09:12

Zdradził ich zapach

Policjanci patrolujący miasto zwrócili uwagę na samochód zaparkowany przy ul. Fabrycznej. Gdy podeszli bliżej, poczuli charakterystyczny zapach marihuany.

W środku pojazdu siedzieli dwaj mężczyźni. Na widok funkcjonariuszy jeden z nich wyrzucił szklaną lufkę, nabitą marihuaną. Mundurowi zdecydowali, że wezwą na miejsce policjanta z psem specjalizującym się w szukaniu narkotyków. Zwierzę bezbłędnie wskazało miejsce, gdzie 20-latek i jego o rok starszy kolega ukryli susz roślinny.

Za posiadanie środków odurzających mężczyznom grozi do 3 lat więzienia.

wtorek, 10 kwiecień 2018 14:45

Fabryczna zamknięta

Nieszczelna butla z chlorem postawiła dziś na nogi służby ratunkowe w naszym mieście. Na szczęście sytuację szybko opanowano.

Podczas prac na terenie obiektów sportowych przy ul. Fabrycznej pracownicy natrafili na butle z chlorem, który, prawdopodobnie, służył do uzdatniania wody w starym basenie. Jedna z nich okazała się nieszczelna. O sytuacji natychmiast poinformowano strażaków.

- Na miejscu pojawiła się specjalistyczna załoga chemiczna z Lublina. Nasze działania były skierowane na neutralizację niebezpiecznego gazu - informuje Paweł Dańko, rzecznik KP PSP w Świdniku.

- Strażacy użyli do tego kurtyn wodnych. Nieszczelna butla została uszczelniona i zabezpieczona. Na miejscu pracują jeszcze służby. Utrudnienia w ruchu mogą potrwać do kilkunastu minut.

czwartek, 05 kwiecień 2018 10:56

Tylko jedna porażka (foto)

Z pięciu drużyn młodzieżowych Avii, które mierzyły się w meczach o punkty najwięcej powodów do zadowolenia mogą mieć młodzicy starsi i młodsi, którzy sięgnęli po pełną pulę. Remisami zakończyły się starcia juniorów młodszych i trampkarzy starszych, a jedyną przegraną zanotowali trampkarze młodsi. Poniżej wyniki żółto – niebieskich.

Juniorzy młodsi (trener Paweł Pranagal): Gaudium Zamość – Avia Świdnik 2:2 (0:0)

Gabriel Kosior, Dawid Piekarski

Avia: Jankowski, Mateńko, Sygara, Bochenko, Pachuta, K. Kosior, Adamiec, Wójtowicz, Uliczny, Rudzki, Rzeźnik oraz G. Kosior, Drozdowski, Piekarski, Mochlerz

Trampkarze starsi (trener Wiesław Kołodziej): Sygnał Lublin – Avia Świdnik 1:1 (0:0)

Karol Gałgan

Avia: Płoszaj, Bzowski, Zawadzki, Długosz, Świdnik, Radek, Pogorzałek, Dmitruk, Wiktorowicz, Czerniak, Gałgan oraz Kociński, Wawszczak, Chyćko

Trampkarze młodsi (trener Tomasz Król): Sygnał Lublin – Avia Świdnik 2:1 (2:1)

Patryk Kostka

Avia: Łobejko, Drogomirecki, Marciszkiewicz, Wdowicz, Sterniczuk, Ciesielski, Krawiec, Sidor, Donda, Kostka, Królik, Olejnik, Walkiewicz

Młodzicy starsi (trener Dariusz Sawicki): Avia Świdnik – TOP 54 Biała Podlaska 1:0 (1:0)

Bartłomiej Donda

Avia: Wolski, Barański, Gajewski, Majkut, Kowalski, Sidor, Fludra, Rodak, Donda, Janczarek, Stojański, Bździuch, Jaśkiewicz, Chmiel, Jabłoński, Świderska, Wierzbicki

Młodzicy młodsi (trener Karol Falenta): Avia Świdnik – Huragan Międzyrzec Podlaski 5:2 (1:1)

Jan Parcheta, Ireneusz Dmitruk (x2), Miłosz Kowalski, samobójcza

Avia: Brodzki, Maluga, Drzewiecki, Szydłowski, Janczak, Parcheta, Bronowicz, Kowalski, Dmitruk oraz Gruszka, Zan, Biały, Janulewicz, Mościcki, Czupryn

czwartek, 05 kwiecień 2018 10:42

Srebro Rafała

W stolicy województwa rozegrano trzecie zawody z cyklu Lubelskiej Ligi Speedcubingu. Nie zabrakło w nich reprezentantów Świdnika. W sumie sześcioosobowej drużyny.

Z zespołu Wiktoria Waryszak, Filip Chyliński, Michał Maj, Kacper Pałka, Kacper Szeląg i Rafał Waryszak, tylko temu ostatniemu udało się stanąć na podium. Świdniczanin wywalczył srebrny medal w konkurencji pyraminx, osiągając średni czas pięciu ułożeń na poziomie 3,39 sek.

środa, 04 kwiecień 2018 11:31

Rocznik 2012 poszukiwany

Dobra wiadomość dla najmłodszych entuzjastów piłki nożnej. Miejski Klub Sportowy Avia Świdnik właśnie ogłosił nabór do rocznika 2012. Poszukiwani są nie tylko chłopcy, ale i dziewczęta. Treningi poprowadzi Karol Falenta, szkoleniowiec grup młodzieżowych w klubie z ul. Sportowej 2.

Grupa sześciolatków będzie najmłodszą, działającą w strukturach żółto - niebieskich. Do tej pory, dla takich dzieci prowadzone były jedynie zajęcia w przedszkolach, w ramach programu „Avia - skrzaty”. Teraz, oprócz kilku godzin zabawy w placówkach, maluchy będą miały dodatkową możliwość aktywności fizycznej już w ramach klubu.

- Na początek to będą dwa, godzinne treningi w tygodniu - mówi K. Falenta. - Zaczniemy od zajęć na Orliku przy Szkole Podstawowej nr 4, ale docelowo chcemy się przenieść na boisko przy ul. Turystycznej lub na stadion miejski. Zajęcia sportowe w tym wieku mają bardzo korzystny wpływ na rozwój dziecka. Kształtują jego koordynację ruchową, kreatywność i wyobraźnię oraz zaznajamiają z podstawami techniki piłki nożnej. Zachęcam rodziców, by już w tak młodym wieku zapisywali swoje dzieci do Avii. Klub zapewni im wszystko, co niezbędne do pracy.

Zapisy przyjmowane są pod numerem telefonu 601 336 715.

środa, 04 kwiecień 2018 11:24

Siatkarze tydzień później

Zmieniła się data drugiego meczu pierwszej rundy play – off, w którym Avia Świdnik zmierzy się u siebie z KKS Kozienice. Spotkanie miało się odbyć w sobotę, 7 kwietnia, ale zawodnicy wyjdą na boisko tydzień później. W rywalizacji do dwóch wygranych żółto – niebiescy prowadzą 1-0.

- Powodem zmiany terminarza jest udział naszych siatkarzy w turnieju półfinałowym Akademickich Mistrzostw Polski w Krakowie – tłumaczy Radosław Szczerba, koordynator sekcji w Miejskim Klubie Sportowym Avia Świdnik.

Jeśli po dwóch meczach będzie remis, decydujący, trzeci pojedynek odbędzie się w niedzielę, 15 kwietnia o godz. 11.00, również w hali sportowej przy Szkole Podstawowej nr 7. Pozostałe pary play – off (w nawiasie stan rywalizacji):

Karpaty Krosno – Skórzani Skarżysko-Kamienna/SMSKielce (1-0)

LKPS Politechnika Lublin – RCS Radom (0-1)

Neobus Niebylec – Błękitni Ropczyce (1-0)

wtorek, 03 kwiecień 2018 09:33

Piątka na początek (foto)

- Nie pamiętam kiedy w Świdniku było 5:1 dla Avii - mówił zaraz po zakończeniu meczu z MKS Trzebinia Wojciech Białek, autor trzech goli przeciwko beniaminkowi. On i jego koledzy pokazali, że przy ul. Sportowej narodził się nowy zespół, potrafiący grać ofensywnie, atrakcyjnie i przede wszystkim skutecznie. Żółto – niebiescy zebrali gromkie brawa szczególnie za pierwszą połowę spotkania. Tak usposobionych zawodników chcielibyśmy oglądać przeciwko każdemu rywalowi.

Ekipa Dominika Bednarczyka rzuciła się do ataku od pierwszego gwizdka sędziego. Przewagę udokumentowała po kwadransie. Wojciech Białek otrzymał piłkę w okolicy szesnastego metra i strzałem w długi róg pokonał golkipera gości. Avia nie zdjęła nogi z gazu i dziesięć minut później wygrywała już różnicą trzech trafień. Na 2:0 podwyższył Kacper Drelich, po dobrze rozegranym rzucie wolnym, a „trójkę” wbił trzebinianom Białek, wykorzystując podanie od Piotra Prędoty. W 30 min. przed szansą skompletowania jednego z najszybszych hat – tricków w historii swoich występów stanął popularny „Biały”. Uderzył jednak zbyt słabo i nieprecyzyjnie, by pokonać Kacpra Szymalę. Na szczęście dla kibiców gospodarzy szybko się zrehabilitował. Już 120 sekund po pudle z „wapna” okazał się lepszy w pojedynku z rosłym bramkarzem przyjezdnych. Wysokie prowadzenie najprawdopodobniej rozluźniło podopiecznych Dominika Bednarczyka, którzy w 38 min. rywalizacji pozwolili gościom na kontaktową bramkę. Do futbolówki zagranej z prawej strony boiska dobiegł Ernest Świętek i z bliska pokonał Piotra Piotrowskiego.

Po zmianie stron tempo meczu nieco siadło. Gospodarze pozwolili graczom Jerzego Kowalika dłużej przytrzymywać piłkę, nie atakowali ich tak wysoko, jak w pierwszej połowie. Trzebinianie, kilka razy przedostali się w obręb pola karnego żółto – niebieskich, ale nie udało im się znaleźć sposobu na pokonanie Piotrowskiego. Najbliżej tego był Kamil Kłusek. Miejscowi przypieczętowali wygraną w 81 min. starcia. Damian Szpak dobrze przyjął piłkę zagraną od swojego bramkarza i miał przed sobą już tylko golkipera rywali. Ten próbował ratować sytuację dalekim wyjściem poza pole karne, ale doświadczony napastnik spokojnie minął go i skierował futbolówkę do pustej bramki.

- Każdy trener życzyłby sobie takiego debiutu - mówi Dominik Bednarczyk, szkoleniowiec Avii. - W drugiej połowie było kilka mankamentów w naszej grze. Wynikało to pewnie z wysokiego prowadzenia. Trzy gole Wojtka oczywiście cieszą, ale na brawa zasługuje cała drużyna. Mamy szeroką, wyrównaną kadrę, gdzie każdy może zagrać od pierwszej minuty i być mocnym punktem zespołu. To nasz duży atut.

MKS Avia Świdnik – MKS Trzebinia 5:1 (4:1)

Białek (15’, 24’, 32’), Drelich (21’), Szpak (81’) – Świętek (38’)

Avia: Piotrowski, Jarzynka, Drelich, Szymala, Barański, Głaz, Czułowski (Orzedowski 79’), Mroczek (Szpak 58’), Białek (Nowak 69’), Maluga, Prędota (Wójcik 85’)

żółte kartki: Mroczek, Szymala

sędzia: Tomasz Mroczek

widzów: 400

Strona 6 z 270