jg - Świdnik - wysokich lotów

czwartek, 04 październik 2018 12:25

Wracają na studia

Wczoraj, w sali obrad Urzędu Miasta rozbrzmiało gromkie Gaudeamus igitur. W ten sposób studenci świdnickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku rozpoczęli 14 rok akademicki.

W uroczystościach uczestniczyło ponad 80 osób, które szczelnie wypełniły salę.

- Na zajęcia zapraszamy wszystkich emerytów, rencistów, ale także seniorów aktywnych zawodowo - mówi Andrzej Krygier, prezes Stowarzyszenia Uniwersytet Trzeciego Wieku w Świdniku.

Immatrykulowano ponad dwudziestu nowych słuchaczy, nagrodzono najwierniejszych wykładowców. Wykład inauguracyjny wygłosił burmistrz Waldemar Jakson. Traktował on o podobieństwach i różnicach w koncepcjach politycznych ojców polskiej niepodległości: Józefa Piłsudskiego i Romana Dmowskiego.

Świdnicki UTW zrzesza ponad 200 studentów. Zajmują się oni różnymi aktywnościami, począwszy od poprawy kondycji fizycznej na basenie, po naukę języków obcych. Oprócz wykładów merytorycznych, co drugi tydzień odbywają się również spotkania integracyjne. Słuchacze są częstymi gośćmi Miejskiego Centrum Usług Socjalnych, które organizuje dla nich szereg wydarzeń. W ramach zajęć plastycznych goszczą w Muzeum Nadwiślańskim w Kazimierzu Dolnym, gdzie poznają historię sztuki i panujące obecnie w niej trendy.

 

 

czwartek, 04 październik 2018 14:49

Wrzesień na minusie

Z Portu Lotniczego Lublin skorzystało we wrześniu prawie 40,6 tys. pasażerów. To wynik gorszy od ubiegłorocznego o 6,3 proc. Zwiększyła się nieco liczba operacji lotniczych. W omawianym okresie było ich 458, czyli o 1,1 proc. więcej niż we wrześniu 2017 r.

W minionym miesiącu port obsłużył 43299 osób, operacji lotniczych przeprowadzono 453. Tendencja spadkowa w najważniejszej statystyce - liczbie osób korzystających z lotniska, utrzymuje się od sierpnia, kiedy przez port przewinęło się o 1867 podróżnych mniej niż przed rokiem.

Gorsze statystyki spowodowane są głównie likwidacją bazy i, w konsekwencji, czterech połączeń realizowanych przez węgierski WizzAir. Linia zrezygnowała z lotów do Kijowa, Liverpool, Doncaster Sheffield oraz Tel Awiwu. Od końca października przerwane zostaną loty do Sztokholmu.

Od 3 września w siatce połączeń pojawiły się natomiast rejsy Polskich Linii Lotniczych „Lot” do Warszawy, na lotnisko Okęcie. Odbywają się one 5 razy w tygodniu, nie zdołały jednak na razie w znaczący sposób wpłynąć na statystyki.

czwartek, 04 październik 2018 08:54

Ile dla nas z tego tortu?

Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych ogłosiły wybór śmigłowca MH-139, jako maszyny mającej zastąpić wysłużoną flotę legendarnych UH-1N „Huey”. Co ciekawe, oferentem był amerykański gigant lotniczy, koncern Boeing, ale interes na dostawach MH-139 zrobić może również PZL-Świdnik. MH-139 jest bowiem pochodną modelu AW139, a ten symbol jest w Świdniku doskonale znany, ponieważ w wytwórni powstaje część kadłubów śmigłowca.

Program zakupów ma wartość 2,4 miliarda dolarów. Zakłada dostawy maksymalnie 84 śmigłowców. Od 2021 r. mają przejąć zadania ochrony krajowych baz interkontynentalnych pocisków balistycznych, transportu oficjeli rządu USA oraz sił bezpieczeństwa. Po ogłoszeniu werdyktu komisji przetargowej, Alessandro Profumo, dyrektor generalny Grupy Leonardo, powiedział: Jesteśmy niezwykle dumni z tego znakomitego rezultatu. Najważniejsi klienci nadal polegają na Grupie Leonardo jeśli chodzi o spełnianie najsurowszych wymogów jakie stawia ochrona baz pocisków czy transport personelu rządowego i sił specjalnych. Wybór potwierdza również, że spółka jest uznawana za mocnego, wiarygodnego partnera wnoszącego znaczny wkład w przemysł USA.

W rzeczywistości pod nazwą MH-139 kryje się jeden z wariantów śmigłowca AW139, skonfigurowanego i wyposażonego do wykonywania specyficznych zadań militarnych. Jego konstrukcja jest dziełem koncernu AgustaWestland, noszącego obecnie nazwę Leonardo Helicopters. AW139 to jeden z najpopularniejszych i najlepiej sprzedających się śmigłowców na świecie. Ponad 270 rządów, armii oraz firm z całego świata zamówiło prawie 1100 egzemplarzy tego modelu.
Niewiele brakowało, a AW139 byłby współwłasnością PZL-Świdnik, ale na początku lat 90. ubiegłego stulecia, na pełnoprawny udział Świdnika w fazie badawczo-rozwojowej tego śmigłowca, zabrakło pieniędzy.

Wygląda na to, że w MH-139, który ma być montowany w zakładach Leonardo w Filadelfii, będzie tyle amerykańskości, ile polskości jest w Black Hawku składanym w Mielcu.

Co z tego wszystkiego może mieć Świdnik? Jako tak zwane centrum doskonałości, w ramach grupy Leonardo specjalizuje się, między innymi, w budowie struktur śmigłowcowych. W fabryce powstają kadłuby śmigłowców AW 109, 119, elementy AW101, ale przede wszystkim struktury AW139. Grupa ma zwyczaj rozdzielać zadania proporcjonalnie, stosownie do kompetencji poszczególnych członków. W innych zakładach Leonardo powstają również kadłuby tego śmigłowca. Dlatego trudno się spodziewać, że PZL-Świdnik zje cały tort struktur MH-139, ale ma szansę na odgryzienie sporego kawałka.

Jan Mazur

poniedziałek, 01 październik 2018 09:50

Dla Niepodległej

W niedzielę, w kościele pw. NMP Matki Kościoła odprawiona została msza św. w intencji Ojczyzny. Podczas nabożeństwa poświęcono i odsłonięto tablicę pamiątkową „Boże błogosław Polskę 1918-2018”, ufundowaną przez świdnicką społeczność z okazji 100. rocznicy odzyskania niepodległości. Inicjatorami uroczystości byli świdniccy radni i stowarzyszenia.

- Tablica ma skłaniać do zadumy nad tym, jak szybko można niepodległość stracić, a jak dużo trzeba zrobić, by ją odzyskać – mówił burmistrz Waldemar Jakson. - Będzie również inspirowała do modlitwy za tych, którzy walczyli w obronie naszej Ojczyzny. Dlaczego umieściliśmy ją w kościele? To on przez wieki był nośnikiem narodowej pamięci, kultury i historii, a także fundamentem niepodległości. Dziękuję pomysłodawcom oraz ks. proboszczowi Andrzejowi Krasowskiemu, że zgodził się umieścić tablicę na murach tej świątyni.

Autorem projektu i wykonawcą pamiątkowej płyty jest Kazimierz Stasz. Podobne zawisną również w kościołach pw. Chrystusa Odkupiciela (odsłonięcie 7 października, o godz. 17.00) i Św. Józefa (odsłonięcie 14 października, o godz. 11.30).

poniedziałek, 01 październik 2018 08:00

Potrzebna pomoc

Świdniczanie po raz kolejny włączyli się w akcję pomocy choremu dziecku. Tym razem wspierają Marysię Szlązak, która zmaga się z guzem móżdżku. Organizują kiermasze, pokazy talentów i warsztaty, podczas których zbierają środki potrzebne podczas leczenia i przyszłej rehabilitacji 2,5-latki.

Problemy zdrowotne dziewczynki zaczęły się na początku kwietnia. Skarżyła się na ból w okolicach gardła, jednak badania u pediatry niczego nie wykazały.

- Potem zorientowałam się, że córka nie pokazuje gardła, ale niżej, u dołu szyi, w okolicach przełyku. Skojarzyłam, że ja sama przy refluksie odczuwam podobne dolegliwości. Kiedy w drugiej połowie kwietnia doszły wymioty, zapisaliśmy się do gastrologa - opowiada Agata Szlązak.

Marysia dostała syropy na refluks, ale wymioty nasiliły się. Po Bożym Ciele leżała już w szpitalu. Tomografia wykazała, że na móżdżku jest guz. Usunięto większość, ale zostały dwa 3-milimetrowe punkty na pniu mózgu. Podczas kolejnych badań okazało się, że w innej części mózgu również jest zmieniony nowotworem fragment, co dało podejrzenie rozsiewu pierwotnego guza. Badanie histopatologiczne wykazało, że to medulloblastoma-rdzeniak zarodkowy.

- To złośliwy guz, a u Marysi ma najwyższy, czwarty poziom złośliwości. Po 2 cyklach chemioterapii w Lublinie, przy poważnych komplikacjach neurologicznych, planujemy leczyć córeczkę w szpitalu Bambino Gesu w Rzymie, gdzie zajmie się nią neurochirurg neuroonkolog - mówi mama Marysi i dodaje: - Jesteśmy bardzo wdzięczni za modlitwę w intencji naszej rodziny. Dziękujemy również za pomoc, zaangażowanie i słowa wsparcia, jakie otrzymaliśmy od naprawdę wielu osób, przyjaciół i znajomych, ale też zupełnie obcych ludzi, których poruszył los naszego dziecka. Nie tracimy nadziei, że uda nam się pokonać straszną chorobę.

O planowanych akcjach na rzecz Marysi można przeczytać na stronie www.kotekmarysi.pl oraz na profilu FB „Wspieramy Marysię w walce z nowotworem#KotekMarysi”.

aw

Jak pomóc?

- poprzez stronę www.kotekmarysi.pl

- Fundacja Avalon - Bezpośrednia Pomoc Niepełnosprawnym, Michała Kajki 80/82 lok. 1, 04-620 Warszawa, BGŻ BNP Paribas Bank Polska S.A., numer rachunku: 62 1600 12860003 0031 8642 6001, w tytule wpłaty należy wpisać: Szlązak, 9828

- charytatywny sms pod numer 75 165 o treści POMOC 9828, koszt 6,15 zł

niedziela, 30 wrzesień 2018 09:15

Czereśniowa będzie równa

Do połowy grudnia ul. Czereśniowa całkowicie zmieni swoje oblicze. Na 250 metrach jezdni częściowo zostanie wymieniona podbudowa, położona zostanie świeża, asfaltowa nawierzchnia ograniczona nowymi krawężnikami. Remont obejmie całość drogi, od ul. Piłsudskiego do Racławickiej. Chodnik wyremontowała już Spółdzielnia Mieszkaniowa, do której należy ta część terenu przy Czereśniowej. Prace pochłoną 340 tys. zł.

- Z braku chętnych w procedurze przetargowej, umowa z wykonawcą została podpisana 14 września z wolnej ręki. Będzie nim lubelskie Komunalne Przedsiębiorstwo Robót Drogowych - mówi Maciej Olechnowicz z wydziału inwestycji i zamówień publicznych UM.

Urząd ogłosił przetarg 7 sierpnia. Do upływu terminu zgłaszania ofert, czyli do 27 sierpnia, nie wpłynęła żadna propozycja.

sobota, 29 wrzesień 2018 10:59

Zanim wyjadą na olimpiadę

Szkolni sportowcy ze Świdnika od lat znajdują się w czubie klasyfikacji wojewódzkiej. Zdecydowanym liderem jest Szkoła Podstawowa nr 7, która wygrała ją aż czterokrotnie. W ostatnich latach w czołówce zestawień mieściły się również Gimnazja nr 1 i nr 3. Sukcesy są przede wszystkim zasługą uczniów i ich opiekunów, ale również Miejsko-Powiatowego Szkolnego Związku Sportowego, którego prezesem jest Zdzisław Stypiński. Podczas wtorkowej sesji Rady Miasta związek podsumował rywalizację szkół w powiecie za rok 2017/18.

- Dla wielu innych stowarzyszeń w województwie jesteśmy organizacją wzorcową. Solidne podstawy działalności daje nam przede wszystkim finansowe wsparcie ze strony gminy Świdnik, która jest naszym głównym sponsorem oraz starostwa powiatowego. Dzięki tym pieniądzom mamy możliwość rozwiązania problemów logistycznych, wynikających z organizacji zawodów i wyjazdów naszych zawodników na wydarzenia poza miastem – mówił Grzegorz Martyniuk, sekretarz M-PSZS.

W ciągu roku szkolnego w zawodach organizowanych w Świdniku startuje ponad 2 tys. dzieci. W całym powiecie odbywa się ponad 80 imprez.

- Ogromnym atutem rozwoju sportu dzieci i młodzieży jest coraz lepsza baza, jaką dysponują szkoły. Na ich obiektach można organizować nie tylko rozgrywki międzyszkolne czy rejonowe, ale również na szczeblu finałów wojewódzkich – tłumaczył Mirosław Tarkowski, przewodniczący komisji zdrowia, sportu i turystyki Rady Miasta.

Współzawodnictwo sportowe szkół za rok szkolny 2017/2018 w kategorii „Igrzyska Dzieci„ – rocznik 2006 i młodsze.
1 miejsce - SP 7 Świdnik -1053 pkt.; 2 m - SP 5 Świdnik - 860 pkt.; 3 m - SP 3 Świdnik - 795 pkt.; 4 m SP Bystrzejowice-249 pkt.; 5 m - SP Piaski - 245 pkt.; 6 m - SP 4 Świdnik -183 pkt.; 7 m - SP Rybczewice -73 pkt.; 8 m - SP Trawniki - 33 pkt.

Współzawodnictwa w kategorii „Igrzyska Młodzieży Szkolnej„ – roczniki 2003-2006.
1 miejsce - SP 5 Świdnik - 1270 pkt.; 2 m - SP 3 Świdnik - 1034 pkt.; 3 m - SP Piaski - 465 pkt.; 4 m - SP Bystrzejowice - 367 pkt.; 5 m - SP Rybczewice - 287 pkt.; 6 m - SP 7 Świdnik - 252 pkt.; 7 m - SP Mełgiew - 211 pkt.; 8 m - Gimnazjum Trawniki - 204 pkt.

Współzawodnictwo w kategorii „Licealiada”.
1 miejsce - II Liceum Ogólnokształcące w Świdniku - 656 pkt.; 2 m - I Liceum Ogólnokształcące w Świdniku - 633 pkt.; 3 m - Zespół Szkół nr 1 w Świdniku -520 pkt.; 4 m -Zespół Szkół w Piaskach - 489 pkt.; 5 m - PCEZ Świdnik - 343 pkt.; 6 m - ZS Trawniki - 30 pkt.

jmr

sobota, 29 wrzesień 2018 10:53

Po kawę i zabawę

Drewniane klocki, ręcznie szyte maskotki, ścianka wspinaczkowa i basen z piłeczkami dla najmłodszych, a dla rodziców pyszna kawa, lody oraz ciasta. To tylko część atrakcji przygotowanych przez Klubokawiarnię „Kawa i Zabawa”, którą Weronika i Wojciech Tomczakowie otworzyli przy ulicy Spadochroniarzy 16A. Choć od rozpoczęcia działalności nie minął jeszcze miesiąc, mieszkańcy chwalą nowo powstałe miejsce i zgodnie przyznają, że brakowało go w Świdniku.

- Skąd pomysł na utworzenie bawialni?

Wojciech: Od dawna planowaliśmy taką działalność, szukaliśmy jednak odpowiedniego miejsca. Nie chcieliśmy zamykać się na Lublin, gdzie mieszkamy. Ponieważ często przyjeżdżam służbowo do Świdnika, miałem okazję poznać to miasto. Zauważyliśmy, że ciągle się rozwija i ma ogromny potencjał, dlatego zdecydowaliśmy się, by właśnie tutaj otworzyć klubokawiarnię.

Weronika: Będąc na urlopie macierzyńskim, często chodziłam do takich miejsc z synem. Wiedziałam, że po urlopie nie wrócę do poprzedniej pracy. Zależało mi na tym, by prowadzić coś własnego. Wtedy wpadłam na pomysł z bawialnią.

- Postawiliście na ręcznie robione zabawki.

Wojciech: Zależało nam na stworzeniu domowej atmosfery. Wyposażeniu miejsca w to, czego sami chcielibyśmy dla własnego dziecka. Ponieważ na co dzień każdy ma dostęp do zwykłych, plastikowych zabawek, postawiliśmy na coś wyjątkowego. Maluchy bardzo fajnie reagują na zabawki. Bawią się drewnianymi klockami albo całymi dniami noszą ze sobą ręcznie szyte pluszaki i chętnie się do nich przytulają.

- Na Waszym profilu na Facebooku zbieracie same pozytywne oceny.

Wojciech: Cieszymy się ze wszystkich komentarzy, ale też reakcji najmłodszych. Na przykład, kiedy mama chce już wyjść i na siłę wyciąga ze sobą syna czy córkę, którzy mają ochotę jeszcze się pobawić. Często decyduje się zostać na jeszcze jedną kawę, a dziecko wraca do zabawy. To dla nas najlepsza recenzja.

Weronika: Dostajemy mnóstwo wiadomości od rodziców, którym podoba się, że ich pociechy mogą się bawić, a jednocześnie są pod ich kontrolą. My też, jako rodzice, zawsze zwracaliśmy na to uwagę. Nie podobały nam się place „pod daszkiem”, gdzie przestrzeń dla maluchów była odgrodzona od tej dla rodziców i synek musiał nas szukać. Dlatego też u nas zdecydowaliśmy się na otwartą przestrzeń, bez żadnych barier. Dzieci mogą się tu pobawić, a tatusiowie czy mamy posiedzieć przy kawie i poplotkować.

- Dla dzieci dobra zabawa, a dla rodziców kawa i pyszne ciastka.

Weronika: W naszej ofercie są tarty, babeczki i czekoladowe lizaki, które cieszą się dużym zainteresowaniem. Zamawiamy je w cukierni Creamy, która swoje wyroby opiera na naturalnych składnikach i wszystko przygotowuje samodzielnie. Naszym klientom smakują ich wypieki więc myślę, że będziemy się ich trzymać. Mamy też lubiane przez dzieci przekąski, ekologiczne paluszki, chrupki, biszkopty, herbatniki i suszone owoce.

Wojciech: Naszą drugą gwiazdą jest oczywiście kawa, którą dostajemy od sprawdzonego, lubelskiego dostawcy. Przygotowujemy ją na sześć sposobów. Muszę jednak przyznać, że najpopularniejsza jest klasyczna. Nie chcemy wprowadzać nic wymyślnego, bo to często budzi zakłopotanie. Mamy też lody od producenta z Kalinówki, które będą u nas dostępne przez cały rok. Są przepyszne, w 100% naturalne. Pan, który je wytwarza, używa świeżych owoców, mleka i śmietany. Klienci są nimi zachwyceni. Zresztą, gdy spróbowaliśmy ich po raz pierwszy, powiedzieliśmy „wow, czegoś takiego jeszcze nie jedliśmy. Chcemy mieć te lody u siebie.”

Weronika: Ci, którzy raz ich spróbowali, wracają po więcej. Wiosną, na pewno postawimy przed klubokawiarnią kilka stolików i krzeseł, żeby można było delektować się tymi smakołykami na świeżym powietrzu.

- Oferujecie też zajęcia dodatkowe.

Wojciech: Będziemy ich mieli bardzo dużo. Począwszy od warsztatów sensoplastyki, która jest znakomita, a kończąc na lekcjach angielskiego, zabawie i teatrzykach. Planujemy wprowadzić w przyszłości wieczorne czytanki. Rodzice już teraz mówią nam, że to dobry pomysł. Będziemy też organizować przyjęcia urodzinowe z animatorem i poczęstunkiem. Pierwsze już się odbyło.

Weronika: Na pewno zorganizowujemy warsztaty LEGO z elementami robotyki, które budzą ogromne zainteresowanie i są przeznaczone dla starszych dzieci. Młodsze, w wieku 1-3 lat, zaprosimy na zajęcia muzyczno-ruchowe. W tym przypadku pierwsze spotkanie będzie bezpłatne, żeby dzieci i rodzice mogli zaznajomić się z tą formą spędzania czasu i sprawdzić, czy chcą ją kontynuować. Jeśli uzbiera się grupa, zajęcia, takie jak angielski czy sensoplastyka będą odbywały się cyklicznie.

- Kto je poprowadzi?

Wojciech: Postawiliśmy na specjalistów. Jedni zgłosili się do nas sami, a ich umiejętności potwierdzili nasi znajomi. Innych mieliśmy okazję poznać na zajęciach, na które uczęszczaliśmy i postanowiliśmy zaprosić ich do współpracy. To osoby, które wzbudziły nasze zaufanie i które mają podejście zarówno do maluchów, jak i dorosłych, jak na przykład instruktorzy z Musical Babies, którzy uczą angielskiego poprzez zabawę. Są świetni właśnie ze względu na to, że potrafią nawiązać kontakt z uczestnikami spotkań. Wprowadzają atmosferę swobody, na której tak bardzo nam zależy.

- Nie zabraknie również spotkań dla rodziców.

Weronika: Wkrótce ruszą warsztaty z pozytywnej dyscypliny. Na pewno będziemy chcieli zorganizować coś jeszcze, jednak na razie zbieramy pomysły. Co poniedziałek, o godz. 10.00, spotykają się u nas również panie z grupy Chustomamy. Wymieniają się swoimi doświadczeniami, opowiadają o różnych wiązaniach chust, prezentują nowe modele. Wcześniej umawiały się w Lublinie, jednak nie każda mama mogła pozwolić sobie na taki wyjazd. Teraz widują się u nas.

- Udało Wam się zrealizować wszystko, co sobie założyliście?

Weronika: W większości tak, choć cały czas pracujemy nad tym, aby udoskonalić kawiarenkę oraz wprowadzić nowe zabawki, które nie będą pospolite.

Wojciech: Mamy jeszcze pomysły na rozbudowę i wprowadzenie kolejnych nowości. Myślę, że to kwestia czasu, by coś jeszcze tutaj powstało.

Agata Flisiak

piątek, 28 wrzesień 2018 13:30

Dobre wieści od Wizzair

Po serii niekorzystnych dla Portu Lotniczego Lublin wiadomości od węgierskiego przewoźnika, nadszedł czas na nieco lepsze. W sezonie letnim Wizzair zwiększy ilość oferowanych miejsc w samolotach do Londynu Luton. Inne maszyny polecą także na trasach do Oslo Torp oraz Eindhoven.

Niedawno informowaliśmy, że z siatki połączeń Portu Lotniczego Lublin znikają loty do Sztokholmu Skavsta. To już piąty kierunek wycofany w tym roku. Wcześniej, z powodu przeniesienia bazy operacyjnej do Katowic, zawieszone zostały trasy do Liverpoolu, Tel Awiwu, Doncaster Scheffield, a od listopada nie będzie można się wybrać do Kijowa.

Jak podaje portal pasażer.com, od kwietnia przyszłego roku przewoźnik wprowadzi trzy dodatkowe loty do Luton i wszystkie operacje wykonywane będą większymi maszynami, airbusami A321, który na pokład zabierają nawet 230 osób. Oznacza to, że w sezonie letnim będzie oferował prawie 140 tys. miejsc na trasie do Wielkiej Brytanii.

Również pozostałe połączenia przewoźnika: do Oslo Torp oraz Eindhoven wykonywane będą większymi samolotami, co może przełożyć się na wzrost liczby pasażerów nawet o 27 proc. na obu kierunkach.

piątek, 28 wrzesień 2018 09:46

Niezwykła lekcja historii

Z okazji Dnia Podziemnego Państwa Polskiego, uczniowie kl. 7d  Szkoły Podstawowej nr 7 spotkali się z por. Tadeuszem Szkołutem ze Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej w Świdniku. Niezwykła lekcja historii miała miejsce wczoraj, w Urzędzie Miasta.

- To, że mamy wolną Polskę i możemy się tutaj dzisiaj spotkać, zawdzięczamy naszym przodkom - podkreślał burmistrz Waldemar Jakson. - Dlatego należy przypominać o ludziach, którzy stawali w obronie swoich rodzin, małych ojczyzn i kraju. Pan porucznik jest jednym z nich. Cieszę się, że możecie z nim porozmawiać i poznać jego historię.

Tadeusz Szkołut opowiedział młodzieży o swoich losach. Mówił też o najważniejszych wartościach, jakimi trzeba się kierować w życiu. 

- Było nas w domu sześciu braci, na wojnę poszło czterech. Wrócili wszyscy, chociaż jeden został ranny pod Warszawą, a drugi cudem uniknął wywózki do Katynia. W tej chwili zostałem już tylko ja. Zaprzysiężony byłem najpierw do Batalionów Chłopskich, zaś w 1942 roku do Armii Krajowej. Ciężkie to były czasy, pełne okrucieństwa i śmierci, ale dzięki opatrzności Bożej udało się je przeżyć. Kochajmy i szanujmy ojczyznę, Boga, pracę i wywalczoną wspaniałą wolność. W imieniu żołnierzy Armii Krajowej życzę młodzieży i rządzącym, by przez cały czas podążali za drogowskazem wiary i patriotyzmu - mówił T. Szkołut.

Strona 2 z 314