• Załatw sprawę w Urzędzie
  • rodzinka
  • Idzie sobie Grześ...
  • Repertuar
  • Wzmocnienie stopnia cyfryzacji urzędów
  • Schronisko w Krzesimowie
  • Zdrowy Świdnik
poniedziałek, 11 marzec 2019 14:23

O krok od finału

Napisała 
O krok od finału fot. I LO

O Kasi Kowalczyk, uczennicy I Liceum Ogólnokształcącego, pisaliśmy w ubiegłym roku, przy okazji sukcesu, jaki osiągnęła w Olimpiadzie Filozoficznej (ZOBACZ: Indeks za wiedzę). Także w tej edycji naukowej korridy, świdniczanka znalazła się wśród laureatów etapu okręgowego, zajmując drugie miejsce. Wkrótce sprawdzi swoją wiedzę i umiejętności w Warszawie, gdzie odbędzie się finał konkursu.

Podobnie, jak poprzednio, maturzystka przygotowywała się pod okiem Anety Jagieły, nauczycielki języka polskiego, filozofii oraz wicedyrektor I LO.

- Na etapie szkolnym Kasia napisała jedną z najlepszych prac naukowych na temat „Co to znaczy poznać samego siebie? Rozwiń problem korzystając z przykładów z zakresu filozofii starożytnej i średniowiecznej”. Wśród 16 zakwalifikowanych uczniów, uzyskała jedną z najwyższych ocen. Zdobyła 28 punktów na 30 możliwych. Zaś na etapie okręgowym poszła jak burza, zajmując drugie miejsce - mówi A. Jagieła.

Na co dzień, oprócz obowiązków związanych ze szkołą, świdniczanka zajmuje się także muzyką. Kształci się w jednej z lubelskich szkół muzycznych.

- Jej wkład pracy musi więc być bardzo usystematyzowany i przemyślany - tłumaczy pani Aneta. - W czasie ferii rodzicom Kasi zależało, żeby nieco odpoczęła. Jest w klasie maturalnej, ma sporo obowiązków. Pojechała na narty, mimo to, codziennie wieczorami uczyłyśmy się przez Messengera. Ona - po szaleństwach na stoku, ja - po górskich szlakach. Na ostatniej prostej zdumiewała mnie swoją wiedzą, która, jak się okazało, przełożyła się na sukces.

Wicedyrektor „Bronka” nie ukrywa dumy z sukcesu swojej wychowanki: - Lubię pracować z megamądrymi ludźmi, a skromnymi zarazem. Kasia taka właśnie jest. Na każdym kroku zaskakuje skromnością, rozwagą i szacunkiem do nauki.

A jak swoje osiągnięcia ocenia sama olimpijka? Jak podkreśla, czuła się pewniej niż w ubiegłym roku. Wiedziała już, czego może się spodziewać, a jej przygotowania nie polegały na przyswajaniu nowej wiedzy, a utrwalaniu tego, co już znała.

- Wiadomo, trochę stresu było. W filozofii czasem zdarzają się jakieś zagadnienia, nad którymi trzeba się natrudzić, ale już wiem, że nie ma co się tym stresem przejmować. Cieszę się, że w tym roku poszło mi lepiej, bo to znaczy, że się rozwijam - mówi Kasia.

Przed maturzystką etap centralny, polegający na ustnej analizie tekstu i obronie pracy przed komisją.

- Powoli zaczynam się już przygotowywać. Ćwiczę analizowanie tekstów filozofów i mam nadzieję, że takie zadania pomogą mi na etapie końcowym - tłumaczy uczennica.

O tym, czy Kasia dołączy do zwycięzców olimpiady dowiemy się 13 kwietnia.

Najczęściej czytane