tf - Świdnik - wysokich lotów

piątek, 05 styczeń 2018 09:56

Wystarczyła chwila nieuwagi

Dwa samochody zderzyły się na węźle łączącym Świdnik z Lublinem. Co ciekawe, oba jechały w kierunku lotniczego miasta. Kierowca jednego z pojazdów nie zachował należytej odległości między autami.

Do sytuacji doszło wczoraj, około godz. 16.20. Kierująca mercedesem zwolniła przed wjazdem na wiadukt. W tym momencie w jej pojazd uderzył volkswagen.

- Sprawcą zdarzenia jest 27 - letnia kobieta, kierująca golfem - mówi Elwira Domaradzka, oficer prasowy świdnickiej policji. - Obie panie, które brały udział w kolizji były trzeźwe. Winną ukarano mandatem.

piątek, 05 styczeń 2018 09:19

Piłkarze wracają do zajęć

W najbliższy wtorek Dominik Bednarczyk poprowadzi pierwszy trening z zawodnikami Avii, rozpoczynając tym samym dwumiesięczne przygotowania do rundy wiosennej. Przed nowym opiekunem żółto – niebieskich niemałe wyzwanie. Musi jak najszybciej scementować zespół, by był gotowy do walki o utrzymanie w III lidze. Wiadomo już, że nie będzie miał do dyspozycji Mateusza Olszaka, Piotra Piekarskiego i Łukasza Młynarskiego, którzy odeszli lub w najbliższym czasie odejdą z klubu. Dobrą wiadomością jest natomiast przedłużenie kontraktów przez Wojciecha Białka i Roberta Kazubskiego.

Obaj mieli umowy ważne do końca roku. Szybko dogadali się z władzami MKS Avia i wiosną także będziemy ich oglądać w meczach przy ul. Sportowej 2. Żeby jednak sprostać wyzwaniu utrzymania w Świdniku trzeciej ligi trzeba wzmocnić drużynę przynajmniej kilkoma zawodnikami. Priorytetem jest sprowadzenie środkowego obrońcy, pomocnika i napastnika. Najlepiej doświadczonych i ogranych, przynajmniej na tym poziomie rozgrywkowym.

- Nie chcemy działać pochopnie i brać kogo popadnie – mówi Łukasz Reszka, sternik żółto – niebieskich. – Trener dostał od nas wolną rękę w poszukiwaniu nowych graczy. Przedstawił już kilka kandydatur. Niektóre wydają się bardzo ciekawe.

Niewykluczone więc, że już na wtorkowym treningu zobaczymy piłkarzy przymierzanych do Avii. Zajęcia rozpoczną się o godz. 17.00, na boisku ze sztuczną nawierzchnią. Świdniczanie zresztą cały okres przygotowawczy przepracują na własnych obiektach. Do ich dyspozycji będzie także siłownia i … trener od przygotowania motorycznego.

- Zatrudnimy go na cały okres przygotowawczy – dodaje Ł. Reszka. – Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, już w poniedziałek będziemy mogli ogłosić jego nazwisko. To doświadczona osoba, która pracowała w kilku klubach z wyższych lig.

Świdniczanie mają także zaplanowane sparingi. Sebastian Orzędowski i spółka zmierzą się z siedmioma rywalami. Na początek z pierwszoligowym Górnikiem Łęczna. Wśród przeciwników jest także drugoligowa Wisła Puławy. Pierwszy mecz kontrolny odbędzie się 27 stycznia, w Świdniku, a ostatni 24 lutego, w Puławach.

Plan sparingów Avii Świdnik:

Avia Świdnik - Granit Bychawa (20 stycznia)

Avia Świdnik – Górnik Łęczna (27 stycznia)

Avia Świdnik – Stal Kraśnik (3 lutego)

Avia Świdnik – Tomasovia Tomaszów Lubelski (7 lutego)

Avia Świdnik – Sokół Sieniawa (10 lutego)

Avia Świdnik – Chełmianka Chełm (17 lutego)

Avia Świdnik – Alit Ożarów (21 lutego)

Wisła Puławy – Avia Świdnik (24 lutego)

piątek, 05 styczeń 2018 09:15

Rowerowe powitanie roku

Dla miłośników dwóch kółek z naszego miasta najlepszym rozpoczęciem 2018 roku była oczywiście wycieczka rowerowa. 1 stycznia, o godz. 12.00, spotkali się na placu Konstytucji 3 maja, by złożyć sobie życzenia, a później wyruszyli na mały „Tour de Świdnik”.

- Pogoda dopisała, więc przejechaliśmy ponad 30 km. Odwiedziliśmy, między innymi, okolice Portu Lotniczego Lublin, Wierzchowiska, Mełgiew. W ten sposób powitaliśmy Nowy Rok, ale też wkroczyliśmy w 10 rok działalności Świdnickiego Klubu Rowerowego Alfa – mówi jego prezes Bogusław Kocira.

Cykliści mają już sprecyzowane plany na te jubileuszowe miesiące. Oficjalne rozpoczęcie sezonu zaplanowali 13-15 kwietnia, wyprawą do Lasów Janowskich. W maju wyruszą na Kaszuby, a Boże Ciało chcą spędzić na Śląsku. W lipcu przewidziano rajd wakacyjny wzdłuż zachodniej granicy Polski, natomiast w sierpniu wyjazd na Mazury. Nie zabraknie oczywiście stałych imprez, organizowanych przez klub, czyli cyklu „Na rowerowym szlaku” , „Rajdu do Wąwolnicy” oraz „Rajdu o Błękitną Koszulkę Serca”.

- Zachęcamy do śledzenia naszego profilu na Facebooku, gdzie będą pojawiały się informacje o wszystkich planowanych wyprawach oraz propozycje krótkich, weekendowych wycieczek – dodaje B. Kocira.

aw

czwartek, 04 styczeń 2018 13:10

Technicznie najlepszy

Na boisku Orlik przy Szkole Podstawowej nr 5, po raz trzeci, zorganizowano sylwestrowy konkurs piłki nożnej, Jego celem było sprawdzenie umiejętności technicznych młodych świdniczan. Tym razem do rywalizacji stanęło 12 zawodników, występujących nie tylko w Avii Świdnik, ale także w Górniku Łęczna i Motorze Lublin. Najlepszy okazał się reprezentant gospodarzy, Dawid Wdowicz.

Dla gracza żółto – niebieskich, podopiecznego Tomasza Króla, był to trzeci triumf w imprezie, organizowanej przez Tomasza Giełzaka, animatora sportu, pracującego na przyszkolnym boisku. Dawid oraz ośmiu kolejnych uczestników otrzymało w nagrodę piłki, ufundowane przez Tomasza Szydło, dyrektora SP 5. Po konkursie młodzi adepci futbolu rozegrali mecz towarzyski.

Lista uczestników zmagań: Jan Klimczak, Dawid Wdowicz, Bartłomiej Donda, Kacper Woźniak, Szymon Zakrzewski, Adrian Leszczyński, Olaf Wojciechowski, Cyprian Zawadzki, Kacper Madyjewski, Krystian Madyjewski, Dawid Marek, Jakub Ślązak.

czwartek, 28 grudzień 2017 08:44

Nadzieja białego sportu

Ma 19 lat, jest najlepszą zawodniczką w regionie i jedną z czołowych w Polsce. Pierwsze kroki na korcie stawiała 13 lat temu, ale te najtrudniejsze dopiero przed nią. Nina Furmaniak ma wszystko, by zaznaczyć swoją obecność w światowym tenisie i z całych sił próbuje przebić się do elity. Niewiele brakowało, a udałoby się to ostatnio, w Turcji. Świdniczanka wzięła udział w pięciu turniejach. W kilku przeszła eliminacje i dotarła do pierwszej rundy.

Sam udział w zawodach rangi Futures to już duży sukces. Zawodniczki takie jak Nina, niesklasyfikowane w rankingu, muszą bowiem przejść przez sito eliminacji. Tenisistka Avii spotkała się tam z wieloma rywalkami, które już widnieją w zestawieniu, między innymi z Izraela, Bułgarii i Rumunii. Nieco ponad tydzień temu miała szansę zmierzenia się z byłą czternastą rakietą świata, Eleni Daniilidou. Przegrała z nią w dwóch setach (2:6, 3:6), ale na korcie musiała radzić sobie nie tylko z faworyzowaną Greczynką, ale także z kontuzją.

- Przekonałam się, że przepaść, odgradzająca najlepsze zawodniczki na świecie od reszty, wcale nie jest taka duża - mówi Nina Furmaniak. - Szczerze mówiąc, spodziewałam się po Eleni nieco więcej. Może gdyby nie kontuzja, miałabym szansę sprawić niespodziankę. Największa różnica polega chyba na doświadczeniu, mentalności. Tamten mecz dał mi dodatkową motywację do jeszcze cięższej pracy na treningach.

Świdniczanka ćwiczy dwa razy dziennie, pod okiem trenera Radosława Siczka. Szkoleniowiec może pochwalić się bogatym CV, bo w przeszłości był sparingpartnerem chociażby Caroline Wozniacki, duńskiej tenisistki polskiego pochodzenia, byłej liderki światowego rankingu oraz Jeleny Ostapenko, zwyciężczyni tegorocznego Rolanda Garrosa. Po pobycie za granicą, wrócił do lotniczego miasta i pracuje w KT Avia.

- Nina to ambitna i pracowita zawodniczka - wylicza R. Siczek. - Zawsze daje z siebie sto procent. Gra bardzo ofensywnie, można wręcz powiedzieć, że po męsku. To nienormalne, że poziom, jaki prezentuje, nie daje jej miejsca w rankingu i to w okolicach ósmej setki. Najważniejsze, by zdobyła pierwsze punkty, potem powinno być już łatwiej. Nina jest na etapie, że musi wypłynąć na głębsze wody. W Polsce osiągnęła niemal wszystko.

I tu pojawia się problem, z którym świdniczanka może sobie nie poradzić. Tenis to bardzo kosztowny sport. Zarabia, mniej więcej, czołowa setka rankingu. Pozostali muszą szukać pomocy u rodziny i sponsorów. Nina nie może już liczyć na dofinansowanie z Avii, bo stowarzyszenie wspiera sportowców do 18 roku życia.

- Koszt wyjazdu na cykl zawodów to około 10 tys. złotych - dodaje N. Furmaniak. - Podczas turniejów muszę sobie radzić bez trenera, bo nie stać nas na sfinansowanie jego przyjazdu. Wiem, że muszę zrobić wszystko, by rywalizować na poziomie międzynarodowym. Tylko wtedy mogę dalej się rozwijać.

piątek, 22 grudzień 2017 12:03

Pilnujmy jednośladów

Tylko jednej nocy złodzieje ukradli osiem rowerów, pozostawionych w klatkach schodowych bloków przy ul. Niepodległości i Ratajczaka. W większości przypadków mieli ułatwione zadanie, bo, niestety, właściciele jednośladów nie zabezpieczyli ich w żaden sposób.

- Do kradzieży doszło w nocy, z 19 na 20 grudnia - mówi Elwira Domaradzka, oficer prasowy świdnickiej policji. - Intensywnie pracujemy nad rozwiązaniem tej sprawy. Przesłuchiwani są świadkowie, przeglądany monitoring. Jednocześnie apelujemy do mieszkańców, by chowali rowery do piwnic, wózkowni lub trzymali je w domu. A jeśli jest to niemożliwe, niech chociaż je odpowiednio zabezpieczą. W końcu okazja czyni złodzieja.

Tylko w grudniu odnotowano 11 przypadków kradzieży rowerów. W listopadzie było ich 7.

piątek, 22 grudzień 2017 09:17

Zmiany w rozkładzie

Nie będzie lotów ze Świdnika do włoskiej Werony. Small Planet, który miał w styczniu uruchomić kierunek wycofał się z pomysłu.

To drugi raz kiedy przewoźnik rezygnuje z połączenia z Portu Lotniczego Lublin. Wcześniej, po kilku tygodniach przestał latać do Barcelony. I w jednym, i w drugim przypadku swoją decyzję tłumaczył słabym zainteresowaniem wśród pasażerów.

Kolejną zmianą na świdnickim lotnisku jest ta, zaproponowana przez Polskie Linie Lotnicze LOT. Chodzi konkretnie o połączenie z Tel Awiwem. Obecnie do Izraela można polecieć w poniedziałek i czwartek, a wrócić do Świdnika w środę i niedzielę.  Od 8 marca 2018 roku do Tel Awiwu polecimy w czwartek i sobotę, a w podróż powrotną udamy się w środę i piątek.

czwartek, 21 grudzień 2017 12:32

Liga po półmetku

Pierwsza i druga reprezentacja Szkoły Podstawowej nr 7 prowadzą, po trzech edycjach Międzyszkolnej Ligi Szachowej Miasta Świdnik. Zawody odbywają się co miesiąc, w Miejskim Ośrodku Kultury. Startuje w nich siedem zespołów, w sumie około 30 zawodników. Do końca zmagań pozostały jeszcze dwie rundy. Następna 25 stycznia, ostatnia w marcu.

„Siódemka” jest liderem klasyfikacji nieprzypadkowo. W placówce, od kilku lat działa program Polskiego Związku Szachowego „Edukacja przez szachy w szkole”. Obejmuje klasy 1-3.

- Staramy się zaszczepić w uczniach bakcyla królewskiego sportu - mówi Ireneusz Keller, nauczyciel wychowania fizycznego w SP 7, instruktor szachowy. - Dzieci bardzo chętnie poznają tajniki gry. To trudny sport, ale dający sporo frajdy. Startujemy nie tylko w Świdniku, bo także w województwie i poza nim. Ostatnio, w Zamościu, zajęliśmy 7 miejsce drużynowo. Jedną z wyróżniających się zawodniczek jest Karolina Potaczała.

Po trzech edycjach ligi prowadzi pierwsza reprezentacja Szkoły Podstawowej nr 7 (28 pkt). Kolejne miejsca zajmują: SP7 II (23,5 pkt), Gimnazjum nr 1 (23 pkt), SP 7 IV (20,5 pkt), Gimnazjum nr 3 (20 pkt), SP 7 III (13 pkt), SP 7 V (4 pkt).

wtorek, 19 grudzień 2017 13:49

Faworyci nie zawiedli

Tifosi Lublin okazali się najlepsi w Turnieju Wojewódzkiego Halowego Pucharu Polski w futsalu. W zespole zwycięzców mogliśmy oglądać kilku byłych i obecnych ligowców, z Sebastianem Orzędowskim z Avii na czele. Do rywalizacji przystąpiło sześć ekip, które toczyły boje w hali sportowej w Piaskach.

Zmagania rozpoczęły się od meczów grupowych. Tifosi nie mieli większych kłopotów z pokonaniem Nonejmów Krasnystaw (4:1) oraz Klastmed Futsal Team Świdnik (3:0). Dzięki temu awansowali do finału, w którym zmierzyli się z Adampol Futsal Team. Drużyna ze Świdnika wygrała wcześniej z KPP Opole Lubelskie (8:0) i Kujawiakiem Stanin (7:1). Najważniejsze spotkanie turnieju długo nie przynosiło rozstrzygnięcia. Dopiero na 27 sekund przed końcem do siatki rywali trafił Arkadiusz Perduta. Wynik starcia ustalił, 10 sekund później, Dawid Ptaszyński. Trzecia lokata przypadła Klastmed Futsal Team Świdnik, po zwycięstwie w rzutach karnych z Kujawiakiem Stanin.

Tifosi Lublin otrzymali prawo gry w 1/32 halowego Pucharu Polski. Ich przeciwnikiem będzie jedna z ekip z I ligi Futsalu.

Tifosi Lublin: Paweł Michalski, Dawid Ptaszyński, Sebastian Orzędowski, Mariusz Adamczyk, Dawid Piorun oraz Arkadiusz Perduta, Krystian Zawadzki, Paweł Maziarz, Krystian Okoniewski

Adampol Futsal Team: Piotr Chlebuś, Jacek Kochalski, Jakub Bomba, Paweł Szyjduk, Paweł Uliczny oraz Mateusz Warda, Marcin Szyjduk, Wojciech Pogorzelski, Łukasz Karalus

poniedziałek, 18 grudzień 2017 11:57

Zakończyli rok zwycięstwem

Avia prowadziła z Błękitnymi Ropczyce 2:0 i nic nie wskazywało na to, że mecz ostatecznie skończy się po pięciu setach. Żółto - niebiescy nie postawili kropki nad „i”, a w tie - breaku cudem uniknęli porażki. Bohaterem świdniczan został Maciej Sajdak, który przy stanie 12:13 wszedł na zagrywkę i pozostał tam do końca spotkania. Wywalczone w sobotę punkty oznaczają, że podopieczni Sławomira Czarneckiego spędzą święta w fotelu wicelidera.

Starcie z Błękitnymi miało być rewanżem za porażkę w pierwszym pojedynku, w Ropczycach. Wówczas zwyciężyli gospodarze, 3:1. Jakub Guz i spółka zapowiadali odwet i początek rywalizacji wskazywał na to, że bez problemu pokonają przeciwników. Pierwszą partię Avia wygrała 25:22. W drugiej dała prawdziwy pokaz siły, pozwalając gościom na zdobycie zaledwie 13 punktów. W następnej coś się jednak zacięło. Przy stanie 21:21, inicjatywę zaczęli przejmować przyjezdni. Udało im się wygrać na przewagi (27:25) i uwierzyć, że ze Świdnika mogą wywieźć jakąś zdobycz. Po kolejnej odsłonie wiadome było, że do swojego dorobku dopiszą przynajmniej jedno „oczko”. Świdniczanie, czwarty raz w tym sezonie doprowadzili do piątego seta i trzeci raz wyszli zwycięsko z opresji. Tym razem jednak było wyjątkowo trudno. Dopiero wprowadzenie na zagrywkę Macieja Sajdaka odmieniło losy partii. Przyjmujący tak skutecznie serwował, że gracze Błękitnych nie radzili sobie z przyjęciem oraz skutecznym rozegraniem akcji.

- Na szczęście udało się wyciągnąć wynik w tie - breaku - mówi Maciej Sajdak. - Trzeba docenić przeciwników, którzy postawili wszystko na jedną kartę i nie kalkulowali w zagrywce i ataku. Przed nami kilka tygodni wolnego, które poświęcimy na szlifowanie formy. Chcemy z dobrą energią wejść w 2018 rok.

- Wiedzieliśmy, że to będzie trudny mecz - dodaje Piotr Maj, asystent trenera. - Uczulaliśmy zawodników, by po dwóch zwycięskich partiach z jeszcze większą koncentracją przystąpili do trzeciej. Niestety, siadło nam przyjęcie, w dodatku rywale rozszaleli się na lewym skrzydle. Najważniejsze, że udało nam się wygrać i dopisać punkty do dorobku.

MKS Avia Świdnik - Błękitni Ropczyce 3:2 (25:22, 25:13, 25:27, 22:25, 15:13)

I set: 3:1, 7:5, 10:12, 17:17, 22:21

II set: 5:1, 11:5, 17:8, 20:11, 23:12

III set: 2:2, 9:9, 13:13, 21:21, 25:25

IV set: 4:5, 12:10, 16:18, 18:21, 22:23

V set: 3:5, 4:8, 9:11, 11:12, 13:13

Avia: Misztal, Kurek, Guz, Żywno, Gajosz, Machowicz, Bonisławski (libero) oraz Czarnecki, Pigłowski, Kasiura, Sajdak, Baranowski    

Strona 6 z 260