• Slajd Wirtualny Spacer
  • Wirtualny spacer po Strefie Historii
  • Repertuar
  • Idzie sobie Grześ...
  • Schronisko w Krzesimowie
  • rodzinka
  • Zdrowy Świdnik
  • Schronisko w Krzesimowie
  • SH
  • Załatw sprawę w Urzędzie
niedziela, 05 luty 2017 08:59

Avia na nowej drodze

Napisała 

26 stycznia podpisana została umowa o przejęciu przez Miejski Klub Sportowy Avia Świdnik sekcji siatkarskiej i piłki nożnej. Otworzyło to nowy rozdział w historii świdnickiego sportu. O zamierzeniach związanych z rozwojem spółki rozmawialiśmy z Łukaszem Reszką, prezesem zarządu klubu.

- Czy najtrudniejszy etap budowy MKS jest już za nami?

- Od minionego czwartku śpię nieco spokojniej. Podpisaliśmy porozumienia z piłkarzami i siatkarzami z obydwu stowarzyszeń. Przed nami kolejna ważna sprawa - określenie wielkości zadłużenia ASPS i GPTS. Przystąpił już do tego biegły rewident. Liczymy, że raport powstanie w ciągu dwóch tygodni i rzetelnie, niepodważalnie oszacuje zobowiązania finansowe obu sekcji.

- A zatem klub przejął je niejako z dobrodziejstwem inwentarza, nie znając dokładnie kwoty zadłużenia…

- Przepisy Polskiego Związku Piłki Siatkowej i Polskiego Związku Piłki Nożnej obligują nas do przejęcia sekcji z ich zobowiązaniami finansowymi. Chyba, że chcielibyśmy tworzyć Avię zupełnie od nowa. Wtedy jednak musiałyby one rozpocząć rywalizację od najniższych klas rozgrywkowych, tracąc wszystko, co wywalczyli piłkarze i siatkarze w bieżącym sezonie.

- Finał negocjacji z sekcjami oznacza koniec ciężkiej pracy?

- Raczej nie. Teraz czeka nas podpisywanie kontraktów z zawodnikami, trenerami …i to nie tylko pierwszych drużyn, ale również zespołów młodzieżowych. Potem będziemy czekali na decyzję Lubelskiego Związku Piłki Nożnej, który, 20 lutego, ma zatwierdzić podpisanie porozumienia i tym samym zalegalizować MKS jako klub dopuszczony do rozgrywek.

- Mam nadzieję, że oba związki nie rzucają klubowi kłód pod nogi..

- Wręcz przeciwnie, wojewódzkie struktury PZPN i PZPS pomagają nam, jak tylko mogą. Podkreślę, że jesteśmy pierwszym klubem dwusekcyjnym w Polsce, który w trakcie rozgrywek dokonał tak znaczących zmian organizacyjnych, w dodatku przygotowującym się do zarządzania obiektem. W konsekwencji, staniemy się i klubem, i ośrodkiem sportu i rekreacji.

- W przyszłości MKS przejmie zapewne również obiekty sportowe, które powstaną na terenie dawnego kompleksu Avii. Oznacza to ogromny wysiłek organizacyjny, logistyczny i finansowy.

- Nikt nie mówił, że będzie łatwo. Zgłaszają się już kolejne sekcje, które chciałyby przystąpić do MKS. Podstawowym warunkiem jest jednak powstanie infrastruktury w postaci kortów, pływalni, różnego rodzaju boisk.

- Mimo wszystko dawnej Avii już pewnie nie odbudujemy, jako że nie da się wskrzesić wszystkich sekcji. Na ile dyscyplin liczycie docelowo?

- Myślimy o pięciu - sześciu. Do istniejących mogliby dołączyć pływacy, tenisiści i bokserzy. Ze względu na świetną bazę przy placówkach oświatowych, myślimy też o lekkoatletyce. Bardzo dobrze rozwija się współpraca z różnymi podmiotami deklarującymi, na przykład, pomoc sponsorską. Podpisanie porozumienia z 26 stycznia daje nam mandat do prowadzenia tego typu negocjacji. Liczę, że uda nam się uzyskać środki z zewnątrz i miasto nie będzie jedynym mecenasem klubu.

- Liczycie na pomoc ze strony PZL?

- Oczywiście, że tak. Budujemy na nowo markę Avii, zależy nam na pozytywnym wizerunku, który zachęci dawnych, strategicznych sponsorów do wznowienia współpracy. Jesteśmy, jak sądzę, wiarygodnym partnerem, gwarantującym transparentność gospodarowania pieniędzmi, w przeciwieństwie do stowarzyszeń, które nie do końca były w stanie rozliczyć się z pozyskanych środków.

- Biorąc pod uwagę, że finansowy bilans ich działalności nie jest jeszcze do końca jasny, miasto chyba trochę zaryzykowało, przyjmując je do MKS.

- Podjęto pewne ryzyko, ale nie jest tak, że miasto nie wie, jakiego rzędu są to kwoty, ponieważ przez wiele lat wspierało sport w formie dotacji z budżetu. Faktem jest jednak, że dzisiaj, w Świdniku, nikt dokładnie nie powie, ile tak naprawdę kosztuje utrzymanie sportu. Jest to spowodowane dosyć niefrasobliwą polityką finansową stowarzyszeń w przeszłości. Pełną wiedzę będziemy mieli po pierwszym roku działalności MKS.

- Ile pieniędzy będzie miał do dyspozycji klub w 2017 roku?

- Jak określił burmistrz, według szacunków, koszt rocznego utrzymania obu sekcji i stadionu powinien zamknąć się w kwocie 3 mln zł. W zamierzeniach władz miasta i zarządu klubu obiekty mają stać się centrum życia sportowego. W perspektywie mamy także piłkarskie mistrzostwa Europy U-21. To kolejne, wielkie wyzwania dla spółki.

- Czy warto ubiegać się o współorganizowanie tej imprezy?

- Stadion miejski ma stać się bazą treningową dla jednej z drużyn. Mogę tylko powiedzieć, że to reprezentacja z najwyższej europejskiej półki. Po obejrzeniu kilku obiektów wybrali Świdnik, jako najbardziej odpowiadający ich wysokim wymaganiom. Podoba im się lokalizacja stadionu oraz to, że jest obiektem nowoczesnym. Dla nas to ogromna satysfakcja, ale i zobowiązanie. Chcemy zrobić wszystko, żeby wyjechali od nas zadowoleni. Przedtem jednak musimy się odpowiednio przygotować. Najważniejsza jest poprawa murawy. Jeśli jednak sprostamy zadaniu, nasz stadion stanie się znany w całej Europie, co da szansę na udział w kolejnych dużych imprezach i promocję miasta. Poza tym pamiętajmy, że wszystko, co zrobimy na stadionie, po mistrzostwach pozostanie dla nas.

- Kłopot z obiektami polega na zakazie prowadzenia na nich działalności zarobkowej. Jest to związane z otrzymaniem unijnego dofinansowania budowy.

- Powstanie MKS zmienia tę sytuację. Wprawdzie nie możemy czerpać zysków z eksploatacji obiektów, jednak istnienie klubu w formie spółki stwarza pewne szanse. Intensywnie nad tym pracujemy.

- Nie wiem czy wiele osób pamięta, że Fabryczny Klub Sportowy Avia powstał dokładnie 65 lat temu. Wspominam uroczystość z okazji 60-lecia klubu. Wtedy, jeden z bardzo aktywnych działaczy, niegdyś wybitny zawodnik Avii, westchnął: - I to już ostatni jubileusz…

- I się pomylił. Od nowego sezonu piłkarze i siatkarze Avii będą występowali w strojach nawiązujących do tej rocznicy. W ciągu całego roku zamierzamy organizować dla świdniczan imprezy rekreacyjne. Jesienią chcielibyśmy zwieńczyć obchody dwudniową imprezą kulturalno-sportową. Będzie więc wiele okazji do wspominania najlepszych momentów w historii klubu i czynienia planów na przyszłość.

Jan Mazur

Najczęściej czytane

  • mural-3
  • DSC_0560
  • DSC_0600
  • mural-5
  • DSC_0621
  • DSC_0587
  • dsc_0586
  • DSC_0622
  • mural-1
  • DSC_0561
  • DSC_0617