• rodzinka
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • Repertuar
  • Zdrowy Świdnik
  • Idzie sobie Grześ...
  • Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
piątek, 07 luty 2020 11:00

Strażnicy podliczyli Adampol

Napisał 
Strażnicy podliczyli Adampol fot. archiwum

Miejscy mundurowi odwiedzili 341 posesji. Pytali o to, w jaki sposób mieszkańcy ogrzewają swoje domy. Uzyskane informacje zostały przekazane do ratusza. Władze miasta chcą z nich skorzystać przygotowując strategię oczyszczenia osiedla ze smogu. Równocześnie przypominają, że właściciele domów nadal mogą uzyskać dofinansowanie do wymiany starych pieców z programu „Czyste powietrze”.

Kiedyś osiedle Adampol miało status uzdrowiska, w którym spokoju szukali nie tylko mieszkańcy pobliskiego Lublina. Teraz, już wczesną jesienią osiedle domów jednorodzinnych spowijają ciemne dymy. Znacząco obniża się również jakość powietrza. Problem może częściowo rozwiązać wymiana starych pieców węglowych. Świdniczanie mogą kupić nowe, korzystając z unijnej pomocy, w ramach programu „Czyste powietrze”, za który odpowiada Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie.

Od grudnia minionego roku istnieje możliwość składania wniosków również w Urzędzie Miasta. – Postanowiliśmy pomóc mieszkańcom. Wielokrotne słyszeliśmy narzekania, że nie potrafią wypełnić dokumentów. Dlatego stworzyliśmy w urzędzie punkt konsultacyjny. Mieści się on w pokoju nr 111. W ten sposób przejęliśmy na siebie całą procedurę biura obsługi klienta. Można przyjść do urzędu, spokojnie wypełnić i wysłać wniosek. Nasz urzędnik pomoże przebrnąć przez całą procedurę – tłumaczył kilka tygodni temu Marcin Dmowski, zastępca burmistrza. Wnioski spływają, trudno jednak określić jaki procent mieszkańców posiadających wiekowe piece, zdecydowało się na ich wymianę. Sprawę mieli wyjaśnić strażnicy miejscy. Od połowy stycznia przez blisko dwa tygodnie, odwiedzali posesje na osiedlu Adampol. Przeprowadzali anonimową ankietę. Pytali mieszkańców, w jaki sposób ogrzewają swoje domy.

– Strażnicy odwiedzili 341 rodzin. Okazało się, że blisko połowa, bo 168 posesji, ogrzewana jest gazem. 68 ma zainstalowane dwa piece, na paliwo stałe i w gazowy – wymienia Janusz Wójtowicz, komendant Straży Miejskiej. – 101 domów jest ogrzewanych przez piece węglowe. Połowa z nich to urządzania nowe. Pozostałe 50 ma więcej niż 5 lat.

Zebrane informacje strażnicy już przekazali do Urzędu Miasta. – Dzięki ankiecie wiemy, że pieców, które wymagają szybkiej wymiany, nie jest aż tak dużo. Chcemy również policzyć z pomocą ekspertów, jakie są koszty ogrzewania domów węglem a jakie gazem – mówi M. Dmowski.

Wszystkie analizy mają posłużyć do stworzenia miejskiego programu walki ze smogiem, m.in. na osiedlu Adampol.

– Chcielibyśmy przywrócić temu rejonowi jego uzdrowiskowy charakter, ale nie uda się to bez poradzenia sobie ze smogiem. Dlatego planujemy ze specjalistami stworzyć w przyszłości strategię działania, która pozwoli na oczyszczenie Adampola – dodaje M. Dmowski.

Najczęściej czytane