• Idzie sobie Grześ...
  • Zdrowy Świdnik
  • Slajd Wirtualny Spacer
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • SH
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Wirtualny spacer po Strefie Historii
  • rodzinka
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Repertuar
czwartek, 23 październik 2014 08:44

Rodzinny biznes

Napisała 

Firma Dywany Łuszczów powstała w 1995 roku. Początkowo zajmowaliśmy się tylko sprzedażą hurtową, jednak z biegiem lat rozwinęliśmy także sieć sprzedaży detalicznej. Dziś Dywany Łuszczów to 7 sklepów w województwie lubelskim i podkarpackim, magazyn oraz sklep internetowy i kilka kont w serwisie Allegro. O rozwoju firmy mówi Maciej Kędziora.

- Jak zaczęła się Pańska przygoda z Dywanami Łuszczów?

- Firmę założył mój tata, ale pracuje w niej także mama, brat i ja. Od początku byłem z nią mocno związany, starałem się pomagać rodzicom. Można powiedzieć, że wychowałem się wśród dywanów. Jednak prawdziwą pracę w rodzinnym biznesie podjąłem dopiero po maturze. Wtedy zacząłem też studiować na wydziale Administracji UMCS w Lublinie, gdzie zdobyłem wiedzę przydatną w prowadzeniu przedsiębiorstwa. W sumie pracuję tu już 10 lat.

- Jakie produkty i usługi oferujecie klientom?

- W sklepach stacjonarnych sprzedajemy dywany, wykładziny dywanowe i PCV, chodniki oraz akcesoria podłogowe, takie jak listwy wykończeniowe, taśmy dwustronne, wycieraczki oraz maty łazienkowe. W Jaśle i Sanoku, można też kupić farby i lakiery. Klientom oferujemy obrębianie i obszywanie produktów, nie tylko kupionych w naszym sklepie, ale i tych, które już posiadają. Bogaty asortyment można znaleźć w sklepie internetowym chodniki.com, gdzie sprzedajemy też meble, koce, poduszki, narzuty, dekoracje okienne i akcesoria wykończeniowe.

- Kto częściej dokonuje zakupów w Państwa sklepach, klienci indywidualni czy firmy i instytucje?

- Klienci indywidualni stanowią znaczną większość naszych odbiorców. Kupują wtedy najczęściej chodniki i dywany do własnych mieszkań oraz domów. Obsługujemy oczywiście, również firmy i instytucje, które zaopatrują się przede wszystkim w wykładziny. Często oferujemy je z kompleksowym montażem czyli – zerwanie starej wykładziny, przygotowanie podłoża oraz ułożenie nowej. Wszystko zależy od tego, jak prosperuje firma i czego potrzebuje.

- Dywan to towar, który dobrze zobaczyć, dotknąć, zanim zdecydujemy się na zakup. Czy łatwo jest sprzedać go przez Internet?

- Kiedy postanowiłem rozpocząć sprzedaż internetową, wiele osób krytykowało ten pomysł, ale w dzisiejszych czasach Internet to atrakcyjny kanał dystrybucji dla wielu przedsiębiorstw, niezależnie od specjalizacji. Klienci przeglądają sieć, porównują towary, sprawdzają ceny, modele i wzory. Produkt sprzedaje się na podstawie zdjęcia i opisu, dlatego im lepiej jest zaprezentowany, tym łatwiej jest go sprzedać. Drugim aspektem sprzedaży dywanów w Internecie jest fakt, że ciężko jest kupić dywan w małych miasteczkach. Na przykład, między Lublinem a Rzeszowem nie ma sklepów, które oferowałyby duży wybór dywanów i wykładzin, a osoba, która korzysta z Internetu, ma naprawdę szeroką ofertę produktów. Ponadto w naszym społeczeństwie żyją osoby starsze, czy też niepełnosprawne, dla których wygodniej jest, aby kurier dostarczył paczkę do domu.

- Jest Pan młodym przedsiębiorcą. Jak radzi Pan sobie z prowadzeniem firmy, która działa w 7 miastach?

- Wszystko rozwijało i nadal rozwija się stopniowo. W 2004 roku mieliśmy sklepy w Lublinie, Chełmie, Zamościu i Łuszczowie. Następnie rozpoczęliśmy sprzedaż przez Internet, zatrudniliśmy nowych pracowników i zainwestowaliśmy w Świdniku, gdzie obecnie mieści się magazyn, biuro sprzedaży przez Allegro oraz sprzedaży hurtowej. W kolejnych latach, powstały nowe sklepy w Lublinie, a także w Jaśle i Sanoku. Obecnie zarządzamy 8 placówkami. Każdy rok przynosi zmiany i rozwój. W ubiegłym wznowiliśmy kanał sprzedaży hurtowej, dzięki czemu daliśmy pracę kolejnym osobom. Cały czas uczę się zarządzania i tworzenia od podstaw nowych form zbytu.

- W Świdniku mieści się magazyn firmy. Czy tu także można dokonać zakupów?

- Tak. Co prawda nie mamy typowej ekspozycji towarów, ale wystarczy, że klient przejrzy ofertę dostępną w Internecie lub po prostu na miejscu przedstawi swoje oczekiwania i potrzeby, zostanie wtedy fachowo i kompleksowo obsłużony. Magazyn znajduje się na ul. Elektrycznej 17, na terenie Regionalnego Parku Przemysłowego Świdnik.

- W waszych sklepach sprzedawane są towary prosto od producentów.

- Projektujemy i produkujemy dywany, chodniki, wykładziny pod marką Dywany Łuszczów. Dzięki naszym nowatorskim pomysłom i współpracy z najlepszymi fabrykami, błyskawicznie przekuwamy pomysły w gotowe produkty. Na bieżąco śledzimy trendy i wzornictwo, staramy się, aby desenie, jak i kolorystyka podążały za aktualnymi trendami w aranżacji wnętrz. Regularnie odwiedzamy najważniejsze targi tekstylne na świecie - DOMOTEX w Hannoverze, HEIMTEXTIL we Frankfurcie czy też MEBLE POLSKA w Poznaniu - dzięki czemu nieustannie uzupełniamy ofertę o najmodniejsze wzory i kolory, dopasowywane do rosnących oczekiwań klientów. Współpracujemy z trzema fabrykami w Polsce, pozostali kontrahenci są z Belgii, Turcji, Mołdawii i Egiptu.

- W październiku wzięliście udział w Targach Wyposażenia Wnętrz Aranżacje 2014 w Lublinie...

- Był to nasz debiut, ale myślę, że bardzo udany, dlatego w przyszłości chcemy kontynuować ten sposób promocji. Od lat działamy na lubelskim rynku, a mimo to były osoby, które nie wiedziały, że dwa nasze sklepy znajdują się w Lublinie. Targi dały nam więc możliwość dotarcia do nowych odbiorców. Wśród zgromadzonych wystawców wyróżnialiśmy się oryginalną promocją. Każdy, kto odwiedził nasze stoisko, mógł zrobić sobie zdjęcie na czerwonym dywanie, wśród blasku fleszy, poczuć się, jak prawdziwa gwiazda.

- Od 2008 roku jesteście częścią programu „Przedsiębiorstwo Fair Play”.

- Uczestniczenie w programie to dla nas ogromny prestiż, ale i odpowiedzialność. To sygnał, że jesteśmy firmą, której warto zaufać. Jesteśmy fair wobec naszych klientów, kontrahentów, pracowników, ale też lokalnej społeczności i władz. Działamy zgodnie z obowiązującym prawem i zasadami etyki.

- Angażujecie się w inicjatywy kulturalne, charytatywne i sportowe.

- Staramy się wspierać różne lokalne inicjatywy, na przykład, organizację Dni Świdnika, placówki oświatowe, klub krwiodawców, a przede wszystkim kluby sportowe. Chcemy zachęcić młodych ludzi, aby odeszli od komputerów i zaczęli aktywnie spędzać czas. Naszych pracowników też można spotkać na boisku. Od lat gramy w piłkę nożną. W skład drużyny wchodzą również osoby spoza firmy. Zdobyliśmy wiele pucharów i nagród, wygraliśmy między innymi, rozgrywki Powiatowej Amatorskiej Ligi w Halowej Piłce Nożnej Pięcioosobowej.

- Jakie macie plany na przyszłość?

- Zamierzamy działać na trzech płaszczyznach. Chcemy rozwijać sieć sklepów, jak również sprzedaż internetową i hurtową. Planujemy otworzenie kolejnych placówek, poszukujemy nowych rynków i kanałów dystrybucji. Dziś zatrudniamy prawie 50 osób, posiadamy skomputeryzowaną sieć sklepów i magazyn, a 10 lat temu w firmie był... tylko jeden komputer. Mam nadzieję, że dalej będziemy się tak dobrze rozwijać. Wszystkie nasze działania można śledzić na stronie internetowej www.dywany-luszczow.pl, jak również na naszym profilu facebook – www.facebook.com/dywany. Serdecznie zapraszam do odwiedzenia naszych sklepów.

Rozmawiała Agata Flisiak

Czytany 3639 razy

Najczęściej czytane

  • mural-6
  • dsc_0043
  • DSC_0586
  • DSC_0561
  • mural-7
  • DSC_0622
  • DSC_0643
  • DSC_0611
  • DSC_0575
  • dsc_0586
  • DSC_0559