• Schronisko w Krzesimowie
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • Repertuar
  • rodzinka
  • Zdrowy Świdnik
  • Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
  • Idzie sobie Grześ...
wtorek, 14 styczeń 2020 09:10

Ptaki na cenzurowanym

Napisał 
Ptaki na cenzurowanym zdjęcie poglądowe

Ratusz wynajmie sokolnika i przeprowadzi akcję zrzucania gniazd. Spółdzielnia Mieszkaniowa zaczęła już przypominać mieszkańcom o zakazie wyrzucania jedzenia na trawniki i tereny zielone. Podobną akcję planuje również PK Pegimek. Wszystkie działania mają pomóc w pozbyciu się z miasta gawronów.

Kartki pojawiły się na klatkach kilku bloków przy ul. Hallera. Administracja Spółdzielni Mieszkaniowej w ten sposób przypomniała świdniczanom o zakazie wyrzucania jedzenia na tereny zielone wokół bloku. Podobnych kartek oraz tabliczek przy spółdzielczych blokach ma pojawić się więcej.

- Ogłoszenia dotyczące niedokarmiania ptaków i zwierząt karmą bądź resztkami żywności wywieszane są na chwilę obecną w okolicach gdzie ten problem jest szczególnie nasilony. Są to miejsca zgłaszane przez naszych mieszkańców, weryfikowane następnie przez administratorów podczas ich pracy w terenie. Zaznaczamy w określonych przypadkach, że przyzwyczajanie ptaków bądź zwierząt do regularnego dostarczania żywności zaburza ich naturalne instynkty, zniechęca do przemieszczania oraz powoduje ich uniesamodzielnienie - mówi Katarzyna Denis, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej i dodaje: - Z uwagi na to, że w okresie jesienno-zimowym problem dotyczy głównie ptaków, a w okresie wiosennym i letnim szczurów, rozważamy możliwość opracowania trwałych tabliczek informacyjnych dotyczących problemu dokarmiania zwierząt, które byłyby umieszczone w gablocie w każdej klatce.

Akcję uświadamiania mieszkańców zainicjował radny Marcin Magier. Jest ona odpowiedzią, przede wszystkim, na problemy z gawronami. Z populacją tych ptaków od kilku lat walczą miejscy urzędnicy. Dotąd nie udało się jednak pokonać latających, nieproszonych gości. Natomiast skarg mieszkańców na zanieczyszczone skwery, chodniki, ławki czy samochody jest coraz więcej.

- Ptaki przyciąga do miasta, między innymi dostępność jedzenia - tłumaczy M. Magier. - Dlatego zadbajmy o naszą najbliższą przestrzeń, o miasto i nie zaśmiecajmy go. Nie róbmy pod oknami ptasiej stołówki, a na pewno pomoże nam to w walce o piękniejsze i czystsze otoczenie. Wszystkim nam powinno zależeć, by Świdnik był estetycznym i wspaniałym miejscem do życia.

Radny zwraca również uwagę, że zalegające na trawnikach resztki jedzenia mogą przyciągać nie tylko ptaki, ale również szczury. Już wiadomo, że do akcji uświadamiania mieszkańców przyłączy się również PK Pegimek.

- Dostrzegamy problem i popieramy tę akcję - mówi Jerzy Irsak, prezes przedsiębiorstwa komunalnego. - Przy niektórych budynkach, oprócz resztek jedzenia wyrzuconych wprost na trawniki, można zauważyć również najróżniejsze pojemniki z pożywieniem. Oczywiście nie jesteśmy za tym, żeby nie dokarmiać zwierząt, natomiast należy to czynić w miejscach do tego wyznaczonych.

Na terenach zarządzanych przez PK Pegimek pojawią się tabliczki informujące o zakazie wyrzucania jedzenia. Okazuje się, że z podobnym problemem zmagają się niemal wszystkie miasta. W wielu z nich nie wolno dokarmiać gołębi. Niektóre, choćby Słupsk, wprowadziły zakaz dokarmiania wszystkich ptaków. W Świdniku walka z gawronami nie zakończy się na wystawieniu tabliczek. W budżecie miasta zapisano również pieniądze na zrzucanie ptasich gniazd, ale nie tylko.

- W tym roku chcemy po raz pierwszy skorzystać z pomocy sokolnika - tłumaczy Marcin Dmowski, zastępca burmistrza.

Tego typu usługi nie są tanie. Zarezerwowano na nie około 90 tys. zł. Dotąd jednak wszelkie inne sposoby nie zdały egzaminu. Przedstawiciele ratusza próbowali już płoszyć ptaki za pomocą rozwieszonych na drzewach głośników oraz drona. Prowadzili również akcję prześwietlania koron drzew i zrzucania gniazd. Za każdym razem, po kilku miesiącach, gawrony wracały na swoje dotychczasowe miejsca.

Najczęściej czytane