jg - Świdnik - wysokich lotów

piątek, 28 wrzesień 2018 09:46

Niezwykła lekcja historii

Z okazji Dnia Podziemnego Państwa Polskiego, uczniowie kl. 7d  Szkoły Podstawowej nr 7 spotkali się z por. Tadeuszem Szkołutem ze Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej w Świdniku. Niezwykła lekcja historii miała miejsce wczoraj, w Urzędzie Miasta.

- To, że mamy wolną Polskę i możemy się tutaj dzisiaj spotkać, zawdzięczamy naszym przodkom - podkreślał burmistrz Waldemar Jakson. - Dlatego należy przypominać o ludziach, którzy stawali w obronie swoich rodzin, małych ojczyzn i kraju. Pan porucznik jest jednym z nich. Cieszę się, że możecie z nim porozmawiać i poznać jego historię.

Tadeusz Szkołut opowiedział młodzieży o swoich losach. Mówił też o najważniejszych wartościach, jakimi trzeba się kierować w życiu. 

- Było nas w domu sześciu braci, na wojnę poszło czterech. Wrócili wszyscy, chociaż jeden został ranny pod Warszawą, a drugi cudem uniknął wywózki do Katynia. W tej chwili zostałem już tylko ja. Zaprzysiężony byłem najpierw do Batalionów Chłopskich, zaś w 1942 roku do Armii Krajowej. Ciężkie to były czasy, pełne okrucieństwa i śmierci, ale dzięki opatrzności Bożej udało się je przeżyć. Kochajmy i szanujmy ojczyznę, Boga, pracę i wywalczoną wspaniałą wolność. W imieniu żołnierzy Armii Krajowej życzę młodzieży i rządzącym, by przez cały czas podążali za drogowskazem wiary i patriotyzmu - mówił T. Szkołut.

czwartek, 27 wrzesień 2018 10:26

Nagrodzeni za ekologię

Świdnik otrzymał wyróżnienie Ekostrateg przyznawane przez Polską Agencję Przedsiębiorczości oraz redakcję Forum Przedsiębiorczości w Dzienniku Gazecie Prawnej.

Nagrodę trafiają w ręce firm oraz instytucji, które w sposób szczególny dbają o środowisko naturalne. Kapituła konkursowa doceniła to, jak władze naszego miasta łączą bezpieczeństwo mieszkańców z rozwojem gospodarczym i troską o środowisko naturalne.

- Bardzo się cieszę, że nasze działania są dostrzegane i nagradzane - mówi burmistrz Waldemar Jakson. - Kończymy budowę kolektora odprowadzającego deszczówkę, dzięki czemu skończy się problem z zalewaniem ulic i posesji. 264 rodziny ze Świdnika korzystają już z energii słonecznej, dzięki projektowi realizowanemu przez miasto. Na budynkach zostały zainstalowane panele służące do ogrzewania wody. W przyszłym roku kolektory słoneczne pojawią się na kolejnych 201 domach. Zamontowanych zostanie również 217 ogniw fotowoltaicznych oraz 69 pomp ciepła.

Doceniono także zakup ekopatrolu, dzięki któremu można łatwiej znaleźć osoby palące w piecach toksycznymi odpadami.

Uroczyste ogłoszenie wyników konkursu odbyło się w poniedziałek, podczas VI Polskiego Kongresu Przedsiębiorczości w Poznaniu. Nagrodę, w imieniu burmistrza, odebrał Bartłomiej Pejo z Biura Obsługi Inwestora UM.

czwartek, 27 wrzesień 2018 09:46

Amicus dla W. Półtawskiej

Do grona osób uhonorowanych świdnickim medalem Amicus Civitatis dołączyła Wanda Półtawska, lekarka, działaczka pro-life, była więźniarka obozu Ravensbrück. Odznaczenie, w imieniu burmistrza Waldemara Jaksona, wręczyły jej przedstawicielki II Liceum Ogólnokształcącego, od wielu lat biorącego udział w projekcie „O tym nie można zapomnieć. Spotkania z kobietami, które przeszły piekło obozów i łagrów”.

- Wanda Półtawska jest honorowym obywatelem Świdnika. Od lat, wspólnie z więźniarkami, które przeżyły jarzmo niemieckich obozów, współpracuje z uczniami naszych szkół przy różnych projektach. Dlatego wraz z kapitułą podjęliśmy jednomyślną decyzję o uhonorowaniu jej medalem Amicus Civitatis - Przyjaciel Miasta – wyjaśnia burmistrz Waldemar Jakson.

Uroczystość miała miejsce 14 września w krakowskim klasztorze ojców dominikanów, podczas finału konkursu literackiego dotyczącego kobiet w Ravensbrück. Odznaczenie wręczyły polonistka Katarzyna Mądrachowska oraz Marta Czajka i Julita Kwiatkowska, uczennice kl. 3c.

- Znam Świdnik od dłuższego czasu, bo już przecież zajmowaliście się moją historią – mówiła Wanda Półtawska. - Jestem szczególnie wdzięczna panu burmistrzowi, że interesuje się losami więźniarek. Dziękuję za wyróżnienie, jakim jest medal Amicus Civitatis. Dziękuję również uczniom i nauczycielom ze świdnickiej szkoły, że chcą poznawać prawdę o obozach i tym, co przeżyłyśmy. Ważne jest też, by wszyscy wiedzieli, iż kwiecień został ustanowiony przez Senat RP miesiącem pamięci o ofiarach Ravensbrück.

W nowym roku szkolnym licealiści z „Baczyńskiego” po raz kolejny przystąpili do projektu „O tym nie można zapomnieć…”. Już dziś zapraszają świdniczan na spotkanie ze świadkami historii. 3 października, w Centrum Kultury gościć będą: Marianna Bogusz, była więźniarka Ravensbrück, Wanda Rosiewicz, na której przeprowadzano w obozie pseudoeksperymenty medyczne, a także Stanisław Zalewski, prezes Polskiego Związku Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych.

- Projekt realizują uczniowie klas 1c i 3c. Zachęcamy do udziału w spotkaniu, które rozpocznie się o godz. 9.30. Warto wziąć udział w tej żywej lekcji historii, bo osób, które mogą opowiedzieć o tragicznych wydarzeniach II wojny światowej jest już coraz mniej – mówi Katarzyna Mądrachowska.

aw

środa, 26 wrzesień 2018 09:45

Wyjątkowy patron

Kapral niedźwiedź Wojtek zostanie patronem Przedszkola nr 4. Pomysł uzyskał akceptację najmłodszych, ich rodziców, a wczoraj także radnych miejskich.

To była ostatnia świdnicka placówka, która nie miała patrona. W kwietniu rozpoczęło się zbieranie pomysłów na imię. Spośród składanych propozycji wybrano trzy z największą ilością głosów. W plebiscycie, w którym udział wzięła cała przedszkolna społeczność, zwyciężył kapral niedźwiedź Wojtek.

- Długo czekaliśmy z wyborem odpowiedniego patrona naszej placówki, która znana jest jako „misiowe” przedszkole i nie chcieliśmy tej tożsamości utracić, jednak trudno było zdecydować się na jednego, konkretnego niedźwiadka. Nagle pojawił się pomysł z kapralem Wojtkiem, który dodatkowo doskonale wpisuje się w obchody 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości - mówi Beata Kowalczyk, dyrektor P 4.

Najmłodsi historię misia już znają. Wiedzą na przykład, że Wojtek był niedźwiedziem syryjskim i brał udział w bitwie o Monte Cassino, za co nadano mu stopień kaprala.

-  Dzieje naszego kraju przekazywane są w troszeczkę inny, symboliczny sposób. Tak zaszczepiamy wiedzę o Monte Cassino czy żołnierzach Armii Andersa - dodaje B. Kowalczyk.

Uroczystość związana z nadaniem imienia placówce odbędzie się 18 października.

wtorek, 25 wrzesień 2018 13:32

Pamięci Ireny Sendlerowej

Na widowisko pod tytułem „Każdemu, kto tonie, należy podać rękę!” zaprosili świdniczan uczniowie Państwowej Szkoły Muzycznej I st. im. Rodziny Wiłkomirskich i I Liceum Ogólnokształcącego. Jego bohaterką była Irena Sendlerowa, działaczka społeczna, Sprawiedliwa wśród Narodów Świata, dama Orderu Orła Białego i Orderu Uśmiechu, która podczas II wojny światowej, wraz ze współpracownikami, uratowała ok. 2500 tys. żydowskich dzieci.

Zebrani usłyszeli fragmenty biografii Ireny Sendlerowej, wiersze poświęcone Holokaustowi oraz żydowskie melodie ludowe. Na scenie zaprezentowali się licealiści: Alicja Reszka i Ada Dudek oraz uczniowie i nauczyciele PSM: Emilia Kopeć, Julian Cyran, Iwona Godzik-Ćwiek, Magdalena Cyran i Jaremi Zienkowski. Publiczność obejrzała również prezentacje multimedialne „Los dzieci żydowskich w getcie warszawskim” i „W hołdzie Sprawiedliwym wśród Narodów Świata”, przygotowane przez Natalię Szutko i Miłosza Lipińskiego z „Bronka”. Twórcą scenariusza i narratorem widowiska była Aneta Jagieła, wicedyrektor I LO. Koordynacją historyczną zajęła się polonistka Dorota Jaśkowska.

- Dziękujemy wszystkim, którzy zaangażowali się w przygotowanie widowiska. Była to piękna lekcja życia i historii. Cieszymy się, że wspólnymi siłami mogliśmy zorganizować uroczystość, która w roku poświęconym Irenie Sendlerowej, przypomniała o tej niezwykłej postaci. Mamy nadzieję, że nasza współpraca będzie kontynuowana – mówili Beata Olszańska, dyrektor PSM, i Stanisław Stefańczyk, dyrektor I LO.

Patronat honorowy nad literacko-muzycznym spotkaniem objęli burmistrz Waldemar Jakson i starosta Dariusz Kołodziejczyk.

aw

wtorek, 25 wrzesień 2018 08:17

Kolektor za dwa lata

1,5 kilometrowy, przedostatni etap kolektora deszczowego od ronda im. Żołnierzy Wyklętych do planowanego zbiornika retencyjnego, wybuduje Inżynieria Rzeszów S.A. Prace będą kosztowały nieco ponad 10,5 mln zł. To o niemal 3 mln zł mniej, niż przewidywano w założeniach budżetowych gminy.

- Realizację zadania rozłożono na dwa lata - mówi Maciej Olechnowicz z wydziału inwestycji i zamówień publicznych UM. - Do przetargu stanęło czterech wykonawców, jednak oferta Inżynierii była najatrakcyjniejsza.

Kolejna opiewała na kwotę wyższą o 200 tys. zł. Najdroższa przewyższała ją o ponad 8 mln zł. Pozostanie więc jeszcze ostatni etap, wybudowanie samego zbiornika i oczyszczalni wód. Mają one powstać w latach 2019-20, kosztem ponad 21 mln zł.

Budowa kolektora trwa od 2010 roku i prowadzona jest etapami. Najpierw powstały dwa odcinki w rejonie osiedli Brzezin I i II, które są najbardziej narażone na podtopienia w czasie ulewnych dreszczów. Ostatnio zbudowano fragmenty przy ul. Spadochroniarzy, Wyszyńskiego i omijający dawne wysypisko śmieci. Do 2017 roku, w budżecie gminy na inwestycję przeznaczano od około 1 do 3 mln zł rocznie. Znacznego przyspieszenia nabrała w związku z pozyskaniem przez ratusz ogromnego dofinansowania unijnego w wysokości 32 mln zł, stanowiącego 85% wartości inwestycji. Dzięki temu, ma szansę być ukończona już za dwa lata.

Wartość całej budowy kolektora deszczowego, rozpoczętej w 2010 roku, szacuje się na ponad 40 mln zł. W jego ramach wyremontowany zostanie również odcinek zarządzanej przez powiat ul. Krępieckiej, której nawierzchnia jest w opłakanym stanie.

jmr

wtorek, 11 wrzesień 2018 08:44

Gmina opłaci szczepienia

Do niedawna gmina realizowała program profilaktycznego wykrywania raka piersi u kobiet. Po zmianie ustawy o świadczeniach zdrowotnych i pojawieniu się nowych wymogów dla programów profilaktycznych, kontynuacja programu okazała się niemożliwa. Jednak w związku z dużym zainteresowaniem seniorów szczepieniami przeciwko grypie, gmina, na wniosek radnych, postanowiła wprowadzić nowy program dla osób, które ukończyły 65 lat.

Program ten uzyskał w połowie sierpnia akceptację Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Następnie został skierowany do Rady Miasta. Radni przyjęli uchwałę o realizacji przedsięwzięcia jeszcze w tym roku. Okazuje się, że termin na podjęcie działań proceduralnych (ogłoszenie przetargu, składanie ofert, rozstrzygnięcie i przeprowadzenie szczepień) jest krótki.

- Staramy się jednak zdążyć na czas. Okres między 1 października a 15 grudnia, to optymalny czas na przyjęcie szczepionki, żeby zapobiegała lub łagodziła skutki zachorowania - wyjaśnia Mirosław Tarkowski, radny RM, przewodniczący komisji zdrowia sportu i turystyki, wnioskodawca projektu.

Dlaczego grupa 65+ stała się w tym programie docelową? Wynika to z priorytetów Regionalnej Polityki Zdrowotnej dla Województwa Lubelskiego. Punkt czwarty zakłada wsparcie osób starszych, w tym obłożnie chorych. Z kolei szósty kładzie nacisk na rozwój profilaktyki zdrowotnej.

- Opieramy się też na ustaleniach kolegium lekarzy rodzinnych z 2016 roku, które zaleca szczepienia grupom 50-64 lata, wynikające ze wskazań medycznych lub społecznych, a także, grupie powyżej 65. roku życia, ze względu na wskazania medyczne - dodaje M. Tarkowski.

Główny cel nowego, gminnego programu zakłada przede wszystkim wzrost uodpornienia seniorów przeciwko infekcjom grypowym. Zmniejszy się też liczba przypadków zachorowań wśród dzieci, gdyż często osoby starsze opiekują się wnukami. Ponadto, pozytywne doświadczenie seniorów przełoży się na kontynuację szczepień w następnych sezonach. Program ten obejmuje bowiem lata 2018-2020. Istotnym powodem jest też niwelacja bariery finansowej, która powstrzymuje przed zakupem szczepionek. A trzeba pamiętać, że niedoleczona grypa może mieć tragiczne konsekwencje dla zdrowia, a nawet życia.

Świdnik zamieszkuje ponad 8 tys. osób powyżej 65. rok życia. Kwota zapisana na szczepienia w tegorocznym budżecie to 30 tys. zł. - Podobne będziemy starali się zabezpieczać w kolejnych budżetach, chyba że zmienią się okoliczności, na przykład wzrośnie cena szczepionki. Trzeba pamiętać, że co roku mamy inny jej skład. Przy obecnych szacunkach, ponad 700 osób z 8 tys. populacji, możemy zaszczepić jeszcze w tym roku. Przy podobnej wysokości kwoty zabezpieczonej i liczbie potencjalnych chętnych, budżet gminy pokryje w ciągu trzech lat koszt szczepionek dla 2 tys. osób - mówi M. Tarkowski.

Pomysłodawcy przedsięwzięcia liczą, że do konkursu ofert przystąpią świdnickie praktyki lekarzy rodzinnych. Akcje promocyjne będą prowadzone przez SP ZOZ-y, środowiska osób starszych i media lokalne. Jest więc szansa, że dotrą do jak największej liczby osób, potencjalnie zainteresowanych szczepieniami.

słs

czwartek, 20 wrzesień 2018 13:22

Pieniądze na „Czyste powietrze”

Ministerstwo Środowiska rozpoczęło realizację programu „Czyste powietrze”. Jego głównym założeniem jest wymiana przestarzałych źródeł energii, zwłaszcza pieców węglowych oraz szeroko pojęte działania termomodernizacyjne  w domkach jednorodzinnych. Na dotacje mogą liczyć i przedsięwzięcia o wartości kosztów kwalifikowanych od 7 do 53 tys. zł. Można je uzyskać w widełkach od 30, do nawet 90 procent wydatków, w zależności od dochodów osób zamieszkujących budynek. Program obliczony jest na 10 lat i 103 mld zł w skali kraju.

- Rocznie, na choroby spowodowane zanieczyszczeniem powietrza umiera w Polsce 45 tys. osób. To 7 razy więcej niż ofiary biernego palenia. Na mapie kraju teren Lubelszczyzny zabarwiony jest na czerwono. Oznacza to jeden z najwyższych stopni zagrożenia i mobilizuje do działań na szczeblu rządowym - mówił Paweł Gilowski, prezes lubelskiego zarządu WFOŚiGW, podczas spotkania organizacyjnego w Miejskim Ośrodku Kultury.

Oprócz dopłat do wymiany pieców węglowych i całych instalacji c.o. oraz wody użytkowej, w ramach programu można uzyskać pieniądze na termomodernizację budynków, wymianę stolarki budowlanej, docieplenie przegród budowlanych, stropów i piwnic. W skład kosztów kwalifikowanych wchodzą nie tylko wydatki na materiały i robociznę, ale również dokumentacja techniczne i konieczność przeprowadzenia ewentualnych ekspertyz. Dofinansowane mogą być działania, które zostały rozpoczęte nawet dwanaście miesięcy przed złożeniem wniosku, ale nie przed 1 stycznia 2018 roku. Warunek jest taki, że nie zostały jeszcze zakończone. Na wykonanie inwestycji mamy 24 miesiące od dnia podpisania umowy z Funduszem.

Do realizacji programu, oprócz Funduszu, włączony został Bank Ochrony Środowiska, który dysponuje ofertą najtańszych kredytów przeznaczonych na przedsięwzięcia proekologiczne. W zależności od tego, kiedy powstał budynek i co chcemy w nim zainstalować, możemy skorzystać z dotacji, lub uzupełnić brakujące środki pożyczką z BOŚ. Dotyczy to szczególnie odnawialnych źródeł energii. W przypadku nowego budynku, otrzymamy dotację na zakup i montaż źródła ciepła, ale instalację energii odnawialnej, możemy sfinansować tylko pożyczką. W BOŚ jest ona oprocentowana na 2,41 punktu rocznie. Maksymalna kwota pożyczki to 60 tys. zł. Jej spłatę możemy rozłożyć na 15 lat. Jeśli połączymy maksymalne możliwości uzyskania dotacji i zaciągnięcia pożyczki, możemy dokonać zakupów i przeprowadzić prace za 113 tys. zł.

Warto już teraz zainteresować się oszacowaniem potrzeb, wypełnieniem wniosku i złożeniem go na papierze lub elektronicznie w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie, przy ul. Spokojnej 7. Szczegóły pod numerem telefonu 81 532 17 64.

jmr

poniedziałek, 24 wrzesień 2018 15:09

Sportowy tydzień w „Piątce”

Od 23 do 30 września trwa Europejski Tydzień Sportu. Jest to inicjatywa Komisji Europejskiej, mająca w założeniu promować sport i aktywność fizyczną na całym kontynencie. Udział w przedsięwzięciu wzięła Szkoła Podstawowa nr 5. Dziś zaprosiła młodzież gimnazjalną na spotkanie z olimpijką z Barcelony, Beatą Hołub, lekkoatletką specjalizującą się w skoku wzwyż, zdobywczynią czwartego miejsca na mistrzostwach świata w Tokio w 1991 roku. Impreza nazywa się „Festiwal lekkoatletyczny z Olimpijką”.

Podczas spotkania Beata Hołub opowiedziała o swojej karierze sportowej, później zaś prowadziła konkurencje związane ze skokami i biegami. Na zakończenie imprezy przeprowadzono „olimpijski” konkurs skoku wzwyż, pod okiem międzynarodowego sędziego lekkoatletyki Edwarda Wiśniewskiego. W czwartek, również w ramach Europejskiego Tygodnia Sportu odbędzie się bieg pod nazwą „Sto kilometrów Kusego”. Jego nazwa nawiązuje do patrona szkoły Janusza Kusocińskiego i stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

- Każdy uczeń, od pierwszej klasy szkoły podstawowej do trzeciej gimnazjalnej, ma za zadanie przebiec 400 metrów. Po zliczeniu metrów pokonanych przez wszystkich uczestników dowiemy się, ile dokładnie kilometrów przebiegliśmy. Dla trzech najlepszych zawodników w obu konkurencjach przewidzieliśmy medale. Z pewnością dla wszystkich pozostałych uczniów nagrodą będzie możliwość doskonałej zabawy w ruchu. Kto wie, może będzie to bodziec do regularnego uprawiania sportu – mówi Joanna Sekuła, nauczyciel wychowania fizycznego w SP5, współorganizator imprezy.

słs

niedziela, 23 wrzesień 2018 09:58

Plac dostanie podłogę

Rozpoczyna się jeden z najważniejszych i najbardziej spektakularnych etapów przebudowy pl. Konstytucji 3 maja – wylewanie betonowej nawierzchni. W ciągu trzech - czterech dni, tysiące ton betonu pokryją jej pierwszą połowę. Po dwóch tygodniach przerwy, gruszki z betonem pojawią się na drugiej. Wykonawcy starają się, żeby operacja trwała jak najkrócej i była jak najmniej uciążliwa dla mieszkańców okolicznych bloków.

- Pierwotnie mieliśmy rozpocząć pracę w piątek i skończyć w niedzielę. Ponieważ jednak na ostatni dzień przypada wykonanie szczelin dylatacyjnych, które powoduje wiele hałasu, przełożyliśmy początek robót na poniedziałek. Chciałbym jednocześnie przeprosić mieszkańców bloków przy placu za hałas, którego niestety, nie da się uniknąć - mówi Łukasz Patyra, właściciel firmy wykonującej przebudowę.

Dylatacja płyt betonowych, czyli ich nacięcie, jest niezbędna dla zapobieżenia późniejszemu pękaniu powierzchni placu.

- Warstwa betonu będzie miała 18 cm grubości, szczeliny dylatacyjne 6 cm głębokości. Według projektantów powinno to zapewnić prawidłową pracę płyt i zapobiec ich uszkodzeniu w wyniku naprężeń. Jeden z problemów polega na tym, że technologia układania nawierzchni betonowej wymaga przeprowadzenia pewnych czynności w określonym czasie. Parę godzin po wylaniu betonu, gdy osiągnie już pożądaną konsystencję , jego powierzchnię należy zatrzeć. Tych prac nie można zrobić zbyt wcześnie lub przełożyć je na później. Analogicznie podchodzimy do nacinania dylatacji oraz wykańczania powierzchni betonu. Dlatego koniecznym będzie prowadzenie prac bez przerwy, w dzień i nocą – tłumaczy Anna Szczęsna, inspektor nadzoru w Urzędzie Miasta.

Na czas robót od 24 września wprowadzona zostanie czasowa organizacja ruchu. Na ul. Wyszyńskiego zostanie zamknięty pas ruchu od strony placu, a ruch będzie odbywał się jednokierunkowo od strony ul. Racławickiej do ul. Niepodległości. Wynika to z konieczności przestawnia ogrodzenia na jedną połowę jezdni tak aby umożliwić dostęp dla wykonania nawierzchni przy krawężniku.

Na placu trwają również przygotowania 52 stanowisk do nasadzeń nowej zieleni.

- Przygotowujemy tak zwane cele antykompresyjne. Dla każdego drzewa szczególnie ważna jest przestrzeń wokół systemu korzeniowego i warunki w niej panujące. Żeby mogło się rozwijać i być zdrowe, system korzeniowy powinien mieć zapewnioną możliwość nieograniczonej wymiany powietrza i wody oraz dostępu do składników pokarmowych. Dodatkowo, podłoże wokół bryły korzeniowej nie powinno być skompresowane. Cele antykompresyjne przenoszą i rozkładają obciążenia, których źródłem będzie w przypadku naszego placu beton. Dużą zaletą zastosowania tego rozwiązania jest dowolność składu substratu, który umieszcza się w poszczególnych komórkach. Daje to możliwość doboru najodpowiedniejszego podłoża dla poszczególnych gatunków roślin, a przecież w terenie silnie zurbanizowanym, możemy udostępnić dla rozwoju korzeni drzewa zaledwie kilka, maksymalnie kilkanaście metrów sześciennych przestrzeni. W przypadku kilku drzew, ze względu na nieprzewidzianą wcześniej kolizję z sieciami podziemnymi, musieliśmy przyciąć część niedużych korzeni - wyjaśnia Magdalena Borowiec-Różycka, inspektor ochrony środowiska w UM.

Na placu gotowa jest już niecka jednej z fontann, powstaje druga, z której wyrastać będzie postument z zegarem. Przygotowano betonowe podłoże pod proscenium, ustawiono część masztów latarni. Odnowiono również figury żołnierzy z pomnika przy Grobie Nieznanego Żołnierza i przeniesiono pomnik Konstytucji 3 Maja. Termin ukończenia przebudowy placu upływa 30 października. Czy wykonawca dotrzyma tego terminu?

- Obserwuję organizację robót. Przy tak dużym przedsięwzięciu nagromadzenie materiałów, maszyn i urządzeń jest ogromne. W dodatku trzeba równolegle wykonywać prace w zakresu różnych branż budowlanych. Na placu przebywa jednocześnie kilkudziesięciu pracowników. Muszę przyznać, że logistycznie wykonawca radzi sobie z tymi problemami doskonale – mówi M. Olechnowicz.

jmr

Strona 6 z 317