• Repertuar
  • Schronisko w Krzesimowie
  • rodzinka
  • Wirtualny spacer po Strefie Historii
  • Slajd Wirtualny Spacer
  • Idzie sobie Grześ...
  • Zdrowy Świdnik
  • Schronisko w Krzesimowie
  • SH
  • Załatw sprawę w Urzędzie
wtorek, 12 grudzień 2017 14:50

Przez ulicę w trójwymiarze?

Przykład przyszedł z piłki nożnej. Obserwując reklamy umieszczone za bramkami, ma się wrażenie, że niektóre z nich są trójwymiarowe. Sekret polega na ich specyficznym układzie graficznym.

Z pomysłu postanowili skorzystać ludzie, głowiący się nad poprawą bezpieczeństwa osób przechodzących przez ulice. Doszli do wniosku, że „trójwymiarowe” przejścia zmuszą kierowców do odruchowego zdjęcia nogi z pedału gazu. O tym pomyśle wspomniał podczas ostatniej sesji Rady Miasta Mirosław Tarkowski, wskazując, że „trójwymiarowe” pasy testowane są w krajach skandynawskich. Okazuje się, że idea znana jest już i w naszym urzędzie.

- Słyszeliśmy, że pilotażowo chce takie rozwiązanie zastosować Lublin. Będziemy się przyglądać czy zda ono egzamin - tłumaczy Andrzej Radek, zastępca burmistrza Świdnika.

„Trójwymiarowe” pasy wzbudzają kontrowersje. Z pewnością zwracają na siebie uwagę kierowców bardziej niż rozwiązania konwencjonalne. Istnieją jednak wątpliwości czy wbrew intencjom pomysłodawców, nie będą one źródłem dodatkowego zagrożenia, jako że ich forma może zaskakiwać kierowców, powodując niebezpieczne reakcje.

jmr

poniedziałek, 11 grudzień 2017 11:39

Czujny nos Belga

Wspólne działania świdnickich policjantów i funkcjonariuszy Straży Granicznej doprowadziły do zatrzymania 25-letniego handlarza narkotykami.

Sytuacja miała miejsce w miniony piątek. Mundurowych z wydziału kryminalnego wsparł funkcjonariusz Straży Granicznej oraz specjalnie wyszkolony do tropienia narkotyków pies, o imieniu Belg. Wszyscy udali się do 25 - letniego mieszkańca Trawnik. Zwierzę niemal od razu wskazało miejsce ukrycia nielegalnych substancji. W mieszkaniu mężczyzny znaleziono 50 działek marihuany oraz sprzęt potrzebny do przetwarzania i ważenia narkotyków.

- Zatrzymany usłyszał zarzuty posiadania i udzielania środków odurzających - mówi Elwira Domaradzka, oficer prasowy świdnickiej policji. - Przyznał się do nich i złożył wyjaśnienia. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. To nie pierwszy raz, kiedy nasi funkcjonariusze prowadzili wspólną operację ze Strażą Graniczną, pracującą na co dzień w Porcie Lotniczym Lublin.

poniedziałek, 11 grudzień 2017 11:06

Zapowiadają się zmiany

Do 8 stycznia potrwa przerwa w treningach trzecioligowców z Avii. Wiadomo już, że żółto - niebiescy wrócą do zajęć w zmienionym składzie. Po Mateuszu Olszaku bliski odejścia z klubu jest Piotr Piekarski (na zdjęciu). Obaj mają trafić do Chełmianki, rewelacji rundy jesiennej. Wiele też wskazuje na to, że w Świdniku będzie pracował nowy trener.

Tadeusz Łapa, który zastąpił na stanowisku Jacka Ziarkowskiego, poprawił grę zespołu, ale nie sprawił, że Avia zaczęła regularnie punktować. Dlatego w klubie z ul. Sportowej pojawił się temat zastąpienia go kimś nowym. Na liście kandydatów jest kilka nazwisk, ale nie są podawane do publicznej wiadomości.

- Nie zatrudniam i nie zwalniam nikogo za pośrednictwem mediów - mówi Łukasz Reszka, prezes Miejskiego Klubu Sportowego Avia. - Bierzemy pod uwagę wiele wariantów. Nie mamy zastrzeżeń do pracy Tadeusza Łapy, ale też widzimy, które miejsce zajmujemy po rundzie jesiennej. Najbliższe dni przyniosą zapewne rozstrzygnięcie w tej sprawie.

Niedługo też powinna się wyjaśnić sprawa przyszłości niektórych zawodników żółto - niebieskich. Z klubem żegnają się Mateusz Olszak i Piotr Piekarski, ale nie tylko oni mogą opuścić szeregi trzecioligowca. Do końca grudnia kontrakty obowiązują Wojciecha Białka i Roberta Kazubskiego. Obaj odbyli już rozmowę ze sternikiem Avii i jest szansa, że zostaną na kolejną rundę. W Świdniku chcą też zatrzymać Jakuba Szymalę, którym, podobno, interesuje się Hetman Zamość, prowadzony przez Jacka Ziarkowskiego.

- Rozmawialiśmy z kilkoma piłkarzami i zaproponowaliśmy im dalszą współpracę - dodaje Ł. Reszka. – Wierzymy, że zostaną z nami. Na testach w drugoligowym Rozwoju Katowice był Patryk Czułowski. Na ten moment nadal jest zawodnikiem Avii. Jeśli chodzi o transfery do klubu, jest za wcześnie, by podawać jakieś nazwiska. Przeglądamy rynek, analizujemy sytuację poszczególnych graczy. Zależy nam na wzmocnieniach, a nie uzupełnieniach składu.

 

poniedziałek, 11 grudzień 2017 11:00

Przespali pierwszego seta

Spotkanie z KKS Kozienice miało potwierdzić wysoką formę siatkarzy żółto - niebieskich. Starcie drugiej z siódmą drużyną tabeli dostarczyło jednak kibicom nadspodziewanie wielu emocji. Świdniczanie długo nie mogli wejść w mecz, przez co przegrali premierowego seta. Szkoleniowiec Avii szybko wprowadził na boisko rezerwowych i to oni, w głównej mierze, pociągnęli zespół do zwycięstwa.

O tym, że ciężko gra się z ekipą z Kozienic wiadomo było jeszcze przed rozpoczęciem rywalizacji. Świdniczanie już raz w tym sezonie męczyli się z rywalami, wygrywając, na wyjeździe, 3:2. KKS to drużyna pozbawiona układu nerwowego, grająca swobodnie, bez niepotrzebnego ciśnienia. Jeśli dobrze im się ułoży mecz, są w stanie ograć każdego. Próbkę swoich możliwości pokazali w pierwszej partii. Choć przegrywali w niej różnicą kilku punktów potrafili doprowadzić do remisu, a potem przechylić szalę na swoją korzyść. Sporo w tym „pomogli” gospodarze, popełniający proste błędy w przyjęciu i ataku. Trener Sławomir Czarnecki dosyć szybko zdjął z boiska rozgrywającego Bartłomieja Misztala, atakującego Bartka Żywno i przyjmującego Marcina Kurka. Nie nagrał się także środkowy Wojciech Gajosz, którego zmienił Michał Baranowski. Korekty w składzie przyniosły powodzenie, bo kolejne trzy sety padły łupem miejscowych. Szczególnie spora w tym zasługa Błażeja Czarneckiego. Syn trenera drugoligowca dobrze radził sobie na zagrywce oraz był skuteczny w kończeniu akcji.

- To, zdecydowanie, nie było łatwe spotkanie - komentuje Błażej Czarnecki. - Kozienice są dosyć nieprzewidywalne. Przeciwko nam, na przykład, w ataku występował nominalny środkowy. Ich atutem jest także doświadczenie. Niepotrzebnie daliśmy im się rozegrać w pierwszej partii. Nie byliśmy chyba od początku właściwie skoncentrowani. To dla nas może nie zimny, ale chłodny prysznic. Każdy zespół ma słabsze mecze w sezonie i to był jeden z nich. Cieszy, że pomimo tego udało się wywalczyć komplet punktów.

W nadchodzącą sobotę Avia zagra trzeci mecz z rzędu przed własną publicznością. Do Świdnika przyjadą Błękitni Ropczyce, z którymi żółto – niebiescy przegrali na wyjeździe, 1:3. Starcie rozpocznie się o godz. 17.00, w hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 7. Wstęp wolny.

MKS Avia Świdnik - KKS Kozienice 3:1 (22:25, 25:18, 25:18, 25:17)

set I: 7:3, 10:7, 11:14, 15:16, 17:21

set II: 4:1, 8:2, 14:11, 18:12, 22:16

set III: 3:2, 8:3, 13:7, 18:11, 21:17

set IV: 2:2, 8:4, 12:10, 18:12, 21:15

Avia: Misztal, Guz, Kurek, Żywno, Gajosz, Machowicz. Bonisławski (libero) oraz Pigłowski, Czarnecki, Kasiura, Baranowski

piątek, 08 grudzień 2017 08:51

Pociąg potrącił mężczyznę

Przed godz. 6.00 świdniccy policjanci otrzymali zgłoszenie o potrąceniu mężczyzny przez pociąg relacji Lublin - Chełm. Do zdarzenia doszło na wysokości hali targowej.

- Poszkodowanym jest 72-letni mieszkaniec naszego miasta - mówi Elwira Domaradzka, oficer prasowy świdnickiej policji. - Mężczyzna, z obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala. Funkcjonariusze badają okoliczności wypadku. Póki co jest za wcześnie, by mówić w jaki sposób do niego doszło.

Ruch pociągów odbywa się już bez przeszkód.   

piątek, 08 grudzień 2017 08:43

Znów u siebie

Po ubiegłotygodniowym zwycięstwie z LKPS Politechniką Lublin siatkarze Avii znów zaprezentują się przed własną publicznością. Tym razem w meczu z KKS Kozienice.

Jutrzejsze spotkanie rozpocznie rundę rewanżową sezonu zasadniczego w II lidze, grupie 6. W pierwszym starciu obu ekip górą byli żółto – niebiescy. Podopieczni Sławomira Czarneckiego wygrali na wyjeździe, 3:2. Jakub Guz i spółka będą zresztą faworytami sobotniego pojedynku. W ostatnich tygodniach udało im się awansować na pozycję wicelidera tabeli. KKS jest z kolei siódmy.

Początek rywalizacji w hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 7 o godz. 17.00. Wstęp wolny.

czwartek, 07 grudzień 2017 10:32

Mundial w Świdniku?

Wiosną przyszłego roku zapadnie decyzja komu przypadnie prawo organizacji w 2019 r. piłkarskich mistrzostw świata do lat 20. Do wyścigu stanęły trzy państwa: Polska, Indie i Peru. Jeśli mundial odbędzie się w naszym kraju, jest duża szansa na to, że poczujemy jego niesamowity klimat. Jednym z miast gospodarzy ma być Lublin, a bazą treningową dla któregoś z uczestników Świdnik.

Polsce daje się duże szanse, po tym jak wzorowo zorganizowała tegoroczne mistrzostwa Europy do lat 21. Słowa pochwały usłyszeli też ludzie odpowiedzialni za przygotowanie imprezy w Lublinie i Świdniku. Przypomnijmy, że w naszym mieście trenowała reprezentacja Szwecji, jeden z grupowych rywali biało - czerwonych.

- Zapewniliśmy zespołowi Trzech Koron wszystko, co potrzebne do właściwego przygotowania się do turnieju - wspomina Łukasz Reszka, prezes MKS Avia. - Chwalili przede wszystkim murawę, na której codziennie ćwiczyli. Boisko jest jednym z naszych głównych atutów, dlatego zawsze chętnie włączamy się w tego typu inicjatywy.

Niewykluczone więc, że stadion miejski przy ul. Sportowej 2 kolejny raz będzie gościł drużynę narodową. Polski Związek Piłki Nożnej wysłał do FIFA aplikację dotyczącą zorganizowania mundialu. Miałby się odbyć w sześciu miastach - Lublinie, Lubinie, Bydgoszczy, Tychach, Gdyni i Łodzi.

- Paweł Gil, który koordynuje starania Lublina o przyznanie organizacji mistrzostw, spytał wprost, czy będziemy bazą treningową dla jednego z uczestników - dodaje Ł. Reszka. - Nie musieliśmy się nad tym zastanawiać. Od razu wysłaliśmy stosowne dokumenty, a teraz czekamy na pozytywne rozstrzygnięcia.

Gospodarzem ostatniego mundialu do lat 20 była Korea Południowa. Zwycięzcą reprezentacja Anglii, która w finale pokonała, 1:0, Wenezuelę.

środa, 06 grudzień 2017 15:17

Urząd na Mikołaja

Mieszkańcy zwiedzali, Mikołaj dawał prezenty W środę drzwi Urzędu Miasta się nie zamykały. Nową siedzibę odwiedziły przedszkolaki, świdniccy uczniowie i tłumy mieszkańców. Najmłodsi mogli liczyć na spotkanie z Mikołajem, starsi na zwiedzanie ratusza z przewodnikiem.

Dzień otwarty przyciągnął do urzędu mnóstwo gości. Jako pierwsi, w progach nowej siedziby, pojawili się najmłodsi. Na dzieci czekał św. Mikołaj. Maluchy otrzymały upominki i słodycze, a także obowiązkowo zaprezentowały świąteczne piosenki i wierszyki. Najmłodsi chętnie korzystali również z możliwości sfotografowania się w zabawnym przebraniu. Przedszkolaki odwiedziły również burmistrza. Podziwiały widoki z okien nowego gmachu i przymierzały się do fotela szefa miasta. Stwierdziły wspólnie, że ich pierwszą decyzją w tej roli, powinien być nakaz budowania wszystkiego ze słodyczy. Wśród najmłodszych nie zabrakło również tych, którzy w przyszłości widzą się właśnie w gabinecie burmistrza Świdnika. Do urzędu zawitali także uczniowie i tłumy mieszkańców. Wszyscy mogli liczyć na zwiedzanie nowego gmachu z przewodnikiem.

- Najwyższa pora, żeby miasto Świdnik miało taki urząd - mówił Tadeusz Gawera, jeden ze zwiedzających. - Wszystko jest w nim funkcjonalne i przystosowane do potrzeb mieszkańców.

Równo w południe przed urząd zajechali Mikołajowie na koniach. O tej porze odbyło się również oficjalne otwarcie nowego budynku, poświęcenie i przekazanie go świdniczanom.

- Urząd miasta jest instytucją, która towarzyszy mieszkańcom już od narodzin. Dlatego ogromnie się cieszymy, że w dniu św. Mikołaja mogliśmy ofiarować nowy urząd świdniczanom - mówił burmistrz Waldemar Jakson. - Przestrzenie z których korzystają nasi mieszkańcy znacznie się powiększyły. Poprawił się komfort i wygoda świadczenia dla nich usług. Jak tłumaczył, decyzja o adaptacji budynku po Gimnazjum nr 2 na ratusz nie była pochopna.

- W imieniu Rady Miasta też chciałbym się podzielić radością z naszymi mieszkańcami, że wreszcie swoje sprawy będą mogli załatwiać w dużo lepszych warunkach – dodawał Janusz Królik, przewodniczący Rady Miasta.

 


Gdzie i co załatwiać?

Parter:

Wydział Komunikacji Społecznej Referat samorządowy Rady Miasta (pokoje 007 i 008)

Urząd Stanu Cywilnego (pokoje 20,25 i 26)

Wydział Podatków i Opłat (pokoje 017,023)

Wydział Obsługi Klienta (pokoje 032, 006 dodatki mieszkaniowe i stypendia szkolne, 018 ewidencja ludności, 019 dowody osobiste, 021 i 022 biuro obsługi klienta i kancelaria)

Na parterze znajduje się również sala obrad Rady Miasta i sala ślubów.

I Piętro:

Wydział Mienia Komunalnego, referaty infrastruktury komunalnej, gospodarki nieruchomościami i biuro planowania przestrzennego, biuro obsługi inwestora

II Piętro:

Wydział Budżetowo – Finansowy, Wydział Zamówień Publicznych i referat informatyczny

III Piętro: Wydział Organizacyjny, Wydział Oświaty i Spraw Społecznych, referat promocji miasta

IV Piętro: Gabinety burmistrza miasta, zastępców burmistrza, sekretarz miasta i skarbnika.

Urząd dla każdego

Nowy gmach ratusza jest w pełni przystosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych. Interesanci mogą wjechać do środka wygodnym podjazdem. Mogą również, nie odwiedzając nawet parteru, wjechać na każde piętro windą.

środa, 06 grudzień 2017 12:11

Pierwsza taka liga

Osiem zespołów zgłosiło się do rozgrywek II Ligi Futsalu, organizowanych przez Lubelski Związek Piłki Nożnej. Wśród nich nie zabrakło drużyn, które co tydzień rywalizują w hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 7. W akcji zobaczymy chociażby połączone siły Vicotrii i Dywanów Łuszczów czy NEO.NET.

Pierwszą kolejkę zaplanowano na 9 grudnia, ostatnią na 18 lutego. Areną zmagań będzie hala sportowa im. Polskich Olimpijczyków przy Zespole Szkół w Piaskach.

- Liczba zespołów, biorących udział w premierowych rozgrywkach świadczy o rosnącym zainteresowaniu futsalem - mówi Jacek Kosierb, koordynator wydarzenia. - Zależy nam na wypromowaniu tej odmiany piłki nożnej. Zapowiada się ciekawa rywalizacja. Jej zwycięzca uzyska prawo gry w turnieju barażowym o awans do grupy południowej I Ligi Futsalu. 

W międzyczasie władze LZPN zorganizują jeszcze wojewódzkie eliminacje do halowego Pucharu Polski. Impreza odbędzie się 16 grudnia, również w Piaskach. Zespoły, które chcą wziąć udział w turnieju powinny wysyłać zgłoszenia na adres futsal@lzpn.pl

poniedziałek, 04 grudzień 2017 11:46

Derby jednego zespołu (foto)

Nadkomplet publiczności obejrzał sobotnie zwycięstwo Avii z Politechniką Lublin. Świdniczanie wygrali pierwsze, od dwóch lat, derby dominując nad przeciwnikiem w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Podopieczni Sławomira Czarneckiego nie pozwolili rywalom na ugranie choćby seta i dzięki trzem punktom zdobytym z lublinianami, awansowali na pozycję wicelidera tabeli. Najlepszym zawodnikiem meczu wybrano Marcina Kurka.

Pierwsi kibice dotarli do hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 7 już na godzinę przed rozpoczęciem widowiska. Z każdą kolejną minutą było ich więcej, aż w końcu wypełnili salę po brzegi. I od pierwszego gwizdka sędziego mieli powody do zadowolenia. Gospodarze szybko narzucili swój styl gry sprawiając, że przyjezdni nie byli w stanie nawiązać równorzędnej walki. W żadnym z setów LKPS nie przekroczył bariery 20 punktów. Avia bardzo dobrze wyglądała w polu zagrywki, ataku i obronie. Ofensywę świdniczan napędzał, kolejny raz w tym sezonie, Marcin Kurek. Filarem defensywy był libero, Dariusz Bonisławski. Derby skończyły się po niespełna 90 minutach rywalizacji, ale nikt z kibiców żółto - niebieskich nie narzekał, ze spotkanie trwało tak krótko.

- Od początku, do końca zagraliśmy bardzo fajny mecz - mówi Sławomir Czarnecki, trener żółto - niebieskich. - Trudno więc nie być zadowolonym z postawy zawodników. Mam nadzieję, że utrzymamy formę w najbliższych pojedynkach. Czy motywowaliśmy się jakoś specjalnie na starcie z Politechniką? Powiedziałem chłopakom, że dobrze wiedzą o co grają. Żartowałem, że wygrałem cztery ostatnie derby i chciałbym zwyciężyć po raz piąty, już jako szkoleniowiec Avii.

- Podobnie dobrze graliśmy już Krośnie, ale wtedy coś „stanęło” od trzeciej partii i ostatecznie przegraliśmy - dodaje Jakub Guz, kapitan zespołu. - Tym razem nie pozwoliliśmy na to, by zrobiło się nerwowo i dowieźliśmy wynik 3:0 do końca. Mogę potwierdzić, że to był nasz najlepszy mecz w tym sezonie, choć zawsze jest coś do poprawy. Mam nadzieję, że frekwencja na trybunach utrzyma się w kolejnych spotkaniach. Do tego potrzebne są oczywiście wyniki. Chcemy gonić drużynę z Krosna, nie interesuje nas drugie czy trzecie miejsce.      

W dziesiątej kolejce świdniczanie znów zagrają u siebie, tym razem z KKS Kozienice. Starcie zainauguruje rundę rewanżową sezonu zasadniczego. W pierwszym meczu górą była Avia, która wygrała 3:2. Sobotnie spotkanie rozpocznie się o godz. 17.00, w hali sportowej SP nr 7. Wstęp wolny.

MKS Avia Świdnik - LKPS Politechnika Lublin 3:0 (25:19, 25:16, 25:19)

set I: 4:5, 8:10, 14:14, 19:16, 23:18

set II: 3:1, 6:2, 10:6, 18:12, 22:15

set III: 4:4, 10:7, 14:10, 19:12, 23:17

Avia: Guz, Misztal, Kurek, Machowicz, Baranowski, Żywno, Bonisławski (libero) oraz Pigłowski, Kasiura

Strona 1 z 253

Najczęściej czytane

  • mural-3
  • mural-5
  • DSC_0559
  • DSC_0617
  • DSC_0603
  • DSC_0587
  • DSC_0599
  • DSC_0579
  • dsc_0586
  • DSC_0645
  • mural-7