• Zdrowy Świdnik
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
  • Idzie sobie Grześ...
  • Repertuar
  • Schronisko w Krzesimowie
  • rodzinka
wtorek, 14 styczeń 2020 11:23

Naciągają na książkę tel.

Napisała 
Naciągają na książkę tel. fot. archiwum

Była już metoda na wnuczka, urzędnika, przedstawiciela handlowego, a nawet policjanta. Nie brakowało też kradzieży poprzez nieistniejące sklepy internetowe czy fałszywe faktury. Teraz oszuści próbują wyłudzić pieniądze udając kuriera, a za cel obrali sobie seniorów.

O sytuacji poinformowała nas mieszkanka Świdnika, której babcia odebrała telefon od osoby podającej się za pracownika jednej z popularnych siec komórkowych.

- Do babci, na telefon stacjonarny, zadzwoniła jakaś kobieta. Najpierw poprosiła o potwierdzenie imienia i nazwiska, podając, o dziwo, prawdziwe dane babci, a potem zaczęła mówić coś o książce telefonicznej. Zanim babcia dopytała co i jak, kobieta po prostu się rozłączyła - opowiada świdniczanka.

To jednak nie był koniec historii. Na drugi dzień starsza pani otrzymała sms-a z powiadomieniem, że wkrótce kurier dostarczy jej przesyłkę. Nie przypominała sobie jednak, żeby w ostatnim czasie coś zamawiała lub ktoś miał jej coś przesłać. Zdezorientowana, zwróciła się o pomoc do wnuczki.

- Numer przesyłki, który podano w sms-ie wydał mi się za krótki. Po sprawdzeniu w internecie telefonu, z którego wcześniej dzwoniono do babci, wyświetliło się dużo informacji, że korzystający z niego to naciągacze. Wysyłają ludziom książki telefoniczne, żądając za nie zapłaty - dodaje nasza Czytelniczka.

Podobne zdarzenia miały już miejsce w innych częściach kraju. Scenariusz jest zawsze taki sam. Najpierw dzwoni przedstawiciel firmy, oferując nową książkę telefoniczną. Później, nawet, jeśli rozmówca nie zgodzi się na jej zakup, ta zostaje do niego wysłana, a kurier pobiera opłatę w wysokości kilkudziesięciu złotych. Jeśli adresat nie chce odebrać paczki, sugeruje, że za zerwanie umowy zostanie mu naliczona kara. O sprawę zapytaliśmy świdnicką policję.

- W ostatnim czasie nie odnotowaliśmy podobnych sytuacji. Jeśli jednak mamy podejrzenie, że rozmawialiśmy z oszustem lub do naszych drzwi zapukał naciągacz, najlepiej udać się na najbliższy posterunek albo skontaktować z dzielnicowym - mówi podinspektor Paweł Leśny z Komendy Powiatowej Policji w Świdniku.

Najczęściej czytane