• Załatw sprawę w Urzędzie
  • Idzie sobie Grześ...
  • Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
  • rodzinka
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Repertuar
  • Zdrowy Świdnik
środa, 09 październik 2019 13:22

Najmłodsi mają swoje drzewa

Napisał 

To będzie niezwykły skwer. Od dzisiaj rośnie na nim 40 drzew. Każde poświęcone jednemu dziecku, urodzonemu w tym, bądź w zeszłym roku. W sadzeniu roślin wzięli udział rodzice maluchów, ale również przedstawiciele Lasów Państwowych, Urzędu Miasta oraz wiceminister Artur Soboń. Zainteresowanie akcją było tak duże, że już zapowiedziano jej kolejną edycję.

Pomysłodawcami inicjatywy są przedstawiciele Lasów Państwowych i Ministerstwa Środowiska. Lubelska dyrekcja instytucji obchodzi w tym roku 75-lecie istnienia. Sadzenie drzew ma upamiętniać ten jubileusz, ale nie tylko.

- W państwa rodzinach miało miejsce radosne wydarzenie, urodziły się wam dzieci. Nadal przeżywamy również 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Nasza akcja spina te dwa ważne wydarzenia - mówił Marek Kamola, szef Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie.

Sadzenie drzew trwa od marca tego roku i cieszy się ogromnym zainteresowaniem.

- W Świdniku około 80 osób zgłosiło się do akcji. Pragnę uspokoić rodziców, dla których dzisiaj zabrakło drzew, że będziemy kontynuować tę inicjatywę - dodawał M. Kamola.

Inicjatywą byli zachwyceni rodzice najmłodszych świdniczan, którzy w ciągu zaledwie kilku godzin zapełnili listę dzieci, którym zostały poświęcone drzewka. Dla dziewczynek wybrano lipy, dla chłopców jawory.

- Pomysł jest świetny, to wspaniała pamiątka. Nasze dziecko wróci tu za 10, 20 czy 30 lat i zobaczy swoje drzewo. Nawet gdyby kiedyś córka wyjechała ze Świdnika, to jej cząstka zostanie tutaj. To świetna sprawa dla niej samej, dla nas, ale i dla kolejnych pokoleń, bo przecież drzewa są trwalsze od ludzi - mówiła Agnieszka Sierpień, mama Jagódki.

- Mojego wnuczka zgłosili rodzice. Przebywają teraz w Anglii, ale syn pochodzi ze Świdnika. Bardzo chcieli, żeby w ten sposób zaznaczyć swoje korzenie - wyjaśniła Dorota Bielak, babcia małego Olafka.

- Pomysł jest super, z myślą o dzieciach, ale również o nas - rodzicach, bo jesteśmy mieszkańcami Świdnika od urodzenia. Od dzisiaj będziemy mieli dodatkowe miejsce, do którego będziemy przychodzić na spacery - dodała Kamila Woźniak, mama Piotrusia.

Rośliny zostały posadzone przy ul. Krańcowej na miejskiej działce.

- Cieszę się, że i do Świdnika dotarła ta akcja. Drzewo jest symbolem rodziny, może rosnąć przez wiele pokoleń. Te dzieci, które urodziły się w 2018 i 2019 roku są naszym kolejnym pokoleniem i nadzieją na przyszłość - podkreślał burmistrz Waldemar Jakson.

Inicjatorem świdnickiej odsłony przedsięwzięcia jest Artur Soboń, wiceminister inwestycji i rozwoju.

- Jestem tutaj w podwójnej roli i ta druga jest zdecydowanie ważniejsza. Za chwilę, jako ojciec chrzestny małej Gabrysi, wezmę udział w zasadzeniu dla niej drzewa. Dodam, że Gabrysia urodziła się 11 listopada 2018 roku i myślę, że nie raz przyjdzie tutaj, żeby zobaczyć jak rośnie jej lipa i jak zmienia się ta część miasta - mówił wiceminister.

Na koniec akcji wszyscy rodzice otrzymali pamiątkowe certyfikaty.

Najczęściej czytane