tf - Świdnik - wysokich lotów

piątek, 26 styczeń 2018 11:23

IBIS rozpoczął służbę

Waży 300 kg, jeździ z prędkością do 10 km/h i może podnieść nawet 70 kg przedmiot. Robot IBIS, bo o nim mowa, właśnie trafił do funkcjonariuszy Straży Granicznej, pracujących w Porcie Lotniczym Lublin.

Maszyna jest w pełni polską konstrukcją. Została wyprodukowana w Przemysłowym Instytucie Automatyki i Pomiarów w Warszawie. Może pracować nawet 4 godziny bez przerwy, a operator jest w stanie sterować nią z odległości kilometra. Na świdnickim lotnisku ma służyć głównie do działań pirotechnicznych i rozpoznania. Zajmie się także pozostawionymi przez pasażerów bagażami.

Robot został przekazany wczoraj przez lubelski Urząd Wojewódzki. Podobne pojazdy są już wykorzystywane, między innymi na lotniskach w Warszawie, Krakowie, Katowicach, Gdańsku czy Modlinie. Ten, który pracuje w Lublinie różni się jednak jedną cechą. Wyposażony jest w półautomatyczną strzelbę gładkolufową, która pomaga w neutralizacji niebezpiecznych przedmiotów i w pokonywaniu przeszkód.

czwartek, 25 styczeń 2018 15:15

Stanęli na podium (foto)

Dwa zespoły młodzieżowe Avii walczyły o awans do turnieju finałowego rozgrywek o puchar prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej. Oba zakończyły udział na podium, ale to nie wystarczyło, by otrzymać promocję.

Zawodnicy Karola Falenty, z rocznika 2006, podczas zmagań w Piaskach uplasowali się na trzecim miejscu. Jeszcze lepiej poszło żółto – niebieskim z rocznika 2007, prowadzonym przez Jacka Czerniakowskiego. Świdniczanie okazali się gorsi tylko od OSiR-u Biłgoraj. Pełna relacja z obu turniejów wkrótce na naszym portalu oraz za tydzień, w Głosie Świdnika.

Poniżej galeria z czwartkowych rozgrywek, w hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 7.

środa, 24 styczeń 2018 10:41

Pod okiem mistrza

Dziesięciu zawodników LKSW Dan Świdnik wzięło udział w seminarium szkoleniowym w Pabianicach. Trenowali pod okiem irlandzkiego mistrza, Dona Daltona, posiadacza ósmego dana. Już niebawem, wyspiarz przyjedzie do lotniczego miasta, gdzie poprowadzi kolejne zajęcia z adeptami sztuk walki.

W Pabianicach ćwiczyło blisko 70 sportowców. Pracowali nad technikami ręcznymi, kopnięciami i układami formalnymi. Podobnie będzie niedługo w Świdniku. Na treningi z Donem Daltonem zgłosiło się już ponad 60 osób, reprezentujących 7 krajów. Podczas szkolenia odbędą się również egzaminy na stopnie mistrzowskie, do których przystąpi 17 zawodników, w tym fighterzy LKSW Dan.

wtorek, 23 styczeń 2018 11:05

Wygrana da przepustkę

W najbliższą środę i czwartek trzeba mocno trzymać kciuki za młode zespoły Avii Świdnik. Drużyny z roczników 2006 i 2007 staną do walki o awans do turnieju finałowego rozgrywek o puchar prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej. Zwycięzcy zmagań trafią do grona szesnastu najlepszych ekip w kraju.

Pierwsi do boju ruszą chłopcy trenowani przez Karola Falentę. W środę, w hali sportowej w Piaskach, zmierzą się z Motorem Lublin, BKS Lublin, Lublinianką, UKS Jedynką Krasnystaw i Górnikiem Łęczna. Ustalono system gry każdy z każdym, po 15 min. na każde spotkanie, w którym na boisku będzie przebywało czterech zawodników z pola plus bramkarz. Największe szanse na zwycięstwo daje się Lubliniance.

- Na pewno nie jedziemy do Piask w roli faworyta - mówi Karol Falenta, trener Avii 2006. – Nie oznacza to jednak, że nie możemy pokusić się o wygraną. Już wcześniej udawało nam się pokonywać tych rywali. Wiele będzie zależało od dyspozycji dnia i nastawienia. Sam udział w turnieju jest dla nas dużym wyróżnieniem.

Dzień później o przepustkę do rozgrywek centralnych będą się biły zespoły z rocznika 2007 (na zdjęciu). Gospodarzem imprezy wybrano Świdnik, a konkretnie Szkołę Podstawową nr 7. To właśnie tu zobaczymy w akcji młodych adeptów futbolu z OZPN Zamość I, OZPN Zamość II, BKS Lublin, Motoru Lublin oraz AP TOP-54 Biała Podlaska. Żółto – niebieskich w turnieju poprowadzi Jacek Czerniakowski.

- Trudno mi cokolwiek powiedzieć o poziomie, jaki prezentują zespoły z Zamościa i Białej Podlaskiej - komentuje J. Czerniakowski. - Nie mieliśmy okazji się z nimi zmierzyć. Domyślam się jedynie, że to mocne ekipy. Podobnie zresztą jak te z Lublina. Musimy dać z siebie wszystko, walczyć i pokazać to, co w naszym wykonaniu najlepsze. Wprawdzie chłopcy wolą grać na naturalnych boiskach, ale mam nadzieję, że w hali też sobie poradzą.

Początek świdnickich rozgrywek o godz. 10.00.

poniedziałek, 22 styczeń 2018 12:22

Wysokie loty Świdnika

Janów Lubelski był gospodarzem IV Mistrzostw Województwa Lubelskiego w Halowej Piłce Nożnej Samorządowców. Do rywalizacji stanęło pięć zespołów, w tym drużyna Gminy Miejskiej Świdnik. Nasi reprezentanci wygrali wszystkie mecze, zostając najlepsza ekipą Lubelszczyzny. Uzyskali też prawo startu w Mistrzostwach Polski.

W pierwszym spotkaniu świdniczanie pokonali, 4:1 Starostwo Powiatowe Puławy. Później okazali się lepsi od Urzędu Gminy Kąkolewnica (2:0). Najważniejszy pojedynek czekał ich jednak z gospodarzami imprezy. Z Urzędem Miasta Janów Lubelski drużyna ze Świdnika wypracowała sobie dwubramkową przewagę, którą utrzymywała prawie do końcówki starcia. Dała się jednak zaskoczyć miejscowym, a ci doprowadzili do remisu 3:3. Ostatnie słowo należało jednak do naszych piłkarzy. Na kilkadziesiąt sekund przed upływem regulaminowego czasu gry bramkarza rywali pokonał Krystian Zawadzki i ustalił wynik na 4:3. W ostatnim pojedynku turnieju mistrzowie Lubelszczyzny zdeklasowali Urząd Gminy Radecznica, pokonując ich aż 9:3.

- W naszym przypadku można mówić, że do dwóch raz sztuka - wyjaśnia Maciej Michałowski, kierownik zespołu. - Rok temu nie udało nam się nawet stanąć na podium, tym razem wspięliśmy się na jego najwyższy stopień. Cieszymy się z wygranej i z tego, że godnie reprezentowaliśmy nasze miasto. W maju planujemy wziąć udział w mistrzostwach kraju w Brennej. To bardzo mocno obsadzony turniej. Świadczy o tym chociażby fakt, że na boisku można zobaczyć byłych zawodników polskiej ekstraklasy. My jednak zawsze chcemy wygrywać i tak też będzie za kilka miesięcy.

Zwycięstwo w sobotnim turnieju spowodowało, że kolejne mistrzostwa naszego województwa odbędą się w Świdniku. Okazały puchar został już przekazany burmistrzowi Waldemarowi Jaksonowi, podczas II Świdnickiego Balu Sportu.

Skład Gminy Miejskiej Świdnik: Karol Falenta, Tomasz Filipiuk, Paweł Kwiatkowski, Maciej Michałowski (kierownik), Łukasz Reszka, Dariusz Sawicki, Radosław Szczerba (kapitan), Andrzej Usidus, Krystian Zawadzki.

poniedziałek, 22 styczeń 2018 11:13

Potknięcie w trzecim secie

Siatkarze Avii potwierdzili miano niepokonanych w tym sezonie na własnym boisku. W piątek, bez problemu wygrali z młodym zespołem z Rzeszowa i zmniejszyli dystans do lidera rozgrywek. Karpat Krosno. Świdniczanie szczególnie zaimponowali w czwartej partii, demolując przeciwników 25:11. Kibice żółto - niebieskich na kolejny, domowy występ swoich ulubieńców będą musieli poczekać do marca. Najbliższy pojedynek Jakub Guz i spółka rozegrają w Radomiu, a później nastąpi przerwa w zmaganiach drugoligowców.

W meczu przeciwko ekipie ze stolicy Podkarpacia zobaczyliśmy dwóch zawodników, którzy dotąd grali niewiele lub wcale. Andrzej Bieńko, już w pierwszym secie zastąpił na pozycji libero kontuzjowanego Dariusza Bonisławskiego. Rafał Kępka otrzymał szansę debiutu, po tym jak wrócił do pełni zdrowia. Środkowy przebywał na boisku tylko 2 minuty, ale zdołał w tym czasie przeprowadzić skuteczny atak ze środka. Skuteczności nie brakowało również jego kolegom, w dwóch pierwszych setach. Avia pewnie wygrała je do 19 i 15, nie pozwalając rzeszowianom na rozwinięcie skrzydeł. Gospodarze pozwolili jednak przyjezdnym uwierzyć, że mogą zaskoczyć wicelidera tabeli. W trzeciej odsłonie widowiska żółto - niebiescy wyraźnie „stanęli”, marnując okazję na zwycięstwo do zera. Dobrze, że szybko wyciągnęli wnioski z niepowodzenia i w kolejnej części potyczki zmietli rywali z parkietu. Pomógł w tym Jakub Guz. Kapitan wszedł na boisko z ławki rezerwowych i pokazał jak walczyć w obronie oraz skutecznie kończyć atak.

- Jeśli ktoś zna się na siatkówce to wie co się stało w trzecim secie - komentuje Andrzej Bieńko. - Po dwóch, pewnie wygranych partiach w nasze szeregi wkradło się rozluźnienie. Młodzi zawodnicy z Rzeszowa to doskonale wykorzystali. W każdym meczu chcemy zwyciężać do zera. Mamy dosyć wysokie cele w tym sezonie, dlatego zależy nam, by prezentować się coraz lepiej. Czy myślimy już o play - off? Skupiamy się na każdym kolejnym rywalu. Nie wybiegamy mocno do przodu.

MKS Avia Świdnik – AKS V LO Rzeszów 3:1 (25:19, 25:15, 21:25, 25:11)

Avia: Misztal, Kurek, Czarnecki, Żywno, Machowicz, Gajosz, Bonisławski (libero) oraz Bieńko, Kępka, Guz, Pigłowski, Kasiura, Baranowski, Sajdak

poniedziałek, 22 styczeń 2018 09:32

Wygrana na początek

Avia wygrała sparing z Granitem Bychawa, 2:0. To pierwszy mecz kontrolny żółto – niebieskich, przygotowujących się do startu rundy wiosennej.

Dominik Bednarczyk, trener trzecioligowca mógł być zadowolony z postawy swoich podopiecznych. Choć nie zaimponowali skutecznością, w wielu aspektach zrealizowali założenia taktyczne. Do siatki przeciwników trafili Wojciech Białek (3 min.) i Adam Nowak (67 min.). W spotkaniu z zespołem z lubelskiej klasy okręgowej wystąpiło kilku zawodników testowanych. Chodzi, między innymi o Piotra Prędotę (ostatnio Stal Rzeszów), Damiana Szpaka (ostatnio Radomiak Radom) czy Patryka Boksińskiego (ŁKS Łagów). Najbliżej podpisania umowy z ekipą z ul. Sportowej jest ten pierwszy.

Kolejny sparing zaplanowano na sobotę. Sebastian Orzędowski i spółka zagrają wówczas z pierwszoligowym Górnikiem Łęczna.

Avia Świdnik – Granit Bychawa 2:0 (1:0)

Białek (3'), Nowak (67').

Avia: Piotrowski (46 Wójciki) – Szymala (46 Wrzesiński), Jarzynka (46 Kazubski), Kołodziej (46 Radziewicz) – Boksiński (46 Maluga), Orzędowski (46 Różycki, 70 Wójcik), Czułowski (46 Milcz), Mroczek (46 Starok), Barański (46 Nowak) – Białek (46 Wołos), Prędota (46 Szpak)

piątek, 19 styczeń 2018 12:54

Świdnik na antenie!

W sobotę o lotniczym mieście usłyszy cała Polska. Wszystko za sprawą pana Andrzeja, który zgłosił Świdnik do konkursu w radiu RMF FM. Co tydzień słuchacze wybierają jedno, spośród sześciu miast, do których w sobotę udadzą się reporterzy rozgłośni.

Świdnik rywalizował z Koninem, Radzyminem, Pińczowem, Pyrzycami i Bartoszycami. Nie miał sobie równych, zgarnął blisko 70 proc. wszystkich oddanych głosów. Dlatego już jutro, od 8.00 do 14.00, o naszym mieście zrobi się głośno, a na placu Konstytucji zaparkuje żółto – niebieski konwój RMF FM.

Reporter ogólnopolskiego radia będzie rozmawiał z mieszkańcami Świdnika i świadkami jego historii o motocyklach WSK, śmigłowcach, strajkach, Świdnickich Spacerach, ale również o uzdrowiskowej przeszłości Adampola i smakołykach z lotniczego miasta, czyli czekoladowych Susełkach.

piątek, 19 styczeń 2018 12:38

Pamięci Generała

19 stycznia 1918 roku, w Krakowie, urodził się Tadeusz Góra. Po raz pierwszy świat usłyszał o nim w 1938 roku, po jego rekordowym przelocie z Bezmiechowej w Bieszczadach do Solecznik Małych na Litwie. Otrzymał za to, jako pierwszy pilot szybowcowy na świecie, medal Lilienthala.

Dzisiaj, w 100. rocznicę urodzin gen. Tadeusza Góry, w Centrum Kultury odbywają się uroczystości poświęcone słynnemu lotnikowi, który od 1977 roku mieszkał i pracował w Świdniku. Zmarł 4 stycznia 2010 roku. Spoczywa w alei zasłużonych na świdnickim cmentarzu komunalnym.

Pierwsza część obchodów, zorganizowanych przez MOK w Świdniku i Strefa Historii, rozpoczęła się o godz. 10.00, od prelekcji Krzysztofa Komendy, który tak wspomina wybitnego lotnika: - Był nie tylko wspaniałym pilotem, ale przede wszystkim bardzo ciepłym, spokojnym, przychylnym i pomocnym człowiekiem. Przyciągał do siebie ludzi. Interesująco opowiadał o swoich przeżyciach, nie wywyższając się, ani chwaląc, a przecież dokonał wielu niezwykłych rzeczy. Często mijaliśmy się na targu, gdzie robił zakupy. Te przypadkowe spotkania przeradzały się w godzinne rozmowy. Szkoda, że nie można ich było wtedy zapisać.

Publiczność obejrzała też film „Dziennik pilota Góry”, w reżyserii Adama Ustynowicza. Dokument opowiada o legendarnym przelocie, a także o wojennych i powojennych losach znanego świdniczanina.
W holu CK, przez cały dzień, można podziwiać wystawę pamiątek związanych z wybitnym pilotem, a także modele samolotów z kolekcji Klubu Modelarskiego Taurus i obrazy autorstwa Zbigniewa Zakrzewskiego.

W południe, przedstawiciele władz miasta i świdnickiego Klubu Seniorów Lotnictwa złożyli kwiaty na grobie gen. T. Góry i odmówili krótką modlitwę za duszę zmarłego.

Kto nie zdążył dotrzeć do CK rano, na projekcję filmu i wykład K. Komendy może przyjść o godz. 18.00, do sali kameralnej.

aw

sobota, 20 styczeń 2018 11:16

Zanim się przewrócą

Stan techniczny latarni oświetlających ul. Akacjową i położony nieopodal plac zabaw dla dzieci zaniepokoił Alfreda Bondosa, który podczas ostatniej sesji Rady Miasta postulował ich remont lub wymianę.

- Latarnie wykonane z blachy są już mocno przerdzewiałe. Niektóre z nich grożą przewróceniem się nawet przy silnym wietrze, a wtedy o nieszczęście nietrudno – mówił radny.

W Urzędzie Miasta otrzymaliśmy informację, że latarnie należą najprawdopodobniej do Spółdzielni Mieszkaniowej.

- Latarnie ustawione na naszym terenie należą do Zakładu Energetycznego, z którym mamy umowę, między innymi, na ich konserwację. – tłumaczy Wiesława Wypchło, wiceprezes zarządu SM do spraw techniczno – eksploatacyjnych. – Jeśli okaże się, że te, o których mówił Alfred Bondos, rzeczywiście stoją na terenie należącym do spółdzielni, zwrócimy się do ZE o ich przegląd i ewentualną naprawę.

Okazuje się jednak, że sprawa dotyczy nie tylko ul. Akacjowej. W podobnie złym stanie są również latarnie na osiedlu Brzeziny I, między innymi przy ul. Wiśniowej.

jmr

Strona 4 z 261