• Wirtualny spacer po Strefie Historii
  • SH
  • Idzie sobie Grześ...
  • Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • Slajd Wirtualny Spacer
  • Zdrowy Świdnik
  • Repertuar
  • rodzinka
niedziela, 28 sierpień 2016 09:42

Św. Kinga lubi tradycję

Napisała 

Ten obiekt, chociaż jest jeszcze w trakcie budowy, już znakomicie wpisał się w krajobraz Świdnika. Mowa o kościele pw. św. Kingi, którego wieża, niedawno przykryta dachem, staje się architektonicznym symbolem osiedla Brzeziny.

Bryłę kościoła zaczęto wznosić w 2010 roku. Teren budowy, pod względem geologicznym, jest bardzo wymagający.

- Fundamenty trzeba było osadzić bardzo głęboko - wspomina ks. Zbigniew Kiszowara, proboszcz parafii. - W niektórych miejscach na głębokości 5 metrów. Trzeba było włożyć mnóstwo wysiłku i budulca, aby wyprowadzić świątynię do poziomu zerowego. Dzięki Bogu, mury kościoła sukcesywnie rosną. Postępy dokonują się na tyle, na ile pozwalają środki materialne. Dlatego trudno mówić o terminie zakończenia budowy, bo bryła kościoła nie jest prosta. Trzeba wyprowadzać łuki, podciągi i inne elementy, które wymagają czasu i pracy. Parafie nie otrzymują dotacji unijnych czy gminnych. Musimy liczyć na siebie. Kościoła nie buduje się szybko. Może za pięć, sześć lat będzie można odprawić mszę w nowej świątyni. Na razie mamy kaplicę, która dobrze nam służy. Nie chcemy pracować pod presją czasu. Przecież świątynia ma służyć wielu pokoleniom.

Obecnie prace obejmują krycie dachu, aby cały obiekt nie niszczał. Proboszcz Z. Kiszowara wyraził nadzieję, że w tym roku uda się przykryć całość deskami: - W następnej kolejności zajmiemy się elewacją, a dopiero położymy na dachu blachę. Na szczęście projekt odbiega od nowoczesnych trendów. Podczas rozmów z architektem, Markiem Skrzyńskim z Warszawy założyliśmy, że kościół będzie przypominał budynki sakralne z dawnych czasów, a więc zostanie zaprojektowany na planie krzyża. Świątynia nawiązuje do architektury romańskiej, która od wieków stanowi pewien kanon. Lepiej modlić się w kościele „tradycyjnym”, pełnym symboliki wyrażanej formami architektonicznymi, w którym łatwo odnaleźć sacrum, niż w obiekcie przypominającym halę. Kościoły romańskie planowane były zwykle na rzucie prostokąta lub krzyża łacińskiego z prezbiterium zakończonym półkolistą absydą. Projekt i bryła świątyni spodobały się również wiernym. Społeczność parafii p.w. św. Kingi nie jest duża. Liczy około 5-6 tys. wiernych, którzy jak się okazuje są zwolennikami tradycji w architekturze kościelnej - dodaje ks. Z. Kiszowara.

słs

Najczęściej czytane

  • DSC_0622
  • mural-2
  • DSC_0621
  • DSC_0599
  • DSC_0575
  • DSC_0560
  • DSC_0645
  • DSC_0567
  • mural-6
  • DSC_0586
  • dsc_0036