• Zdrowy Świdnik
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
  • Idzie sobie Grześ...
  • Repertuar
  • Załatw sprawę w Urzędzie
  • rodzinka
piątek, 22 listopad 2019 12:30

Przejście zlikwidowane

Napisał 

We wtorek służby drogowe ustawiły metalowe barierki i zamalowały biało-czerwoną zebrę na ul. Racławickiej, w pobliżu apteki Fragal. O likwidację przejścia wnioskowała policja. Od dawna dochodziło w tym miejscu do groźnych zdarzeń. Czarę goryczy przelało ostatnie. Pod koniec września, w wyniku potrącenia, życie stracił 69-letni pieszy.

Władze powiatu, zarządzające ul. Racławicką, zwlekały z podjęciem decyzji, czekając na opinię policji. Początkowo rozważano zainstalowanie dodatkowej sygnalizacji i wbudowanie w asfalt tzw. kocich oczek. Ostatecznie mundurowi, po analizie miejsca i zdarzeń, zalecili likwidację przejścia. Wniosek został skierowany do starostwa 4 listopada. Do dokumentu dołączono statystykę wypadków i kolizji z ostatnich 3 lat.

- Bilans dotyczył samego przejścia dla pieszych oraz 350-metrowych odcinków drogi, przed i za feralnym miejscem - tłumaczy asp. Elwira Domaradzka, oficer prasowy KPP w Świdniku. – W ciągu weryfikowanego okresu doszło tam do 53 zdarzeń, w tym 5 wypadków i 47 kolizji. Cztery osoby zostały ranne, jedna zmarła na skutek potrącenia. Dla porównania, na terenie całej gminy doszło do 36 wypadków, w których 2 osoby poniosły śmierć a 35 osób odniosło obrażenia. Odnotowaliśmy też 829 kolizji. Na ul. Racławickiej wina zwykle leżała po stronie kierujących, którzy nie ustępowali pierwszeństwa na przejściach. Tylko jedno zdarzenie powstało z winy pieszego.

W październiku, w wydziale ruchu drogowego KWP w Lublinie, odbyło się w tej sprawie posiedzenie specjalnego zespołu. Stwierdzono wtedy m.in., że miejsca postojowe po prawej stronie drogi, bezpośrednio przed przejściem, w znaczący sposób ograniczają widoczność pieszych. Już wtedy policja wnioskowała o likwidację pasów, argumentując, że nawet przy obowiązującym w tym miejscu limicie prędkości do 50 km na godzinę, droga hamowania pojazdu jest zbyt krótka. Piesi ryzykowali więc życiem i zdrowiem, przechodząc na drugą stronę ul. Racławickiej.

- Gdy mamy do czynienia z wypadkiem śmiertelnym, przejście bierze pod lupę wydział ruchu KWP w Lublinie - mówi wicestarosta Bartłomiej Pejo. - Zespół krytycznie odniósł się do organizacji ruchu na tym odcinku drogi i złożył wniosek o likwidację niebezpiecznego przejścia. Musieliśmy to zaakceptować. Zamknęliśmy je i powiesiliśmy tabliczki informujące o przyczynach decyzji.

- Pomysł, w moim mniemaniu, połowicznie poprawi bezpieczeństwo - mówił, obserwujący prace drogowe, mieszkaniec pobliskiego bloku. - Dopóki nie znajdzie się bat na kierowców, nieprzestrzegających przepisów, dalej będzie dochodzić do wypadków. Przecież na sąsiednim przejściu, przed łukiem drogi, zaledwie 70 metrów dalej, też się zdarzały. Poza tym, trzeba jeszcze wziąć pod uwagę siłę przyzwyczajenia. Kogoś, kto przechodzi tędy regularnie od wielu lat, barierki nie są w stanie powstrzymać. Tu mieszkają również ludzie starsi, z problemami w poruszaniu się. Ten niebezpieczny i nielegalny „skrót” będzie ich teraz kusił.

Tę opinię zdają się też podzielać świdniccy mundurowi.

- Wskazane byłoby oddzielenie dwóch pasów ruchu barierkami, żeby uniemożliwić przechodzenie, zwłaszcza pasażerów wysiadających na pobliskim przystanku. Kierowcy muszą również stosować się do przepisów. Przypominam, że nasze patrole pojawiają się na ul. Racławickiej częściej niż w innych miejscach - dodała E. Domaradzka.

Istotnie, jeszcze podczas prowadzenia prac, pasażerowie busów, wysiadający na przystanku przy restauracji McDonald’s, odruchowo kierowali się do nieistniejącego już przejścia, ignorując zabezpieczenia. Niektórzy klienci pobliskiego marketu również wybierają „starą” drogę, zupełnie nie licząc się z konsekwencjami.

- Ekipa drogowa w dalszym ciągu pracuje nad zabezpieczeniem miejsca - dodaje wicestarosta. - Jezdnie są odseparowane słupkami i łańcuchami, zdejmiemy kostkę brukową z pasa zieleni. Już zostały powieszone tabliczki zabraniające przekraczania ulicy w tym miejscu. Apelujemy do mieszkańców, aby przechodzili zgodnie z przepisami. Pokonywanie jezdni na wysokości zdemontowanego przejścia wiąże się obecnie z ogromnym ryzykiem.

Najczęściej czytane