Neon jak za dawnych lat - Świdnik - wysokich lotów

sobota, 15 luty 2020 08:00

Neon jak za dawnych lat

Napisała 

Przez lata nad wejściem do Miejsko-Powiatowej Biblioteki Publicznej przy ul. Niepodległości wisiał skromny szyld z nazwą instytucji. Kilka dni temu zastąpił go neon, nawiązujący wyglądem do tych, które niegdyś można było spotkać przy głównej arterii miasta.

Znany wszystkim czytelnikom szyld był już nadszarpnięty zębem czasu. Gwóźdź do decyzji o jego wymianie przybiła ubiegłoroczna zima i śnieg, który uszkodził napis nad drzwiami biblioteki.

- Spadający z dachu śnieg odłamał jedną literkę, więc początkowo myśleliśmy, że po prostu ją dokleimy. Trochę to jednak trwało i w międzyczasie narodziła się koncepcja świetlnego neonu. Pomysł bardzo spodobał się Urzędowi Miasta, więc zaczęliśmy zastanawiać się nad projektem i szukać wykonawcy - opowiada Piotr Jankowski, dyrektor MPBP w Świdniku.

Zaprojektowanie bibliotecznego neonu powierzono Pawłowi Kasperkowi, autorowi świdnickich murali. Ilustrator postawił na „książkę”, symbol czytelnictwa oraz klasyczne liternictwo.

- Książka, która znajduje się na neonie jest „ruchoma”. Jej kartki opadają, raz w prawo, raz w lewo - wyjaśnia P. Jankowski.

Wykonanie świetlnego logo powierzono firmie stojącej za lubelskim „Szacunkiem na mieście”, który w 2018 roku zawieszono w dzielnicy Bronowice, na wiadukcie kolejowym nad Drogą Męczenników Majdanka. Neon cieszył się ogromną popularnością wśród mieszkańców lublina oraz turystów odwiedzających stolicę województwa. Kilka miesięcy temu został jednak zdjęty ze względu na remont wiaduktu. Wiadomo jednak, że po zakończeniu prac wróci na swoje miejsce.

Świdnicki napis, podobnie jak jego starszy „kolega” z sąsiedniego miasta, również cieszy się sporym zainteresowaniem.

- Mieszkańcom bardzo się podoba. Celowo nawiązaliśmy nim do neonów z ul. Sławińskiego, które kiedyś można było zobaczyć w Świdniku. Może nasz pomysł zachęci innych, by także postawili na świetlisty napis - dodaje szef biblioteki.

Miasto ze wspólną estetyką

Powstanie bibliotecznego neonu wpisuje się w pomysł świdnickiego ratusza na przyjęcie uchwały krajobrazowej, która uporządkowałaby reklamy. Dokument stanowiłby jasne przepisy dotyczące usytuowania reklam czy wyglądu szyldów, a przede wszystkim pozwoliłyby na zadbanie o estetykę miejskiego krajobrazu.

- Neon jest pierwszym krokiem do tego, aby zmieniać przestrzeń miejską. Chcemy nie tylko wytyczać pewne ścieżki rozwoju, za którymi mogą podążać przedsiębiorcy, ale też pokazać, ze sami wprowadzamy zmiany w nadzorowanych przez nas instytucjach - mówi Marcin Dmowski, zastępca burmistrza Świdnika.

Uchwała, na którą często decydują się duże miasta, w mniejszych nie jest jeszcze tak popularna. Dlatego władze Świdnika zdecydowały się na konsultacje ze specjalistą, który pomagał wprowadzić podobne przepisy, między innymi w Warszawie i Gdyni.

- Dzięki spotkaniu z tą osobą będziemy wiedzieli więcej o tym, jak działają uchwały krajobrazowe i co może się w nich znaleźć - tłumaczy zastępca burmistrza.

Powołany zostanie również specjalny zespół, który zajmie się przygotowaniem projektu. W jego skład wejdą urzędnicy z działu planowania przestrzennego, wydziału inwestycji i nieruchomości oraz referatu ekologii i zieleni. Zarządzenie powołujące zespół jest już gotowe. Czeka tylko na podpis burmistrza, by mogło wejść w życie.

Temat wprowadzenia nowych przepisów będzie też szeroko konsultowany ze świdniczanami, a w szczególności przedsiębiorcami.

- Zdajemy sobie sprawę, że wprowadzenie uchwały wiąże się z olbrzymimi zmianami dla przedsiębiorców. Będziemy z nimi rozmawiać o dokumencie. Sporym problemem mogą okazać się finanse, które trzeba będzie przeznaczyć, na przykład na zmianę szyldu. Na pewno będziemy chcieli pomóc to zrobić, wydłużyć czas wymiany albo zaproponować jej dofinansowanie - tłumaczy Marcin Dmowski i dodaje: - Mimo tych trudności jestem przekonany, że wprowadzenie nowych przepisów będzie korzystne dla przedsiębiorców. Ich reklamy staną się bardziej czytelne, więc mieszkańcy chętniej skorzystają z ich usług.

Wprowadzenie uchwały zmieniłaby, między innymi wygląd centrum miasta. Wpłynęłaby również na to, jak prezentuje się aleja Jana Pawła II. Ratusz mógłby wyznaczyć miejsca, w których reklamy mogą się znajdować, a w których nie powinny.